Login lub e-mail Hasło   

Krótki felieton o miłości

...
Wyświetlenia: 1.989 Zamieszczono 07/03/2016

Miłość wcale nie jest jedna.

Ale z jedności wychodzi.

Jeśli chcesz pokochać innych. Pokochaj najpierw siebie. Pokochaj swoje wady i zalety. Pokochaj swoją twarz, dłoń, oczy, uśmiech i smutek.

Miłość to akceptacja - kochając siebie, akceptujesz się takim jakim jesteś. Bez tej akceptacji a tym samym miłości do samego siebie nie będziesz zdolny obdarować miłością innych. Jeśli wciągasz brzuch wiedz, że to przejaw braku miłości - to oszustwo - oszukujesz samego siebie. To nie jest miłość.

Ale miłość to też zdolność wybaczania. Jeśli do tej pory wciągałeś brzuch - możesz to sobie wybaczyć i zacząć szczerze żyć sam ze sobą. Jeśli nie pojmiesz znaczenia szczerości, które nieodzownie towarzyszy znaczeniu miłości, całe życie będziesz musiał wciągać brzuch. To nie jest wygodne ani zdrowie - żyć w kłamstwie.

Kochać siebie samego to nie narcyzm. To podstawa naszego zdrowego funkcjonowania.

Jak chcesz pokochać kogoś - inną osobę, inną istotę, Boga - nie kochając siebie?

Znów ten Bóg - jeśli wierzysz w niego, wierzysz również, że ty i wszystko co żyje zostaliście stworzeni właśnie przez Niego.
Wierzysz, że we wszystkim co żyje, drzemie Boska cząstka.

Nie kochając siebie, odrzucasz jednocześnie miłość do Boga a to poważny grzech.

Jeśli natomiast w Boga nie wierzysz a nie pokochasz siebie oznacza to, że uczucia wyższe schowały się pod otoczką pozorów.

Czy można kochać pozornie?

Czy miłość może być pozorna?

Podobne artykuły


14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1334
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1135
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1255
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 895
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 845
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 980
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 760
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 466
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 726
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 857
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 824
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1252
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 170
8
komentarze: 21 | wyświetlenia: 928
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  lewi,  07/03/2016

Jak chcesz pokochać kogoś - inną osobę, inną istotę, Boga - nie kochając siebie?

Krótki, treściwy i bardzo na czasie artykuł. Gratuluję!

  Trebor,  07/03/2016

@lewi: cieszę się, że Ci się spodobało

  nse,  07/03/2016

"Czy można kochać pozornie?" ... a czy jest moc pozorna ??
https://pl.wikipedia.org/wiki/(...)pozorna

  Trebor,  07/03/2016

@Mariusz Kajstura: tak - to wielkość, związania z obwodami prądu przemiennego. Ale ani o fizyce ani elektronice/elektryce ten temat nie jest :-)

  nse,  07/03/2016

@Trebor: energia ma swoją uniwersalną postać składającą się z iloczynu 3 wartości, a moc to wycinek energii pozbawiony wartości czasu ... Miłość można traktować jak energie, przykłady do udowodnienia tej hipotezy nie trudno znaleźć ;)

@Mariusz Kajstura: to prawda, w tym kontekście się z tym zgadzam. Zatem następnym razem swojej drugiej połowie powiem "Bardzo dużo prądu zmiennego/stałego czuję w stosunku do ciebie" :-D

  nse,  07/03/2016

@Trebor: Ciekawe czy załapie tą terminologie ;)
Można powiedzieć że czuje się "potencjał" , jedną z uniwersalnych wartości energii i zaproponować zrzutkę kolejnej wartości :)

@Mariusz Kajstura: ile pojęć i definicji słowa "miłość" tyle samo pojęć i definicji skutecznie komplikujących to zjawisko :-P

  nse,  07/03/2016

@Trebor: To prawda, a to że nikt nie chce ulec zapomnieniu to używa różnych forteli, by się zabezpieczyć przed zapomnieniem ..., wystarczy spojrzeć dlaczego jest tak skomplikowana pisownia mająca na celu upamiętnienie jakiś zdarzeń z przeszłości; Żywy Czas ma swoją uniwersalną właściwość w chwili zgromadzenia masy krytycznej uruchamia mechanizmy czyszczące wartość znaczeń zagubionych w plastiku ;)

@Mariusz Kajstura: "Miłość można traktować jak energie...". Tu masz rację. Widzę to w takim zjawisku, zbyt małej energii wydatkowanej z siebie dla drugiej osoby (niby, czy też naprawdę, kochanej). I tutaj porównanie z prądem się zgadza. Niby jest, ale ruszyć nic nie ruszy, bo za mały i klapa. Mnie to inna sprawa nurtuje. Czy ktoś kochając siebie, a nie kochając innych, jest stracony, czy taką osobę da się zmienić?

  ,,  07/03/2016

"Czy można kochać pozornie?
Czy miłość może być pozorna?"

Oczywiście że Można i Może być. Problem w tym, że poziom wartości jest równy wtedy zeru. Pozorna miłość jest Egoizmem zmysłów. Halucynacją dla biorącego i iluzją dla dającego. Koszmar...

  Trebor,  07/03/2016

@orchida: tylko to cały czas będzie kłamstwo - ściema. Nic wartościowego ... niestety - jak sama zaznaczyłaś.

  nse,  07/03/2016

@Trebor: Przeglądałeś kiedyś instalacje przemysłowe w których konieczność kompensacji tej mocy była ignorowana ?

  ,,  07/03/2016

Wracając do tematu głównego...
Czy ludzie umieją kochać siebie samych, w tym wydaniu w jakim są? Czy wszyscy akceptują siebie bez zastrzeżeń?
A co zrobić jeśli się ma nieustanną potrzebę potwierdzania swojej wartości. Gdzieś musi być jakaś granicą której należy się trzymać?

@orchida: bardzo dobrze postawione pytanie.
Czy ludzie potrafią kochać samych siebie - i tak i nie.
Są tacy, którzy są pewni siebie i potrafią wyciągać wnioski ze swoich czynów, uczyć się i pracować nad sobą. A są tacy, którzy całe życie wciągają brzuch - oszukują siebie samych.

Pytanie jest o tyle trudne bo nie wiadomo jak zakwalifikować osoby, które poddają się operacją plastycznym, farbują włosy i robią makijaż :-)

  ,,  07/03/2016

@Trebor:
Make up kobiety- Pięta Achillessowa mężczyzn. Gdybyś wiedział ile radości daje pociągnięcie szczoteczki z tuszem do rzęs to sam byś używał :-))

@orchida: no, pewnie nigdy się nie przekonam :-)
chyba nawet nie chcę :-P

  lewi,  07/03/2016

@orchida: A co zrobić jeśli się ma nieustanną potrzebę potwierdzania swojej wartości. Gdzieś musi być jakaś granicą której należy się trzymać?

Należy ustalić jakie wartości mamy na myśli?

1.Kariera, bogactwo, sława, uroda
2. Kodeks etyczny, którym kierujemy się w życiu, postępowanie, priorytety, stosunki z innymi itd.

Które wartości mamy na uwadze?

  nse,  07/03/2016

@orchida: Malowałaś kiedyś rzęsy w jadącym po bocznicach pociągu ?

  ,,  07/03/2016

@lewi:
Skoncentrujmy sie się na pkt.2...chociaż granica jest trochę płynna

  ,,  07/03/2016

@Mariusz Kajstura:
"Malowałaś kiedyś rzęsy w jadącym po bocznicach pociągu ?"

A co? Chcesz wymienić doświadczenia?

  nse,  07/03/2016

@orchida: 2 godziny gryzło Cię wyobrażenie rozmazanego tuszu po twarzy, i myślałaś jak się za to wygenerowane wyobrażenie odgryźć :D

  ,,  07/03/2016

@Mariusz Kajstura:
Żeby nie było wątpliwości :

Nie zajmujesz w moim życiu nawet Ułamkowej Części. Nie musze kombinowac jak ci dołożyć.

Tu gdzie jestem tysiące dziewczyn maluje się w metrze w drodze do pracy i szkoły. I mają doskonały makijaż. Twoje wyobrażenie w tym zakresie jest nieco komiczne.

Ostatni raz odpowiadam na twój komentarz.

  nse,  07/03/2016

@orchida: "Ostatni raz odpowiadam na twój komentarz. " ..., a jednak gryzie :D
Szczerze się staram nie być złośliwy, ale Ty tego nie zrozumiesz :)
"Tu gdzie jestem tysiące dziewczyn maluje się w metrze w drodze do pracy i szkoły." ... iiiii dlatego giną im torebki :(

@orchida: @Mariusz Kajstura: Dam wam znać, jak coś skrobnę o "nienawiści" :-D

  nse,  07/03/2016

@Trebor: ... koniecznie :D

  ,,  07/03/2016

@Trebor:
Nie przesadzaj. Nienawiść jest Uczuciem. A o takim nie ma mowy.
Raczej nastaw się na tematy :
Obojętność, Konfrontacja...i Jak po trupach postawić na swoim :-))

  nse,  07/03/2016

@Trebor: & @orchida:
Trochę innej energii https://www.youtube.com/watch?(...)pVwm_sM

  nse,  07/03/2016

@orchida: "... po trupach postawić na swoim"
Gdzie Ty za mną trupy widzisz ??

  vivi91,  07/03/2016

Ja coraz częściej zadaje sobie pytanie - czy cokolwiek jest jeszcze - NIE POZORNE? ...

  Trebor,  07/03/2016

@vivi91: DeeDee i jej oddanie ;-)

@Trebor: racja! :)

  KoLo,  07/03/2016

@vivi91: Czyli co? Homoseksualizm jest pozorny?

@kolo: homoseksualizm nie jest pozorny - jest faktem gdy pan ma ochotę na pana a pani na panią ...

  nse,  07/03/2016

@vivi91: Pozorność to z definicji pierwiastek z sumy kwadratów kłamstwa i prawdy ;)
kłamstwo = moc bierna
prawda = moc czynna
https://pl.wikipedia.org/wiki/(...)pozorna

  nse,  07/03/2016

@Trebor: Jego wynikiem jest satysfakcja bez dzieci, na tym polega pozorność ( częściowym efekcie ) ;)

@Mariusz Kajstura: żeby pokochać dzieci, trzeba też najpierw pokochać samego siebie.

  nse,  07/03/2016

@Trebor: Zgadza się, by pokochać siebie najpierw trzeba siebie zrozumieć ..., a zwłaszcza zrozumieć na czym polegają posiadane ograniczenia, bo wtedy można pomóc własnym dzieciom radzenia sobie z ich ograniczeniami ?
Ps. Zmywam się, bo widzę tu tyle nienawiści skierowanej na moją osobę ;)

  Trebor,  07/03/2016

@Mariusz Kajstura: i o tym właśnie pisałem w materiale :-)

  nse,  07/03/2016

@Trebor: Czyli właściwie zrozumiałem przekaz płynący z Artykułu :)
Użyłem jedynie innych definicji ;)

  nse,  07/03/2016

https://www.youtube.com/watch?(...)Fxvk1MQ
"Kochać człowieka, to znaczy mieć czas, nie śpieszyć się, być obecnym dla niego."(H.Bürki)

  ,,  07/03/2016

@Mariusz Kajstura:

Skomentuję mimo nałożonego sobie "szlabanu"...
"Kochać człowieka, to znaczy mieć czas, nie śpieszyć się, być obecnym dla niego."(H.Bürki)

To jest najgorsza definicja "kochania" jaką czytałam.
Nie przyjmuj za pewnik wszystkiego co podają jak "na tacy" Autorytety.

A ta video - pornografia to dla Kogo??

  nse,  07/03/2016

@orchida: " ... pornografia" ??

  nse,  07/03/2016

@orchida: https://www.youtube.com/watch?(...)GfllKdY
"Miłość w każdym sercu kobiecym pragnie mieć wszystko, a nie cząstkę; to, według planu Natury, jest dla niej ważniejsze niż ambicja dla mężczyzny, to jej światło, jej życie, jej powietrze, których alternatywą jest tylko śmierć."(H. W. Longfellow)
... to dla Ciebie też pornog ...  wyświetl więcej

  ,,  07/03/2016

@Mariusz Kajstura:
Nie...a to, to jest "gra wstępna" dla starszych panów :-))

  nse,  07/03/2016

@orchida: ... to spadaj smarkulo ;)

  ,,  07/03/2016

@Mariusz Kajstura:
Taki Duży a nie umie się grzecznie zachować...Wypraszam sobie!

  nse,  07/03/2016

@orchida: Duży, a skąd wiesz ?

  Koriolan,  02/08/2016

Miłość ...
To trochę rozległy temat.
Zacznę od końca Twego Art.
Tak ... istnieje.
To znaczy nie istnieje miłość pozorna. Ale 99% Miłości na tym świecie jest pozorna. To znaczy ludzie nazywają ją miłością Ale to miłością nie jest.
Więc co to jest Miłość ?
Dla mnie definicja Miłości to "Hymn do Miłości" z bibli. Choćbyś miał wszystko to bez Miłości jesteś n ...  wyświetl więcej

@koriolan: Podobnie to widzę. To że można "zakochać" się w każdym, ale nie będzie to głęboka humanistyczna miłość, taka z "Hymnu o miłości", ale może przejdzie to w przywiązanie, to źle? Bo miłość też się kończy, przechodząc w przywiązanie. To lepiej to, czy czekać na taką prawdziwą? I się nie doczekać?

@koriolan: dzięki za wpis!
dualnie o miłości nie myślałem, jako o miłości i lęku (czyli braku miłości). Jest w tym sporo sensu.
Człowiek który prawdziwie kocha, nie boi się wyzwań i zagrożeń bo zawsze widzi w tym jasny, klarowny cel.

  Koriolan,  03/08/2016

@Janusz Nitkiewicz:Odpowiem Ci jak ja to widzę. To nie są rady co kto ma zrobić.
Ja miałem tak, że całe życie szukałem Miłości. Ożeniłem się, miałem dzieci i wydawało się że to miłość. Ale cały czas coś mi nie pasowało. Dopiero jak rozpocząłem rozwój duchowy zrozumiałem co jest nie tak.
Gdy pozbyłem się trochę ego poczułem, że ta Miłość z "Hymn o Milosci" jest we mnie. Czuć ją to sup ...  wyświetl więcej

  Koriolan,  03/08/2016

@Trebor: Ja po prostu gdy poczułem pierwsze krople prawdziwej Miłości - pomyślałem :
Kurde ... Miłość istnieje !
No, ale dlaczego ten świat wygląda jak wygląda ?
No i przyszła mi odpowiedź :
Bo to co ludzie nazywają miłością, nie jest nią. To po prostu lęk - czyli brak Miłości - dlatego świat wygląda tak jak go widzimy.

@koriolan: Dzięki

:-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska