Login lub e-mail Hasło   

Hamburg już dziś nie cuchnie

Po zakończeniu II wojny światowej stało się tak, że prawie cała rzeka Łaba znalazła się w granicach NRD, a samo jej ujście wraz z Hamburgiem pozostało w RFN. Funkcjonował już oc...
Wyświetlenia: 1.019 Zamieszczono 16/03/2016

Po zakończeniu II wojny światowej stało się tak, że prawie cała rzeka Łaba znalazła się w granicach NRD, a samo jej ujście wraz z Hamburgiem pozostało w RFN. Funkcjonował już oczywiście kanał śródlądowy – słynny Mittellandcanal – przecinający całe Niemcy z zachodu na wschód, od Renu do Łaby, więc barki z zachodu mogły do Hamburga dopłynąć ale ... No właśnie musiały dwukrotnie przekroczyć granicę z socjalistyczną NRD, żeby wypłynąć na Łabę w okolicy Magdeburga i spłynąć w dół rzeki, a stosunki między państwami niemieckimi były, w niektórych okresach mocno napięte, a więc i odprawy graniczne były czasami trudne. Dlatego powstał i został zrealizowany pomysł budowy kanału łączącego Mittellandcanal z Łabą poza terytorium NRD. W ten sposób RFN pozbyła się poważnego problemu.

Niestety pozostał nierozwiązany inny problem, okropny smród wody. W1989 roku rzekę Łabę można było wyczuć z odległości pięciu kilometrów. Śmierdziała jakby ktoś zalał wiaro popiołu wodą, jej czarno – bure wody pokrywała miejscami brudna piana. Nasza nie najczystsza przecież Wisła wydawała się przy niej krynicą. Było to oczywiście wynikiem rabunkowej gospodarki, Sowieci traktowali NRD jak kraj okupowany i Łabą płynęły wszystkie ścieki przemysłowe z Czechosłowacji i Wschodnich Niemiec. Musieli to wszystko wąchać mieszkańcy Hamburga, którzy zwłaszcza w czasie odpływu w ogóle nie mogli otwierać okien. Ten problem czystości Łaby i uwolnienia Hamburga od smrodu został rozwiązany dopiero po zjednoczeniu Niemiec.

 

 

Elbe Seitenkanal został oddany do użytku w 1976 r. ma on długość 115 km i jest najnowszym kanałem, jaki widziałem. Przy jego budowie zostały zaangażowane olbrzymie środki finansowe i wykorzystane najnowsze zdobycze techniki. Zapewne w ogóle nie zostałby zbudowany, gdyby nie istniała NRD i Niemcy mogliby pogłębić i uregulować Łabę i wykorzystać ją do komunikacji z Hamburgiem. Miałem okazję nim płynąć podczas jednego z rejsów do Hamburga. Do dziś pełen jestem podziwu dla jego budowniczych. Większa część kanału położona jest wysoko nad poziomem okolicznych gruntów – około kilkudziesięciu metrów. Mosty przerzucone są nad nim tylko w tych miejscach, w których przyległy do niego teren się wznosi. Prawie cały kanał zbudowany jest na gigantycznym nasypie. Na poziomie gruntu nasyp przebity jest przez przeszło 60 tuneli. Przez te tunele przeprowadzone są szosy i przepływają przez nie małe rzeczki i kanały melioracyjne.

 

Z barki płynącej po wierzchu nasypu rozciąga się wspaniały widok na całą położoną w dole okolicę, jadące samochody, drogi i zabudowania. Kanał musi pokonać różnicę poziomów wody, pomiędzy najwyższym stanowiskiem Mittellandu, od którego się zaczyna, a poziomem Łaby w pobliżu jej ujścia. Wybudowano w tym celu śluzę w miejscowości Uelzen, opuszczającą jednostki pływające o 23 m (największa różnica poziomów pokonywana przez śluzę, jaką widziałem) oraz podnośnię wodną w miejscowości Lüneburg pokonującą różnicę poziomów 38 m (również najwyższa podnośnia, jaką widziałem).

 

Są to konstrukcje stosunkowo nowe, wykonane z wielkim rozmachem i wyobraźnią. Można było zbudować więcej mniejszych śluz. Dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii zostały zbudowane dwa wielkie obiekty. Zmniejszając ich ilość do minimum, skrócono czas pokonywania kanału.

Od punktu połączenia kanału z Łabą do Hamburga jest już bardzo blisko. W związku z tym, że Hamburg usytuowany jest przy ujściu Łaby do Morza Północnego, zarówno w porcie jak i na całym odcinku rzeki oraz licznych bocznych kanałach, rzeczkach, stoczniach, przystaniach na poziom wody mają wpływ przypływy i odpływy morza. Różnica poziomu wody między pływami morza wynosi w Hamburgu około 4 m, stąd wyjątkowo wysokie nabrzeża. Ze względu na przypływy, cumując barkę trzeba zwrócić uwagę na długość cum.

Byłem w Hamburgu przez kilka dni i tylko jeden raz, dlatego zdążyłem zobaczyć tylko niewielką część miasta, w którym jest podobno 2000 mostów i które nazywane jest stolicą północnych Niemiec. Mieszka w nim półtora miliona ludzi i jest ono ważnym portem morskim i śródlądowym. Zapamiętałem tylko bardzo dużą ilość dźwigów i suwnic, wysokie nabrzeża, napowietrzną kolejkę pasażerską i okropny smród podczas odpływu morza. Łaba była w tamtych czasach najbrudniejszą rzeką Europy. Nawet nasza Wisła, która przecież do przesadnie czystych rzek nie należy, mogłaby przy niej uchodzić za krynicę. Podczas odpływu morza na ścianach wszystkich kanałów i zbiorników wodnych w Hamburgu osiadał czarny, śmierdzący szlam wydzielając fetor wyczuwalny w prawie całym mieście.

 

 

 

 

Fragment mojej książki: http://www.mybook.pl/6/0/bid/276

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1078
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 780
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1231
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 716
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 791
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 764
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1148
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 603
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1072
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1146
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 552
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 608
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 632
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 542
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  KoLo,  20/03/2016

Cuchnie, cuchnie "kolorami".

Akurat mieszkam w Lüneburgu, więc z całkowitą pewnością stwierdzam, że w/w podnośnia leży w miejscowości Scharnebeck około 10 km na północny-wschód od Lüneburga.

Mało precyzyjne dane jak na autora książki......



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska