Login lub e-mail Hasło   

Eiobowe łotry nawracajcie sie!

Proście o wiarę a będzie wam dana. Ten dar Boga to rozdarcie zasłony, torby założonej na głowę przez szatana, bo nie ma postaw neutralnych w świecie, gdzie zabija się Chrześcijan.
Wyświetlenia: 451 Zamieszczono 26/03/2016

Łukasz Karpiel

 

Historia dobrego łotra. Dla Ciebie też nie jest jeszcze za późno

Historia dobrego łotra. Dla Ciebie też nie jest jeszcze za późno

Cóż mogą mieć wspólnego ze sobą Wojciech Jaruzelski, Nina Andrycz, Fryderyk Chopin, Jacek Kaczmarski oraz Aleksander Małachowski? Otóż po śmierci każdej z wymienionych osób pojawiły się mniej lub bardziej oficjalnie informacje o ich „nawróceniu na łożu śmierci”. Doniesienia te zweryfikował już Pan Bóg, jednak trzeba mieć nadzieję, że – niczym dobry łotr, czyli święty Dyzma – także i oni usłyszeli w odpowiedzi na swoją, oby szczerą i żarliwą prośbę o przebaczenie, słowa: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju”.

 

Niewiele o nim wiemy, poznajemy go na krótko przed tym, jak wyda ostatnie tchnienie. Nawet jego imię – Dyzma – nie jest pewne, pochodzi bowiem z pism apokryficznych. Można w nich zresztą odnaleźć sporo brzmiących fantastycznie informacji. Według jednej z nich Dyzma miał być „mlecznym bratem” samego Jezusa, ale po obiecujących początkach, zszedł na drogę występku. Zgodnie z inną legendą, spotkanie Dyzmy z Chrystusem na Kalwarii nie było pierwszym – łotr miał bowiem uratować Świętą Rodzinę przed zbrojną bandą, gdy uciekała ona do Egiptu obawiając się zemsty Heroda. Trudno się dziwić, że apokryficzne CV dobrego łotra jest tak bogate, jeśli uświadomiony sobie, że Dyzma jest pierwszym z ludzi, którzy jeszcze za życia dowiedzieli się, że będą zbawionymi! Przecież to pierwsza kanonizacja! O tym wszak informuje skruszonego łotra umęczony Zbawiciel, kiedy mówi: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju”.

 

Odnajdujemy w tych słowach przejaw Bożego Miłosierdzia, jednak aby właściwie zrozumieć tą pedagogikę zbawienia, należy wczytać się uważnie w słowa poprzedzające radosną nowinę płynącą z przenajświętszych ust naszego Pana Jezusa Chrystusa. Cóż zatem mówi Dyzma?

 

Po pierwsze wyznaje publicznie, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym i Mesjaszem. Przyznaje się więc do Jezusa, czego konsekwencją jest wzajemne, natychmiastowe przyznanie się Zbawiciela do Dyzmy. Jak bowiem rzekł do Apostołów „który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”.

 

Dyzma uznaje również swoją winę i ma świadomość że należy się za nią kara, którą „słusznie odbiera”. Dobry łotr znając swoją grzeszność wie, że może liczyć tylko na Boga, dlatego też ośmiela się powiedzieć: wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa. Nie ma w jego postawie krzty wyrachowania. Można przypuszczać, że to nie bliskość śmierci wpłynęła na jego nawrócenie, ale rozpoznanie w Jezusie Chrystusie Boga.

 

To co nastąpiło później, stanowiło już tylko konsekwencję tego wydarzenia.

 

Wróćmy teraz do wspomnianych na początku osób, o których stugębna plotka mówi, że nawróciły się na łożu śmierci. Nie wiemy, jak wyglądały ich ostatnie chwile. Czy przeważał w nich strach w obliczu końca? Czy może wciąż tliły się w nich iskry pychy nakazujące zagłuszyć  wszelkie wyrzuty sumienia? To wie tylko sam Bóg. Można przyjąć jednak, że prawdziwie chrześcijańską postawą wobec takich doniesień winna być nadzieja, iż nie są one tylko medialna papką mającą napędzić oglądalność, ale odbiciem rzeczywistej przemiany dokonującej się w sercach na wzór św. Dyzmy.

 

 

 

Łukasz Karpiel

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 2083
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1095
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1783
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1474
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1015
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 920
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 822
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 602
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 510
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 333
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 906
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 305
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 561
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 673
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mojra  (www),  26/03/2016

Dyzma będąc dzieckiem był chory na trąd a uleczyła go kąpiel w wodzie, w której Maryja wykapała Jezusa, w czasie gosciny w jego domu. gdy Święta rodzina podróżowała do Egiptu. Pisze o tym mistyczka Maria Valtorta w Poemacie o Bogu Człowieku.

Broń nas Boże przed wszelkimi łotrami zajmujących się cudzymi sumieniami, a przynajmniej zabierz im zapałki. Amen.

  awers,  26/03/2016

http://eiba.pl/u Weź to za mój komentarz i życzenia za razem.

  Trebor,  29/03/2016

świstak - jedyne co mogę stwierdzić, to to, że ty w swojej osobie i osobie mojry obrażasz całe chrześcijaństwo.
W imię boga (nie wiem którego) stałeś się po prostu zakałą i wypaczeniem idei religii chrześcijańskiej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska