Login lub e-mail Hasło   

Refleksje po świętach o ... świętości

...
Wyświetlenia: 967 Zamieszczono 29/03/2016

Bycie chrześcijaninem to nie jest łatwa sprawa.

Ta trudność wcale nie wynika z ogólnie przyjętych stereotypów czy z przeciwności z jakimi chrześcijanin musi się zmagać.

Chrześcijaństwo i wiara w Boga trudne są same w sobie.

Po pierwsze przykazania - ich przestrzeganie często graniczy z niemożliwością. Wpływa na to nasza ludzka natura - jakże biologiczna. Ta biologia bardzo często stoi w sprzeczności z zakazami duchowymi (jak np. seks przedmałżeński), nie mieszkanie wspólnie ze swoją drugą połową, wykonywanie ryzykowanych zawodów czy sportów itd.

Po drugie to brak odpowiedniego nauczania. Zakazy są nam narzucone z góry, ale czy ktoś kiedyś pofatygował się by wyjaśnić nam - świeckim - jak należy je interpretować, czym one są i gdzie sięgają ich granice? Ilu z Was wiedziało, że nieprzestrzeganie przepisów BHP w pracy, że nieprzestrzeganie przepisów ruchu drogowego, że palenie papierosów czy picie alkoholu to wykroczenia przeciwko piątemu przykazaniu - nie zabijaj? Czy spowiadając się - spowiadacie się z grzechów przeciwko temu przykazaniu?

Po trzecie niezrozumienie - mając już dziesiąt lat, jedyne czego dowiedziałem się o religii i nauczaniu Jezusa to to, że nikt nigdy niczego mi nie wytłumaczy - sam muszę wszystkiego dociekać. Zatem jak mam być chrześcijaninem idącym drogą Boga, skoro nikt nie dokonał wysiłku by wyjaśnić mi, czym jest ta droga i jak nią podążać? A no właśnie - czy ktoś w ogóle był do tego zobligowany? Jeśli tak, niech sam się wytłumaczy ... przed Bogiem ze swoich zaniedbań. Ale i ja nie jestem bez winy - są biblioteki, jest Internet, jest prasa - sam mogłem dociekać informacji i wiedzy. Przez te zaniedbania zarówno ze strony pedagogów jak i mojej, nigdy nie rozumiałem, dlaczego grzechem ma być seks przedmałżeński skoro jestem istotą biologiczną. O ile z pkt widzenia biologii sensu w tym nie widzę, o tyle z pkt widzenia duchownego - sens jest niezwykle wyraźny. Zanim mnie skrytykujecie, sami nad tym pomyślcie.

Po czwarte to czasy - moda na wszystko tylko nie na wstrzemięźliwość, rozsądek, wiedzę, naukę, uduchowienie. Wszystko co związane z religią chrześcijańską, w krajach rozwiniętych uważane jest za coś zacofanego. Ale to, czy się cofamy czy nie zależy tylko od nas samych. Bóg nigdy nikomu nie nakazywał zaprzestania nauki i rozwoju. Każdy ma swój rozum i każdy ma możliwość wyboru - czy pójdzie do kościoła czy też nie - bo koledzy patrzą i się śmieją.

Po piąte postawa prodemokratyczna z drobnym ale - religia to nie demokracja. Bycie chrześcijaninem automatycznie skazuje nas na życie w systemie autorytarnym - jest jeden Bóg do którego prowadzi jedna z góry narzucona droga, jest jego jeden namiestnik na ziemi. Jeśli chce się być chrześcijaninem, trzeba przestrzegać z góry narzuconych norm i zasad. Ale oczywiście możemy ich nie przestrzegać - tylko czy obłuda nam pasuje? Co głupszy tą obłudę nazwie demokracją - wolnością. Wolność - słowo klucz - wolności chce każdy i w dodatku wolności od wszystkiego (głównie od odpowiedzialności).Osoba odpowiedzialna nigdy nie będzie chciała żyć w anarchii, która jest chyba najwyższą zorganizowaną formą wolności bez odpowiedzialności.

Po szóste to my sami - sami budujemy dogmaty, sami na siłę chcemy kierować naszym życiem, sami na siłę wyrywamy sobie pierwszeństwo do posiadania, sami na siłę staramy się być dla kogoś mentorem, niekoniecznie przekazując szczytne idee.

Zatem chrześcijaństwo i bycie chrześcijaninem to bardzo poważna sprawa. Decydując się na przyjęcie postawy chrześcijańskiej, musimy wielu rzeczy się wyrzec i spojrzeć na samego siebie równie krytycznie co pozytywnie.

Podobne artykuły


16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1167
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1019
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1045
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1186
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 871
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1159
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 834
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1116
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 800
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 986
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 767
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 696
10
komentarze: 40 | wyświetlenia: 689
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 821
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 756
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  nse,  29/03/2016

Z tym poszukiwaniem prawdy w bibliotekach, jest jak z pieczeniem ciasta w oparciu o książkę kucharską ... jednym wyjdzie pyszne, a innym wyjdzie zakalec :( Istotę prawdy się odkrywa w doświadczaniu i wyciąganiu z tego doświadczania wniosków. Pamiętam ile czasu poświęciłem na znalezienie optymalnej metody pieczenia placków, tak by były takie jak lubię, a diabeł tkwi w nieopisywanych szczegółach ;) ...  wyświetl więcej

  Trebor,  29/03/2016

@Mariusz Kajstura: ja nie namawiam do szukania PRAWDY w bibliotekach ale wyjaśnień pewnych rzeczy, których nie rozumiemy. A to duża różnica :-)

  nse,  29/03/2016

@Trebor: Bez książki kucharskiej o wiele trudniej wyprowadzić przepis na ciasto , a ja napisałem że książki to nie wszystko ;)

@Mariusz Kajstura: to tylko uzupełnienie, wiedzę na temat religii powinniśmy wynieść z kościoła i lekcji religii w szkole. Natomiast jej uzupełnienia możemy szukać w różnych innych źródłach

  nse,  29/03/2016

@Trebor: Mamy poważne problemy z edukacją i to nie tylko w kwestiach religii, zawodową również :(
Są stawiane wymagania, a nie ma komu ludzi do spełniania tych wymagań przygotować. Jest ja chcę "gwiazdkę z nieba", ale za wymaganiami nie idzie edukacja, bo się oczekuje że ludzie sami się wszystkiego nauczą od Boga, tylko że Bóg absurdalnych wymagań nie stawia ;)
Ps. "... to tylko uzup ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: ale też niczego sam nie wyjaśnia - po wyjaśnienia musimy sięgać sami - od tego mamy mózgi i wolną wolę - kto chce niech popracuje, komu wygodnie lub nie ma na to czasu - niech się za to nie zabiera.

  nse,  29/03/2016

@Trebor: Nie każdy ma odwagę i siłę, by iść obok narzucanych trendów :(
Światowa "góra" się podzieliła i walczy o niewolników, można schizy dostać :( Nie widzę innej możliwości jak kroczenie obok wyświetlanych nam wydarzeń, zachowując swoją wolność ( żadne cyrografy w zamian za błyskotliwe i kuszące obietnice )

  Trebor,  29/03/2016

@Mariusz Kajstura: na szczęście o kwestii duchowności nas samych decydujemy my sami - albo poddajemy się modzie i wygodnictwu albo nie.

  nse,  29/03/2016

@Trebor: Właśnie ;) Wspólnym mianownikiem skuteczności propagandy jest iluzja, pokazuje się iluzje wygenerowaną jako cel, ale drogę by ta iluzja stała się prawdą zostawia nam do zrealizowania ... Przykładowo "człowiek z żelaza" pokazano jak można przekroczyć normy ale nie pokazano całego zaplecza które umożliwiło przekroczenie tej normy przez murarza, potem wymagano by murarze przekraczali tak nor ...  wyświetl więcej

  Trebor,  29/03/2016

@Mariusz Kajstura: czasami nawet się wzbogaciła ;-)

  nse,  29/03/2016

@Trebor: ... nie tak czasami ... Chciwość sprawiła że władza podzieliła się na wiele "głów" , popatrzmy jak jest dzisiaj obywatel ma mieć pomysł, ma go zorganizować stworzyć całe zaplecze by ten pomysł przynosił dochody, czyli bierze kredyty dając swym przyszłym życiem gwarancje ich spłacenia ..., a władza ściąga podatki i karze jak obywatel się pomyli, mafia ukryta władza ściąga haracze, banki ni ...  wyświetl więcej

  lewi,  29/03/2016

Bycie chrześcijaninem to nie jest łatwa sprawa.

 ale biję pięściami moje ciało i wiodę je jak niewolnika, abym — choć głosiłem drugim — sam w jakiś sposób nie stał się niegodny uznania. /1 Kor 9,27/

  lewi,  30/03/2016

Po pierwsze przykazania - ich przestrzeganie często graniczy z niemożliwością. Wpływa na to nasza ludzka natura - jakże biologiczna. Ta biologia bardzo często stoi w sprzeczności z zakazami duchowymi (jak np. seks przedmałżeński),

Biologia nie jest winna , problem tkwi w niedojrzałości, braku odpowiedzialności , panowania nad swoimi odruchami i ciałem.
https://www.youtube.com/watch?(...)qS7PFvg

@lewi: to, że musimy panować nad ciałem i odruchami ze względu na przestrzeganie zasad religijnych, to właśnie to do czego zmusza nas biologia.

Człowiek jest istotą dojrzałą rozrodczo już w wieku 14 lat.
Religia mówi NIE aż do ślubu. Biologia stoi w opozycji do świętości / świętość stoi w opozycji do biologii.

Zatem biologia jest winna temu, że w imię świętości musimy tłumić jej zapędy.

  lewi,  30/03/2016

@Trebor: Są ludzie, którzy potrafią sobie radzić z ,,zapędami ciała'', panować można nad wszystkim/ obżarstwem, pijaństwem, materializmem, czy popędem ciała/

@lewi: ale ja się z tym zgadzam w pełni.
Jednak takie panowanie NAD czymś zawsze jest WBREW temu.
Jeśli ktoś chce zapanować NAD Tobą - robi to WBREW Tobie.

  lewi,  30/03/2016

@Trebor:my o
Narkotyki ponoć są przyjemne w braniu/ przynajmniej na początku/ palenie też sprawia przyjemność, upicie się też sprawia wrażenie luzu, flirty też mogą być ,,odskocznią'' od rutyny życiowej, itd.

Do czego to najczęściej doprowadza?
Czy takie ,,przyjemności cielesne'' / ciało się tego domaga/ , sprawią że stanę się bardziej odpowiedzialny i szczęśliwy ? Mam pozwolić prowadzić się ciału? A rozum mam od czego?

@lewi: nie wiem czy przeczytałeś cały mój artykuł.
Pisałem o trudnościach jakie napotyka na swojej drodze człowiek chcący być iście wierzącym.

Umiejętność panowania nad zapędami to trudna sztuka - i wykazuję to w swoim artykule.
Sam się z tym zgadzasz - że jest to trudne.

Gdyby było nam łatwo zapanować nad wszystkimi zapędami, pewnie każdy byłby od ręki świętym.

...  wyświetl więcej

  nse,  30/03/2016

@lewi: Nie możemy winić trawy bo rośnie, rzek bo płyną ..., itp ..., itd ...
Nie możemy też winić siebie za popęd płciowy ..., człowiek ma spełniać pewną funkcje w tej całości, a jego problemem jest że się z przydzieloną mu funkcją szarpie i stworzył siebie jako "technologicznego człowieka" który pragnie stworzyć sobie swój wirtualny świat odgrodzony od przyrody betonowym murem ..., bo nie potrafi sobie poradzić z tym kim jest :(

  lewi,  30/03/2016

@Trebor: Przeczytałem cały. . Jeżeli rozumiemy dlaczego panujemy nad sobą, jakie daje to korzyści na przyszłość- jest to możliwe.

W imię różnych idei , ludzie dokonują prawie niemożliwych czynów.

@lewi: więc sam widzisz - kłody pod nogami na każdym odcinku drogi do świętości :-)
Od przeszkód naturalnych do przeszkód "wyimaginowanych" :-)

  nse,  30/03/2016

@Trebor: Kłody można poukładać ociosać itp ..., cały czas jest problem z ludzką głupotą polegającą na tym że łatwiej karać i egzekwować zamiast uczuć jak te wymagania spełniać :( Jasne że łatwiej jest karać za popęd płciowy i udawać święte oburzenie , a samemu w ukryciu oddawać się rozpuście :(

@Mariusz Kajstura: droga wiodąca przez naukę, zrozumienie, refleksję i wysiłek czy to fizyczny czy intelektualny zawsze jest długa i kręta. W odróżnieniu od przyjmowania wszystkiego na ślepo i wytykania innych palcami.

  nse,  30/03/2016

@Trebor: ... ależ życie jest kręte, widziałeś kiedyś by drzewo urosło idealnie prosto jak z linijki ??

@Mariusz Kajstura: tak się nie da :-P
Ale wszystko ma swoja przyczynę

  nse,  30/03/2016

@Trebor: ... raczej zbiór przyczyn ;), my jako ograniczeni percepcją postrzegamy kroplę w morzu jako przyczynę tsunami :)

  lewi,  30/03/2016

Mówi chłopak do dziewczyny ,,Kaśka oddaj mi się, bo tak cię kocham że nie mogę już wytrzymać''.
No nie , totalny bełkot !

https://www.youtube.com/watch?(...)NRgL8Nw

  nse,  30/03/2016

@lewi: Wspaniały wykład :)

  lewi,  30/03/2016

@Mariusz Kajstura: Tak. -rewelacyjny, właśnie słucham

  vedia77  (www),  31/03/2016

Niezłe. ;) polecam!

  wemary6  (www),  01/04/2016

Bardzo ciekawe podejście, warto przeczytać.

  wixk0z  (www),  01/04/2016

Zgadzam się, tak właśnie jest. :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska