Login lub e-mail Hasło   

Skrzydła smierci nad Europą. Kto następny?

Chociaż nie jestem grafologiem, chcę porozmawiać o charakterze pisma.
Wyświetlenia: 375 Zamieszczono 08/04/2016

Chociaż nie jestem grafologiem, chcę porozmawiać o charakterze pisma. O charakterze pisma, ceną którego stały się już dziesiątki, setki żyć. A mogą stać i jeszcze więcej, jeśli nie zatrzymać zwariowanego pisarza.

Za kilka dni nastąpi szósta rocznica katastrofy smoleńskiej. Już odrazu po katastrofie wiele mówiło się o tym, że nie była to żadna przypadkowość. A teraz o akcie terorystycznej mówi nawet minister obrony Macierewicz. Takie zarzuty ze strony przedstawiciela władz oficjalnych jest markerem rozumienia terorystycznej istoty Kremla.

Zastanówmy się nad przebiegiem i wynikami śledstwa. Komisja międzynarodowa nie została utworzona, wrak samolotu nie został przekazany stronie polskiej (wbrew rezolucji Parlamentu Europejskiego), zaś w tym, że doszło do katastrofy wobec wersji rosyjskiej winni polscy piloci, pogoda, brzoza ale tylko nie Rosjanie.

Zaś pozostają liczne pytania. Dlaczego wskazania bliższej radiolatarni były niestabilne i wahały się w zakresie +/ − 10°? Dlaczego również system świetlny lotniska nie działał w dniu katastrofy poprawnie? Dlaczego światła drugiej i trzeciej grupy (700-800 m od progu pasa) nie istniały, zaś na światłach pierwszej grupy (900 m od progu pasa) z trzech żarówek świeciła się tylko jedna. Wszystkie światła były również zasłaniane przez rosnące w pobliżu drzewa i krzewy. W pobliżu drogi lądowania występowały także przeszkody lotnicze, które swą wysokością przekraczały dopuszczalne normy (niektóre nawet o 11 metrów).

Przypomnijmy, że tuż przed katastrofą nad lotniskiem zalegała warstwa gęstej, szarawej mgły; wyżej niebo było bezchmurne i świeciło słońce. Widzialność z minuty na minutę się pogarszała, jednak mimo gęstej mgły lotnisko nie zostało zamknięte. Stworzyć sztuczną mgłę - wogóle nie jest żadnym problemem. Zresztą Rosja posiada potężne jednostki wojsk chemicznych. Takie jednostki pod przykrywką ćwiczeń mogły by stworzyć ile trzeba mgły. Oczywiście w takim wariancie nikt nie mógł oczekiwać naglego pogorszenia warunków lotu i wszystko wstaje na swoje miejsca.



A teraz najgłówniejsze. Charakter rozlotu odłamków po katastrofie nie odpowiada wersji deklarowanej. To znaczy, zderzenie z brzozą było, zaś przyczyną spadku było nie ono. Wybuch wskutek akty terorystycznej – to prawdziwa przyczyna spadku. I charakter rozlotu odłamków potwierdza ten domysł. To dlatego Rosja nie chce oddawać wrak samolotu. To dlatego śledstwo prowadzi się tak powoli, a przedstawicele Polski nia są dopuszczane. Pozostaje tylko domyślać się, dlaczego poprzedni nasz rząd we wszystkim zgadzało się z Kremlem. Trymajmy kciuki, żeby nowe śledstwo, inicjowane przez Macierewicza nie przerwało się, zaś ustaliło prawdziwe przyczyny i winowajców katastrofy.

A teraz popatrzymy na charakter pisma, który inwigiluję się nie tylko w smoleńskiej katastrofie.

Christophe de Margerie w imieniu Total podpisywał umowy na eksploatację złóż m.in. w Rosji (Sztokman z z Gazpromem, Jamał z Novatek). Jak tylko przestał być potrzebny (lub mógł powiedzeć coś zbytecznego) jego samolot prywatny zderzył się z ciężarówką – pługiem (20 października!) na moskiewskim lotnisku Wnukowo. Rzecznik prasowy lotniska, Jelena Kryłowa, ogłosiła, że w katastrofie zginęło łącznie pięć osób, przyczyny nie są jeszcze znane, ale na płycie zalegała bardzo gęsta mgła.

Katastorfa lotu w Egipcie stała powodem zabronić wyjazd turystów do tego kraju a głównie - powstrzymać odpływ pieniędzy, o ile rosyjscy turyści wywozili do tego kraju blisko 1,3 mlrd dolarów rocznie. Oprócz tego, ta katastrofa nadała możliwość walczyć teroryzm międzynarodowy poza granicami Rosji.

Niedawna katastrofa w Rostowie sługuje wzmocnieniu poczucia strachu, więc nasila „niezbędność” zwalczania teroryzmu w samej Rosji. To znaczy – jeszcze mniej swobody, więcej dyktatury.

Ataki terorystyczne w Paryżu i w Brukseli są korzystne tylko dla jednego kraju, który oczekuje, że zostamie zaproszony do wspólnej walki z terorystami i otrzyma przebaczenie za własną agresję.

Zniszczenie rejsu МН17 rękami bojowników na Donbasie musi pokazać Europejczykom, jak odreaguje Rosja na zbliżenie Europy a Ukrainy. Ten sam wypadek propaganda rosyjska wykorzystywała dla wpływu na wyniki referendum w Holandii.

Moskwa ma dawną historję załatwiania spraw w taki sposób. Przypomnijmy katastrofę lotniczą w Gibraltarze, kiedy został zniszcziny Sikorski. Przypomnijmy zestrzelenie pasażerskiego samolotu koreańskich linii Korean Air nad terytorium ZSRR.

Więc każdy Europejczyk musi zapytać siebie – kto następny? Czyj samolot zostanie zestrzelony? Gdzie teraz eksploduje bomba w imieniu interesów Kremla? Jaki następny akapit napisze zwariowany pisarz?

Podobne artykuły


12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1257
11
komentarze: 278 | wyświetlenia: 1094
10
komentarze: 75 | wyświetlenia: 668
10
komentarze: 195 | wyświetlenia: 540
9
komentarze: 31 | wyświetlenia: 712
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1047
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 693
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 599
8
komentarze: 73 | wyświetlenia: 743
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 355
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska