Login lub e-mail Hasło   

Przygoda z szerszeniem …

Pewnego wieczoru podczas przygotowywania sobie kolacji, do kuchni wleciał szerszeń.
Wyświetlenia: 1.500 Zamieszczono 10/04/2016

              Zdjęcie ze strony http://tipy.interia.pl/artykul_10168,jak-odstraszyc-szerszenie.html

 Wielki był jak cholera, latał jak wściekły szybko i chaotycznie, w pierwszym odruchu zacząłem się rozglądać za jakąś gazetą czy czymś czym mógłbym go palnąć.

 Jednak przyszła do głowy wątpliwość, a co jak źle trafie i szerszeń zamiast latać w panice mnie zacznie atakować ?? … hmm co tu mamy wielkiego szerszenia w kuchni latającego jakby był wściekły, walnąć go ?? Lepiej nie ryzykować, bo wtedy na bank mnie dziabnie.

 No dobra, ale coś zrobić trzeba, więc spokojnie bez gwałtownych ruchów zacząłem się mu przyglądać i zastanawiać skąd przyleciał, czego potrzebuje ??

 Okazało się że wleciał otwartym oknem z pokoju, przez przedpokój do kuchni, ok to już wiem, dlaczego akurat do kuchni ?? … hmm … tornado myśli … i po chwili wniosek .

W kuchni znalazł się bo tam miałem zapalone światło , a w pokoju i przedpokoju nie …, co tu zrobić, by pozbyć się szerszenia ??

… hmm … kolejne tornado … ping, ping, pęk … prosta sprawa :D

 Idę spokojniutko bez gwałtownych ruchów do pokoju tam otwieram szeroko okno i odsuwam firankę, potem zapalam w nim światło i spokojnie wracam do kuchni tam je gaszę, a szerszeń zgodnie z przewidywaniem, poleciał do pokoju w którym później zgasiłem światło, a że na dworze było jaśniej niż w pokoju to sobie odleciał szczęśliwy, ku obopólnej radości :)

Jak skończyłaby się ta historia, gdybym uległ strachowi i próbował z szerszeniem walki ??

Pozdrawiam

Krzywy Ogórek :)

Podobne artykuły


25
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1696
24
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1509
21
komentarze: 43 | wyświetlenia: 1445
21
komentarze: 32 | wyświetlenia: 552
20
komentarze: 37 | wyświetlenia: 921
19
komentarze: 23 | wyświetlenia: 966
19
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1804
18
komentarze: 18 | wyświetlenia: 522
18
komentarze: 2 | wyświetlenia: 656
18
komentarze: 38 | wyświetlenia: 1164
17
komentarze: 23 | wyświetlenia: 498
17
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1172
17
komentarze: 47 | wyświetlenia: 1078
16
komentarze: 30 | wyświetlenia: 905
16
komentarze: 83 | wyświetlenia: 696
 
Autor
Artykuł



Mówiłam o pisaniu, a nie Wygrzebywaniu "staroci" ...
nawet jeśli kiedykolwiek były DLA MNIE dedykowane :-))
Ale doceniam fakt, że mój Apel dotarł do adresata.

Niedługo znów będzie sezon na... Szerszenie

@Orchida: Dlatego warto się do niego przygotować ;)
Ps. Ta przygoda naprawdę miała miejsce, więc ją opisałem jak potrafiłem, a że przy okazji spasowała z sytuacją to i analogie do niej są wielorakie :)

@Mariusz Kajstura:
Ależ ja nie wątpię. Mnie samej nie Raz przytrafiły się identyczne historie...z Szerszeniami. I pewnie to nie koniec :-))
Jedyna różnica jest w tym , że nigdy nie stanowiły dla mnie źródła inspiracji. Zbyt prywatne ... w kategorii "szerszeniowej" ;-p

@Orchida: Jakieś osy z czerwonymi żądłami też sobie latają ;P

@Mariusz Kajstura:
Latały... juz nie latają - dostały po łapkach :-)

@Mariusz Kajstura: ale przygoda o jezuniu, o jezuniu, o jezuniu !!!
domorosły kawaler po 40 , bezdzietny , ocalił mamusię z którą jeszcze mieszka ? zdjęcie szerszenia ściągnął z netu a tak naprawdę przestraszył się trzmiela, który nie żądli...

Wraca klejszczura z miesta sloików warsiawy, do domu...
dzwoni do mamy... dryń, dryń
mamo, kupić coś ?
.............
mieszkanie se kup!

  android  (www),  10/04/2016

Ja mam dzieci z uczuleniem na jad, wiec nie mogę sobie pozwolić na takie miłosierdzie, bo być może mają gdzieś blisko gniazdo i jeszcze raz się taki szerszeń zapuści do mieszkania.

@android: Mnie po tej przygodzie już żaden szerszeń nie odwiedził, a panika i strach to najgorsze co może w takich okolicznościach się stać :) .. zakładam że był to wywiadowca, wrócił do swoich z raportem że miejsce jest zamieszkiwane, więc mam spokój ;)
Ps. Pod zdjęciem jest link do strony z poradami dotyczącymi szerszeni, ja zadziałałem intuicyjnie :)
http://tipy.interia.pl/artykul(...)ie.html

Słyszałem, że nie sprowokowany osobnik jest gotów zaprzyjaźnić się z domownikami a jeżeli urżnie to tylko wrednego sąsiada z innej opcji politycznej -ale opowiastka pouczająca- ))

  Trebor,  13/04/2016

@seta1212: planujesz przekonać się o tej "przyjaźni" na własnej skórze czy jednak pozostaniemy przy tym co zasłyszane? :-)))

@seta1212: ... ile razy się przekonałem że strach i niewściełanie nastawienie do istot żyjących w otoczeniu, przynosi kłopoty :)
Ps. Raczej nie mam problemów z sąsiedztwem, wole szczęśliwego sąsiada niż zawistnego ;)

  Trebor,  13/04/2016

Myślę, że gorzej by było, gdyby jakimś cudem przez okno wpadł boa wprost na szyję domownika przygotowującego kolację :-P

@Trebor: Taki boa ze skrzydłakami ?

  Trebor,  13/04/2016

@Mariusz Kajstura: Niekoniecznie ... mógłby np. przylecieć porwany silnym wiatrem :-P

@Trebor:
Mmm...a jak głodny i lekki to go nawet uniesie - " wiosenny powiew"
:-))

@Orchida: Taki to by się nawet przydał w charakterze szala na przykład :D

Pouczające w prostocie pomysłu.Szczególnie,kiedy wiadomo,że człowiek czasem szerszeniem drugiemu...))

Ja siedzem Mariuszu w drzewianej płazówce. Na dachu gont. Pod gontami róznistyk chroboków moc. Jak sie robi ciepło to mom nieroz ze dwa gniazda syrszeni. Do chałupy to mi dziennie nie roz wlatuje kilka. Pierwszo sprawa to nie chcieć krucafuksa zabić. Ja starom sie nijakiej gadziny nie zabijać. Ale to nie o buddyjskie podejście ino chodzi. Jak takiego syrszenia utłuces, to on zdychający wydzieli ta ...  wyświetl więcej

@piotrwrobel: Ja ich nie łapie, taką grą światłem i cieniem pokazuje drogę wylotu i działa ;) Pewnie są przekonane że same znalazły drogę wyjścia :)))))

To prawda jak ktoś myśli, że sam znalazł drogę wyjścia, to najlepiej. I to nie tylko z szerszeniami. Ja tak mam z moja Babą. Tylko na gre cieni nie chce sie nabrać

@piotrwrobel: :))))

hahaha gra światłem i cieniem... przedszkole gotowe



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2016 grupa EIOBA. Wrocław, Polska