Login lub e-mail Hasło   

Złodzieje.

Wstęp mógłby być bez zmian: nie cierpię polityki, BRZYDZĘ się polityką. Wraz z upływającymi latami niechęć do ludzi „troszczących się” o mnie tam na górze tylko się zwiększa.
Wyświetlenia: 623 Zamieszczono 12/04/2016

Trochę czasu upłynęło od mojej obecności na tej stronie. Jeszcze więcej czasu minęło od napisania tutaj swoich własnych przemyśleń na temat środowiska, które mnie otacza i w którym żyję.

Pisząc wtedy miałem 19 lat, teraz piszę mając lat 25. Dlaczego piszę tym razem? Z poczucia bezradności, irytacji, uciekającej młodości i dzisiejszej bezsenności.

Nie cierpię polityki, BRZYDZĘ się polityką. Wraz z upływającymi latami moja niechęć do ludzi „troszczących się” o mnie tam na górze tylko się zwiększa. Ale jak może być inaczej? Nie znam się na systemach podatkowych, które kraje mają fajnie w tym temacie, które mają gorzej. Nie znam się na systemach emerytalnych tego świata, nie znam się na opiekach medycznych. Tak, jestem zielony w tematyce spraw, o których mam zamiar pisać.

Ale po kilku latach samodzielnego życia w tym kraju chcę napisać tylko jedno: nie znam się na tym ale wiem, że codziennie jestem dymany na każdym kroku przez tych złodziei. Z prawa czy lewa? Nie robi mi to żadnej różnicy. Skąd to wiem? Bo nie jestem głupi, proste.

Nieważne jest to gdzie pracuję, jednak ciężko jest mi nie zauważyć co miesiąc dostając wypłatę, że oddaję mojemu Państwu miesięcznie około 1000 zł podatku. Mógłbym mieć co miesiąc w kieszeni TYSIĄC złotych więcej ale wiadomo, bez podatków nie miałbym zapewnionej opieki ze strony mojego Państwa. No ale nie samą pracą człowiek żyje.

Tak więc po miło spędzonej zabawie wracam do domu rankiem w niedzielę do wynajętego mieszkania (na własne prawdopodobnie nigdy nie będzie mnie stać, chyba że z opcją kredytu na całe życie). Tak na marginesie, obok mnie mieszkają sąsiedzi we własnych mieszkaniach. Nie przypominam sobie sytuacji, w której spotkałbym któregoś z nich w stanie trzeźwym. Czy gdzieś pracują? Nie wiem, nie wnikam. Ale mają własne mieszkania, dostali od Państwa. A bo inwalidztwo, a bo pomoc społeczna, a bo rodzina wielodzietna. Koniec dygresji.

Wracając do tematu, tak się składa, że dostaję po głowie od kogoś z tyłu, tracę przytomność i budzę się z pustymi kieszeniami. Zabrali portfel z dokumentami i telefon. No trudno, zdrowie najważniejsze. Myślę sobie: w końcu nie mam co narzekać na te podatki bo policja się przyda. Zgłaszam sprawę, dostarczam nr IMEI telefonu do namierzenia i wszystkie potwierdzenia transakcji zbliżeniowych mojej karty, którą złodzieje płacili zanim ją zablokowałem. Rezultat dochodzenia? Bez odpowiedzi. Na co ja płacę te podatki?

Po całym zajściu chcę iść do lekarza sprawdzić czy nie ma jakiegoś poważnego urazu. Muszę poczekać tyle i tyle w kolejce. No albo prywatnie to od razu zapraszamy. Okradli mnie, wyczyścili konto więc na prywatne mnie nie stać, pozostaje kolejka. Myślę sobie: w sumie bez sensu jest czekać bo jeżeli urazu nie ma to przez ten czas samo przejdzie, a jeżeli jest to do tego czasu i tak sam padnę kiedyś na ulicy i podwiozą mnie karetką na miejsce za moje podatki. Płacę w końcu co miesiąc na służbę zdrowia to złotówki za to nie wezmą przecież.

Siedzę w domu, przeglądam Internet. Przypadkiem trafiam na wywiad z jakąś posłanką jadącą pociągiem. Ładna, całkiem ładna. Jakieś 7/10 w mojej skali. Tak na oko, ta Pani jest mniej więcej w moim wieku, nie chce mi się tego sprawdzać. Z wywiadu wynika w skrócie, że ma wielkie zasoby finansowe pochodzące z darowizn od majętnej rodziny. Co ma jeszcze wielkiego? Pewnie coś by się znalazło ale miała żakiet zapięty pod szyję. A czego nie ma? Nie ma zielonego pojęcia czym zajmuje się w tym sejmie, nie ma nawet 10% wiedzy potrzebnej do znajdowania się na takim stanowisku jak Poseł na Sejm RP. Co więcej, nie wiem czy znam ludzi w moim wieku, którzy mieliby tak ubogie doświadczenie zawodowe jakie zaprezentowała ta Pani Poseł … bardzo dumnie podkreśliła, że kiedyś pracowała na zmywaku. No ale jej CV przeszło selekcję do sejmu. Co najlepsze: na nią też idą te moje podatki co miesiąc!

A więc jestem spłukany, do wypłaty jeszcze jakieś dwa tygodnie. Trzeba przeżyć po najtańszej linii oporu. Ale to też nie jest takie proste bo przecież oprócz tego, że Państwo zabiera mi miesięcznie 1000 zł z wypłaty to jeszcze muszę dla nich zapłacić za każdy produkt o jedną czwartą więcej…

W takim kraju żyję, jeżeli ktoś zabiera mi połowę tego co zarobię własnymi rękami i w zamian daje mi iluzję korzyści z tego płynących to ja nie nazywam go swoim Premierem, Prezydentem, Posłem czy Ministrem … ja ich wszystkich nazywam złodziejami. Proste.

Podobne artykuły


72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107808
37
komentarze: 11 | wyświetlenia: 44573
34
komentarze: 57 | wyświetlenia: 1692
31
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2377
23
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2852
23
komentarze: 8 | wyświetlenia: 3491
22
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1948
22
komentarze: 19 | wyświetlenia: 5220
21
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2215
20
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2538
23
komentarze: 46 | wyświetlenia: 3070
20
komentarze: 6 | wyświetlenia: 2230
20
komentarze: 5 | wyświetlenia: 2521
17
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1436
 
Autor
Inne teksty autora
Artykuł



  Kitek,  12/04/2016

Sprawa wydaje się być prosta. Ludność żyje w biedzie ponieważ istnieją banki prywatne i one drukują pieniądze w zależności od swojego widzimisię. Takie pieniądze nie mają żadnego pokrycia w kruszcu natomiast państwo musi płacić wysokie odsetki za pożyczanie pieniędzy. Aby mieć te pieniądze musi pobierać podatki. A zatem bank który wyprodukował pieniądze bez pokrycia otrzymuje już pieniądze wartośc ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  12/04/2016

@Kitek: jak Gierek zaczął budować gospodarczą 'potęgę' za stówkę można było zjeść 5 przyzwoitych obiadów w średniej restauracji. Jak skończył za paczkę zapałek trzeba było dać 5 stówek, a ty beczysz i czujesz się okradziony, bo dolar nie ma parytetu w złocie. Zadaj sobie pytanie: jak to zrobić i skąd to złoto wytrzasnąć? Na odpowiedź nie liczę, bo to przerasta twój malutki rozumek.

  Kitek,  12/04/2016

@Hamilton Starszy: Jeśli chodzi o masona to trudno o inną odpowiedź

  Kitek,  12/04/2016

@_serpico_: Chyba pomyliłeś tematy "necie"

  Kitek,  13/04/2016

@_serpico_: ty masz to coś co ja nazywam iskrą bożą po rodzicach, może po jakichś innych przodkach czy nabyte? Bardzo jestem ciekaw. też bym chciał... jak nabyte to może i ja bym mógł...?

@Kitek: drukowany jest bez opamiętania przez żydomasońskie banki 'pusty pieniądz' i efektem jest deflacja. Trzeba mieć rozumek kreta i upór muła by tak twierdzić. Dlatego chyba nie każdy może zostać masonem. I niech tak zostanie.

  Kitek,  13/04/2016

@Hamilton Starszy: Dlatego chcę to zmienić i zwracam się o pomoc do serpico.

takie rozterki przeżywałam co miesiąc patrząc na różnice między pensją brutto a netto.
W każdym bądź razie szargać sobie nerwów nie ma sensu.
Doszedłem do wniosku, że trzeba robić to co do mnie należy dbając o siebie, swoich bliskich, swoje otoczenie i to co jest generalnie dla mnie ważne.
To człowieka trzyma przy zdrowych zmysłach.

@Trebor: Polska krajem z najwyższym odsetkiem oświeconych?

@Henear: taa, między 25 dniem każdego miesiąca a 10 następnego liczba ta drastycznie wzrasta, po czym maleje ze względu na rzecz innych zadań by znów wzrosnąć ... i tak w kółko

  Henear,  12/04/2016

@Trebor: Gadam ostatnio z gościem w delirium na przystanku, powiedział że wie wszystko i odpowie na każde moje pytanie.
- Będzie rewolucja?
- Bedzie! Coś pjerdolnje!

Także spoko, już niedługo.

  Trebor,  12/04/2016

@Henear: noo teraz to patrzę optymistycznie na JUTRO :-)))

  lewi,  13/04/2016

Znany mąż stanu przyznał: „W życiu politycznym (...) panuje mnóstwo obłudy”. Wyjaśnił też, dlaczego: „Bez niej nie uda się wstąpić na urząd ani się na nim utrzymać”. Czyje to słowa? Byłego prezydenta USA, Richarda Nixona. Chyba wiedział, co mówi, jeśli wziąć pod uwagę skandale, które doprowadziły do skrócenia jego kadencji.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska