Login lub e-mail Hasło   

Asertywność - z czym to się je?

Słowo trudne, ale daje przydatne umiejętności pozwalające wykreować poczucie własnej wartości. Topojęcie stawia nas nieco wyżej od innych ludzi.
Wyświetlenia: 354 Zamieszczono 12/04/2016

Względem nas samych powinien funkcjonować zdrowy egoizm.

Tak trudno przychodzi nam odmawianie innym ludziom. Powody takiego postępowania pochodzą z
różnych pobudek, bo im będzie przykro, bo przestaną nas lubić, bo wyjdziemy na zadufanych w sobie
egoistów. Samo powiedzenie tej krótkiej partykuły NIE może wzbudzać poczucie lęku i obawy przed
niechlubnym odrzuceniem.


Z odsieczą przychodzi nam właśnie Asertywność. Oznacza uczciwe, jasne, bezpośrednie, stanowcze
wyrażanie swoich uczuć, pragnień, emocji i myśli. Oczywiście uwzględnia to zdanie i pragnienia innych
osób. Przede wszystkim chodzi o zabieganie o zdrowe międzyludzkie relacje. Pomaganie innym w
potrzebie wypływa z empatii i odruchu współczucia.


Jeśli czujemy się spełnieni w tym co robimy na poczet tych, którzy o to proszą - wszystko jest w porządku.
Po prostu lubimy być pomocni. Co innego, gdy to mocno zaburza rytm naszego życia. Może doprowadzić
do męczących, uciążliwych frustracji, dołującego poczucia wykorzystania.


Kto ma decydować o tym, co jest na prawdę ważne dla nas? Gdy pomagamy w niedoli innym osobom,
nasze własne potrzeby spychane są na dalszy plan. Tak, nie zawsze oznacza TAK. Robienie coś wbrew
sobie nie jest dobrym rozwiązaniem. Jeśli pójdziemy pod prąd czyichś oczekiwań, często mamy
przeogromne wyrzuty sumienia.

Sztuczne uśmiechy i czule słówka do osoby, za która w ogóle nie
przepadamy. Tak robimy często, wbrew sobie, żeby nadal być uważana za osobę lubianą, przyjazną i
mila. Odrzucenie jest bardzo przykrym i bolącym stanem emocjonalnym. A tym samym poczucie
bezpieczeństwa staje się bardzo wątpliwe.


Nie możemy bać się swoich opinii, emocji i pragnień. To na nich budujemy poczucie własnej wartości.
Umiejętne odmawianie sprawia, ze trzeba sprytnie balansować na cienkiej granicy miedzy uległością a
agresywnością. Pomaga w tym technika stopniowania myśli. Trzeba sobie w końcu uświadomić, że nasze
potrzeby są równie ważne jak potrzeby innych ludzi. Zawsze wtedy czujemy się pod presją czyichś
wygórowanych oczekiwań względem nas samych.

Główna zasada asertywności jest wyraźnie
zaznaczenie granic własnego prawa, byle nie poniżać, nie upadlać, i nie być agresywnym względem
drugiej strony. Jeśli ktoś akceptuje naszego nie, jednoznacznie nie szanuje nas i naszej autonomii.

Asertywność to tarcza ochronna pilnującą naszej autonomii. Nie wolno dawać się wykorzystywać, tylko
dlatego, ze jesteś my dobrymi ludźmi i chętnie pomagamy. Z drugiej strony asertywność to również
szacunek do inności. Innymi słowy, reszta świata nie musi podzielać naszych poglądów. Nie każdy musi
nas lubić. Z szacunkiem jest już nieco inaczej.

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 635
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 663
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 734
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 628
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 646
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 874
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 424
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 414
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 687
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 576
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 668
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 589
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 467
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 501
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 438
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska