Login lub e-mail Hasło   

Być sobą ... czyli kim?

Być sobą - najprościej to stwierdzenie zdefiniować jako przejawianie wszelkich cech i upodobań, które w pełni wpisują się w nasz charakter. Zatem każdy nawyk, każdy gryma...
Wyświetlenia: 1.377 Zamieszczono 28/04/2016

Być sobą - najprościej to stwierdzenie zdefiniować jako przejawianie wszelkich cech i upodobań, które w pełni wpisują się w nasz charakter. Zatem każdy nawyk, każdy grymas, każdy gest, sposób wypowiadania się i sposób reakcji na bodźce definiują nas jako osoby.

Tylko czy naprawdę możemy pozostać sobą w każdej sytuacji i miejscu? Czy zawsze możemy działać zgodnie z naszymi przyzwyczajeniami wyrażając nas samych?

Idąc do kościoła, muzeum, filharmonii - nie wybuchniemy nagle w głos śmiechem, bo choćbyśmy chcieli w ten sposób wyrazić siebie, to sytuacja i miejsce tłumią to właśnie nasze naturalne JA. Odpowiednie maniery i kultura stoją ewidentnie w sprzeczności z naszą naturą w konkretnej sytuacji. Do wyboru mamy dwie opcje: pozostać soba i wybuchnąć śmiechem, czy stłumić własne JA i wyciągnąć na wierzch naszą drugą lecz ukrytą naturę osoby kulturalnej?

Wychodząc z domu do sklepu, znajomego czy rodziny rzadko kiedy pozwalamy sobie na założenie byle jakiego dresu i koszulki. Najczęściej staramy się włożyć coś co jest bardziej odpowiednie, dając tym samym wyraz w jaki sposób potrafimy o siebie zadbać. Choć - zgodnie z naszą naturą - jeszcze 5 minut temu siedzieliśmy w domu w naciągniętych dresach i z rozczochranymi włosami.

Obyczajowość przy stole także często stoi w sprzeczności z naszą naturą. Jeśli lubimy z wygody i przyzwyczajenia spożywać posiłek samym widelcem a wybieramy się do miejsca gdzie jednak wypada użyć przy tej czynności noża, godzi to w nasze poczucie komfortu.

Powyższe przykłady to jednak drobnostka i niemal nieodczuwalny kompromis między naszymi nawykami a posiadaną (zaprogramowaną) kulturą.

***

Sytuacja wygląda znacznie poważniej gdy w grę wchodzi ocena naszej osoby przez innych.

Chyba najpopularniejsze przykłady gdzie niemal całkowicie zatracamy własne JA i poczucie komfortu wynikające z możliwości szczerego wyrażenia siebie to:

1) uczestnictwo w rozmowach o pracę - nie dość, że krawat gniecie nas pod szyją (lub krawatka, czy zamek u spódnicy) to jeszcze trzeba umiejętnie zapanować nad mimiką twarzy, gestami czy sposobem siedzenia i poruszania się. Mało? No tak, pod uwagę należy tutaj wziąć również sposób wypowiadania się, dobór słów, tembr głosu itd.

2) podrywanie innej osoby - chcąc na kimś zrobić wrażenie musimy często sięgać do daleko skrywanych pokładów tego co w nas najlepsze - uśmiechać się gdy wcale do śmiechu nam nie jest, nie krytykować gdy właśnie skrytykować chcemy, nie obrażać gdy obrazić właśnie chcemy, wysmarkać nos podczas gdy w normalnej sytuacji wytarlibyśmy go o rękaw itd.

3) wystąpienia publiczne - sytuacja bardzo podobna jak podczas rozmów o pracę z jedną drobną różnicą. O ile w rozmowie o pracę drobne błędy czy nawyki mogą zostać nam jeszcze wybaczone o tyle przemawiając do licznej grupy osób nie każdy może okazać się wyrozumiały dla naszych błędów wynikających z naszego zachowania a które to zachowanie dla nas jest najnormalniejsze w świecie.

***

Czy są w ogóle sytuacje gdzie możemy pozostać w 100% sobą?

Oczywiście! W domu i to pod warunkiem, że mieszkamy sami i nie mamy wobec nikogo żadnych zobowiązań.
Żona w domu czy dzieci to osoby, które uwielbiają na nas wymuszać zachowania, których sami byśmy się akurat w tym konkretnym momencie nie dopuścili.

Tak czy inaczej, o ile trudno jest pozostać sobą tak w pełni, o tyle dużo gorzej jest, gdy inni zorientują się, że zakładane maski przychodzi nam perfekcyjnie! Osoba, która jest niemal nieskazitelna pod kątem swojego zachowania w danej chwili i potrafi niemal w pełni dopasować się do każdej sytuacji z pewnością nie jest odbierana jako osoba szczera.

Na całe szczęście jesteśmy ludźmi i łatwiej przychodzi nam wybaczanie drobnych błędów wynikających z nawyków niż zaakceptowanie osoby, która przez maskę zatraciła niemal całkowicie ludzkie odruchy - popełnianie gafy.

Podobne artykuły


12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1374
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 905
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 967
10
komentarze: 34 | wyświetlenia: 1084
10
komentarze: 154 | wyświetlenia: 660
9
komentarze: 617 | wyświetlenia: 611
9
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1323
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 925
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1455
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 420
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1425
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1106
6
komentarze: 0 | wyświetlenia: 113
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 571
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 487
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ,,  28/04/2016

Pamiętam jak Henear przy moim kolejnym wcieleniu powiedział dobitnie w komentarzu:
"Nie lubię ciebie. Udajesz kogoś kim nie jesteś" :-)

Fakt, bo bycie tym kim się jest naprawdę stwarza kłopoty. Trzeba wielkiej siły i wiary w swoją wartość, żeby zaprezentować światu i ludziom prawdziwe oblicze. Ukrywanie "swojego JA" staje się czasem koniecznością a czasem wygodą. Człowiek nagina war

...  wyświetl więcej

  KoLo,  28/04/2016

@BellaDonna: To ile masz masek-twarzy? Chyba trudno tak żyć w zakłamaniu, kombinując z dopasowaniem osobowości.
Współczuję ci orchida, szczerze.

  Trebor,  28/04/2016

@BellaDonna: dzięki ;-)
To teraz pytanie - jak długo potrafimy nosić maskę by się tym nie zmęczyć?
Czy uczestnicząc w jakimś wydarzeniu, które wymaga założenia maski, wracamy zmęczeni do domu bo tą maskę założyliśmy i to nas uwierało cały wieczór czy wracamy zmęczeni bo męczące było dane wydarzenie?
Po pracy do domu wracamy zmęczeni bo męczą nas kompromisy na które się godzimy przez 8 godzin 5 dni w tygodniu, czy po prostu praca sama w sobie jest męcząca?

  nse,  28/04/2016

@BellaDonna: Masz racje, na tym świecie być sobą mają przywilej jedynie szaleńcy , ale też nie jedno krotnie trudno odnaleźć siebie w takim gąszczu różnych nakazów :( i lepiej podróżować po różnych wcieleniach niż tkwić w jednym zgniłym.

  nse,  28/04/2016

@Trebor: Ile czasu trzeba, by po noszonej zbyt długo masce prawdziwa twarz odzyskała swe oblicze ?

  Trebor,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura: jedne wcielenia odpowiadają nam bardziej inne mniej. Ale to stwierdzenie oddaje cały sens wypowiedzi - "na tym świecie być sobą mają przywilej jedynie szaleńcy"

  KoLo,  28/04/2016

@BellaDonna: Orchida, co ci znowu z tym minusem? Potwierdzam przecież to, co sama napisałaś...... foch?? znowu??

Ooooo i mędrzec eiobowy też minusuje! :))) ej mechaniku, mechaniku srobokręcie :))))

@Mariusz Kajstura: czasem wystarczy przekroczyć próg własnego domu. Czasem trzeba całego dnia by powrócić do swojej normalności

  Trebor,  28/04/2016

@kolo: widzisz, maski zakłada każdy i każdy może dopasować się do odpowiedniej sytuacji. Często nie sprawia nam to większej trudności.
Pokazując swoją inną twarz wcale nie trzeba być od razu zakłamanym.
Ale zdecydowanie oszukiwaniem samego siebie i innych jest twierdzić, że ja sam nie posiadam żadnego innego wcielenia.

  nse,  28/04/2016

@Trebor: ..., a czasem lat, zależy jak długo się w danej masce tkwiło ...

  KoLo,  28/04/2016

@Trebor: Nie zgadzam się z twoją wersja. Można być uczciwym wobec siebie i dla innych jednoznacznym. Po co kombinować i utrudniać sobie życie. Po co kłamać, życie jest wystarczająco trudne a ludzie upierdliwi. :)

  ,,  28/04/2016

@kolo:

A Ja tobie nawet nie współczuję! Jesteś małym człowieczkiem, który za maską Anonimowości odreagowywuje swoje frustracje hasając po internecie i psując klimat. Podaruję ci tę chwilę radości, że zareagowałam na twój śmiesznie prowokujący komentarz.. W kategorii 1 -10 oceniam twoje próby na 1. Dzięki niej przeżyjesz jak na planktonie kolejnych kilka dni, póki nie znajdziesz innej ofiary.
Nie łudź się - jesteś za mały żeby mnie dosięgnąć.

@kolo: odpowiedziałem Lewiemu więc Tobie już nie odpowiem gdyż pisałbym dokładnie to samo.

  KoLo,  28/04/2016

@BellaDonna: No to żeś wyprodukowała tekst. Gratuluje roztropności.
Z tym hałasem to jest odwrotnie. To ty wciąż zmieniasz niki, profie, krzyczysz, bzdety wypisujesz dowartościując się tym sposobem. Ośmieszasz się sama, nie ja to robię. Zacznij myśleć- nie boli.

  ,,  28/04/2016

@Trebor: "To teraz pytanie - jak długo potrafimy nosić maskę by się tym nie zmęczyć? "

Widzisz mnie największy problem sprawia spontaniczność. W ciągu dnia muszę ją okiełznać, bo nie zawsze "pasuje" eksponowanie tej Części swojej osobowości. I chociaż najchętniej w tej chwili i z wielką radością powiedziałabym do "kolo" - Pocałuj mnie w dupę!, to z szacunku dla siebie samej tego nie zrobię.
I męczy mnie to jak diabli :-)))

  KoLo,  28/04/2016

@BellaDonna: Chciałabyś. Marzenia dobra rzecz. Tak nisko nie schylam się. :)))))

  ,,  28/04/2016

@Trebor:

Praca i kompromisy chyba są w takiej samej części odpowiedzialne za samopoczucie , więc 50-50?

@BellaDonna: czyli tak naprawdę brak maski w danej chwili wynika z większej przewagi określonej cechy budującej z nasze prawdziwe JA. :-)))

Dopiero tłumienie tej cechy i nauka kontrolowania jej pozwala na skuteczne przybranie innego wcielenia.
Ale tutaj się nie krępuj i nie ograniczaj - uwolnij cała siebie!!!!! :-))))))

P.S. przy tej okazji można by było wrócić do poprzedniego artykułu i wątku dodatkowych części ciała :-P

@BellaDonna: ciekawe co na to osoby, które w pełni lubią swoją pracę ale jednak pozory musza zachować? :-)

  nse,  28/04/2016

@BellaDonna: "Pocałuj mnie w dupę!, to z szacunku dla siebie samej tego nie zrobię.
I męczy mnie to jak diabli :-))) " ... to wyobraź sobie teraz jego bezcenny wyraz twarzy, kiedy wykapował że jego prowokacja nie zadziałała ;)

  lewi,  28/04/2016

) uczestnictwo w rozmowach o pracę - nie dość, że krawat gniecie nas pod szyją (lub krawatka, czy zamek u spódnicy) to jeszcze trzeba umiejętnie zapanować nad mimiką twarzy, gestami czy sposobem siedzenia i poruszania się. Mało? No tak, pod uwagę należy tutaj wziąć również sposób wypowiadania się, dobór słów, tembr głosu itd.

Jeżeli stosownie się ubierzemy, oznacza to że szanujemy pracodaw

...  wyświetl więcej

@lewi: nie do końca tak jest. Jeśli nie znosisz chodzić pod krawatem, to już samo jego założenie sprawia, że stajesz się kimś kim naturalnie nie jesteś - zmieniasz swoje JA fizycznie a ta fizyczna zmiana wpłynie na psychikę.

Oczywiście, że można być naturalnym podczas rozmowy - tylko co jeśli jesteś osobą lubiącą się nabijać ze wszystkiego? Co jeśli jesteś osobą, która lubi się żalić? Jeśl

...  wyświetl więcej

  nse,  28/04/2016

@lewi: ... co wynikło z tego że polityków nauczono lepiej kłamać ??

@Mariusz Kajstura: ludzie są skuteczniej ogłupiani :-P

  nse,  28/04/2016

@Trebor: ... ale czy my nie mamy wpływu na nasze wadliwe cechy ?
Większość naszych cech to ukształtowane w przeszłości nawyki :)

  Trebor,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura: pewnie, że mamy i każdorazowa sytuacja która wymaga ich korekty jest właśnie tym momentem gdy wcielamy się w kogoś innego kim naturalnie nie jesteśmy.

Jeśli miałeś nawyk wypowiadania "yyyy" przed każdym zdaniem, możesz nad tym zapanować i to zmienić. Ale to będzie zmiana Twojego naturalnego JA. Nasze JA tworzą nasze nawyki, przyzwyczajenia, charakter itd.
Praca na

...  wyświetl więcej

  nse,  28/04/2016

@Trebor: ... może zamiast maski powinno się doceniać pracę nad twarzą ?

@Mariusz Kajstura: nie zrozumiałem tego :-P

  lewi,  28/04/2016

@Trebor: Obowiązują pewne umowne zasady w społeczeństwie, także dotyczą stosownego ubioru w różnych okolicznościach. Nie przesadzajmy z tym ,,luzem'' bycia sobą. Jeżeli nagle latem w centrum miasta zrobi nam się bardzo gorąco, to nie rozbierzemy się i na golasa nie będziemy paradować. Bycie sobą to także stosowna mowa i zachowanie.-jesteśmy przecież myślącymi istotami

  ,,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura:

Mój makijaż jest nienaganny :-)))

  nse,  28/04/2016

@Trebor: ... rozumiesz, a jeśli nie to zrozumiesz ;)

  Trebor,  28/04/2016

@BellaDonna: a ja się zastanawiałem co Ty masz takie jasne zdjęcie :-P

@lewi: tylko za każdym razem jest to kolejne nasze wcielenie. Raz jeszcze powtórzę - tym razem Tobie - nie oceniam czy noszenie maski jest złe czy dobre i wykazuję pełne zrozumienie dla zakładania maski w zależności od sytuacji.

  nse,  28/04/2016

@BellaDonna: Wiesz mnie zawsze interesowało co pod makijażem, spódnicą, ups ... znowu wpadka ;)

  lewi,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura: Jeżeli polityk kłamie, czy jest sobą? Biedak musi ciągle wytężać umysł, w jaki sposób się wykręcić od mówienia prawdy.

@Mariusz Kajstura: dużo zależy od tego czy kwestia dotyczy kobiety czy szkota :-)))))

  nse,  28/04/2016

@lewi: Jeną z takich reguł jest: Nie puszczanie bąków publicznie :)

  nse,  28/04/2016

@lewi: Taką funkcje sobie wybrał, dlaczego go żałować za konsekwencje jego wyboru ?

  lewi,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura: Ja go nie żałuję ,,każdy jest kowalem swojego losu''

  nse,  28/04/2016

@Trebor: "dużo zależy od tego czy kwestia dotyczy kobiety czy szkota :-))))) " ... fakt, nie możemy mieć za złe Kwiatom że chcą być piękne :)

@lewi: maskę zmieniasz? :-D

  lewi,  28/04/2016

@Trebor: Mówią że ZSRR nie istnieje, można po trochę się ujawniać.

  nse,  28/04/2016

@lewi: & @Trebor: Przynajmniej się zaczerwieniła :) ... coś nam nasz eiobowy "imryczek" gwiżdże pewnie daje znać że czas na parzenie kawy ;)

  lewi,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura: Ja tam ostatnio nauczyłem się parzyć kawunię po turecku, lepiej na starość niż wcale-

  nse,  28/04/2016

@lewi: ..., a ja uwielbiałem parzoną kawę zbożową która stała na blasze pieca i jak troszkę wykipiała dawała unikalny zapach, za którym tak mi tęskno :)

  nse,  28/04/2016

@Trebor: ..., a szkota ? ... z nimi to nie był problem, sami odsłaniali klejnoty ruszając do boju :D

  ,,  28/04/2016

@Trebor:

światło reflektorów pada na moją twarz :-)

  lewi,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura: Nazywała się chyba Dobrzynka i Turek

@BellaDonna: to jestem pełen podziwu jak w tym świetle sprawnie posługujesz się klawiaturą :-P

  ,,  28/04/2016

@lewi:

Levis, co to jest za kalejdoskop z profilowym zdjęciem ? :-))

@Mariusz Kajstura: liczyli na to, że przeciwnicy są gejami? :-P

@BellaDonna: nowa maska ;-)

  lewi,  28/04/2016

@BellaDonna: To moje buchomazy, troszkę maluję

  nse,  28/04/2016

@lewi: .. oj tej nazwy sobie nie przypomnę, ale w latach 70, gatunków zbożowych kaw nie było zbyt wiele i jej nazwa jest to do ustalenia :) ... chyba to był Turek :)

  nse,  28/04/2016

@Trebor: "liczyli na ..." ... :D ... raczej na to że im armaty opadną :)))))

  lewi,  28/04/2016

@_serpico_: Zawiera w sobie narkotyk, alkohol także jest narkotykiem. Chodzi o to żeby pić z głową ! Czy ma w sobie więcej fusów? U mnie zostają na dnie tygielka, nie wiem jak Ty to robisz że z fuskami pijesz.

@lewi: palić też można z głową ;-)

  ,,  28/04/2016

@lewi:

A to zmienia postać rzeczy. Popatrz co może sprawić zdjęcie profilowe. Taki jakiś jesteś teraz Ludzki i bliższy. Ten ostatni jest fantastyczny.

  lewi,  28/04/2016

@Trebor: Można palić, później płucka na ,,agrafkach '' nosić

@lewi: można pić kawę a potem przez ciśnienie pod sufit skakać ...

  ,,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura:

Liczyli na efekt Porażający. Nic nie wiecie o taktyce walki przez zaskoczenie :-)))

  lewi,  28/04/2016

@BellaDonna: Rozumiem Bella, że nie próbujesz mnie podrywać?

  ,,  28/04/2016

@lewi:
"nie wiem jak Ty to robisz że z fuskami pijesz"

Oszczędza na sitku :-)

  ,,  28/04/2016

@lewi:

Absolutnie NIE! Mam już Upierdliwego Adoratora :-)
I nie chcę podpaść twojej żonie. Odstrzeli mi uszy, a ja noszę kolczyki :-)

  lewi,  28/04/2016

@BellaDonna: UCH ale fajnie !

@BellaDonna: Indianki w nosie je noszą ... zawsze to jakaś opcja :-P

  ,,  28/04/2016

@Trebor:

Czego to się nie zrobi dla Indianina :P

@BellaDonna: no właśnie ... czego? :-P

@_serpico_: :-)))))))

  ,,  28/04/2016

@_serpico_:

Serpico, na ile jesteś sobą w komentarzach? :-))

@BellaDonna: zdziwię się, jak napisze 8 na 10 :-)

  lewi,  28/04/2016

@_serpico_: Tak ,tak jesteś zniesmaczony, masz swoiste poczucie humoru.

  ,,  28/04/2016

wracając do tematu, został nam pkt.2 i 3
co panowie mogą powiedzieć o "Byciu sobą" w aspekcie podrywania innej osoby??

@BellaDonna: za ch...lerę się nie da :-D
To trza klate pokazać, a to muła napiąć, a to efektownie centralnym drzwi beemki otworzyć ... no nie da się smarka o rękaw wytrzeć, chodnika opluć czy w nosie podłubać :-P

  lewi,  28/04/2016

@BellaDonna: Ja poderwałem 18 lat temu, jestem b.zadowolony z wyboru- nie zamierzam nikogo ponownie podrywać.

  nse,  28/04/2016

@BellaDonna: ... "podrywanie" ... nie lubię tego słowa, ja je odczuwam jako brak szacunku dla Kobiet :)

@Mariusz Kajstura: a jakie lubisz? :-P

  nse,  28/04/2016

@Trebor: Bóg dał :) ..., mam inne nastawienie do Kobiet ..., są fascynujące nie tylko od strony seksualnej :)
Przykładowo: skąd tak kruche istotki w niektórych okolicznościach życiowych wydobywają z siebie tyle siły ?

@Mariusz Kajstura: to jak wyruszasz na łowy to mówisz "ide na Bóg dał" zamiast "ide na podryw"? :-)

taaaa od strony emocjonalnej - niezgłębiona studnia tajemnic ... :-P

  nse,  28/04/2016

@Trebor: Nie wyruszam na łowy, same się pojawiają ;)

  ,,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura:

Na bezrybiu to i rak ryba :-)))

  ,,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura: "podrywanie" ... nie lubię tego słowa

No w TO to ja już nie uwierzę :-))

@Mariusz Kajstura: lgną jak muchy do ...? :-D

  nse,  28/04/2016

@BellaDonna: ... wolę spontaniczną harmonie, niż źle wyreżyserowaną sztukę ;)

@Mariusz Kajstura: jakby Cię szatan opętał też byś tyle miał :-))))

  nse,  28/04/2016

@Trebor: ... nie tak, jak się pojawia to mam wszystkiego w dostatku nie muszę ganiać z wywieszonym językiem, jest cieszymy się tym że możemy być razem i tyle :)

@Mariusz Kajstura: nigdy nie marzyłeś o większej ich ilości? :-P

  nse,  28/04/2016

@Trebor: ... nie, wiesz jaki to kłopot ? ... kiedyś kolega się bawił w Don Juana i jak dziewczyny to wykapowały to mu z twarzy zrobiły perkusje :)

@Mariusz Kajstura: bo miał to robić ze wszystkimi jednocześnie a nie po kolei :-D

  nse,  28/04/2016

@Trebor: ... wykapowały, bo tak spróbował ..., fantazja poniosła :D

  ,,  28/04/2016

W skali 1 -10 , na ile jesteście teraz sobą , we wszystkich komentarzach??

@BellaDonna: a Ty też na to odpowiesz? ;-)

siebie oceniam na 8

  nse,  28/04/2016

@BellaDonna: ... mam tyle osobowości że właściwie tego nie wiem ;P

  Trebor,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura: jedna dominuje - w jakim stopniu w skali od 1-10? ;-)

  nse,  28/04/2016

@Trebor: ... ta dzisiejsza to 7 może 8 :) ... inna się ujawnia jak sobie młotkiem w paluch walne i to też zależy jaki jest dzień :P

  Trebor,  28/04/2016

@Mariusz Kajstura: i potem w zależności od siły uderzenia znów mamy skalę tej nowej ujawnionej twarzy? :-P

@BellaDonna: no to na ile w skali od 1-10? :-)

  nse,  28/04/2016

@Trebor: Właśnie :))))

  ,,  28/04/2016

@Trebor:

Zależy od komentarza ;-)

  nse,  28/04/2016

@BellaDonna: ... wiedziałem :D

  Trebor,  28/04/2016

@BellaDonna: buuuu!!!!!! :-P

A można przy tym wszystkim być bałaganiarzem, lubić majsterkowanie i czytanie książek, spacery i wyjazdy w góry. Przy okazji ma się swoją osobowość, to jest się takim, a nie innym, czasem z empatią, czy życzliwością i zrozumieniem dla innych. I ktoś dobiera sobie kogoś, i jest im dobrze, czasem się kłócą, albo drą koty bez powodu. A z kimś innym nie da się dosłownie żyć, jest zazdrosny, zaborczy, oskarżający i też ktoś z nim mieszka. Czy oni nie są sobą?

  Trebor,  29/04/2016

@Janusz Nitkiewicz: "Czy oni nie są sobą?" - pewnie, że są soba bo wtedy właśnie wyrażają swój charakter i swoje emocje. Nie udają, nie tłumią tego w sobie - robią to, co sytuacja na nich wymusza i robią to naturalne - kłócą się, współczują, śmieją. Gdyby robili to w sposób wymuszony - bo tak trzeba, wtedy pytanie o to, czy oni są sobą byłóby trudniejszym do odpowiedzi.

  filipwoj  (www),  08/07/2016

Super napisane :D :D Dobra robota :D



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska