Login lub e-mail Hasło   

Absurdy znalezione w sieci

Internet nie lubi pustki. Niby frazes, ale skutecznie działa i pokazuje czym karmi się rozsierdzony tłum.
Wyświetlenia: 320 Zamieszczono 15/04/2016

Dlatego czarną przestrzeń wirtualnego świata wypełniają całe masy ko(s)micznych inicjatyw?Oczywiście z
bezpośrednim udziałem guru wśród portali internetowych.


Nawet te cykliczne, okolicznościowe internetowe namiastki inicjatyw w formie chluśnięcia kubła zimnej
wody, nadgryzionego pączka czy przełamanego białego opłatka mają swe dokładne odwzorowanie w
życiu realnym. Tylko w tym pierwszym jest szybciej, taniej, bezceremonialnie i zupełnie na chłodno, bez
uczuć i emocji. Tak jak z tym żartem o Bogdanie, który wysyła maile bez tematu.


Wyzwanie goni wyzwanie
Gdy echa zachwytu milkną i kurz niepamięci opada nad głośnym i mokrym wyzwaniem pod kryptonimem
z użyciem tajnego epigramu #icebucketchallenge, pojawia się kolejny pod nazwą #beechallenge. O co
chodzi? Spieszę z wyjaśnieniem. Bee to angielska pszczoła, która za sprawą wyobrażeń amerykańskich
producentów kreskówek przedstawiana jest jako włochate stworzenie z charakterystycznymi, wypukłymi
oczami.

Dalej nic nie rozumiecie? Tłumaczę wiec dalej. W #beechallange chodzi o to, by znaleźć jak
najwięcej kobiet zrobiło zdjęcie (sweet focie powoli odchodzą z powszechnego języka) swoich nagich
piersi z jednoczesnym założeniem stanika na oczy rozebranej damy. W ten łatwy ale i zaskakujący sposób
otrzymujemy "ludzki" wizerunek pszczoły. Gdy tylko o tym pomyślę przed oczami staje mi inny obraz. Kadr
ze starego horroru "Mucha", w którym to główny bohater przepoczwarza się w tytułowego insekta. Dla
mnie - groza.


Według mnie, najbardziej wartościowym łańcuszkiem sieciowym okazał się ten, w którym nominowany
układa listę 10 książek, które zmieniły jego życie. Zabawa dla mocno wtajemniczonych, patrząc na
odsetek czytających w Polsce. Skoro na czele rankingu przoduje Harry Potter, komentować tego już nie
muszę.


Seksting prostą drogą do utraty godności i kontroli nad zdjęciem
Nagość w Internecie dość szybko przechodzi do porządku dziennego. Niestety, głównie dlatego, że jest na
wyciągniecie ręki. Nowym modnym i popularnym trendem, przede wszystkim wśród młodzieży, jest
wysyłanie fotek z nagimi częściami ciała. Wysyła je aż 14% młodych użytkowników sieci, a adresatami
jest już ich 36%. Jest to niebezpieczny proceder, niosący za sobą dużo większe zagrożenie.


Farmy Fanów szaleją
Ideologia portali internetowych opiera się na koncentracji jak największej grupy ludzi w ramach jednego,
wspólnego zagadnienia. Lajki rozpowszechniają się w zawrotnym tempie tylko wtedy, gdy inicjatywa może
porwać. Nie zawsze jest to kierowanie się właściwymi pobudkami. Niekiedy takie traumatyczne
wydarzenie jakim jest śmierć prowadzi do chęci zysku, nie zważając na jakiekolwiek emocje. Im więcej
polubień, tym więcej pieniędzy da się z tego wyciągnąć. Nieważne jakim kosztem. W tym świecie
najprościej jest żerować na ludzkim nieszczęściu.


Rzeczone Farmy Fanów stają się jawną przykrywką do tajnych interesów nieuczciwych przedsiębiorców.
Najsmutniejsze jest to, że pomału nie ma już sfer życia, które by były nietykalne ze względu na granice
dobrego smaku i przyzwoitości. Nikomu nie wolno rozdeptywać pamięci osób zmarłych.


Kompleks Kopciuszka, czyli uroda wciąż do poprawki
Tak, tak! Nawet postacie z bajek nie są idealne. Pinokio i jego wydłużający się nos. Kłapouch ma długie
uszy. A tak na serio, poruszanym tu problemem jest nie samo istnienie jakiejś niedoskonałości, ale zbyt
częste i jeszcze bardziej błahe powody, dla których ludzie decydują się na interwencje skalpela
chirurgicznego. Nie ma osoby, która nie narzekała by na swój wygląd.


Piersi i ich korekcja to już przeżytek, który mocno zmanierował wygląd celebrytek w Polsce i na świecie.
Ten typ operacji plastycznych przestał być najbardziej pożądanym upiększeniem kobiecego ciała. Teraz na
topie są poprawki dotyczące uszu i stóp. Te części ciała już od lat stanowią obiekt najwyższego pożądania
w postaci seksualnego fetyszu. Popularną nowością jest liposukcja palców u stop.


Ortoreksja - bycie maksi fit również uzależnia
Nie ma dnia, w którym nie usłyszę czegoś o zdrowym stylu życia. Gazety, media i portale internetowe
prezentują rozmaite diety oraz zestawy nowych zwyczajów żywieniowych. Jedz to, kategorycznie unikaj
tego. Nie łącz takich to a takich produktów. Od nadmiaru dobrych rad żywieniowych można zwyczajnie
zwariować. Dietetycy ostrzegają o zgubnych skutkach tej mody. Dążenie do perfekcji w każdym calu
doprowadza do stanu otępienia będącego na granicy uzależnienia. Wtedy bardzo łatwo jest popaść w
maniakalną paranoję, która zaburza prawidłowe funkcjonowanie organizmu.


Nie od dziś wiadomo, że powszechnie dostępne zasoby Internetu składają się zarówno z tekstu
napisanego jak i z treści przekazywanych za pomocą obrazu czy infografiki. W sieci nie pisuje się
przeraźliwie długich elaboratów, ludzkie oko nie jest w stanie prześledzić ich patrząc ciągle na ekran
komputera.

Podobne artykuły


16
komentarze: 110 | wyświetlenia: 597
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 892
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 950
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 375
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 957
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 726
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1634
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 493
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 425
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 983
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 438
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 911
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 493
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 345
10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 356
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska