Login lub e-mail Hasło   

Wahadła emocji - umysł, dusza, duch (cz.IV)

Dusza zapewne pojawia się na tym świecie ze swym karmicznym DNA, będącym konkretnym programem i wpisanymi w niego zadaniami. Umysł, niestety, skutecznie blokuje dostęp do duszy,...
Wyświetlenia: 2.100 Zamieszczono 19/04/2016

Dusza zapewne pojawia się na tym świecie ze swym karmicznym DNA, będącym konkretnym programem i wpisanymi w niego zadaniami. Umysł, niestety, skutecznie blokuje dostęp do duszy, uniemożliwiając w ten sposób wdrożenie programu w życie. Platon pisał w genialnej, moim zdaniem, intuicji, że ciało jest więzieniem dla duszy. Dopiero śmierć biologiczna ją wyzwala. Wypadałoby jednak wprowadzić jedną, szalenie ważną, modyfikację. Ciało wcale duszy nie musi przeszkadzać. Jeżeli odpowiednio o nie dbamy, to wyczuwamy wręcz fizycznie komunię duszy z ciałem. Efektem tej komunii jest poczucie wewnętrznej harmonii. Tym, co duszy naprawdę przeszkadza, jest umysł. Zeland mocno akcentuje tę kwestię twierdząc, że różne nieprzyjemne rzeczy, które nas w życiu spotykają, mogą być niczym więcej niż realizacją programu duszy, „która wie”. I wie też, że przykrości, problemy, a nawet nieszczęścia mogą być drogą wiodącą do celu; drogą najkrótszą (świat nie trwoni na darmo energii). Umysł w takich przypadkach się przeciwstawia, blokując tym samym drogę najkrótszą. Świat na spółkę z duszą musi wówczas poszukiwać innych dróg, a to jawi się jako niepotrzebna strata energii. W takiej sytuacji pojawia się jeszcze jedno niebezpieczeństwo. Im bardzie okrężna droga wiodąca do celu, tym więcej jest rozwidleń i tym większe ryzyko całkowitego zagubienia. Autorytarne działanie umysłu zamyka duszę w futerale. Umysł zwycięża, ale podmiot duchowy przegrywa.

            Nie wiemy, czym jest dusza, ale jest to z pewnością najgłębsza tajemnica natury ludzkiej. Może jest to po prostu kanał łączący człowieka z kosmosem? Może Królestwo Boże, jak definiował duszę Mistrz Eckhart? Może odpowiednikiem kosmicznej czarnej dziury? Cokolwiek byśmy o niej nie powiedzieli, jesteśmy zdani na metafory i intuicje.

            Z całą pewnością jest czymś ważnym, realnie istniejącym. Ontologiczny paradoks polega na tym, że umysł, co do istnienia którego nie mamy żadnej wątpliwości, przynajmniej od Kartezjusza (myślę, więc jestem), może okazać się jedynie fantomem, złudzeniem; dusza w swej bytowej niepewności istnieje naprawdę. Tutaj się zatrzymam, ponieważ słowa docierają do granicy wyrażania.

            Zarówno w języku hebrajskim, jak i greckim dostrzegamy ścisłe rozróżnienie pomiędzy duchem a duszą. W tym pierwszym ruah znaczy duch, a nefesz – dusza. Tchnienie słychać w dźwiękowej warstwie słowa – r u a h. Wydaje się dosyć prawdopodobne, że tchnienie Boskiej Mocy Stwórczej miało związek z dźwiękiem znaczącym. Można zatem w sposób uzasadniony pomiędzy Dźwiękiem Znaczącym, Aktem Stwórczym i Duchem postawić znak równości.

            Pomysł to zapewne karkołomny, ale zaryzykuję! Jeżeli pierwsza sylaba ru- oznaczałaby koncentrację energii do stopnia niewyobrażalnego, to –ah mogłoby oznaczać uwolnienie tejże energii – Big Bang, Wielki Wybuch.

 

 

Idąc tropem tej spekulacji, definicja Ducha brzmiałaby następująco: Duch jest Dźwiękowym Tchnieniem, będącym Stwórczym Aktem.

 

 

            A czym jest nefesz? Istnieje tu ścisłe powiązanie z ruah. Wydaje się bowiem, że dusza może być informacyjnym zapisem Pierwszego Tchnienia, czyli indywidualnym kodem kreacyjnym. W kategoriach fizyki kwantowej, byłaby pojedynczą falą infoenergetyczną w Zintegrowanym Polu.

            I, domykając już logicznie wywód, wprowadziłbym następującą dystynkcję: komunia umysłu z duszą jest tak trudna i występuje tak rzadko, ponieważ działanie umysłu warunkuje jego osadzenie w czasie i przestrzeni, dusza natomiast działa w polu. Jedną z konsekwencji tego rozdzielenia jest, jak się wydaje, niemożliwość uzgodnienia mechaniki klasycznej (umysł) i mechaniki kwantowej (dusza).

Podobne artykuły


16
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1898
15
komentarze: 22 | wyświetlenia: 2923
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1669
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2277
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2288
8
komentarze: 25 | wyświetlenia: 211
8
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2818
7
komentarze: 41 | wyświetlenia: 1853
7
komentarze: 89 | wyświetlenia: 326
7
komentarze: 30 | wyświetlenia: 2676
7
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1134
123
komentarze: 51 | wyświetlenia: 137282
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Trebor,  19/04/2016

Naszło mnie coś innego - a czy umysł nie może być wyrazem duszy? Inaczej - czy przez umysł nie realizujemy potrzeb i pragnień duszy a owy niepokój, brak stabilizacji czy harmonii to przejaw wewnętrznej w nas walki właśnie między duszą a umysłem? Dusza jako kapitan stojący za sterem i kierujący tak, by statek - ciało - robiło to, czego dusza zapragnie?
konflikt pojawia się, gdy ster zaczyna ...  wyświetl więcej

@Trebor: Dzięki za zwrócenie uwagi na tę literówkę.

  greenway,  19/04/2016

@Jan Stasica: Pomiędzy duszą a umysłem jest może tak jak między dźwiękiem a obrazem. Chociaż uważam nasz świat za złożoną wibrację poddaną matematycznym regułom. Czegóż nam trzeba aby zespolić się z boskim programem zakodowanym w duszy? Czy może chodzi o pokorę, którą tak często myli się z uniżonością. Tymczasem pokora jest oznaką mądrości, zgodą na zaistnienie współdziałania z mocą od której się ...  wyświetl więcej

@greenway: Jakże to pięknie wyraziłaś.

  nse,  20/04/2016

@greenway: Dźwięk i obraz to fala, Dźwięk jest falą mechaniczną taką jak widać na lustrze wody, a obraz jest falą elektromagnetyczną którą postrzegamy w formie koloru który jest uzależniony od częstotliwości fali podobnie jak barwa dźwięku jest od częstotliwości fali uzależniona ..., w ten sposób można udowodnić że wszystko powstało z wspólnego mianownika, wspólnej Praprzyczyny i jest ze sobą powi ...  wyświetl więcej

  nse,  20/04/2016

@Trebor: ... hmm, a może Dusza jako zbiór emocji, a Duch jako zbiór uczuć ?

  Trebor,  21/04/2016

@Mariusz Kajstura: a uczucia to nie emocje?
Ewentualnie
Czy emocje nie są bardzo bliskie uczuciom a uczucia emocjom?

  nse,  21/04/2016

@Trebor: Uczucia są bardziej subtelne i trwałe, nie są tak rwące i dynamiczne jak emocje. Przykładowa różnica między wodą, a olejem ..., pomimo że oba są płynne to wody do skrzyni biegów raczej byś nie nalał ;P ..., a tak robimy kiedy uczucia chcemy zastąpić emocjami :)

@Mariusz Kajstura: w każdym bądź razie póki co jakoś bardziej przy swoim będę obstawał, że umysł jest pośrednikiem między ośrodkiem decyzyjnym - duchem, a ośrodkiem wykonawczym - ciałem :-)))

  nse,  21/04/2016

@Trebor: Ja tylko sobie pewne kwestie modeluje na modelach przemawiających do mnie i tym się dziele, ale to co służy mi nie koniecznie musi być dobre dla Ciebie na etapie jakim jesteś :)
Kiedyś to modelowałem na strukturach cybernetycznych, np: program, podprogram, funkcja, podprogram obsługujący przerwanie ..., siłownik, silnik, czujnik .. itp ;)

@Mariusz Kajstura: to fakt :-)))

  nse,  21/04/2016

@Trebor: Idę się zabrać za swoje obowiązki, postarajcie się od wiosennej Miłości nie natrzepać zbyt wielu króliczków ;P

@Mariusz Kajstura: co to znaczy "natrzepać króliki"? :-)))))

  nse,  21/04/2016

@Trebor: ... "stworzyć", bo potem zawroty głowy są pewne :D

  nse,  21/04/2016

@Trebor: Jesteś genialny, przyjęty przezemnie model jest wadliwy, oparłem się na właściwościach smarowania dwóch płynów, a powinienem wziąć pod uwagę właściwości spalania i teraz wychodzi:
Duch => uczucia => motywacja stała konsekwentna przemyślana ...
Dusza => emocje => motywacja gwałtowna chaotyczna nieprzemyślana ...
Czyli Dusza posiada właściwości benzyny, a Duch właściwości oleju ...
Tak lepiej ??

@Mariusz Kajstura: to, że genialny to wiem :-D
Natomiast skąd mam wiedzieć czy tak lepiej? :-P
Nie jestem zwolennikiem komplikowania a analogii znaleźć można całe mnóstwo. Poszukałem tej najprostszej dla zobrazowania swojego podejścia :-)

  nse,  22/04/2016

@Trebor: Czy droga najniższej linii oporu sprzyja rozwojowi ?

@Mariusz Kajstura: nie, ale droga pod górę nie zawsze jest potrzebna :-)

Natura nigdy nie traci energii niepotrzebnie więc dlaczego my to mamy robić?

  nse,  22/04/2016

@Trebor:Natura a Duch to dwie różne kwestie, Natura się kieruje najniższą linią oporu, a Duch tą linię wyznacza ;P
Ps. Spróbuj udowodnić że jest inaczej ? ;)

@Mariusz Kajstura: mój umysł podejmuje w tym przypadku takie wyzwania, które są zgodne z wolą ducha a wola ducha jest taka by nie komplikować i nie tyrać pod górę :-P

Nie wiem czy jest co udowadniać. Kwestia podejścia i zdefiniowania zarówno ducha jak i natury. Człowiek to istota naturalna a często wyznaje wiarę w odrębny byt jakim jest duch/dusza

  nse,  22/04/2016

@Trebor: Wolą Ducha jest pokonywanie przeszkód, więc nie podąża najniższą linia oporu ;P
Ps. Ok. nie chce Ci się kombinować dajemy temu spokój :)
Zastanów się tylko, czy osiągnąłbyś dzisiejsze kwalifikacje dzięki którym żyjesz, gdyby nie zostały pokonane pewne opory w dzieciństwie młodości ??

@Mariusz Kajstura: przeszkoda została pokonana w moim przypadku więc wszystko odbyło się po pierwsze po najniższej linii oporu po drugie zgodnie z wolą ducha :-) Nie ma tu żadnych sprzeczności i przeciwstawień :-)

  nse,  22/04/2016

@Trebor: Tylko większość przeszkód zostało pokonane za Ciebie, a Ty tylko korzystasz z wytyczonego szlaku, tak jak statystyczny Kowalski z autostrady :)
Miłego Dnia ;)
Ps. Lece do swoich zajęć.

@Mariusz Kajstura: zgadzam się, że wyzwania trzeba sobie stawiać. Napisałem, że NIE ZAWSZE jest potrzebne komplikowanie problemu.

@Mariusz Kajstura: tylko ja pisze o tej konkretnej sytuacji którą omawiamy z mojego pierwszego komentarza i Twojego kolejnego a nie o życiu całościowo ;-)

  nse,  22/04/2016

@Trebor: Czy pojęcie ZAWSZE powinno istnieć w słowniku człowieka ??
W sposób naturalny analizujesz najbliższą przestrzeń czasową, jednak zalezienie pewnych rozwiązań wymaga analiz nad o wiele większą przestrzenią czasową niż życie jednego a nawet kilku pokoleń, i takie rozwiązania są owocami Ducha dzięki którym Natura ma wytyczony szlak :)

  Trebor,  22/04/2016

@Mariusz Kajstura: nie :-)
ale to już inny temat :-P

  nse,  22/04/2016

@Trebor: Ok. ;P



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska