Login lub e-mail Hasło   

Nowomowa

Nowomowa to kradzież słów i nadawanie przez złodziei nowego znaczenia ukradzionym słowom.
Wyświetlenia: 803 Zamieszczono 30/04/2016

.

Na początku było słowo...
… kradzione !!!
Nowomowa to kradzież słów i nadawanie przez złodziei nowego znaczenia ukradzionym słowom.

 

Nowe słowa powstają a stare słowa zmieniają swoje znaczenie. Zjawisko to ma charakter spontaniczny, albo jest metodycznie zaplanowanym procesem i wtedy nazywamy je nowomową.

Była komunistyczna nowomowa, którą wielu pamięta z Trybuny Ludu, PRL-owskiej telewizji, z 1 Majowych przemówień podczas pochodów.

G. Orwell nazywał sprawę po imieniu i w słynnej antyutopii Nineteen eightyfour (w polskim tłumaczeniu „Rok 1984”) pokazywał, że centralę policji politycznej można nazwać Ministerstwem Miłości itp.
 
  

Obchodzimy 1050-lecie chrztu Mieszka I i rozpoczęcia procesu procesu chrystianizacji ziem polskich.
Ewangelizatorzy często posługują się kradzieżą.
Kradli święte miejsca pogańskiego kultu i w tych miejscach budowali chrześcijańskie kościoły. Kradli pogańskie święta i oddawali je na własność swoim świętym. - Wszystkie obchodzone w Polsce katolickie święta są kradzione.
Katolicy kradli obrzędy. Kradzione jest wielkanocne święcenie żywności i procesje. Procesje ukradziono w Egipcie.

Tak robiono wszędzie gdzie docierało chrześcijaństwo. Słowa też bywały kradzione.

 

Także obecnie mamy proceder metodycznej kradzieży słów w celu nadania im nowego znaczenia. - Proceder o charakterze sciśle politycznym. Do współczesnej nowomowy należą "dziecko poczęte" "holokaust nienarodzonych". -  Te nowe zbitki słowne utworzono w celu wywołania fermentu w społeczeństwie.
 


Poza wytwarzaniem zbitek słownych, współczesna nowomowa kradnie stare słowa i nadaje im nowe znaczenia.
Takimi skradzionymi słowami są "patriota" i "patriotyzm".
Według kaczej nowomowy, patriota to człowiek, który pluje na Polskę, nie widzi w Polsce i Polakach niczego dobrego, nawołuje do emigrowania, albo jak A. Duda namawia emigrantów do pozostania na emigracji bo nie ma do czego wracać.

 

PS. Nowomowa to kradzież słów. Katolicy nie poczuwają się do winy. Oni mają swoje przykazanie 7) Nie kradnij kościelnego.

Adam Jezierski

.

.

Podobne artykuły


24
komentarze: 5 | wyświetlenia: 11249
35
komentarze: 46 | wyświetlenia: 7120
18
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5855
17
komentarze: 19 | wyświetlenia: 7851
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1841
31
komentarze: 34 | wyświetlenia: 3812
30
komentarze: 30 | wyświetlenia: 2136
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1708
19
komentarze: 16 | wyświetlenia: 3095
16
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2188
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1617
6
komentarze: 3 | wyświetlenia: 9367
 
Autor
Artykuł



  Henear,  30/04/2016

Kacza magia

  lewi,  30/04/2016

Wszystkie obchodzone w Polsce katolickie święta są kadzione.

Przykre ale prawdziwe

  Henear,  30/04/2016

Lubię czasem w piątki oglądać przemówienia Kaczyńskiego wraz z piwkiem.
To takie relaksujące, jak dobry stand-up.
Tylko później dociera do mnie że to jest realne, że żyję w kraju który dzień po dniu zostaje zawłaszczany przez wizję jednostki o zwichrowanej psychice.
I zaczynam się dziwić, że to takie proste manipulować ludźmi, że władza dlatego jest władzą bo się z ludźmi nie ...  wyświetl więcej

  gluptak,  01/05/2016

A czy przywłaszczanie sobie słowa kradzież by opisać losy dziejowe chrześcijaństwa, nie jest samo w sobie kradzieżą?

@gluptak:
Kradzież słów występuje powszechnie. Tu podałem przykłady takich kradzieży. Motywy mogą być bardzo różne.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska