Login lub e-mail Hasło   

ÓSMY RAZ

Jestem na drugim roku dziennikarstwa. Moim życiowym sukcesem jest pozytywny wynik egzaminu na prawo jazdy.
Wyświetlenia: 282 Zamieszczono 17/05/2016

   Jestem na drugim roku dziennikarstwa. Moim życiowym sukcesem jest pozytywny wynik egzaminu na prawo jazdy. Egzamin praktyczny zdawałam osiem razy. Trwało to około trzech miesięcy. Była to bardzo długa i trudna droga. Egzamin miałam przeprowadzany łącznie z sześcioma różnymi egzaminatorami, dwa razy się powtórzyli.  Uważam, że jest to mój sukces ponieważ nie poddałam się a przy tym zyskałam nową cechę jaką jest wytrwałość w dążeniu do celu, która aktualnie często mi się przydaje. Po otrzymaniu prawa jazdy, stwierdziłam iż gdybym zdała na pierwszym egzaminie, prawdopodobnie nie potrafiłabym jeździć samochodem. 

   Podczas tych paru miesiącach ciężkiej drogi, wykupywałam dodatkowe jazdy z innymi instruktorami, którzy perfekcyjnie przygotowali mnie do ostatniego egzaminu. Podczas tej drogi przytrafiły mi się też śmieszne sytuacje dotyczące moich dodatkowych jazd. Pewnego dnia po rozpoczęciu nauki z jednym instruktorem jechałam po mieście i wykonywałam polecania dotyczące jazdy, po chwili zatrzymałam się pod sklepem i mój instruktor wyszedł z samochodu. Niedługo po tym wrócił i zdziwił mnie tym, iż zadaje te same pytania co przed chwilą, dosłownie jakbyśmy nie rozmawiali już o danym temacie. Zdziwiona odpowiadałam ponownie na te same pytania. Długo byłam rozkojarzona zastanawiając się co się dzieje i czy aby ten pan nie ma czasem problemów z pamięcią. Pod koniec jazd zatrzymałam się ponownie pod tym samym sklepem co na początku. Instruktor ponownie wyszedł. Czekając aż wróci ze sklepu zajęłam się telefonem. W pewnym momencie podniosłam głowę do góry i zobaczyłam coś co rozwikłało moje obawy odnośnie problemów z pamięcią instruktora. Moim oczom ukazali się ONI. Było ich dwóch, podmienili się. Podobno lubią robić ten kawał nowym klientom ich szkoły jazdy.

   Po ponad dwóch latach jeżdżę po świecie moim pierwszym samochodem, nie miałam nigdy wypadku. Bliźniacy nauczyli mnie pewności na drodze, chociaż to było kilka jazd, nauczyli mnie więcej niż instruktor prowadzący mój kurs jazdy przed pierwszym egzaminem, oczywiście nie jestem zbyt pewna. Ciągle się uczę. 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1587
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 910
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1179
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1196
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 764
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 745
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 457
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1026
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 579
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 728
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 505
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 720
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 991
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska