Login lub e-mail Hasło   

Tolerancja w dzisiejszym wydaniu

Zawsze uważałam siebie za osobę tolerancyjną. Jak każdy zresztą. Bo gdybyście zapytali kogokolwiek o tę kwestię nikt nie powie „nie sorry, nie jestem tolerancyjny”....
Wyświetlenia: 669 Zamieszczono 28/01/2018

Zawsze uważałam siebie za osobę tolerancyjną. Jak każdy zresztą. Bo gdybyście zapytali kogokolwiek o tę kwestię nikt nie powie „nie sorry, nie jestem tolerancyjny”.  Każdy z nas chce postrzegać siebie pozytywnie, a tolerancja jest jedną z tych cech, które są bardzo mile widziane przez innych. Czy aby na pewno?

Tolerowanie nie ma nic wspólnego z akceptacją czy zrozumieniem.

Nie ma też nic wspólnego z uczciwością. Tolerowanie zachowań niepożądanych, prowadzi do ich eskalacji, a nie wygaszenia. Przypatrzmy się coraz częstszym karygodnym zachowaniom dzieci.

Jak często widzimy sytuację, gdy malec krzyczy na rodziców, tupie, nierzadko podnosi rękę?

Mam okazję doświadczać tego na co dzień. Obserwuję wtedy reakcję dorosłej osoby i… oczom i uszom nie wierzę. Najczęściej wygląda ona jak ta  z kawału: „kochanie nie kop, bo się zgrzejesz”. I z roku na rok jest coraz gorzej. Znam dzieci i wiem, że ich napady są niekiedy trudne do wyciszenia, ale potrzebna jest stanowcza postawa wyrażająca dezaprobatę. A  coraz częściej mam wrażenie, że rodzice się dzieci…boją!

Zauważyłam, że panuje niepisana zasada, żeby nie zwracać rodzicom dzieci uwagi, a już na pewno nie małym tyranom.

Nawet w restauracji w godzinach wieczornych, kiedy chcesz odpocząć po ciężkim dniu, możesz trafić na dzikie wrzaski i szaloną gonitwę pomiędzy stolikami.

Bo przecież dzieci muszą się gdzieś wyszumieć. I jedynym skutecznym sposobem zapanowania nad, wybaczcie wyrażenie, dziczą, jest tablet czy  komórka. Gdzie to wszystko zmierza?

Niestety, nie jestem tolerancyjna. Nie toleruję dzisiejszego „chowania” dzieci. Ci mali ludzie zasługują na wskazywanie prawidłowych postaw.

Zasługują aby ich uczyć, życia w społeczeństwie. To nieprawda, że z tego „wyrosną”.

Nie tolerujmy tego, dla dobra nas wszystkich. A zwłaszcza, dla dzieci, które nie będą miały łatwego życia.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1326
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1057
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 985
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 749
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 777
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 431
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 571
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1029
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 974
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 624
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1384
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 861
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 482
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 410
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 551
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wychowawcza rola rodzica znika z życia dziecka na rzecz gier i telewizyjnych reklam w pseudo bajkach chowanych, niewielu rodziców zdaję sobie z tego sprawę, co się dzieje w umysłach ich dzieci. Ta pogoń za "nowoczesnością" źle się skończy, a to tak na wypadek żeby potem nie było że nic nie mówiłem. :) Tu na eiobie jest przykład takiego jednego wychowanego przez gry komputerowe, takich przypadków będzie coraz więcej ... :(

@pokrzywiony: ha, ha, END żywi się Tobą, co więcej - każdy fragment sranego przez niego gówna, ma coś z Ciebie. To pasaożyt - żyje tylko dlatego, że mają coś do powiedzenia ... INNI.

@END: Pojebało Ciebie? Jako przykład czegoś dobrego, wskazujesz na milionerów gier komputerowych? Wiesz ile przez tego typu zależność ślepych jest tych, na których nam zależało ... byłeś lub jesteś ojcem jednego z tych potworków?

Czepiasz się browaru, ale poza tym masz nic do powiedzenia - Twoja taktyka - zaatakować - bo już nic więcej nie mogę zaoferować, poza dnem na którym, stoję ... z którego nie potrafię się odbić bez topienia innych.

@END: Gratuluję odwagi życia! Uważaj tylko, ona ściekiem drąży, do kanałów, szczurzej opcji bycia.

@END: Ok! Niech grają, skoro sprawia im to przyjemność ... ja wolę zwalić konia przy pornografii - szybciej i skuteczniej ... niż onanistyczne zaczerwienienie twarzy, gry komputerowej kolejnej ...

  podobny,  28/01/2018

@END: Też nie sądzę, bo wszyscy co ogłupili z powodu tej gry, nie klepią już konia ... ?

  trebor1,  29/01/2018

@pokrzywiony: to nie gry cy reklamy są czemukolwiek winne. Stawiałbym raczej na nie zawsze właściwe postawy rodziców

@END: ech mimo przerwy nadal się nie zmieniło to, że jesteś nierozumiany.
Szkoda i trzymam kciuki za dalszą wytrwałość ;-)

@trebor1: Czy media kształtują postawy społeczne i zachowania ludzi ? Czego najwięcej się ogląda w mediach co jest w nich najwięcej powtarzane ?
Nad tymi przekazami pracują specjaliści od psychologi, najskuteczniej te przekazy działają za pośrednictwem dzieci wpływających na decyzje rodziców. Przyjrzyj się dokładniej jak to działa, rodzice zajęci pracą a dzieciaki przy oglądaniu TV stają si ...  wyświetl więcej

@podobny: "Też nie sądzę, bo wszyscy co ogłupili z powodu tej gry, nie klepią już konia ... ?" ... bo są tak zapatrzeni w monitor że nie wiedzą za co trzymają i mylą joystick z ...

  trebor1,  29/01/2018

@pokrzywiony: po to rodzic staje się rodzicem (czyli człowiekiem odpowiedzialnym) żeby odpowiednio ukształtować swoje potomstwo. Jeśli rodzić włącza tv dziecku bo sam chce posiedzieć przed komp. czy opublikować post na FB zamiast z dzieciakiem w coś pograć, pobawić się, pogadać to nie można za wszystko winić producentów reklam i telewizorów.

@trebor1: Znam rodziców co nie mają czasu na FB, bo zasuwają 2 etaty/ dobę no w końcu trzeba się dorobić by dzieciak miał wszystko co najlepsze. Zresztą czasem jak się tak patrzy na zachowania i reakcje to rodzice od dzieci różną się jedynie rozmiarem ...

@trebor1: Większość rodziców staje się rodzicami ze względu na wymogi społeczne, a nie ze względu na własną dojrzałość do rodzicielstwa.

@END: https://psychiatria.mp.pl/list(...)jofobii ... czemu używasz pojęć o których nie masz pojęcia ? No tak wirtualny świat gier to nie to samo co świat realny, biedaku. A taki ponoć wykształcony jesteś ?
Potrzebujesz psychiatry ?

  erin,  28/01/2018

Panowie! Dziękuję za komentarze uzupełniające powyższy wpis:))) zarówno walenie konia, granie w gry jak i alkohol są hm... pożyteczne, ale... w nadużyciu mogą przyprawiać czytelnika o ból głowy. Miałam na mysli małe dzieci, nie sądziłam, że obudzą w Was małych chłopców. Wszystko jest dobre w umierze. Pozdrawiam
Erin

  lilith123  (www),  28/01/2018

Ja toleruję wszystko co nie szkodzi,a z szkodliwością z zasady chodzi o poziom eskalacji tak naprawdę, nie substancja a dawka czyni truciznę... Po prostu nie mam w zwyczaju pozwalać by cokolwiek lub ktokolwiek wchodził mi na głowę. Tak proste że aż trudne.

  SPM  (www),  31/01/2018

@lilith123: skąd masz pewność co nie szkodzi?
czy jeden raz wypowiedziane przekleństwo nie szkodzi, a 5 już szkodzi? a co jeśli ten jeden raz staje się usprawiedliwieniem dla kolejnego?, bo przecież dawka niewielka nie szkodzi...
3 zdrady szkodzą, ale jedna nie?
jeden wirus nie szkodzi ale 6 tego samego rodzaju już tak? a co jeśli ten jeden zadomowi się i rozprzestrzeni?
/ ...  wyświetl więcej

Szeroki temat "Tolerancji" zawęziłaś do wychowania dzieci.
Czy jeśli ktoś toleruje innych ludzi i ich przekonania ale nie toleruje wychowywania dzieci w określony sposób to jest tolerancyjny czy nie?

Zauważ, że możesz:
- nie tolerować niepełnosprawnych
- nie tolerować twórców malarstwa
- nie tolerować poetów czy pisarzy
- i w końcu - nie tolerować określo

...  wyświetl więcej

Dobry tekst :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska