Login lub e-mail Hasło   

Piszę do Was!

Kłamstwo powtarzane non stop zabija prawdę i zbrodniarzom stawia pomniki
Wyświetlenia: 795 Zamieszczono 29/07/2016

Drodzy internauci! Nie znamy się z widzenia a wiemy o sobie wiele. Pseudominami wyrażamy poglądy. Należę do tych, co z otwartą przyłbicą piszą i czarnego koloru nie nazywają białym. Kryterium prawdy doświadczenia, na niej opieram życie, a przekonania, w które też wierzyłem, dzielą mnie od tych którzy nadal w nie wierzą . Wiem jak trudno je od prawdy oddzielić, odróżnić. Poznaj prawdę-ona cie wyzwoli, łatwo powiedzieć ale jak zrozumieć, że tu i teraz jest najważniejsze a nie to tam, u Boga? Różnica zdań, zmusza do myślenia, szukania consensusu. I dla tego życzliwych adwersarzy ściskam w pasie i informuję, iż Fundacja Wszystko Jest Możliwe, wydała drukiem moje wspomnienia, pod tytułem „Podróż do Kresów dzieciństwa". Ostre określenia, co kluły oczy złagodziła do maximum. Słowa szacunku tym, którzy zachęcali do pisania i publikowania. Kłaniam się do stóp Ani , mojej terapeutce i przyjaciółce. Pisaniem zmienisz wspomnienia o przeszłości -powiedziała. Istotnie upiory nie budzą w nocy, na Boga, honor i ojczyznę, patrzę już przymrużonym okiem, z uśmiechem podobnym do uśmiechu Mona Lizy. Z polityką, kobietą i pogodą walka syzyfowa. I temu dałem wyraz we wspomnieniach . Pisanie o sobie w kontekście wydarzeń dziejowych. To lekcja pokory maleńkiego człowieczka i najlepsza terapia. Wyżej pępka nie podskoczysz, a butelki benzyny harcerzyków i visy na tygrysy, to żałosny rechot historii. Tłumy z krzyżami na ulicach, Polacy w Afganistanie i zadymy na Ukrainie oraz ich rusofobia, już mi zwisa i powiewa. Wiem, aż nadto jak szli na Moskwę, jak obalali Hitlera, Stalina a teraz i wy widzicie, jak dzielnie sprzedają ojczyznę obcym. Jak walczą pod biało czerwoną o koryto, przy którym złodziej złodziejowi gardło podrzyna. Kiedy 'za plecami czułem oddech śmierci, z głodu przymierałem a was nie było na świecie, tak nie myślałem a kulę w ramieniu i kratę więzienną, jak wy plecaki, nadal dźwigam i one nauczyły mnie rozumu. I żal, że kłamstwem karmią was, tak jak przodków, rodziców i mnie onegdaj. Tułaczką syberyjską, podróżą pociągiem bydlęcym do Polski zniekształconą, wypaczoną wam wciskają niby opłatek, komunie. Kto? Naśladowcy sanacyjnych satrapów, sługusy Watykanu i wielkiego brata zza oceanu. Może dzięki temu zrozumiecie, że kłamstwo powtarzane od wieków, staje się prawdą, ale prawda wysysamy z piersi matek. Polska to taka wielka rodzina, że jeden drugiego miłością bliźniego dyma, za dolary zdrajcą sługusem będzie. Wymieniać takich szkoda słów, choć dla niektórych pomniki postawili, świętymi i męczennikami ogłosili.

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1288
12
komentarze: 93 | wyświetlenia: 792
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1618
12
komentarze: 68 | wyświetlenia: 1019
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2047
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1424
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 454
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 882
11
komentarze: 72 | wyświetlenia: 797
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 508
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1527
11
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2131
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1028
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Koriolan,  29/07/2016

Wszystko prawda ...
Ino Miłości w tym nie ma ...

@koriolan: A miłość zamienia siew nienawiść i niejedno ma imię-to temat rzeka interpretacji mnostwo...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska