Login lub e-mail Hasło   

*U w i k ł a n i *

Na rozdrożu dróg...
Wyświetlenia: 973 Zamieszczono 01/08/2016

Miłość, jak wcześniej opisywał sam Janusz Leon Wiśniewski, jest procesem biologiczno - chemicznym w swojej czystej postaci. W końcu jako chemik z wykształcenia wie lepiej.


Nic nie zapowiadało nadciągającego huraganu, jaki miał wkrótce nadejść i zrównać wszystko z ziemią, pozostawiając jedynie wypalone zgliszcza.

Szara myszka chciała być wampem. Młoda kobieta w swoim mniemaniu bardzo zabiega o to, żeby być szczęśliwą.

Szczęście to najcenniejszy stan duszy, osiągany przez chwilowe momenty przyjemnego łechtania. Podobne emocje wzbudzają pierwsze trzepoczące w dole brzucha motylki. Ból trochę uciążliwy i całkiem męczący.

Dobrze wiedziała w co wchodzi - jakby tylnymi drzwiami. 
Od zawsze fascynowało ja ryzyko na pełnym hamulcu. 
Bycie ta druga nie wywierało na niej żadnego wstrząsającego wrażenia. Chodziło bardziej o dreszcze emocji przebiegające po jej nagim ciele.


Był szalenie przystojny. Nie musiał szczególnie długo szukać swojej następnej zdobyczy. Świetnie się przy tym bawił. Znalazł ją zupełnie po sąsiedzku, ironia losu sprawiła, że przyjaźnili się z sobą długie lata. Ona On i jego poślubiona małżonka.
Krystynę denerwowała myśl, ze niemal wszystkie kobiety pożerają go wzrokiem.

Tak jakby nigdy nie obcowały z mężczyzna tego pokroju. Z manierami, ale i ciętym dowcipem kiedy trzeba. Natomiast Małgorzata nie zważała na rozterki męża, mając wszystko czego zapragnie. Nie dostrzegła syndromu wieku średniego. 
Amelia, kobieta w rozkwitającym co kwiecie, którego nie umiała tego stosownie wykorzystać. Michał uczył ją namiętności centymetr po centymetrze.

Uwikłana w pętle nieuczesanych myśli targały ją skrajne emocje, raz chłodne a raz piekielnie gorące. Była emocjonalna jak na ten świat za bardzo zbyt. Jej zadaniem bylo pomaganie w domu tych zamożnych Państwa u których mieszkała kątem. Inaczej nie popadła by w ten fatalny konflikt interesów całej trójki. Była wyuczona pewnych mechanizmów i reguł, których już teraz nie ma. Zniknęły w ferworze bylejakości masy zbiorczej. On był jej Panem - pracodawcą a zarazem seksobiorcą na pełen etat...

Podobne artykuły


15
komentarze: 12 | wyświetlenia: 439
12
komentarze: 13 | wyświetlenia: 364
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1373
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 591
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 338
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 668
10
komentarze: 10 | wyświetlenia: 757
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 529
9
komentarze: 58 | wyświetlenia: 841
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 441
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 487
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 463
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 482
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 424
7
komentarze: 13 | wyświetlenia: 540
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  aneszka,  02/08/2016

Nigdy takich myków nie robię. Usunelam, dopisalam, oraz ponownie dodałam, żeby móc w końcu pokazać pewną Eiobową prawidłowość. Jako aneszka nie zdobędę tych 7. wczesniej zdobytych głosów w czasie krótszym niż wymagany tydzień, by ten tekst otrzymał status popularnego. Jaka ta naznaczona "błędem statycznym" nie zdobywam potrzebnych głosów w ciągu jednego dnia. Ironia losu - 7. Punkt zdobywam ósmego ...  wyświetl więcej

  nse,  02/08/2016

@aneszka: Nie przejmuj się głosami i zatańcz niosąc tym radość ;)
https://www.youtube.com/watch?(...)pVwm_sM
Ps.Myślą pozwól się ułożyć i samym odnaleźć drogę do swojego miejsca :)
http://eiba.pl/1g

Buziaki

życiowy artykuł :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska