Login lub e-mail Hasło   

Ważny jest upór a nie opór!

...
Wyświetlenia: 1.873 Zamieszczono 02/08/2016

Po pierwsze!

Wiele rzeczy, które robiliśmy lata temu wzbudzały w nas jedynie wątpliwości o przydatność wykonywania danych czynności i chyba częściej utwierdzały w nas niemiłe przekonanie o zwyczajnej stracie czasu.

Lekcje w szkole - kto do dziś nie zastanawia się nad tym, po jaką cholerę uczył się działań różniczkowych pracując obecnie jako sprzedawca i usilnie doszukuje się sensu w pobieraniu tamtych nauk?

A bycie sprzątaczką czy telemarketerem? Ciągłe przychodzenie do pracy i narzekanie na swój ciężki los i monotonną pracę, która niewiele wnosi do naszego życia. Czy na pewno niewiele?

Po drugie!

Człowiek z natury jest ciekawy świata. Lubi poznawać nowe rzeczy, uczyć się rzeczy, które go interesują i spędzać czas wykonując czynności, które są zwyczajnie miłe, ciekawe, rozwijające, relaksujące - od leżenia na kanapie po skoki spadochronowe.

Wielu w swoich wyobrażeniach widzi siebie jako ludzi sukcesu, jako ludzi rozpoznawalnych, jako ludzi, którzy coś tworzą - budują i wreszcie jako tych, którzy są innym niezwykle potrzebni.

A jak powyższe dwa elementy mają się do siebie?

No mają się - i to w całkiem dużym stopniu!

To, że wielu z nas na co dzień nie wykorzystuje posiadanych umiejętności rozwiązywania zadań z trygonometrii nie oznacza wcale, że ucząc się tego, zmarnował swój czas. Bo nie o naukę samą w sobie chodzi ale o naszą postawę!

Jeśli twoja postawa charakteryzowała się uporem w dążeniu do rozwiązania zadania to z pewnością pracowałeś nad swoją siłą woli, cierpliwością i otwartością (i jeszcze kilka cech śmiało można by wymienić).

Bycie sprzątaczką czy telemarketerem to bardzo trudny zawód. Masz zatem pełne prawo do narzekania! Ale jeśli mimo narzekania wkładasz w swoją pracę całe serce - stajesz się specjalistą w swoim zawodzie. A to już nie byle co! NAUCZYŁEŚ się stawiać czoła przeciwnościom, nauczyłeś się twardo stąpać po ziemi, nauczyłeś się realizować zadania jakie do ciebie należą - stałeś się ODPOWIEDZIALNY! A tym samym godnym zaufania.

Czy to (powyższe) ma jakieś znaczenie?

ZDECYDOWANIE! I to za każdym razem gdy chcemy być rodzicem, jeśli chcemy za kogoś ponosić odpowiedzialność (chociażby przez bycie lekarzem), jeśli chcemy wzbudzać zaufanie, jeśli chcemy mieć drzwi otwarte na nowe zjawiska, doświadczenia, rzeczy i nowych ludzi, którzy też mogą nas czegoś nauczyć,.

Wykonywanie zadań w sposób bezmyślny - po łebkach, ciągłe narzekanie na zasadzie "ale mi się nie chce", nie przykładanie się do obowiązków sprawi, że NIGDY nie odnajdziemy się w życiu zawodowym, rodzinnym czy towarzyskim.

Nasze relacje z innymi i życie będzie jedynie pozorne!

Pracy można nie lubić i może nam się nie chcieć jej wykonywać i można to robić na odwal, ale jeśli poza pracą nie wykonujemy innych rzeczy (wymagających od nas stawiania czoła wyzwaniom) z pełnym oddaniem a w każdej dziedzinie wykazujemy postawę zniechęcenia - tutaj o realizacji marzeń należy ZDECYDOWANIE ZAPOMNIEĆ! Co więcej, stajemy się jedynie maszynkami do przetwarzania tlenu w CO2 i pokarmu w odchody - nic więcej!

Całe życie się uczymy i wszystko może być dla nas lekcją jeśli tylko odpowiednio do tego podejdziemy!

I tylko od nas zależy, czy czas poświęcony na naukę i pracę będzie czasem zmarnowanym czy też nie!

Chcesz pokazać jakiś tekst znajomym? Po prostu wklej go
i przekaż im otrzymany link.
justpaste.it

Podobne artykuły


24
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2493
23
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1268
20
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1306
19
komentarze: 38 | wyświetlenia: 1507
19
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1347
18
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1213
17
komentarze: 45 | wyświetlenia: 1627
17
komentarze: 23 | wyświetlenia: 902
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 19287
16
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1058
16
komentarze: 83 | wyświetlenia: 940
16
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1317
15
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1401
15
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1062
15
komentarze: 72 | wyświetlenia: 2616
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ,,  02/08/2016

I jak się Uparłeś - to napisałeś :-)))
I po co ten opór...do tworzenia?

  Trebor,  02/08/2016

@.: jak się uparłaś to przeczytałaś :-)
oby nie po łebkach :-P

  ,,  02/08/2016

@Trebor:
Jeszcze nie przeczytałam. Napisałam komentarz jak zobaczyłam Tytuł :-)))

zaraz przeczytam ;-P

@.: to czekam na opinię :-))))

  ,,  02/08/2016

@Trebor:
No nie wiem...mam pewne opory :-)))

@.: pewne opory mijają gdy człowiek czegoś chlapnie :-P

  ,,  02/08/2016

@Trebor:

Chcesz mnie wpędzić w Alkoholizm?

@.: eee no coś ty ... jedynie w jeszcze lepszy nastrój ;-)

Zresztą jak już będziesz pić to pamiętaj, by robić to solidnie i profesjonalnie a nie po łebkach :-P

  nse,  02/08/2016

@Trebor:Pewnie po pierwszej szklance nie należy zagryzać ;)

@Mariusz Kajstura: i na pierwszej kończyć ... butelce rzecz jasna :-P

  ,,  02/08/2016

@Trebor:
A nie wystarczy polizać etykietkę? Ja mam słabą głowę ... do picia :-)))

@.: nie - nawet nie wolno tego robić, bo komuś wtedy butelczyna z rączyn się wyślizgnie i co będzie? Koniec picia! I cały profesjonalizm pójdzie w podłogę!

Lizoka pomoczosz w trunku i bydziesz lizać!

  nse,  02/08/2016

@.: Nie przejmuj się ja też, ale pomarzyć se mogę, a o po za tym są mniejsze rachunki ;)

  Remter,  02/08/2016

W oporze nie zatracasz wolnej woli, gdyż to ona uzmysławia nam straty i zyski naszych zachowań... natomiast w uporze silną wolą zwyciężasz poddając ją w niewolę tego, co pragniesz wykonać... Wybór i tak należy do Ciebie... bylebyś go świadomie akceptował ...

@Remter: to jeszcze trzeba się zastanowić, czy robienie czegoś byle jak bo nie dostrzegam w tym celu, bo mnie się nie chce, bo po co to itd. ma większą wartość niż jednak z trudem, z zaciśniętymi zębami ale zrobienie tego?

Upór faktycznie może nam odebrać poczucie czasu, miejsca, własnego JA, ale po wykonaniu zadania, można wrócić "do siebie" z dodatkowym bagażem satysfakcji.
Opór zaś będzie nas blokował gdy będzie trzeba stawić czoła wyzwaniu

  ,,  02/08/2016

Wracając do Ciebie...

Wcięłam się w pierwsze zdania i ani rusz dalej. Zastanawiam się na co właściwie przydała mi się wiedza ze szkoły i jaka :-)

@.: analizuj dalej ... może dojdziesz do odpowiedzi w tej kwestii a wtedy ... ech ta satysfakcja ... :-))))

  ,,  02/08/2016

@Trebor:
Z moim uporem maniaka dojdę do rewelacyjnych wniosków :-)

@.: a podzielisz się nimi? ;-)

Wiesz ja czasem mam tą satysfakcję gdzie coś w odróżnieniu od kolegów z pracy jeszcze opowiem z historii czy policzę bardziej skomplikowane działania a potem poodpowiadam na pytania typu "skąd ty to wiesz?" :-))))

  ,,  02/08/2016

@Trebor:
Jedno jest pewne...uczymy się całe życie i często na nowo Tych samych rzeczy...i to jest super komiczne

Ale że niektórzy nie są w stanie nauczyć się chociaż "jednej wersji" jest już Paranoją :-)))

@.: aaa i taki moment w którym to wszystko możesz wykorzystać jest np. bycie rodzicem kiedy przyjdzie do wyjaśniania zagadnień dziecku :-P

  ,,  02/08/2016

@Trebor:
Ja też, ale nie mam pewności, czy to jest wiedza "podstawowa" ze szkoły czy raczej dzięki rozwinięciu uzdolnień i zainteresowań w późniejszym okresie.

@.: myślę, że możesz mieć tą pewność, że umiejętność logicznego myślenia, kojarzenia faktów i łączenia jednego z drugim oraz umiejętność rozwijania się nabyłaś dzięki temu, że intelektualnie rozwijałaś się od najmłodszych lat przechodząc z jednej klasy do drugiej, z jednej szkoły do drugiej :-)

Bez tego człowiek pewnie posiadałby wiedze wynikającą jedynie z rozwijania swoich zainteresowań (jeśli takie by w ogóle miał) lub bardzo zdawkową wyciągniętą ze środowiska/otoczenia

  ,,  02/08/2016

@Trebor:
:-))
Stoję w windzie razem z takim tatusiem...dziecku się buzia nie zamyka od pytań. Już miałam udusić szczeniaka jak zrozpaczony tata wskazał palcem na mnie i powiedział:
- Spytaj tą panią, bo ja już nie mam siły odpowiadać

  ,,  02/08/2016

@Trebor:
To prawda...ale ciągle odkrywam braki prawie w każdej dziedzinie. Wiedzy jest tyle że czasu nie starczy na jej zgłębianie. A tak chciałoby się wiedzieć dosłownie wszystko...

@.: musiałaś mieć niezły ubaw? :-))))
biedne niezaspokojone intelektualnie dziecko ...

Nikt nie każe nikomu zgłębiać CAŁEJ wiedzy dostępnej ludzkości ... ale przynajmniej ogólnie dobrze wiedzieć coś z każdej dziedziny.

ycie specjalistą polega na posiadaniu wiedzy z konkretnej dziedziny a nie ZE WSZYSTKIEGO co nas otacza

  ,,  02/08/2016

@Trebor:
Zauważyłeś że ile razy człowiek szuka odpowiedzi na jakieś pytanie, to otrzymuje informację która go nie informuje ale spycha na inny tor... szczególnie w internecie...Ile uporu trzeba mieć żeby się dowiedzieć Tylko tego co konkretnie chce się wiedzieć :-))

@.: aa to fakt :-)))

Człowiekowi chodzi po łowie definicja jakiegoś pojęcia a zanim dojdzie do komputera by sprawdzić czy zanim otworzy książkę, dawno o tym pojęciu zapomina ale za to ma 10 innych w głowie :-P

  ,,  02/08/2016

@Trebor:
żebyś ty wiedział co mi teraz chodzi po głowie :-)))
powiem ci przy innym artykule ;-P

@.: coś fajnego? :-P

Ech ...
Ja jestem chyba całkiem na nie ...
.
Program w szkole ...
Ktoś to ułożył i uznał w/g siebie czego mają się dzieci nauczyć. Trochę to ogrom. Ze studiami 20 lat. Trochę za dużo. Teraz programujacy uznali, że komunistyczne programy są be. Trzeba zwracać uwagę na rozwój dziecka a nie wkuwanie.
Jednym słowem : nikt nie wie CO dzieci mają się uczyć !!!
...  wyświetl więcej

@koriolan: Nie wiem czy zrozumiałeś mój wpis.
Nie chodzi mi w żadnym wypadku o systemy polityczne i kreowanie systemu nauczania.
Jaki on jest taki jest ... ale silniejszym stajesz się właśnie dzięki temu, że przebrniesz przez NAJGORSZE, a nie przez prześlizgnięcie się po tafli lodu.

Dzieci mają otwarty i ciekawy świata umysł, są nastawione na naukę ale rzeczy z którymi stykaj

...  wyświetl więcej

@Trebor: Ok ...
Zrozumiałem Cię Ale moje spojrzenie jest inne. Nawet można powiedzieć - tragicznie inne.
Ale dyskusja niczego nie zmieni ...
Więc sobie odpuszczę :-)))

  seta1212,  03/08/2016

Poruszasz Robert sprawy tak oczywiste, że niemal bolesne. A ci, którzy nie rozumieją przesłania niech wyciągną rączki ...i po łapach-))

@seta1212: dziękuję ;-)

Jesli sie uprzesz aby pokonac opor to moze okazac sie, ze twoj upor jest slabszy od upartego oporu
i twoj upor zostanie pokonany przez opor i pozostanie ci tylko upierac sie przeciwko wszelkiego rodzaju
oporom i bezcelowej walce oporu z uporem ?
Chcesz sie w dalszym ciagu upierac przeciw oporom, czy przestajesz sie upierac
oporom i ...oportunistom ? Na ile jestes uporny, a na ile oporny ?

@zakrawarski: to chyba za dużo na moją głowę ... tym bardziej, że trzecia cześć pokuty za mną :-))))

@Trebor: Przyjmuje ta wiadomosc bez oporu, a nawet z radoscia wznosze wiec toast
hip hip hurrrrrrrraaaaaaaaaa !

  Rotek  (www),  04/08/2016

NAUCZYŁEŚ się stawiać czoła przeciwnościom*

  Jonas  (www),  28/09/2016

@Rotek:
właśnie to najtrudniej jest zmienić

Ważny jest upór a nie opór!
.....
A co jest wazniejsze upior czy topor.
Upiora mozesz zakatrupic toporem
zakladajac, ze upior nie zatruje cie odorem.
I tak zle i tak niedobrze !?
A moze zaatakowac upiora Treborem ?

  Saska,  07/10/2016

Bardzo mądry tekst

@Saska: Gdyby nie opór czerwonoarmistów Hitler siedziałby w Kremlu.......a tak po trupach do Berlina doszyli, pomogli zdławić sanacyjnych ciemięzców ,których znów wskrzesza Jarek Mały i Śmiały .Nie metryka, nie wzrost,a hart ducha liczy

otóż to bardzo dobra puenta, sporo wiedzy którą zdobywaliśmy nam się nie przyda ale upór który towarzyszył nam w jej zdobywaniu na pewno a to cecha, która przydaje się na każdym kroku



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska