Login lub e-mail Hasło   

MiŁoŚć

- Puk, puk. - Kto tam? - Miłość. - Kłamiesz. - Skąd wiesz? - Bo Miłość nie puka. Pakuje się bez zapowiedzi nie zawsze do tych, którzy na nią czekają czy jej chcą. Włazi b...
Wyświetlenia: 1.149 Zamieszczono 12/08/2016

- Puk, puk.

- Kto tam?

- Miłość.

- Kłamiesz.

- Skąd wiesz?

- Bo Miłość nie puka. Pakuje się bez zapowiedzi nie zawsze do tych, którzy na nią czekają czy jej chcą. Włazi bezczelnie drzwiami Duszy, często z brudnymi buciorami, a potem niespodziewanie wyskakuje oknem Umysłu. Rozbija się o chodnik codzienności, rutyny, przyzwyczajeń na drobne kawałki niezrozumienia i zdziwienia, czasami żalu i niespełnienia. Po krótszym lub dłuższym czasie składa się na nowo - za każdym razem w nieco mniej idealną całość - i nieco kulawą, by jednak z równie mocnym impetem ponownie wtargnąć w czyjeś Życie.

- To kim jestem?

- Możesz być ewentualnie jej Pragnieniem. Pragnieniem Miłości.

- Ale przecież Pragnienia są już w środku?

- Zazwyczaj i przeważnie tak. Jednak w wyjątkowych przypadkach, których jest coraz więcej, jeśli chodzi o Miłość, to nawet samo jej Pragnienie wolimy trzymać na zewnątrz. Tak bardzo boimy się choćby pragnąć, że budujemy wokół Serca gruby, zimny Mur, którego strzeże wściekły Rozsądek na bardzo cienkim łańcuchu. Zrywa się z niego, gdy Serce choć odrobinę szybciej zabije, bo zapragnie.

- Ale skąd ten Strach? Strach to Kłamstwo, więc nie ma się czego bać.

- Tylko ci, którzy szukają Prawdy o tym wiedzą i się nie boją. Nie boją się ani Pragnienia, ani Miłości. Po prostu kochają i się tym radują. Jednak ci, których Mur jest już bardzo wysoki i mocny, bo w jego budowę włożyli wszelkie możliwe "za" i "przeciw", plusy i minusy, argumenty i kontrargumenty, uznają, że o wiele bezpieczniej i wygodniej żyć otoczonym Murem, który samym swoim istnieniem broni ich przed Cierpieniem związanym z niezaspokojonym Pragnieniem.

- Żyć??? Chyba raczej - tkwić.

- Zgadza się - tkwić, ale oni z tego Strachu chcą jeszcze trochę samych siebie pooszukiwać i przynajmniej poudawać, że to ich Życie. Ba! Niektórzy nawet potrafią udawać, że w tym Życiu kochają!

- Bez Miłości???

- Tak. Możemy to zaliczyć do tak zwanych chorób cywilizacyjnych bądź specyficznych trudności - dyskochanie, dysMiłość. 

- Czyli można to wyleczyć? Lub przynajmniej pomóc pokonać te "specyficzne trudności"?

- Oczywiście. I nie jest to wcale takie skomplikowane. Najtrudniejszy jest pierwszy krok, który musi wykonać sam Murarz.

- Jaki to krok?

- W każdym Murze jest przynajmniej jedna Szczelina. Murarz musi ją odnaleźć. Zdarza się, że Ktoś spoza Muru znajdzie ją przed Murarzem i może mu ją wskazać. Jednak tylko sam Murarz powinien wykorzystać ją do rozpoczęcia rozbiórki Muru. Ten Ktoś może mu wskazywać kolejne Cegły do zdjęcia, ale Murarz sam musi ten Mur rozebrać. Tylko wtedy poczuje Sens, bo sam będzie poszukiwał Prawdy. A Prawdą i Sensem jest czysta Miłość. Miłość, która już się nie rozbija na kawałki, ale dzieląc się - mnoży. Choć się rozpływa, to nie ucieka. Pozostaje. Jest.

- Uhm, temat jak Miłość i rzeka szeroki, ale pomyślę o tym.

- Nie myśl. Czuj.

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 2081
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1094
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1783
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1472
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1015
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 920
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 821
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 600
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 510
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 333
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 905
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 305
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 560
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 672
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Miłość nie odchodzi ani nie przychodzi ...
Miłość po prostu JEST :-))))
.
MY jestesmy tą Miłością. Tą prawdziwą i jedyną. Reszta to tylko słowa, słowa, słowa ...
Jak to zobaczyć ?
Hi hi ...
Odrzucić wszystko co Miłością nie jest :-))))
.
Miłość do kogoś, do partnera przychodzi ... prztyk !
I już jest ...
I nigdy nie odchodzi. P ...  wyświetl więcej

  iwon-k-a,  13/08/2016

@koriolan: To, że Miłość po prostu JEST, wiedzą ( lub czują ) tylko nieliczni. Inni całe swoje Życie Jej szukają i bluzgają, bo znaleźć nie mogą i nie wpadną na to, że Ona już Tu jest;-) A żeby zobaczyć, wystarczy otworzyć oczy - najlepiej to trzecie, które patrzy do wewnątrz;-) I nieważne, czy jest to Miłość do całego Kosmosu, czy do jednostki - jeśli Jest, to Jest wszędzie i do wszystkiego;-) a ...  wyświetl więcej

Ten art powinien mieć więcej pkt.

@Henear: Kurcze, ale miłość jest nudna ... i kosztowna.

można:
1. Kupować codziennie dziewczynie kwiaty;
2. Czule przytulać i szeptać,: Kocham;
3. Sprzątać, pielęgnować i omamiać zapachem;
4. Dobrze "rżnąć" w łóżku aż do piątej rozkoszy;
5. Kupować prezenty: podpaski, biżuterię, wycieczki;

... i zostać szmatą, wyjebaną na pieniądze

dla tej jednej ukochanej kobiety

.... Tfuu!

  iwon-k-a,  13/08/2016

@Henear: Dziękuję;-)

  iwon-k-a,  13/08/2016

@mirgrim: Przepraszam, że się wtrącę - owszem, MOŻNA, ale wcale NIE TRZEBA. wtedy nie jest nudno i kosztownie, ale bezcennie! I pewnie dobrze o tym wiesz;-) Pozdrawiam!

@iwon-k-a: Kiedyś "wiedziałem", a teraz śmieszy mnie, gdy ktoś uderzy w tę strunę złudnych uniesień, bo każdą miłość pieniądz "złamie".

@mirgrim: To co opisałeś to nie jest miłość a zakochanie które robi z nieuważnego człowieka głupca.
Opakowanie często puste w środku lub zawierające w sobie dziecko niespodziankę.

  iwon-k-a,  13/08/2016

A ja uważam, że to, co opisał mirgrim, to ani Miłość, ani zakochanie, tylko źle zinterpretowane Pragnienie właśnie. Może nawet nie tyle źle zinterpretowane, co niewłaściwie sprecyzowane - wydaje nam się, że pragniemy Miłości, a chodzi nam np o kasę, seks, darmowego budowlańca czy kucharkę, o święty spokój, itp, a później dziwimy się, że ktoś coś źle zrozumiał lub sami coś nie tak odebraliśmy...i p ...  wyświetl więcej

@iwon-k-a: W/g mnie oboje macie racje.
Ty i Henear.
Po prostu zakochanie to nie Miłość
Mija i dzieje się jak opisujesz. Potem zostajemy puści w środku jak pisze Henear.
.
Reasumując : Cza szukać czegoś autentycznego. Szkiełka to tylko dla murzynek ....

  iwon-k-a,  16/08/2016

@koriolan: Dla mnie zakochanie może być elementem Miłości, ale tej, którą chcemy dzielić z drugą osobą, a nie z całym kosmosem. I z doświadczenia wiem, że nie musi być to stan ulotny i to jest przepiękne! A nawet jeśli komuś ten stan mija, to jeśli jest człowiekiem uważnym, to nigdy nie zostaje pusty i to też jest przepiękne!

  ivazr,  16/08/2016

Pięknie piszesz:-)

  iwon-k-a,  16/08/2016

@ivazr: Dziękuję skromnie...

Ad. Cierpienia.
Sorry, że do tego wracam ale właśnie usłyszałem fajną sentencje.
Budda zdefiniował oświecenie :
"Oświecenie zaczyna się tam, gdzie kończy się cierpienie".
_
Masz wolną wolę wyboru :-)))

Czuj, czuj, czuwaj.
Temat definiowania miłości jest stary jak świat. Jeśli próbujesz to robić - to droga donikąd.

  iwon-k-a,  31/08/2016

Akurat ja jestem przeciwko wszelkim definicjom, etykietom, szufladkom. Ten tekst nie jest żadną definicją Miłości. Jeśli tak go odbierasz, to może sam lubisz definiować? To raczej opis czysto ludzkiego podejścia do tego uczucia na poziomie związku dwojga ludzi.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska