Login lub e-mail Hasło   

Być ofiarą - co to znaczy ?

Moja definicja ofiary.
Wyświetlenia: 1.627 Zamieszczono 07/09/2016

A niech to, on znowu nie przyszedł na czas. Ja tu godzinami stoję przy garach, żeby obiad był na czas, a jego znowu nie ma !
Chyba go zabiję jak wróci ...
No, nareszcie jesteś. Obiad już wystygł, dzieci głodne, pies zwariował a Ciebie jak zwykle nie ma. Gdzieś Ty był do tej pory ? Twoi koledzy już dawno wrócili z pracy !

~ ¤ ~

Każdy wie, kto to jest ofiara - to ktoś kogo skrzywdzono.
Ale w rozwoju duchowym (RD) ta definicja potrafi się zmienić.
Jednym z początkowych etapów RD jest obserwacja siebie i swoich myśli, czyli bycia świadomym tego o czym myślimy i co się w nas dzieje. Bardzo łatwo zauważyć jak działają w nas schematy myślowe. Najpierw widzimy jak wzbiera w nas złość, gdy np. mąż się spóźnia jak zwykle na obiad. Pojawia się w nas 'zła energia', która z czasem narasta. Potem, gdy mąż już się zjawi wyrzucamy tą energię w wybuchu złości a potem dopiero pytamy spokojnie o powód spóźnienia.

To jest w miarę standardowy schemat myślowy w którym kobieta zostaje ofiarą spoźniającego się męża i ma uzasadnienie do mentalnego ataku, jak tylko mąż się pojawi. Warte wspomnienia jest jedynie to, że w takich sytuacjach wyraźnie czujemy napływ 'złej energii', jej pozbycie się w wybuchu złości i spokojną rozmowa potem. RD uczy, jak neutralizować schematy myślowe.

Ale ja zwrócę uwagę na jeszcze jeden element. Mianowicie na początek tej całej sytuacji. Początkiem jest założenie, że mąż przyjdzie punktualnie na obiad. Jeśli tak się stanie, żona jest zadowolona. Jeśli nie to żona jest zawiedziona, staje się ofiarą. Przy takim opisie przykladowego zdarzenia wyraźnie widać, że żona została ofiarą 'ponieważ' zrobiła założenie. Gdyby tego założenia nie zrobiła, w żadnym przypadku nie została by ofiarą co prowadzi do definicji :


Ofiarą jest ten, co chce by ktoś coś zrobil lub czegoś nie zrobił.

Inne przykłady.
Kobiety zakładają, że mężczyźni będą pamiętać o rocznicach i datach, że kasjerka w sklepie wyda odpowiednią resztę, że ktoś ustąpi nam miejsca w tramwaju, że ktoś wie co czuję i mnóstwo innych.

Do czego taka definicja się przydaje ?


Do zakończenia naszego cierpienia. Jeśli jesteśmy źli wystarczy sobie zadać pytanie ; "czy sam nie robię z siebie ofiary ?"
Na początku jest to bardzo częste zjawisko ale w miarę upływu czasu życie się poprawia a ilość złości i negatywnej energii drastycznie spada.


Takie podejście bardzo zmienia relację w związkach dlatego, że partnerom wydaje się, że po kilku miesiącach, latach partnerka powinna już wszystko wiedzieć i 'robić' bez słów. Niestety tak nie jest a częste zadawanie sobie tego pytania powoduje zaprzestanie zakładania, że ktoś powinien sam wiedzieć co ma dla nas robić.
Takie spojrzenie na rolę ofiary oczyszcza też relacje samego ze sobą gdyż pozbawia nas złudzeń i złości na siebie. Np.zapomnieliśmy o jakiejś rocznicy ? Jesteśmy źli na siebie a gdy zapytamy "czy ja muszę to pamiętać ?" i odpowiemy " a po co ?
To po prostu otworzymy smartfona i powpisujemy sobie rocznice, urodziny, imieniny i po sprawie. Nastepnym razem obejdzie się bez nerwów i złości na samego siebie.

Takie podejście bardzo dobrze wspomaga oczyszczanie umysłu w czasie RD. Po jakimś czasie przestajemy być kiedykolwiek ofiarą i stajemy się panami swojego życia. Zaczynamy widzieć jak inni robią z siebie ofiary. Wywołuje to współczucie i współodczuwanie jako wstęp do prawdziwego zrozumienia i kochania innych.

~ <> ~

Jednym zdaniem :


Nie dodawaj sobie cierpienia robieniem założeń !


~ ♡ ~

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1506
19
komentarze: 109 | wyświetlenia: 3009
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 777
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1397
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1026
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 528
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 810
14
komentarze: 134 | wyświetlenia: 1830
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2760
14
komentarze: 48 | wyświetlenia: 1348
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 387
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 925
13
komentarze: 33 | wyświetlenia: 693
13
komentarze: 65 | wyświetlenia: 2749
 
Autor
Artykuł



  nse,  08/09/2016

" Gdyby tego założenia nie zrobiła, w żadnym przypadku nie została by ofiarą co prowadzi do definicji :" W tym przypadku nie przygotowała by obiadu, jednak żona chce być dobrą żoną i chce by domowe ognisko funkcjonowało prawidłowo. By tak się działo jest potrzebny wzajemny szacunek, jeśli mąż chce w domu obiadu na czas, to musi się też na ustalony czas zjawiać, a jeśli on lekceważy ustalenia z żon ...  wyświetl więcej

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: Dobrze to opisałeś ...
Masz całkowitą racje ...
Ale ja chciałem zwrócić uwagę na pewien 'wąski' wycinek 'życia' i dość specyficzny.
.
Nie generowanie ZŁYCH EMOCJI swoimi założeniami !!!
.
W Art nie napisałem dlaczego mąż się spóźnił. Mógł np. mieć wypadek.
Można nazwać to szacunkiem do siebie i męża. Można też miłością do siebie i ...  wyświetl więcej

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: Złe emocje biorą się z źle ustalonych norm w przeszłości ;)
Wspaniały artykuł dający spory potencjał do rozmów :)
Złe założenia się zdarzają nie daje się na 100% przewidzieć co będzie w przyszłości, jednak przy odrobinie kultury i wzajemnego szacunku można je wspólnie korygować robiąc sobie z tego drogę w przyszłość ;)
Najgorzej zakładać że to co my robimy lub inni ...  wyświetl więcej

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: "Ale ja chciałem zwrócić uwagę na pewien 'wąski' wycinek 'życia' i dość specyficzny." ... każdy wąski wycinek bierze się z szerszego pola splotów okoliczności ..., żadne ziarno dające plon nie powstaje tylko z jednej okoliczność :)

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: Cieszę się, że Ci się podoba :-)))
To naprawdę potężna zasada. Potrafi, przy systematycznym stosowaniu usunąć 75% cierpienia w życiu.
To dane z mojego doświadczenia i innych ludzi.

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: "Złe bierze się z przeszłości ..."
.
Świetnie to podkreśliłeś plus brak wiedzy o przyszłości - też świetnie.
Ta zasada o 'nie robieniu założeń' ściąga myślenie do teraźniejszości !
'Teraz' - robisz założenie i 'teraz' możesz je rozwiązać np.telefonujac i pytając się męża dlaczego go nie ma. Jeśli nie można się skontaktować - spokojnie czekasz aż wróci i BEZ NERWÓW rozmawiasz co się stało :-)))

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: " Najgorzej zakładać że to co my robimy lub inni jest najważniejsze, a reszta się nie liczy :( "
.
Tak.
To zakładanie NISZCZY miłość do innych bo np.kobieta wściekła za spóźnienie już nie widzi, że mąż mógł zginąć i niczego już nie widzi poza wściekłościa.

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: Jeśli założymy, że jest miłość i szacunek w małżeństwie to KAŻDY przypadek da się 'uzgodnić' Ale gdy zrobisz 'założenie' rozmowa się Kończy !
He he ...
Powiedz to szefowi, że założyłeś, że będziesz zarabiał 100 tyś.miesięcznie. Rozmowa się Kończy :-)))

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: Szef kiedyś kuzynowi powiedział że praca jest najważniejsza, a kuzyn mu powiedział że rodzina i bez niej praca nie ma dla niego sensu, więc zakończył współpracę z takim szefem ;)

@Mariusz Kajstura: Tak o to chodzi.
Nie chciał być niewolnikiem. Tak czuł i tak zrobił. W/g mnie dotyczy to wszystkiego. Również obiadu. Jeśli mąż nie może zjawić się o ustalonej porze to je samą z dziećmi a jemu odgrzewa :-)))
Lub związek.
Gdy inna kobieta chciała mnie ustawić w roli, która mi się nie podobała, to się z nią rozstalem, grzecznie i spokojnie :-))))

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: ... nadchodzi moment w którym trzeba się zapytać samego siebie jaki ma sens trwania na drodze którą się kroczy ;)

@Mariusz Kajstura: He he ...
U mnie dzieje się to CODZIENNIE.
W sensie, że ja codziennie myślę "co by tu dzisiaj zrobić ?".
Np. tego lata pojechałem (pojechaliśmy) nad zalew w Tarnobrzegu. Było super. Super miejsce :-)))
Tak samo było z Ulka. Po prostu źle się z nią czułem i rozstaliśmy się ...
I tak dalej.
Po prostu w wyniku RD zrozumiałem, że świat się C ...  wyświetl więcej

Samo życie ,, ja nie czytam Ci w myślach, żebym miał wiedzieć o co Ci chodzi ,,Taka była odpowiedz męża. Mówmy w prost, a nie obwijamy w bawełnę w oczekiwaniu, że druga osoba odbiera nasze myśli telepatycznie.

  Koriolan,  08/09/2016

@wianeczek: Dlatego dałem standardowy przykład. Zresztą prawdziwy bo z mojego zycia.
Robienie założeń to BLOKADA w prawdziwym poznaniu i pokochaniu kogoś. Jeśli założysz 'co on myśli' to już NIE zapytasz 'co myślisz ?'.
A jeśli błędnie założysz 'on myśli xxx' to będziesz wściekła, że 'on myśli yyy'.

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: "Robienie założeń to BLOKADA w prawdziwym poznaniu i pokochaniu kogoś." ... nie tak do końca, robić założenia musisz tylko że trzeba je robić z pokorą i opierać na realnych fundamentach ... :) Nie da się osiągać celów bez żadnego planu, bo wszystko zamieni się w kwantowy chaos :D Popatrz dziecko na początku przyjmuje wszystko z pełną ufnością, do czasu kiedy to co przyjęło nie zada mu c ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: " Jednak zawsze na początku jest Miłość która z biegiem czasu ..."
Dobrze to opisałeś. Warto tu dodać wątek rozwoju.
Dziecko ma zaufanie, Miłość ale brak mu świadomości by obronić tą Miłość. Budzi się w tym burdelu, chaosie mając ok. 15 lat. Potem poszukuje tej Miłości w sobie. Najczęściej tak umiera w chaosie i BEZ pokoju. Niektórzy znajdujący Miłość w sobie ale mają już świadomość by ją obronić przed atakami. To nazywam dojrzewaniem :-))))

@Mariusz Kajstura: " robić założenia musisz tylko że trzeba je robić z pokorą i opierać na realnych fundamentach ... :) "
Ja to nazywam obierać kierunek.
Bo "nie znasz dnia ani godziny".
Kierunek oznacza chęć by zarobić na nowy samochód. Ale gdy przecieka dach, to bez żalu wydać na nowy dach. Zgodzić się z płynącym życiem i losem ale nie bezwolnie.
:-)))

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: Inny ma priorytet cieknący dach, a inny kolor okien które trzeba wymienić przed zimą ...
Inny chęć pokazania otoczeniu jak to sobie radzimy, a inny dopilnowanie nastoletnich chłopców w okresie dorastania ... Szkoda gadać, te modele rodziny z jakimi się zetknąłem są do dupy :(

@Mariusz Kajstura: Hi hi ...
Według mnie to nie wina modelu rodziny tylko modelu społeczeństwa i ludzi którzy wychodzą spod 'formy' (sztancy) tego społeczeństwa :-)))
Hi hi ...
Możesz przyjechać do nas do Sandomierza i zobaczyć jak ja/my żyjemy :-))))

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: hehe ..., zakładam że jak u ojca Mateusza ?? ... :))))

@Mariusz Kajstura: he he ...
Tak ... ale tylko gdy kamera jest włączona :-)))
Gdy się wyłączy ....

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: Tak też myślałem ;) ..., fajne miasteczko może mi kiedyś przyjdzie je zwiedzić :)

@Mariusz Kajstura: zapraszam....
Możesz się u mnie przespać :-)))

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: he he nawet se ostatnio śpiwór kupiłem :D
Kiedyś mi się marzył taki wóz Drzymały z warsztatem, stare dzieje ;)

@Mariusz Kajstura: no to bierz śpiwór, urlop i przyjezdzaj :-)))
Ten weekend mam wolny. W inne czasem bawię wnuka w Częstochowie :-)))

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: Bezrobotni nie potrzebują urlopów :), ten weekend akurat mam umówiony wyjazd ..., ale kto wie może kiedyś coś spasuje i się gdzieś spotkamy ;)

@Mariusz Kajstura: nooo facet ...
Jak Ty masz cały czas wolne to pakuj się do pociągu i przyjezdzaj. Tak naprawdę to musisz do Katowic i busem do Krakowa i busem do Sandomierza.
Co prawda nie wiadomo jaką będzie w przyszłym tygodniu pogoda ...
Ale weekend zapowiada się cudowny :-))))
.
Jak chcesz to za jakiś tydzień, dwa będę w Cz-wie. Mogę Cię zabrać z Katowic :-)))

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: Spokojnie "bezrobotny" nie znaczy "bezradny" z nadmiarem czasu, pamiętaj że jestem produktem kryzysów w których trzeba było sobie radzić bez pewnych udogodnień teraz na śmietnikach można znaleźć to co kiedyś było szczytem marzeń, a garnitury od Armaniego i super samochody pozostawiam tym, co są się gotowi za to pozabijać i podpisywać cyrografy ;) A jak się nadarzy okazja to się zobaczymy :)))

@Mariusz Kajstura: Ok jak chcesz :-)))
W każdym razie ja jestem w ten weekend (10.09.2016) w Cz-wie. Będę wracał w poniedziałek, mogę Cię zabrać . Zabrać oznacza - ze mną się podróżuje bezpłatnie :-)))
.
Hmm ...
Nie mówiłem bezradny ... tylko zaradny, czyli Wolny jak ptak :-))))

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: Możliwe że pewne zrządzenia losu sprawią że znajdę się w Radomiu, wtedy nie powinno być problemu. Na razie muszę zakończyć parę projektów którymi się zająłem, jakieś wezwania czasem trzeba podjąć ;)
Ps.Dzięki za zaproszenie :)

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: Ech ...
W Radomiu mieszka moja laska :-)))
Chyba jutro tam będę. Na jeden dzień :-)))
.
Jak by nie bylo zapraszam Cię do San.
Gdy będziesz miał ochotę mów śmiało i wtedy umiwimy się konkretnie :-)))

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: OK ... :)

  mirgrim,  08/09/2016

Ha, ha, ha ... następnym razem żona wróci "mocno" późno od koleżanki i i będzie oczekiwała, podobnego "analitycznego" zrozumienia ze strony męża. Po jakimś czasie oboje będą robili co chcą w imię bycia "panami (paniami) swojego życia". Dzieci akceptują ten luz i też zaczynają robić co chcą. Ot, sprawiedliwość w rodzinie "pełnej" wolności i szacunku wzajemnego. Czy Ty masz dzieci? I czy kiedykolwie ...  wyświetl więcej

  nse,  08/09/2016

@mirgrim: .... tak działa program "szczurzego wyścigu", muszę być na pierwszym miejscu o destrukcji tego programu już mało kto wspomina :(
Dla większości to Miłość i więzy rodzinne są motywacją do pracy gdy one się rozlatują motywacja pryska i praca się kończy, tylko szef imbecyl swoimi wymaganiami niszczy rodzinę swojego pracownika !

  Koriolan,  08/09/2016

@mirgrim: Świetnie to ująłeś.
Poruszyłeś wiele wątków. Ja wybiorę najważniejszy dla mnie
"żaden format nie jest doskonały i stały".
Masz tu rację z tym, że są 'lepsze i gorsze formaty'. Ja staram się pokazać jak wybierałem 'coraz lepsze' i co z nich wynika. Opis robię w postaci namawiającej na mój format lecz nie zmuszajacej. Każdy może odrzucić lub spróbować i wtedy odrzucić. Każdy ma w tym wolną wolę.
Ty również ...

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: Świetnie zauważyłeś, że to program.
Mam inne zdanie na temat drugiej części. Staram się pokazać, że Wszystko Jest w TOBIE w takim sensie, że Nikt nie niszczy Twojej rodziny poza Tobą.
(No o rodziną, żona, dzieci itd.)
Owszem szef Ci może kazać robić 24/24 Ale TY decydujesz co z tym zrobić. TY przychodzisz do domu i ...
To nazywam odpowiedzialnością. ...  wyświetl więcej

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: 'coraz lepsze' ... dla siebie, czy dla kogo ??

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: "TY przychodzisz do domu i ... " ... i co słyszysz ??, nie wspominając o rachunkach do płacenia których płacenie jest już oczywistością ...

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: A KOMU Bóg dał Twoje życie ?
Staniesz przed nim i powiesz "chciałem dobrze zrobić żonie, szefowi ..." ?
Nasi żołnierze zabijają ludzi w Iraku, Afganistanie żeby komu zrobić dobrze ?
Zauważ, że to też system, Matrix itd.

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: Moja laska wczoraj przez telefon mówi :
- przyjechał byś w piątek do Radomia,
- a co brakuje Ci seksu czy pieniędzy, czy tego i tego ?
(żartem)
- Nie, brakuje mi Ciebie.
.
To prawdziwe zdarzenie. Oczywiście, nie zawsze się tak dzieje :-)))

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: "że Wszystko Jest w TOBIE w takim sensie, że Nikt nie niszczy Twojej rodziny poza Tobą. " ... tylko to co znajduje się w Tobie nie bierze się z znikąd, jak wyżej wspomniałem to źle ukształtowane w przeszłości normy do których się przyzwyczajamy, a wprowadzenie nowych wypierając stare wymaga wysiłku i co nieco samozaparcia, by owoce tego wysiłku zobaczyć z czasem i jak podjąć wysiłek kie ...  wyświetl więcej

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: " A KOMU Bóg dał Twoje życie ? " ... dlatego szukam kontaktu z Bogiem bardziej niż żony, szefa, religii, itp ... :))))

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: " dla siebie, czy dla kogo ??"
.
To ważne !
Ja uważam, że misja Jezusa się nie powiodła bo ludzie przekręcili "kochaj bliźniego jak siebie".
Co komu możesz dać ?
.
TYLKO TO CO TY MASZ !!!
.
Nucz się MIŁOŚCI kochając siebie ...
Potem możesz dac ją INNYM.
.
Czy możesz dac ubogiemu 'grosz' pracując za darmo u szefa ?
(Czyli próbujesz się nauczyć Miłości kochając kogoś innego).

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: No właśnie szef Tobie też wypłaty nie wypłaci gdy nie będzie z czego, a jego zasoby się wyczerpią, wszystko jest ze sobą powiązane, w większości działamy na oślep nie widząc tych powiązań najpierw zabijając robaczka bo nieestetyczny, a potem ludzi bo nagle natura przestała rodzić owoce których potrzebujemy ... Model współczesnej ekonomii oparł się na reakcji łańcuchowej, nie przewidziano w nim efektów końcowych :(

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: " kto teraz ten burdel po "radosnej twórczości" ma posprzątać ??"
.
W Tobie ?
Oczywiście Ty.
We mnie ?
Oczywiście ja.
W mirgrimie ?
...
Często piszę, że sprzątanie (Czyli RD) daje NATYCHMIASTOWE efekty i natychmiastową radość z zadowolenie.
Jeśli się złapiesz, że robisz założenie i zrezygnujesz z tego OD RAZU poczujesz ulgę. Sprawdź !
.
OTO MASZ MIŁOŚĆ BOGA :-))))

  Koriolan,  08/09/2016

@Mariusz Kajstura: " ...najpierw zabijając robaczka ..."
Tak
Jest straszny burdel. Ja 50 lat szukałem drogi wyjścia ...
I znalazłem w ROZWOJU DUCHOWYM !
(dla siebie)
Innym to pokazuje ... może i im spasuje ?

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: Opartą na zrozumieniu jego dzieła :)

  mirgrim,  08/09/2016

@Koriolan: Tu nie chodzi o wybieranie formatu, ale definiowanie poprzez ten format życia. Twoje formatowanie to próba pewnej standaryzacji zachowań, ujednolicenie w imię uszczęśliwiania siebie i innych. Rozumiem to posłannictwo, ale to tak, jakby wprowadzać porządek w dziko rozwijającym się lesie - który przez to jest piękny, że dziki. Przystrzyżone trawniczki poprawności, zagajniki drzewek nagina ...  wyświetl więcej

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: "Jeśli się złapiesz, że robisz założenie i zrezygnujesz z tego OD RAZU poczujesz ulgę. Sprawdź ! " ... mała korekta, nie chodzi o rezygnacje, a raczej korektę założeń ... Przykładowo każdy ma swoją normę przykładowo nie podniesie więcej niż powiedzmy 50 kg, ale nie musi się z nią godzić może chcieć podnosić 100kg, błędne założenie że to mu się uda odrazu sprawi że wyrządzi sobie tym krz ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: A czy ktokolwiek przewiduje cokolwiek ?
Każdy tylko patrzy by dla siebie coś 'wyrwać'.
RD jest fajne bo odpowiada na pytanie :
"Kim jesteś ?"
Ja doszedłem do odpowiedzi :
"Jestem Synem Boga"
.
Hi hi ...
Teraz patrzę 'co to znaczy 'tutaj' W tym świecie' :-)))))

@Mariusz Kajstura: " Opartą na zrozumieniu jego dzieła :)"
.
Wystarczy, że na chwilę wyciszysz ten cholerny hałas swojego ego i świata a bez problemu usłyszysz JEGO Głos.
.
To kolejny dowód jego Miłości :-))))

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: Mateusza 7:7 ... jedynie wystarczy prosić w odpowiedni sposób i wsłuchać się w Jego odpowiedzi, a się je otrzyma :)

@mirgrim: Nie do końca mnie zrozumiałeś.
Ja nie mówię "masz być taki" ...
Ja mówię spojrzyj do swojego wnętrza i zobacz JAKI JESTES !
.
Owszem, społeczeństwo wszystko zrobi byś tego NIE zrobił. Bo wtedy zobaczysz, że jesteś Wolny.
.
Oczywiście, nie namawiam Cię do walki ze społeczeństwem i zasadami. Sam przestrzegam zasad ruchu drogowego i innych.

:-)))

@mirgrim: Ja uważam, że teraz cierpisz bo właśnie masz przecięte gałęzie ...
Stąd żal do kobiet i whisky :-)))
Namawiam Cię byś 'rozprostowal gałęzie' :-)))))

@Mariusz Kajstura: " dlatego szukam kontaktu z Bogiem bardziej niż żony, szefa, religii, itp ... :)))):
Ja zrobiłem podobnie.
Najpierw szukałem na zewnątrz Miłości. Nie znalazłem to zacząłem szukać wewnątrz. Zacząłem się otwierać i Bóg przysłał mi promień Miłości i zrozumienia. To daje mi napęd do dalszego otwierania się wewnątrz i na zewnątrz (to jest to samo ale większość ludzi jes ...  wyświetl więcej

  nse,  08/09/2016

@Koriolan: ... :)

@mirgrim: " życie postrzega jako odwieczną konkurencję, walkę w której słabszy przegrywa a silniejszy wygrywa."
.
MASZ rację.
Ale to dotyczy ludzi, którzy poznali prawa 'szczęśliwego społeczeństwa' i na tym pozostali. Widać dookoła jak to wygląda.
Ja jestem tym, kto popatrzył w głąb siebie i zobaczył inne prawa i inny świat. O wiele piękniejszy świat Wolnych ludzi. Nie bądź ofiarą 'szczęśliwego społeczeństwa' ...
.
WYRWIJ SIĘ !!!

@Koriolan: ciekawe czemu już nikt ze mną nie rozmawia i nie dyskutuje :)

@aneszka: :-)))
A Ty robisz sobie jakieś założenia ?

@Koriolan: nastawiam się już tylko na dobrą zabawę w doborowym towarzystwie...

@aneszka: he he ...
To też założenie :-)))
Hi hi ...
A Ty jestes 'doborowym towarzystwem' ?

@Koriolan: To RD to RecyDywa ?
Ktory to juz raz u ciebie ?

@zakrawarski: o karwa. ..
To już chyba ... nieskończoność :-)))
Część bracie Zakrawarski :-)))

@Koriolan: Dalem ci plusa ale jakis chrzescijanin uznal. ze to profanacja krzyza
i dla szacunku (?) zjadl go....popijajc krwia zbawiciela.....
co oznacza, ze jestes zbawony.... ciez sie...a z toba wszyscy anieli.
Nie myl z Anielkami.

@zakrawarski: A z angielkami mogę się .. pomylić ?
Cóś mi do nich bliżej :-)))
.
To pewnie ta 'czarna morda' co gnębi Mariusza ...
Ja jestem taki podobny :-)))
.
Witaj bracie ♡

  aneszka,  08/09/2016

@Koriolan: a masz ku temu jakies wątpliwe wątpliwości?

@aneszka: ależ nie ... słoneczko.
Jest z Ciebie kawał Super kobitki.
Chciałem tylko poznać Twoje preferencje towarzyskie :-)))

@Koriolan: wiem, dziękuję, lubię towarzystwo wszelakie i na poziomie.

@aneszka: hi hi ...
A co to jest dla Ciebie ... poziom ?

  Remter,  09/09/2016

Światem zarządzają ''ofiary" - tworzą one społeczeństwo składające się z ofiar.

Dzieje się tak jak poniżej ;

- niektóre osoby idą za przykładem innych, którzy nie czują się odpowiedzialni za swoją społeczność.
- inni mają zbyt niską samoocenę, a przez to zbyt łatwo dają za wygraną, nie mają bowiem wystarczającej siły, aby postawić się w obronie danej decyzji.
- są jes

...  wyświetl więcej

@Remter: Tak
No i jeszcze ...
- osoby, które zauważymy jak wydrzeć dla siebie większy kawałek 'tortu'.
I to one umacnianiają, ochraniają, odbudowują i rozbudowują te prawa społeczeństwa.
.
A jak można uciec ?
Nie da się ...
.
Można tylko im ulec w większym lub nieświadomym zakresie lub mniejszym i świadomym :-)))
Ja wybrałem ten drugi sposób bycia niewolnikiem :-)))

Społeczeństwo ofiar? Piekło dla psów pasterskich, niebo dla wilków.

@Henear: he he he ...
I wilk i owca w jednym lesie żyją :-)))
Zjadaj, póki nie jesteś zjedzony ...
:-)))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska