Login lub e-mail Hasło   

Węgiel będzie droższy w tym sezonie.

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://centrumpr.pl/artykul/dlaczego-nie(...)99.html
Ceny węgla koksującego na giełdzie wzrosły od lutego tego roku już o 150%. Ale dopiero w sierpniu można było dostrzec ich prawdziwą fluktuację - obecnie wynoszą one 200 dolarów.
Wyświetlenia: 734 Zamieszczono 17/09/2016

Sytuacja gospodarcza pokazuje, że wcześniejsze zapowiedzi dotycząca końca złotej ery węgla przez Międzynarodową Agencję Energii nie sprawdzą się. Ceny węgla koksującego na giełdzie wzrosły od lutego tego roku już o 150%. Ale dopiero w sierpniu można było dostrzec ich prawdziwą fluktuację - obecnie wynoszą one 200 dolarów za tonę. To najwyższe notowania od ponad czterech lat.

Zjawisko pogodowe La Nina w Australii oraz Indonezji i sytuacja gospodarcza w Chinach doprowadziły do szybkiej podwyżki cen węgla. Chiny cierpią na brak podaży, decydują się zatem na duży import surowca, a to z kolei przyczynia się – rzecz jasna – do gwałtownego wzrostu jego cen także w Europie. Zdaniem ekspertów koszt węgla w Azji może w najbliższym czasie wzrosnąć aż o 50%. Zapowiadają także, że w kolejnych latach kraje takie, jak np. Tajlandia, Malezja, Wietnam i Japonia staną się ważnym rynkiem wzrostu dla węgla importowanego, a to dlatego, że rozwój energetyki w tych państwach będzie czerpał tylko i wyłącznie z tego surowca.

A jak się ma do tego nasz polski węgiel? Jakiś czas temu podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy minister energii oświadczył, że w Polsce na przełomie roku staną dwie elektronie oparte na technologii czystego węgla. Wielokrotnie podkreślano, że jest to najbardziej nowoczesna technologia na świecie. Szefowa regionalnego oddziału GE oświadczyła, że nowe bloki energetyczne, które staną w Opolu, będzie cechowała wyższa sprawność netto i oczywiście, mniejsza emisja. Zdaniem dr Kassenberga z Instytutu na rzecz Ekorozwoju opłacalność tych inwestycji wyjawi się za kilkadziesiąt lat. Ponadto, w ostatnich dniach pojawiły się informacje dotyczące tego, że ukraiński oligarcha Rinat Achmetow z racji zbliżającego się sezonu grzewczego zamówił 70 tys. ton węgla koksującego właśnie z kraju nad Wisłą.

Spekulacje dotyczące łupkowego boomu w naszym kraju już dawno ucichły, dlatego prym na rynku wciąż wiedzie i będzie wiódł jak na razie jeden surowiec. Teraz w grę wchodzi jeszcze spory eksport do państw z niską podażą i wysokim popytem – dla wielkich państw azjatyckich, a także wspominane, bardzo kosztowne inwestycje w nowe technologie, które będą nam musiały służyć przez wiele, wiele lat. Zdaniem analityków jeszcze długo będziemy zdani na ten czarny, będący przyczyną sporów, chciany i niechciany polski węgiel.

Inne artykuły o paliwach opałowych - http://centrumpr.pl/artykul/ogrzewanie-olejowe,89025.html

Podobne artykuły


10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2295
6
komentarze: 18 | wyświetlenia: 383
108
komentarze: 32 | wyświetlenia: 56148
53
komentarze: 55 | wyświetlenia: 30471
53
komentarze: 68 | wyświetlenia: 29390
49
komentarze: 27 | wyświetlenia: 60990
48
komentarze: 18 | wyświetlenia: 62861
38
komentarze: 51 | wyświetlenia: 21007
37
komentarze: 29 | wyświetlenia: 26394
36
komentarze: 9 | wyświetlenia: 26379
35
komentarze: 36 | wyświetlenia: 19844
33
komentarze: 76 | wyświetlenia: 11152
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska