Login lub e-mail Hasło   

kocham cię życie

Idąc dalej. Siedzę sama. Jak mam to w zwyczaju.
Wyświetlenia: 1.414 Zamieszczono 23/09/2016

Bycie sama ze sobą jest najtrudniejszym stanem skupienia. Opanowanym przeze mnie do perfekcji. Czasem staje się wręcz perwersyjny. Bezpruderyjny.

Skupiam swoje myśli pomimo hałasów płynących z otoczenia. Potrafię się skupić, gdy harmider dnia w około trwa w najlepsze. To jedna z moich zalet. Bardzo lubię ten stan. Jakby był szyty na miarę. Tylko dla mnie.

Myśli ulatują w dal. By zapisać tylko te najistotniejsze. Te najbardziej okrągłe zostają zapisane na wygniecionym skrawku papieru. To nazywam radością powszechnych chwil.

Przeżycia upływającego dnia najczęściej nie dają spokojnie spać tak jak przy wrażeniach z pierwszej randki. Ukojenie przychodzi podczas przyjemnego snu. Zmęczenie dopada od razu po przebudzeniu. To jest ten tragizm sytuacyjny.

Śladami starych kroków sunę wgłąb dawnych wspomnień. Nie chcę, by całkiem zniknęły. Do tych pozytywnych uśmiecham się serdecznie. Z tych przykrych wyciągam lekcje na przyszłość. Projektuje własną przyszłość w możliwie jasnych barwach pamiętając również o bogatej palecie szarości. Powoli wszystko zaczyna wracać do stagnacyjnej normy.

Lubie spokój, co nie oznacza, ze jestem typem flegmatyka. Mój typ to zdecydowany introwertyk z odcieniem sangwinika. Ekstrawertyzmu uczę się po trochu każdego dnia. Tak jak odcieni własnego życia. Sytuacje krytyczne wzbudzają we mnie takie pokłady adrenaliny, która trwa we mnie i napędza do walki aż do uspokojenia wzburzonego morza. Spokój pozwala nabrać zdrowego dystansu do całego tego kołowrotka.

Życie to nieustanna podróż w nieznane. Warto jej się dać porwać, ale zabierając ze sobą chłodną głowę. Rozdziawiony pyszczek pozwala lepiej chłonąć wszystkie emocje i tętno bijące z otoczenia. Inaczej współodczuwanie było by tylko jednokierunkowe i jednostronne. Otaczający świat działa na mnie ja działam na ten świat. Wszystko odbywa się na zasadzie wymiany energii życia.

Podobne artykuły


28
komentarze: 8 | wyświetlenia: 3578
24
komentarze: 19 | wyświetlenia: 1672
77
komentarze: 112 | wyświetlenia: 38206
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1240
12
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1436
39
komentarze: 11 | wyświetlenia: 10120
32
komentarze: 26 | wyświetlenia: 5465
32
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6207
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3701
30
komentarze: 31 | wyświetlenia: 68264
27
komentarze: 17 | wyświetlenia: 21718
24
komentarze: 10 | wyświetlenia: 27928
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1492
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Marzenia trzeba spełniać, wiec działaj zapisuj myśli i szukaj swojego stylu.

żyj, żyj, żyj...najpełniej, mocno, ile się da!

I tak właśnie żyję! Podobnie jest, gdy kocham!

Introwertyk jest studnią bez dna, do której często wpada ekstrawertyk ... i klnie, że dał się złapać w pułapkę wewnętrznych przeżyć. Introwertyk jest jak pająk, w którego sieci ekstrawertycy giną jak muchy ...

@mirgrim: nie wiedziałam, że zadedykowałeś mi swój pierwszy artukuł. Bardzo Dziękuję. A co do osobowości, to tak sobie myślę, że to żadne z nich sie nie pochłaniają i połykają tylko, gdy nadchodzi odpowiedni czas bez zbędnego szemrania współpracują ze sobą. Bo obaj są przydatni światu. Pozdrawiam serdecznie.

"Miłość pochodzi od Boga. Odrzucając ją skazujesz się na niewyobrażalne męki" (z filmu o Tristanie i Izoldzie).

A więc nie można jej odrzucić, bo wtedy cierpisz i cierpieć będziesz, aż jej się nie poddasz. Nie da się żyć bez miłości tak jak nie można żyć bez wody. Usychamy w cierpieniu, spragnieni ciepła, któremu oddaliśmy serce. Nieodwołalnie dążymy do połączenia ciał i dusz - skąd ta sił

...  wyświetl więcej

W laboratorium, nad mikroskopem pochylał się porucznik mirgrim. Nieustannie robił notatki, w których zapisywał zestawy obserwowanych bakterii. "Tak ... (westchnął) ... musieli się kochać ... te jej laseczki kochały jego pałeczki ... i jeszcze te przecinkowce ... jak byk widać, że przepadały za jego krętkami ... hmm ... to musiała być szaleńcza miłość ... gdyby nie ... te jego maczugowce, które pew ...  wyświetl więcej

Dziękuję za to, że kolejny mój art trafia na listę popularną. Dołożę wszelkich starań, aby tak było częściej.

  mirgrim,  28/09/2016

Z cyklu porucznik mirgrim na tropie. Mowa dla pokrzywdzonej:

Nie miotaj się, ponieważ miłość jest czymś powszechnym w przyrodzie, nakazanym przez Boga. Miłość jest do wszystkiego - do przyjaciela jak i wroga swego. Więc skąd te zmartwienie? Otóż Bóg ustawił to tak, że miłość trudno oddzielić od egoistycznej nienawiści. Dlaczego? Ponieważ uznał, że na prawdziwą miłość trzeba zasłużyć oddzie

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska