Login lub e-mail Hasło   

W latach 70. były żołnierz AK-wybitny naukowiec skonstruował komputer .

W latach 70. były żołnierz AK-wybitny naukowiec skonstruował komputer przewyższający pierwsze IBM PC. Ale komuniści postanowili go zniszczyć. W końcu zajął się rolnictwem. &bdqu...
Wyświetlenia: 3.805 Zamieszczono 16/10/2016

W latach 70. były żołnierz AK-wybitny naukowiec skonstruował komputer przewyższający pierwsze IBM PC. Ale komuniści postanowili go zniszczyć. W końcu zajął się rolnictwem. „Wolę mieć do czynienia z prawdziwymi świniami”

Komuniści zmarnowali pomysły jednego z najbardziej genialnych konstruktorów w historii Polski.

Kiedy komputery były ogromnymi szafami, zbudował jeden z pierwszych na świecie minikomputerów, wyprzedzający swój czas o dekadę. Gdyby władze nie podkładały mu ciągle kłód pod nogi, Jacek Karpiński byłby dziś sławny i bogaty. Jednak komunistyczni aparatczycy nie mogli lubić naukowca, który w czasie wojny walczył w Armii Krajowej. I to w słynnych Szarych Szeregach, w batalionie „Zośka”….

W 1951 roku Jacek skończył jednak politechnikę i dostał nakaz pracy w laboratorium Polskiego Radia.

– Zgłosiłem się, a następnego dnia przylatuje kadrowa z pianą na gębie. I wrzeszczy: „Co tu robi ten dywersant! To sabotaż! Wróg ludu się tu zakradł, won mi stąd!”…

Kiedy w końcu zaczął pracę, był prześladowany, w zakładzie nachodzili go ubecy. Odetchnął dopiero po trzech latach, w Polskiej Akademii Nauk. Zbudował tam maszynę AAH do prognoz pogody, czy AKAT-1, pierwszy na świecie tranzystorowy analizator równań różniczkowych.

– Wtedy w PAN pracowali prawdziwi naukowcy. Dopiero z początkiem lat 60. przyszło na kierownicze stanowiska tałatajstwo, których jedyną kwalifikacją było członkostwo w partii i w UB.

Ci politykierzy robili w latach 60. straszne świństwa prawdziwym naukowcom, jak mojemu promotorowi, sławnemu prof. Groszkowskiemu – mówi. – Ale wcześniej, po 1956 roku, chciało się pracować w Polsce, naprawdę. Po odwilży 1956 roku uważałem, że skoro walczyłem o Polskę w czasie okupacji, to mam obowiązek teraz pracować, żeby było w niej lepiej….

W 1959 r. PAN przedstawiła jego kandydaturę do konkursu UNESCO dla młodych naukowców. Jacek wygrał: zdobył jedno z sześciu stypendiów na dwustu kandydatów. Poszedł na Harvard. A po zakończeniu stypendium dostał propozycje pracy na uczelniach w USA. Jednak uparł się, żeby pracować dla Polski.

Niestety, na polskich uczelniach zamiast naukowców rządzili już komunistyczni aparatczycy….

Być może pan Jacek stał się zagrożeniem dla jakiegoś wpływowego środowiska. Twierdzi, że w 1973 roku kierownictwo ELWRO spotkało się w jego sprawie z PRL-owskim dygnitarzem Piotrem Jaroszewiczem.

Uczestnik tego spotkania przekazał mi, że padły tam słowa: „Towarzyszu premierze, ratujcie nas przed Karpińskim, bo on nas zniszczy ekonomicznie”. Jaroszewicz mówił: „Dobrze, ja go załatwię”. Później się dowiedziałem, że osobiście napisał na mojej teczce w biurze paszportowym: „Nie wydawać paszportu. Powód: dywersja gospodarcza”

– twierdzi Karpiński.

K-202 to polski 16-bitowy minikomputer opracowany i skonstruowany przez inż. Jacka Karpińskiego z zespołem w latach 1970–1973. Był to pierwszy polski komputer zbudowany z użyciem układów scalonych w kooperacji polskich zakładów zjednoczenia MERA z firmami z Wielkiej Brytanii. Według opinii dr hab. Piotra J. Durki K-202 przewyższał pod względem szybkości pierwsze IBM PC.

Wkrótce pan Jacek został wyprowadzony pod karabinami z zakładu, którym kierował. 200 komputerów, które były w trakcie produkcji, zniszczono.

Karpińskiemu pozwolono wykładać tylko w Instytucie Przemysłu Budowlanego Politechniki, nie w jego specjalności. Nie mógł też wyjechać do świetnej pracy w USA…

W 1978 r. Jacek przeniósł się na wieś, na Mazury. Hodował kury, świnie i krowę. Tam w 1980 roku, po wybuchu „Solidarności”, odnaleźli go dziennikarze. I zapytali, dlaczego sławny konstruktor komputerów zajął się rolnictwem. „Bo wolę mieć do czynienia z prawdziwymi świniami” – odpalił Jacek. …

źródło: Gość Niedzielny (16.10.2008)

Jacek Karpiński zmarł 21 lutego 2010 we Wrocławiu

Karpinski

 

Podobne artykuły


16
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2026
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1791
11
komentarze: 59 | wyświetlenia: 586
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2407
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2429
8
komentarze: 26 | wyświetlenia: 427
7
komentarze: 41 | wyświetlenia: 2030
7
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1256
7
komentarze: 30 | wyświetlenia: 2845
7
komentarze: 89 | wyświetlenia: 490
123
komentarze: 51 | wyświetlenia: 137629
 
Autor
Dodał do zasobów: milord36
Artykuł

Powiązane tematy





  Kitek,  16/10/2016

Tak postępowała komuna i tak postępuje dzisiejsi lewicowcy i KOD. Podobnie postąpili wczorajsi lewicowcy z Romanem Kluską, który w pewnym momencie zajął się hodowlą owiec. Zmuszono go do sprzedaży udziałów Optimusa. Ludzi (a właściwie nie-ludzi), którzy sprzedali Polskę zagranicznym „inwestorom” bez uzasadnienia powinno się rozstrzeliwać i to pod ścianą płaczu. Wyraz „ściana płaczu” fałszowana Wikipedia (m.inn. przez żydów) pisze z wielkiej litery. Sic.

@Mariusz Kajstura: Od 67 roku pracowałem w Zakładzie Transmisji Danych PW (Elektronika). Skończyłem Automatykę. W 93 r musiałem odejść, Rok przede mną odszedł z Katedry ( czytaj wyrzucony) mój Przyjaciel i Opiekun Prac (w tym magisterskiej) i początku doktorskiej dr Andrzej Karczmarewicz. Odszedł do Pana Karpińskiego i pracował z nim - był i jest pewnie równie genialny. Wprowadzał mnie do pracy u ...  wyświetl więcej

  nse,  26/10/2016

@Marcin Sznajder: Ja urodziłem się w 63r i przy tych wszystkich rozgrywkach wychowywałem się bez Ojca, miałem tylko z nim szczątkowy kontakt na małej wiejskiej stacyjce kolejowej gdy czekał na pociąg przyjechałem, by z nim trochę pogadać, opowiedział mi co nieco o tym jak w tamtych latach wyglądała innowacyjna praca jak nadgorliwi karierowicze zrujnowali wysiłek całego zespołu ..., no i też o inny ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Mariuszu .. sorki pomyliła - w dacie u mnie w komentarzu : na PW pracowałem 1967 do 1973 a nie w 93. Pozdrawiam.
PS Zdarza się, zw "zło" często przez przypadek pracuje na DOBRO. U mnie tak było... po wyrzuceniu z PW zwiedziłem troszkę Świat, poznałem wielu Przyjaciół i pracowałem w wielu wspaniałych zawodach.. w tym filmowych i co najważniejsze zachowałem dystans do tego ...  wyświetl więcej

  nse,  30/10/2016

@Marcin Sznajder: Ostatnio się zastanawiałem, czy Ci nie napisać że to wywalenie wtedy z pracy było jedną z lepszych zdarzeń w Twoim życiu ..., ale widzę że sam na to wpadłeś ;)
Pozdrawiam Serdecznie :)

Szkoda, że na Zachodzie nie tworzył a miał szansę. Byłby sławniejszy i bogatszy, a najważniejsze, że jako Polak teraz miałby więcej osiągnięć opisanych np. w encyklopedii.

@Mirosław Naleziński: Karpiński wyjechał i tworzył ł w Szwajcarii.
http://eiba.pl/r

Nie rozumiem o co im chodziło, że ich niszczy gospodarczo? Przecież jego wynalazki mogły się doskonale sprzedawać, a zatem zarabiać dla Polski :)

  espera,  02/05/2017

Г-н и г-жа,
Я Primael FOLLERAUX, акционер и финансовый оператор.
Если вы являетесь физическим лицом французского, швейцарцы, канадцы, бельгийцы, португальский, итальянский и в любой точке мира, для вас, кто
застрял, запрещено банк и не имеют преимущество банков, которые нужно давать деньги между частности
Я предоставляю Готов к серьезным и честным людям, которые могут п ...  wyświetl więcej

  espera,  02/05/2017

Г-н и г-жа,
Я Primael FOLLERAUX, акционер и финансовый оператор.
Если вы являетесь физическим лицом французского, швейцарцы, канадцы, бельгийцы, португальский, итальянский и в любой точке мира, для вас, кто
застрял, запрещено банк и не имеют преимущество банков, которые нужно давать деньги между частности
Я предоставляю Готов к серьезным и честным людям, которые могут п ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska