Login lub e-mail Hasło   

Polski charakter narodowy - myśli na Święto Niepodległości

W 1945 r. Melchior Wańkowicz opublikował w Rzymie esej pt. "Kundlizm", podejmując dyskusję o charakterze Polaków. Łączył go z ogólną wizją kultury narodowej i jej...
Wyświetlenia: 7.333 Zamieszczono 11/11/2016

    W 1945 r. Melchior Wańkowicz opublikował w Rzymie esej pt. "Kundlizm", podejmując dyskusję o charakterze Polaków. Łączył go z ogólną wizją kultury narodowej i jej powojenną kondycją. Pisał: "To manierowanie się oddolnej kultury polskiej w spaczonej, wytęchłej i zdefigurowanej przez wieki spekulacji nieróbstwa i przywileju kultury poszlacheckiej powoduje bardzo głębokie, wprost tragiczne, rysy w cechach naszej pracy, naszego rządzenia i naszego myślenia. Patrzący powierzchownie na nasz układ socjalny mógłby mi zarzucić, że przecie w całej przedwojennej Polsce ze 400 000 urzędników administracji cywilnej i samorządowej było 78% synów chłopów, a tylko w administracji centralnej, na jakieś dwa, trzy tysiące urzędników było chyba 50% tzw. szlachty. Ale przecie to nie o szlachtę chodzi, tylko o kulturę szlachecką, która miała jeszcze bardziej rozkładający wpływ na masy chłopskie (...), niż na szlachtę właściwą, która ograniczała się do ziemiaństwa i nie miała istotniejszego znaczenia. Wyrastał z tego nieznośny styl życia, to co bym nazwał kundlizmem. Ten kundlizm stworzył zawiść człowieka do człowieka, brak szacunku pracy, fumy, i ten kundlizm stworzył zły styl myślenia i zły styl pracy. Teraz biurokratyzm wchłonął w siebie wszystkie miazmaty tego stylu".
     W eseju tym Wańkowicz poddał analizie m.in. wzajemne odnoszenie się Polaków. Jego zdaniem Polak odnosi się do drugiego Polaka niechętnie. "Polakom jest źle ze sobą", a ich wzajemny stosunek cechuje "bezinteresowna zawiść". Pisarz pytał retorycznie: "czemu stukający młotkiem w zelówkę szewc wykrzywi się z lekceważeniem, z obrazą osobistą niemal i poczuciem krzywdy, kiedy się dowie, że kanonik został prałatem, chociaż ten szewc nigdy na prałata nie celował ? Skąd ta bezinteresowna zawiść u tego szewca?". Prawidłowość ta sprawdza się przecież od lat szczególnie w sytuacji odniesienia jakiegoś sukcesu. Jeżeli Polak osiągnie sukces, jego rodacy "natychmiast ścigają to powodzenie zajadle, jakby osobiście byli nim obrażeni". Jednocześnie, gdyby prześledzić losy tych, którzy poświęcili się opluwaniu innych, uwagę zwróci też pewna prawidłowość: opluwacze nie zdobywają znaczącego miejsca w kulturze, ich nazwiska gdzieś szybko znikają. Kto więc wstępuje na drogę szkalowania innych - skazuje się na samozagładę. Taki człowiek rodzi bowiem odruchowo niechęć, ludzie odsuwają się, wolą trzymać się od niego z daleka. Instynktownie wyczuwają, że tak być nie powinno, że natura ludzka stworzona jest do jedności z innymi.
     Już wcześniej, przed Wańkowiczem, Cyprian Norwid, przyznawał, że o każdym wielkim rodaku słyszał swego czasu od innych, że to: "wariat, półgłówek, niespełna rozumu, szaleniec". Polska nieuczynność, zawiść i wrogość wobec człowieka staje się szczególnie agresywna wobec ludzi znanych i cenionych. Potępiano pisarzy, duchownych, muzyków, techników, uczonych, polityków, ekonomistów. Każdego, kto coś osiągnął w życiu. Dlaczego ? Dla zasady. Z zazdrości. Norwid wyrokował: "Polska to naród wielki, ale społeczeństwo żadne". I dalej: "Polak w słowie jest olbrzym, ale człowiek w Polaku jest karzeł".
     W 1877 r. Julian Kaliszewski napisał: "Polacy są narodem na wskroś arystokratycznym, ale w najgorszym znaczeniu tego wyrazu (...). Wszyscy u nich gardzą wszystkimi, jeśli są tylko od nich niżej w drabinie społecznej postawieni. Magnat gardzi szlachcicem, szlachcic mieszczuchem, mieszczuch wiejskim gospodarzem, ten parobkiem, parobek pastuchem, a pastuch Żydem. Pan gardzi swym lokajem, lokaj stróżem, stróż śmieciarzem, a śmieciarz łapaczem psów. Pani gardzi swoją kucharką, kucharka młodszą, młodsza podmywaczką gałganiarką. Urzędnik gardzi rzemieślnikiem, ten wyrobnikiem, i tak w dół, aż do ostatniego szczebla. To jednak wcale nie przeszkadza, ażeby w górę idąc jeden przed drugim w pałąk się zginał. Polska równość to fikcja".
     Bolesław Prus natomiast narzekał na to, że: "żaden z naszych wynalazców nie tylko nie doznawał poparcia od swoich, ale często spotykał się z lekceważeniem, jeżeli nie z zawiścią. Lada skrzypek wędrowny, lada międzynarodowy awanturnik literacki znajdował u nas przyjęcie, jakiego nie powstydziliby się bohaterowie. Niejeden nawet genialny człowiek, byle nasz, musiał kołatać o uznanie do drzwi cudzych, albo umierał zapomniany".
     Szczególnie rażąca wydawała się polska skłonność do wyniosłości, napuszania się, do wyśmiewania i poniżania wszystkiego i wszystkich prócz siebie. O profesorach krakowskich w 1880 r. "Czas" pisał: "Wszystko to chodzi na szczudłach, dmie, pyszy, nosy zadziera do góry i myśli, że wszystkie rozumy zjadło". Polacy nie lubią ludzi, od których zależą. Atakują bez żadnej racji i argumentu, uprzedzając nigdy nie nadchodzący atak z ich strony i tłumacząc się, że "inaczej oni by nas zaatakowali".
Wszystkie powyższe refleksje łączą ogólną kulturę narodu z przymiotami ludzi, którzy ten naród tworzą. Pobudzają więc do myślenia i stawiają trudne pytania na temat stanu polskiej kultury.
     Zostawmy na boku filozoficzne rozmyślania na temat fenomenu kultury. Bardziej poetyckie jej określenia (kultury narodowej) wskazują na nią jako na duszę narodu. Tadeusz Miciński, poeta i dramaturg okresu Młodej Polski, wołał: "Ojczyzna w was jest ! Ile podniesiecie ją w sercu waszem, tyle przysporzycie jej praw i jej granic".
Specyficznym "produktem" tej kultury są rożnego rodzaju polskie stereotypy narodowe. Określiłbym je jako uproszczone, schematyczne, przejaskrawione, czy wręcz zniekształcone wyobrażenia o jakimś narodzie jako całości, wynikające bądź z braku rzetelnej wiedzy, bądź z nabytych przekonań w określonym środowisku niechętnym danej zbiorowości, z powodu zadawnionej niechęci, szczególnych doświadczeń lub odrębnych interesów społeczno-ekonomicznych.
     Pod koniec maja 1942 r. w centralnym organie Armii Krajowej ukazał sie artykuł pt. "Charakter narodowy Polaków", którego autorem był Aleksander Kamiński. Wyróżniono w nim pięć istotnych cech Polaków, a następnie przedstawiono obok siebie różne ich formy - zalety i wady:
   1. umiłowanie wolności i niezależność ducha - zalety: stała nienawiść do obcego jarzma i bunty w niewoli; tolerancja religijna przy dużej pobożności; sprzeciw wobec cenzury i tajnej policji. Wady: warcholstwo, systematyczny bunt wobec prawowitej władzy, ciągłe rozłamy i secesje polityczne;
   2. wielkoduszność, dobroć, poczucie humanitarne - zalety: tolerancja światopoglądowa, narodowa i rasowa, Polacy zawsze dawali schronienie prześladowanym w innych krajach; polscy żołnierze nigdy nie gnębili zwyciężonych, łatwe wybaczanie wrogom i uznawanie 'człowieka' we wrogu. Wady: zbytnia miękkość charakteru i mięczakowatość; brak dzielności i ślamazarność; zbytnia ufność wobec obcych i uleganie ich wpływom, nieumiejętność wykorzystywania zwycięstw; brak konsekwencji żelaznej i surowości w ważnych chwilach;
   3. męstwo, bohaterstwo, swoiście pojęty honor - zalety: wśród żołnierzy polskich nie było generalnie żołdaków; honor decydował o wiernej służbie lub odrzuceniu jej w pewnych sytuacjach; Polacy zwyciężali brawurą i odwagą, a nie techniką i przewagą liczebną. Wady: brak wytrwałości i bohaterstwa na co dzień; Polakom łatwiej umierać niż żyć dla Ojczyzny; lekceważący stosunek do zwykłej, mrówczej pracy i szarego człowieka; zła organizacja działań;
    4. umiejętność całkowitego oddania się sprawie publicznej - zalety: podporządkowanie się nie władzy, lecz sprawie; nigdzie tylu ludzi nie ofiarowało życia państwu; masowa i świadczona honorowo praca społeczna. Wady: niedocenianie fachowców i zjawisk ekonomicznych; swoisty snobizm narażania i poświęcania się; patriotyczne bicie piany, powierzchowność i blaga;
    5. wiara w wyższość sił duchowych - zalety: w ciężkich chwilach wiara w moc Bożą; przez 123 lata Polska istniała tylko jako potęga duchowa; jednolita postawa wobec okupantów niemieckich; stosowanie optymistycznej zasady: dopóki oddycham, nie tracę nadziei. Wady: przesadne zdawanie się na pomoc Opatrzności (bierna postawa, "jakoś to będzie"), wiara w rzekome proroctwa i wróżby.
     W pierwszej połowie XVII w. jezuita Maciej Kazimierz Sarbiewski, ubolewał nad charakterem rodaków: "Umysł mają chłonny na wszystko, co ich otacza, i w zdolnościach potrzebnych do zdobycia ogólnego wykształcenia nie ustępują nikomu. Umysłowość to jednak o ile podatna na wpływy, o tyle mało wytrwała, o ile posiadająca wielkie możliwości, o tyle nie lubiąca wysiłków. Są jak pioruny, które gdy raz uderzą, leżą tak jak każdy inny krzemień. Lepsi jesteśmy w pierwszym zapędzie, niż w stałym dążeniu. Wiele rzeczy w nas natura rozpoczyna, lecz niewiele tylko doprowadza do końca. Żaden naród łatwiej nie popada w gniew i łatwiej nie daje się uspokoić. Nad Hiszpanami górują pobudliwością, nad Francuzami wytrwałością, nad Niemcami wielkodusznością, nad Portugalczykami zwinnością, nad Włochami siłą. Kawalerzyści z nich lepsi od wszystkich innych, gardzący śmiercią, mężni, wytrzymali niebywale na głód, upał i mróz. Gdyby tak zabrali się naprawdę do robienia tego, o czym tylko przy stole przy okazji rozmawiają, odebraliby Włochom pierwszeństwo w zachowywaniu porządku, Niemcom w gospodarowaniu, Anglikom i Belgom w bogactwie, Francuzom w ustroju państwa, a Hiszpanom panowanie nad światem i szczęście. Ale jak lubią długo o wszystkim gadać, tak powoli zbierają się ze wszystkim do czynu !".
     Na koniec trzeba pamiętać, że wiele czynników miało udział w kształtowaniu mentalności Polaków w przeszłości i obecnie. Trudno jednak wskazać, która cecha miała większy wpływ na Polaków dawniej i dziś. Bo "dusza anielska" i jednocześnie "sarmacki czerep" walczyły i dziś walczą ze sobą, dawały i dają o sobie znać. Tak np. Sarmaci, którzy nie obronili Rzeczypospolitej, a nawet przyczynili się do tego, by rozbiory stały się tragicznym doświadczeniem Ojczyzny, z honorem i heroizmem szablą zdobywali kolejne przyczółki niepodległości. I przetrwali, a więc potwierdzili siłę swego charakteru. Ożywiane wciąż dyskusje budzi krytyka czy też apoteoza takich narodowych postaw.
     Ile z tego, co napisałem zmieniło się dziś, niech ocenią łaskawi Czytelnicy.

Podobne artykuły


19
komentarze: 43 | wyświetlenia: 1489
15
komentarze: 17 | wyświetlenia: 772
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1775
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1839
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1301
14
komentarze: 16 | wyświetlenia: 733
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1067
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1003
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1471
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 785
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1130
13
komentarze: 12 | wyświetlenia: 786
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Świetny tekścior! Gratulacje. I bardzo na czasie - szczególnie w tym obecnym zalewie chamskiej buty i pogardy podlanych sosem niewyobrażalnej hipokryzji, zwyczajnej głupoty i miernoctwa.

I jedynie uwaga techniczna - prośba o formatowanie tekstu (wyjustowanie do prawej i lewej) oraz akapity. Łatwiej się wówczas czyta.

@Janusz Dąbrowski: Serdeczne dzięki, Panie Januszu, za miłe słowa.
Dziękuję także bardzo za uwagi techniczne, które są bardzo słuszne i do których oczywiście się zastosuję.
Pozdrawiam Pana serdecznie.

@Przemysław Lis:
Powodzenia! :)

Oby takich więcej było było postaw,zachowań wyrażanych na forum z otwartą przyłbicą-nie byłoby i religii smolenskiej--gratuluję

@Szymon Bachir: Dzięki, Panie Szymonie. Trzeba pisać i mówić prawdę. Pozdrawiam Pana serdecznie.

@Przemysław Lis: Według badaczy dziejów dominuje pogląd, ze Słowianie powstali na skutek połączenia się Południowych Bałtów i Sarmatów w jedną odrębną kulturę. Pomimo ogromnych różnic obie te nacje charakteryzuje odrzucanie jakiejkolwiek zwierzchności poza powinnościami wynikającymi z przynależności rodowej. Czy nie uważa pan że, w dużym stopniu nasze narodowe cechy wynikają z faktu że, metamorfoz ...  wyświetl więcej

Prawdziwy, pouczajacy ART !
Sam liznalem problematyke piszac: Polak Polakowi Polakiem
http://eiba.pl/f0
Ale ten dotyka tylko jednego, obecnego problemu Polski.
PS, pomysl i napisz art w rodzaju...Jak (i czy) zmienia sie plski kundlizm w chwili zagrozenia narodowego
Bywaj !

  Kanon24pl  (www),  20/11/2016

Przeczytałem z zainteresowaniem . Źródeł współczesnego polskiego kundlizmu doszukiwałbym się jako skutków sowieckiego zniewolenia, które odwróciło piramidę systemu wartości . Podłość , chamstow , grubiaństwo io skłonność do zbrodni - czynniki deprawujące całe pokolenia Polaków

@Kanon24pl: Dziękuję za rzeczowy komentarz. Oczywiście w zupełności go podzielam.

  swistak  (www),  22/11/2016

@Przemysław Lis: Polacy to Chrześcijanie o minimalnej ewangelicznej wiedzy, karmieni nią wybiórczo przez kapłanów w większości kolaborujących z władzą świecką. Dopiero od niedawna dostępny jest Poemat Boga Człowieka Marii Valtorty. Najlepiej jego lekturę zacząć od środka. Jako Katolicy czujemy obrzydzenie i współczucie dla azjatyckiej mentalności, każącej bać się silniejszego, którego należy karmi ...  wyświetl więcej

@swistak: Co do pism i książek Marii Valtorty, publikacje te znalazły mnóstwo czytelników, ale Kościół kilka razy przestrzegał wiernych, że twórczość tej kobiety nie ma w sobie nic nadprzyrodzonego.

Maria Valtorta miała i ma gorących zwolenników. Wśród wielbicieli jej twórczości nie brakowało osób starających się przekonać, że książki włoskiej pisarki są wynikiem objawienia. Ich argumenty

...  wyświetl więcej

usługi finansowe na rzecz osoby

Specjalizuje się w dziedzinie finansów, inwestycji i pożyczek między osobami, oferujemy nasze usługi dla wszystkich osób o dobrym charakterze, a przede wszystkim w stanie honorować swoje zobowiązania. Działamy w następujących obszarach:
Prywatne Konsolidacja, Renowacja, Komercyjne, Student, Auto, Other / Inne, Biznes, Rolnictwo, IT, Intellectual Prope

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska