Login lub e-mail Hasło   

Opowieść wigilijna


Obudziła się dużo później niż zwykle. Tępy ból głowy sugerował, że jeszcze drzemie w niej zaspane nieco życie.
Wyświetlenia: 272 Zamieszczono 17/12/2016

Ciężko przerzuciła nogi z niechlujnie rozgrzebanego posłania, a jeszcze ciężej uderzyła stopami o zimną podłogę.

Ból głowy znów zaatakował ze zdwojoną siłą. Co jest do licha - zagryzła mocno spierzchniętą wargę. Jak przez mgłę mignęły jej kadry poprzednich dni. Nie pamiętała zbyt wiele. Irytujący bardziej niż zwykle dźwięk telefonu zerwał ją z tego po sennego letargu.

- Czemu nie ma cię w pracy jeszcze o tej porze - głos w słuchawce wrzeszczał niemiłosiernie głośno. Jeśli nie umiesz pić to nie pij wcale...

- Ale... Ja... Głośno przełknęła ślinę. Biorę dziś urlop na żądanie.

Z całej siły cisnęła telefonem gdzieś w głąb pokoju.

Podobne artykuły


12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1311
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 844
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 931
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1027
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 544
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 881
9
komentarze: 102 | wyświetlenia: 319
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 887
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1277
8
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1288
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 262
8
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1163
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1167
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 256
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska