Login lub e-mail Hasło   

Trochę wszystkiego.

Felieton
Wyświetlenia: 596 Zamieszczono 17/12/2016

Człowiek jako istota jest dla mnie źródłem nieustającej fascynacji.

Po eliminacji sporej części programów jakie zaserwowano mi w okresie dzieciństwa a które blokowały moje myślenie w określonych kierunkach, zacząłem zauważać jak wiele można zdziałać za pomocą umysłu.
Etap "zdejmowania pieczęci" że tak to ujmę, jest długotrwały lecz wynikiem tej pracy jest coraz lepsza kontrola nad wspaniałym przyrodzonym nam narzędziu jakim jest ludzki umysł.
Jesteśmy bardzo ograniczeni - myślę, patrząc na zwykłe codzienne życie, które jak zapętlony film odtwarza się od nowa.
Wyjść po za czas, wyjść po za samego siebie. Obejrzeć z odległości, stworzyć konieczny dystans. 
Grać sobą niczym marionetką poruszaną na nitkach własnej woli.
 
Obywatel nikt - jest wyjątkowy, jest taki sam. Problemy, problemy, fantazje...
Ty, Ja, Oni.
 
Zatrzymać się, spojrzeć na to szaleństwo nazywane życiem. Miliardy myśli, tych cichszych oraz tych głośniejszych. 
Od ich ryku, walenia po głowie, ustawianiu priorytetów. 
Gdzie jest balans? 
Zaobserwowałem ciekawe zjawisko wśród moich znajomych, - pogłębiająca się neuroza, bezustanny stres niszczący umysł i ciało.
Terminy, dni tygodnia, godziny. 
 
Nie mam dzieci i myślę że jeszcze długo nie zdecyduję się na taki krok. Nie w tym kraju, nie bez solidnego budżetu. 
Czemu ludzie są nieszczęśliwi? Co jest kryterium.
Powtarzalność prowadzi do utrwalenia połączeń. Czy to między neuronami czy też wytworami człowieka. 
Wzajemne oddziaływanie, mieszanie się kultur, postaw, światopoglądów. Jeden wielki kocioł, żeby nie powiedzieć brzydko, burdel. 
Brak rozwiązania. Gdyby istniało, struktury na które przeznaczono ogromne ilości pieniędzy, rozpadły by się. 
Pieniądz to rządzący ludźmi bóg, zbiorowa imaginacja.
Prawda zginęła gdzieś po drodze technologicznego postępu. Internet, bądź kim chcesz, również zostaniesz zagospodarowany. 
 
Jak łatwo dziś stracić rozum. 
Na każdą dolegliwość znajdzie się lek. Na te wymyślone także, zwłaszcza na nie. 
 
Czy postęp to tworzenie skrótów? Każde słowo jest doświadczeniem. 
Wesołych Świąt!
 
Widzę siebie wszędzie. Jestem wyobrażeniem, jestem człowiekiem, pracownikiem, przechodniem, obywatelem, zwycięzcą i przegranym. 
To kim jestem, zależy od tego kto patrzy, kto porównuje. Mój umysł, on nie śpi, on bezustannie kalkuluje, porównuje, kreuje. 
Kto jest kim, sieć wzajemnych powiązań. Skądś cię znam przechodniu. 
 
Nie chce mi się wszędzie pasować, nie chcę być kształtowany przez ten chory system. Zaprogramowana odpowiedź? 
Nie mamy lepszego.
Więc może czas taki wymyślić? Gdyby jeszcze ludzi byli chętni i umieli współpracować... Jednak żadne z nas pszczoły, bardziej mrówki którym się coś wydaje.
Wszyscy drą ryja o swoich prawach nie robiąc absolutnie nic po za tym. Bydło też muczy i tak kończąc w rzeźni. 
Kurwa, nie chcę zostać zombie, nie chcę również mieć partnerki zombie. Nie chcę mieć też zombie dzieci.
Jakie jest wyjście? By nie wpaść w tą "prozę życia" znienawidzonego anonimowego autora. Jego opowieść świetnie się sprzedaje, więc pisze on dalej. 
Nigdy dość, następni czytelnicy już się rodzą. Ta historia nie ma szczęśliwego zakończenia.
 
Czy na prawdę tak trudno dojść do porozumienia? Na początek z samym sobą. E, komu się to chce. Jest tyle innych rzeczy do roboty.
Ludzie nawet się nie widzą. Wszyscy pogrążeni w swoim śnie. 
Tak dobrze jest się w końcu obudzić. 
 
Obrałem sobie cel. Na początek, uspokoić się. 
Cóż, piję już trzecią kawę, ale powoli. 
To co mnie jara to rozwój. Dlatego lubię też patrzeć na innych, generalnie nie jestem wrogo nastawiony do ludzi. Po co? 
Jak nie wchodzą mi w drogę to dobrze. Gdy zauważam kogoś ciekawego, posiadającego jakiś talent, czy umiejętność, cechę wyróżniającą go wśród innych, zastanawia mnie jak ta osoba się rozwinie, jaki wpływ będzie miała na życie swoje i innych. 
To jak alchemia, łączenie odpowiednich substancji by uzyskać nową. Przecież ten kraj, można zmienić, posiadamy potencjał. 
Kwestia odpowiedniego gospodarowania środkami jakie mamy. Błąd jaki popełnia ekipa Kaczyńskiego to chamskie zmienianie rzeczywistości na odrealnioną wizję. 
Przecież ten kraj jest nasz wspólny, państwo istnieje dla nas, czy nie? 
Polak to żywy człowiek, jednostka posiadająca emocje, uczucia, marzenia, cele. 
Rolą władzy powinno być ułatwienie nam samorealizacji. Nie rzucania kłód pod nogi.
Państwo powinno być jak czysty umysł. Zamiast tego jest bałagan. 
Jak cokolwiek działać ma w stanie autoagresji, poczucia winy i masy innych, negatywnych uczuć - w tym radiowego huraoptymizmu?
 
Balans = zdrowie. 
Masa czynników wpływa na nasze zachowanie, samopoczucie, plany i decyzje. 
Nie da się ich dla wszystkich ogarnąć, geny, wychowanie - zmienna jest zbyt duża. Ludzie siebie nie znają, więc popełniają błędy. 
Pewne trzeba... 
Pytanie - kim chce się być? 
Dygresja - Czy tak na prawdę, da się być sobą?
 
Gorzka jest mi myśl że jestem jedynie biologicznym komputerem z masą wgranej treści.
Z drugiej strony jeśli dobrze się gra kartami jakie się dostało, można wygrać... 
Umysł to narzędzie o które zawsze trzeba dbać by było ostre, gotowe do użycia. 
Dbać o rodzaj informacji jakie się w nim zamieszcza. To samo z ciałem. Te dwie rzeczy są ze sobą ściśle związane. 
Jedno wpływa na drugie. Czy tak ciężko zrozumieć to rządzącym?
 
Z jeszcze następnej strony, czemu do cholery stan tego kraju w ogóle mnie obchodzi? 
Bo jestem jego komórką? Bo boję się o siebie czy o inne komórki tego organizmu? 
Zależy jak się widzisz. Może chodzi o coś zupełnie innego.
Życie w głównej mierze zależy od tego z kim lub czym człowiek się zwiąże. 
Ale to już było... do rzeczy.
 
Jeśli życie jest imaginacją, każdy może żyć jak chce na miarę swoich możliwości. 
 Czemu religijni pragną być zbawieni? Właściwie od czego, od bólu jakie niesie ze sobą egzystencja? 
Czczony krzyż, wszystko jasne. Ich cierpienie nie ma końca. 
 
Jeśli pragnie się dojść do upragnionego celu, masę rzeczy należy porzucić. 
Zbędny balast; niekorzystne wierzenia, przekonania, ludzi...
Samotność jest ceną a wynik nie jest pewny. 
 
Czy celem przyrody nie jest wzrastanie? 
 
 
 
 
 
 
 
 
...........................................................................................
https://www.youtube.com/watch?v=eEvNab8TXso

Podobne artykuły


25
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1434
23
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1098
20
komentarze: 43 | wyświetlenia: 1228
20
komentarze: 37 | wyświetlenia: 759
18
komentarze: 38 | wyświetlenia: 1022
18
komentarze: 2 | wyświetlenia: 500
18
komentarze: 23 | wyświetlenia: 819
17
komentarze: 66 | wyświetlenia: 2212
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1495
17
komentarze: 47 | wyświetlenia: 801
17
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1327
16
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1080
16
komentarze: 6 | wyświetlenia: 779
16
komentarze: 4 | wyświetlenia: 910
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  17/12/2016

Sprawny umysł to nie wszystko, choć jest niewątpliwie naszym narzędziem przetrwania. Ważne żeby poczuć się ze sobą dobrze, umieć docenić swoje dobre strony, umieć się zrelaksować, cieszyć się pięknem chwili, uciszyć w sobie bezwzględnego krytyka ale być ze sobą szczerym. Skoro tu jesteś to tak miało być, jesteś indywidualnym bytem a jednocześnie częścią ogromnego aktu Kreacji. Jesteś. :-) Uśmiechnij się do siebie i do nas. :-)

  Henear,  17/12/2016

@greenway: Tak, nie wątpliwie hehe. Ostatnio znajomy z pracy pyta się mnie "czy nic nie jesz?"
Usłyszałem "czy istniejesz?"
Pozdrawiam :>

  greenway,  17/12/2016

@Henear: Od razu lepiej. :-) Nawet nie wiesz jak długo żyłam pod presją sukcesu, aż wszystko zwaliło mi się na głowę i myślałam, że zostało mi tylko umrzeć. A teraz mogę sobie spokojnie powiedzieć jaka to była "piękna katastrofa". Można sobie spokojnie eksplorować rzeczywistość w przekonaniu, że po to tu właśnie jesteśmy. Zwłaszcza jak się jest tak kurcze zdolnym jak Ty. :-)

  Henear,  17/12/2016

@greenway: Dzięki. ;) Tak, presja to coś okropnego, zwłaszcza taka narzucana własnej osobie.
Ciężko jest powiedzieć sobie "to wystarczy". Znak czasów, pośpiech miesza w głowie.
Właśnie ironicznie trzeba zwolnić, od pędu człowiek rozpada się na kawałki.

  swistak  (www),  18/12/2016

@Henear: Bez Jezusa nie zrozumiemy siebie http://eiba.pl/5

  Henear,  18/12/2016

@swistak: Czy jezus musi się tak we wszystko wpie*dalać?

  swistak  (www),  18/12/2016

@Henear: ubliżasz własnej duszy, już i tak zakatowanej przez mały rozumek.

  Henear,  18/12/2016

powiedział świstak.

  Koriolan,  18/12/2016

@Henear: he he ...
Jezus to był fajny żydek.
On się nigdzie nie wpier**dala ...
zobacz kto go wpier***lił na tron.
No i nie wiesz, że fanatyk ... to groźne słowo ...
Miliony ludzi zaje**li fanatycy ...
.
Pamiętaj słowa papieża :
"Zaje**Ć Wszystkich ... Bóg odróżni swoich".

  Henear,  18/12/2016

@Koriolan: A co jeśli boga nie ma? ;D

  Skalny Kwiat  (www),  18/12/2016

@Henear: Hehe... bida wówczas bida... No, bo jak tu zacząć myśleć inaczej? ;)

  Koriolan,  18/12/2016

@Henear: no niestety ....
.
Czy to by fanatykom przeszkadzalo ?

@Henear: Jeśli chodzi o panowanie nad przyrodą, to by ten warunek został spełniony człowiek musiałby najpierw zapanować nad sobą, a gdy to osiągnie zrozumie panowanie nad żywą przyrodą w zupełnie innym wymiarze niż to rozumie dzisiaj ..., wtedy rządy człowieka będą wyglądać całkowicie inaczej zrozumie że nie da się panować nad życiem przemocą ...

@Henear:
Doskonale rozumie powody z których Jan Milicki wnioskuje że nakaz panowania nad ziemią i przyrodą jest czymś nieżyczliwym, a może jednak jest zadaniem na miarę człowieka który najpierw musi się wiele nauczyć :)

  Henear,  29 dni temu

@Mariusz Kajstura: polecam jego filmy i ksiazke, gosc ma dobre pomysly.

@Henear: Już od pewnego czasu śledzę te pomysły, rzecz w tym by takie pomysły stały się realne, ludzie musieli by przejść "detoks" całkowite przeobrażenie mentalności, sama odporność na ból ma duże znaczenie ..., obecni ludzie przy najmniejszym bólu faszerują się lekami przeciwbólowymi ... dawniej człowiek musiał te obciążenia wytrzymywać ..., dziś przy byle przeziębieniu ładują w siebie antybioty ...  wyświetl więcej

  Henear,  29 dni temu

@Mariusz Kajstura: wiadomo ze nie wszyscy, tylko zainteresowani. Ten barkow to ciekawe przedsiewziecie, naturalna zywnosc bedzie coraz drozsza. Dlarego nalezy starac sie by podobne kolektywy powstawaly w wiekszej ilosci, na razie ludzie traktuja to jako zawracanie glowy.

@Henear: Jako kierunek to jedyny dzięki któremu otwiera się jakaś możliwość przetrwania i życia na pewnym poziomie wolności :)Czyli odchodzenie od powszechnej industrializacji ..., już dziś funkcjonujemy bardziej jak maszyny niż żywe istoty, oczywiście stosowanie dobrze wyprowadzonych norm jest korzystne, ale niestety te co zostały wyprowadzone nie pasują do rzeczywistości :(

  Henear,  29 dni temu

@Mariusz Kajstura: masz racje, osobiscie poziom mojego wkurwu przekroczyl zdrowe normy. Wszechobecny trend na slabosc i poczucie winy, kult porazki napawaja mnie obrzydzeniem. Tacy ludzie gromadza sie, krzycza i mamy rok nastepny w ktorym akumulacja wymienionych rzeczy podwyzsza poprzeczke absurdu w tym "antyludzkim panstwie". Ludzie zamiast wychodzic ze swoich problemow, czcza je - im gorzej tym lepiej! A potem narzekaja...

@Henear: Ja na miarę możliwości uciekam od zatłoczonych miejsc możliwie najdalej gdzieś na odludzie, gdzie nie kipi tyle emocji. Niestety w okresie przedświątecznym i końca roku, to ludzie wpadają w amok który się udziela lepiej się odsunąć na bezpieczny dystans i to przeczekać ;)

@Henear: A co jeśli boga nie ma?
....
To bedzie jak teraz, bo go oczywiscie nie ma.
Tylko postaci nierealnej mozna przypisywac wszystko co tylko slina na jezyk przyniesie.
Realnej cudow przypisywac nie mozna bo czytajacy latwo stwierdzi, ze to nieprawda !

@Henear: "kult porazki" ja to określam "kultem męczenników" ...
Przypomniał mi się taki przerażający kawał:
Matka z moczącym synem poszła do lekarza pierwszego kontaktu i mówi, Mój syn moczy się w nocy nie mogę go wysłać na żadne kolonie, bo on się tego bardzo wstydzi. Lekarz kombinuje jak rozwiązać problem i wypisuje skierowanie do psychologa. Po pół roku spotyka tą matkę i pyta czy ...  wyświetl więcej

@zakrawarski: Jak nie będzie boga, to ludzie sobie wymyślą unię europejską z jej dyrektywami ?
To jak stwierdzić że Prawda ani Czas nie istnieją :)

@Mariusz Kajstura: Prawd jest wiele a czas odmierzamy w wieloraki sposob
jak ruchem ziemi wokol slonca, stoperem.
W zadnym wypadku nie chce urazic kogokolwiek slowami o bogu.
Uwazam, ze tak uwielbiany bog powinien sie ukazac ludzkosci na niebosklonie
i powiedziec kilka slow do nas.
Nie rozumiem dlaczego mamy zadawac sie z nim po smierci a nie za zycia ?
Mnie zalatuje to wszystko ....czlowiekiem !

  Henear,  28 dni temu

@Mariusz Kajstura: Przedni kawał, dobrze to przedstawia. Pisałem wcześniej że to takie perpetum moblie - napędzane poczuciem winy.
Co do uciekania na odludzie, w mieście też bywa fajnie. Lubię iść wtedy do galerii handlowej i pośmiać się z zombie.

  Henear,  28 dni temu

@zakrawarski: Czytam właśnie "Boga Urojonego" Dawkinsa, spór między naukowcami a kreacjonistami, dobór naturalny wydaje się być rozwiązaniem problemu istnienia "stwórcy" czy też "projektanta" ale cóż nim ktokolwiek zdąży zbadać dokładnie problem, religijni krzyczą; "Haha, to bóg!"
Ignorancja jest siłą wiary.

@zakrawarski: no tak Zakrawarski ...
Ty byś chciał by na dowód z nieba wyłoniła się Wielką Noga i kopnęła Cię w dupę ...
.
Niestety ... Bóg jest na to za dowcipny :-)))

@Henear: "dobór naturalny wydaje się być rozwiązaniem problemu istnienia "stwórcy" czy też "projektanta""
....
Dobór naturalny czy ewolucja są tylko częścią aktu Twórczego, to jakby w elektromechanice jedni dawali pokłony wyłącznie elektryczności, a drudzy magnetyzmowi pomimo że te dwie części plus czas są manifestacją tej samej energii :)

  Henear,  28 dni temu

@Mariusz Kajstura: Czym jest dla ciebie bóg?
"Boskość" jako całość istnienia jest chyba bardziej trafna. Jako istoty posiadające świadomość przenosimy siebie na to co patrzymy.

@zakrawarski: "Prawd jest wiele a czas odmierzamy w wieloraki sposob
jak ruchem ziemi wokol slonca, stoperem. " ..., a może Prawda jest jedna ale faktów na nią wskazujących jest wiele rozproszonych w czasie i przestrzeni ??
Jak masz siłę to sobie możemy o prawdzie pogadać ;)

@Henear: Nie ma jednoznacznego określenia Boga, bo w chwili gdy się już wydaje że jest zaczyna się to określenie rozmywać ..., wszystko zależy z jakiej perspektywy się patrzy ... dla niektórych jest losem, dla innych czasem, jeszcze innych siła sprawczą, jeszcze innych motywacją dominującą, itp ...

  Henear,  28 dni temu

@Mariusz Kajstura: A może być szczoteczką do zębów?

@Henear: Nie, bo jakiekolwiek określenie nadasz stanie się Boga zaprzeczeniem, a raczej ( protezą ) ...
ale kombinuj dalej ;)
Zwróć uwagę na 2 przykazanie :)

  Henear,  28 dni temu

@Mariusz Kajstura: Oryginalnie bóg to był jakiś wielki ktoś kto rządził, karał, nagradzał i stwarzał. Nie można rozciągać tego pojęcia bo wychodzą bzdury i można usprawiedliwić nim wszystko.

@Henear: Wiesz w pewnych okolicznościach dla danej osoby to i ta szczoteczka do zębów może stać się bogiem ( motywacją dominującą ), przykładowo budzisz się rano i dałbyś wszystko za szczoteczkę do zębów i odrobinę pasty na niej :), tylko że to będzie taki bóg chwilowy ...

@Henear: "Co do uciekania na odludzie, w mieście też bywa fajnie. Lubię iść wtedy do galerii handlowej i pośmiać się z zombie. " ... ja jak mam okazje to lubię sobie pooglądać galerie obrazów, wystawy rzeźb, oczywiście nie podczas wernisaży i takich tam pomp, ale nie oficjalnie, czasem mi się trafia wejść poza tłumem gapiów i pooglądać w samotności :)

@Mariusz Kajstura: Jak masz siłę to sobie możemy o prawdzie pogadać ;)
......
Siłę mam ! Piszesz, ze prawda jest jedna...2+2=4 to jedna z nich ?
A ta moskiewska to ktora ? Ciekawe ktora uwazasz za ....jedna ?

@zakrawarski: To co napisałeś to taka prawda laboratoryjna wysterylizowana, jak spirytus :)
Właściwie chodzi o prawdę której nie potrafimy objąć swoim ograniczonym pojmowaniem.
Przykładowo: Idziemy sobie w gronie znajomych i wszyscy widzimy jak facet uderzył kobietę albo kobieta wylała gorącą zupę na głowę faceta, jest fakt jednomyślnie potwierdzony przez światków, fakt jest prawdą c ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Rozgryzam....moze potrwac !

@zakrawarski: ... :)

@Henear: "Oryginalnie bóg to był jakiś wielki ktoś kto rządził, karał, nagradzał i stwarzał." ... ja doszedłem do wniosku, że błędem jest wtłaczanie Boga w formę osoby, pomimo że religie tak robią i ludzie tak próbują Go określać, myślę że to błąd interpretacyjny przeczący 2 przykazaniu :) To jakby sprowadzić życie człowieka do numeru pesel ...

@Henear: http://www.eioba.pl/arturjanmilicki ... tak na marginesie to profil na eiobie Autora filmików i współzałożyciela https://ekowioska.wordpress.com/
http://mamaziemia.pl/

@Mariusz Kajstura: " Zło jest po prostu brakiem Boga. Jest jak ciemność i zimno, występuje jako słowo stworzone przez człowieka dla określenia braku Boga. Bóg nie stworzył zła. Zło pojawia się w momencie, kiedy człowiek nie ma Boga w sercu. Zło jest jak zimno, które jest skutkiem braku ciepła i jak ciemność, która jest wynikiem braku światła"
......
A ten z bogiem w sercu zabil niewinnych ludzi w Berlinie....no i co na to bog ?

  Koriolan,  27 dni temu

@zakrawarski: he he ...
No właśnie Mariusz Ci tłumaczy : jemu brak było Boga w sercu.
A co na to Bóg ?
Miejcie więcej Boga i Miłości w sercu !
.
A Ty byś chciał żeby Bóg spuścił wielką stopę z nieba i kopnął to w dupę ?
.
A jak Twój syn zapalił pierwszego papierosa to złoiłeś mu dupę ?

  Henear,  27 dni temu

@zakrawarski: zamiast slowa "bòg " wystarczy wstawic "dobro". Boga uzywa sie gdy brak logicznych argumentow. Idac za pewnym cytatem: " nie wystarczy ze ogròd jest piekny? Czy musza jeszcze mieszkac w nim wròzki?".

@Henear: Z tym "Dobrem" to dobry pomysł :) .. no, ale ogrodu bez wróżek ? , to ja sobie nie wyobrażam :)

@swistak: ubliżasz sam sobie, szkoda, że nic z tego tekstu nie "załapałeś" biednyś ty "świszczący w głuszy...

@Skalny Kwiat: spox wymyślą se nowego, lemingi te b. stare , choć w bajkach nie tylko tych katolickich...Opis tego zdarzenia znajduje się w 32. rozdziale Księgi Wyjścia, a także w surze Al-Bakarah Koranu. ...dla każdego coś strasznego

  Koriolan,  18/12/2016

Prawda ...
Nie zostaje zagubiona. Ona tylko jest uwalana, przywalone wymyslami, programami umysłu.
Prawda jest dostępna zawsze i natychmiast.
.
Prawda nigdy nie opuściła człowieka.
To człowiek zamyka oczy na prawdę :-)))

  swistak  (www),  18/12/2016

@Koriolan: Prawdę dowcipny Bóg wypisał na powiekach. Dlatego nikt jej nie widzi, bo do tego potrzebne są oczy duszy.

  Koriolan,  18/12/2016

@swistak: to dobrze, że wiesz co robi Bóg ....
To Ci się przyda :-)))

  swistak  (www),  19/12/2016

@Koriolan: Kocha Cię misiaczku!

  Koriolan,  29 dni temu

@swistak: kto ?
Mój Bóg ?
Na pewno !
On jest Miłością :-)))
Nie potrafi nic innego ... no jeszcze tylko rozprzestrzeniać Miłość :-)))

@Koriolan: P Koriolankowicz wiem, ze kiedys pisales o bogu.
Zechcialbys napisac jak on wyglada, naprawde tak jak my ludzie ?
Napisz czy on iest osoba fizyczna, goli sie rano, co je na sniadanie i inne ?
Byloby fajnie zapoznac sie z nim mozesz mu polecic mnie, czy uwazasz, ze nie mam szans ?

  Koriolan,  29 dni temu

@zakrawarski: He he ...
Chcesz zobaczyć Boga ?
To zrób tak ...
Wstań rano i gdy będzie słońce, zamknij oczy, podejdź ostrożnie do okna i nie bacząc na mróz ...
Otwórz je.
Wychyl się trochę i ....
.
otwórz oczy !
.
Zobaczysz Boga :-))))
.
Nikt nie musi Cię polecać ...
Do qrwy nędzy ... jesteś jego SYNEM !!!
M ...  wyświetl więcej

  Henear,  28 dni temu

@Koriolan: Gdzie te alimenty pytam się?

  Koriolan,  28 dni temu

@Henear: placisz je w kazdej sekundzie swojego zycia :-)))
Takie alimenty dla staruszka ...
Na dom starców ... z siwą broda :-)))

@Koriolan: Masz Syna
......
Mam dwoch....posrednikow nie potrzeba i nie ma !
Z bogiem !

@zakrawarski: nooo ...
.
To już wiesz dlaczego pewien piesek preriowy ... po prostu pierdoły głupoty ....
Świątecznie mówiąc :
Popycha od tylu świętego Mikołaja :-)))
...
Z siwa brodą :-)))

@Koriolan: Musze wjsc, napisze za kilka godzin. Czesc !

  Koriolan,  28 dni temu

@zakrawarski: he he ...
Szukasz Boga ...
.
A nawet nie zapytasz ... kto uczynił Cię wolnym, że możesz robić co chcesz :-)))

  Henear,  27 dni temu

@Koriolan: Wolność to stan który osiąga się pracą nad sobą, nie jest ona dana.

@Koriolan: ... kto uczynił Cię wolnym
......
Dotychczas myslalem, ze Walesa....mam racje czy nie ?

@Henear: inaczej to widzę ...
Ludzie poprzez pracę nad sobą ODZYSKUJĄ wolność ...
Która zabrali im inni LUDZIE.
Widziałeś niemowlaka ?
Je, sra i śpi .... kiedy chce ...
.
A Ty ? ... nie ...
Dopiero musisz nad tym popracować.
Ja już to odzyskalem :-)))

@zakrawarski: Wałęsa to przeskoczył przez płot by się załapać na strajk ... tam było żarcie za bezdurno. A potem już poszło ...
No i ostatnio wykryli, że to agent sb.

  Henear,  27 dni temu

@Koriolan: w sensie jestes calkowicie zdany na opieke innych?

  Koriolan,  27 dni temu

@Henear: nie ...
W sensie robię co chcę ... W granicach tej rzeczywistości w której żyję :-)))

  Henear,  27 dni temu

@Koriolan: chcesz mnie sprowokowac czy po prostu piszesz glupoty? Idac za twoja definicja kazdy jest wolny, nawet menel, ktory moze isc gdzie chce. Tylko nie wszedzie go wpuszcza, jego doswiadczanie zycia jest bardzo ograniczone.

  Koriolan,  27 dni temu

@Henear: nie chcę Cię prowokować.
Tylko mówię jak widzę swiat :-)))
.
Jesteś młody ... więc nie rozumiesz tego przysłowia ...
Rzeczy które posiadasz ... posiadają Ciebie :-))))

  Henear,  27 dni temu

@Koriolan: zabawny jestes.

  Manga,  27 dni temu

@Koriolan: O to, to ... !!!:

"Widziałeś niemowlaka ?
Je, sra i śpi .... kiedy chce ...
A Ty ? ... nie ... "

... czyli Henear nie potrafi tego, a tak bardzo się stara!

(ja oprócz tego co powyżej, puszczam bąki, kiedy chcę! - to chyba dobrze ...?)

  Koriolan,  27 dni temu

@Manga: jasne, że tak ...
Dobrze też jest mieć wytrysk ... kiedy się chce :-)))

  Koriolan,  27 dni temu

@Henear: he he ...
Cieszę się że masz ze mną trochę rozrywki ...
Jeszcze tego nie wiesz ... Ale oTO właśnie chodzi w tym życiu :-))))

"Obywatel nikt - jest wyjątkowy, jest taki sam. Problemy, problemy, fantazje..."
"Nie mam dzieci i myślę że jeszcze długo nie zdecyduję się na taki krok. Nie w tym kraju, nie bez solidnego budżetu. "
... "Samotność jest ceną a wynik nie jest pewny. "
Art. na wskroś soczysty w wymowie ! ! ! Niektóre frazy powinni przetłumaczyć profesorowie na zrozumiały dla gawiedzi studenckiej ...  wyświetl więcej

@Dyl Sowizdrzał: "nadal sądzę, byś pokusił się wypłynąć na szersze wody"
Drogi (wrecz nieoceniony) ba-DYL-u Henear wyznal mi (w tajemnicy)
ze nie umi plywac, a mysl o szerokich wodach powoduje u niego panike.
Kup mu jakis okrecik, zaloz mu kamizelke ratunkowa i odepchnij od brzegu.
Daj mu papier i olowek, lub komputer i powiedz -podniesionym glosem-
Pisz....do jasnej cholery !

@zakrawarski: za=prawdę powiadam Tobie światły umyśle, iż nie należy na siłę uszczęśliwiać ludzi, nadgorliwość od faszyzmu gorszą urwą, A co, jeśli pomimo tego , woli na to wszystko popatrzeć z boku, ja z wiekiem skłaniam się właśnie do tego, by ( na pewno nie w mieście) ale na głębokiej prowincji spędzać sobie prosty żywot starczy.
Tak na marginesie/
tekst z życia zasłyszane> par ...  wyświetl więcej

  Henear,  26 dni temu

@Dyl Sowizdrzał: dzieki ci zacny Dylu za slowa uznania. Ciesze sie ze art ci sie podobal, na szersze wody wyplyne jak przygotuje sobie solidny statek i lepiej opanuje sztuke zeglugi ;D
Co do walki z umyslowa zarazą, troche szkoda czasu na robienie tego w internetach. Ludzie nie traktuja tego powaznie bo wystarczy kliknac i juz jest co innego. Co innego gdy to swiat realny gdzie nie ma juz w ...  wyświetl więcej

@Henear:
@Henear: najgorsze jest to, że są kurewsko odporni na wiedzę i na coś "innego" od tego w czym tkwią ... w znakomitej większości , niestety od pokoleń. Właśnie przypominam sobie potyczki ( jak nasze, z gawiedzią) Pana Boy'a , i nie napawa mnie to optymizmem... prawie 100 lat za pasem a w tym kraju umysłowa nędza jest na podobnym poziomie..., k...wa ile jeszcze setek lat potrzeba na ...  wyświetl więcej

  Henear,  26 dni temu

wizdrzał: no wlasnie, tyle dobrego ze przez obcowanie z kosciolem czlowiek nabiera odpornosci, moze nawet lekarstwo sie znajdzie? Sprawa kosciola jest o tyle problematyczna ze wsiakla do swiadomosci narodowej jako cos naszego, polskiego...co jest oczywiscie bzdura, zostalismy podbici i jeszcze dumni jestesmy z naszego poddanstwa. Z jednej strony xxi wiek, z drugiej bajki o!piekle i wierzenia pusty ...  wyświetl więcej

A TO 300 / 12 to jak widzisz ogólne zainteresowanie tematami "życiowymi" wśród przechodniów, zniechęca...?
czy nie rozumieją o czym "SIĘ" PISZE..., czy nie interesuje ich ten temat, ...? jak zombie na wojnę pójdą jeden za drugim , jak lemingi, większość zginie i narodzą się następne pokolenia hołoty... w oparach kłamstwa, absurdu , wzajemnej nienawiści... po co mają zrozumieć coś wychodzącego poza ich śmierdzące małe klatki...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2016 grupa EIOBA. Wrocław, Polska