Login lub e-mail Hasło   

Jak uleczyć samego siebie

Nasze ciała reagują na miłość do siebie i miłość wysyłaną nam przez innych.
Wyświetlenia: 738 Zamieszczono 05/01/2017

"Największą siłą ludzkiego ciała jest jego naturalne dążenie do samo uzdrowienia...", napisał Norman Cousins, gdy wyleczył się z "nieuleczalnej" choroby. Z pewnością leki, profesjonalna diagnoza oraz leczenie są ważnymi, czasami najważniejszymi aspektami procesu powrotu do zdrowia. Jednakże medycyna nadal nie zna odpowiedzi na pytanie, z jakiego dokładnie powodu niektórzy zdrowieją, a inni poddają się chorobie. W rzeczywistości sam proces zdrowienia pozostaje dość tajemniczym zjawiskiem.

Wiemy jednak, że każdy z nas ma o wiele więcej mocy i kontroli nad własnym zdrowiem niż kiedykolwiek wcześniej uznawano. Poniżej znajduje się kilka "wskazówek", które mogą pomóc w odkryciu własnej siły i zdolności do uzdrowienia siebie. 

1. Praktykuj akceptację swojej choroby. Akceptacja własnej choroby to nie to samo, co poddanie się jej. Poddanie się może spowodować depresję, a takie podejście nie ma wpływu leczniczego. Kiedy jesteś chory, akceptacja choroby jako części ciebie w danej chwili pozwoli ci stworzyć w sobie atmosferę troski, czułości i miłości, dzięki czemu łatwiej będzie o uzdrowienie. Pozwoli również na uwolnienie energii na inne czynności, zainteresowania, myśli, które staną się częścią twojego życia, pomimo tego że "jesteś chory".

2. Nie traktuj choroby jako utraty lub przegranej, lecz jako sposobność do wzrostu i rozwoju. Gdy rozgwiazda traci jedno ze swoich "ramion", po prostu wyrasta jej kolejne. Gdy salamandra traci ogon, jej prymitywny układ nerwowy natychmiast daje sygnał, by jej odrósł nowy. Z pewnością nasz ludzki układ nerwowy jest bardziej skomplikowany niż salamandry czy rozgwiazdy. Kiedy zdrowiejemy, wyrastają nam nowe tkanki, nowe nerwy, nowe komórki. Dlaczego by więc nie przyjąć nowych pomysłów, nowych postaw, nowych poglądów na siebie i na świat i nowych miłości, jednocześnie odzyskując zdrowie na planie fizycznym? Jeśli zaczniesz wzrastać psychicznie w reakcji na swoje straty i porażki, to być może nie będziesz potrzebować choroby, by się rozwijać.

3. Potraktuj chorobę jako próbę swojego ciała, by skierować twoje życie we właściwym kierunku. Unikaj surowego oceniania choroby i odrzucania swojego ciała za to, że jest chore. Całkowicie unikaj osądzania się! Twoje ciało zawsze dzielnie stara się być zdrowe. Ma w swoim posiadaniu potężne narzędzia biochemiczne, komórkowe oraz neurologiczne, byś odzyskał zdrową równowagę. Jeśli jesteś pozytywnie nastawiony oraz spokojny i pewien tego, że możesz wydobrzeć, to choroba jest jedynie "przekierowaniem" twojego życia. Ktoś kiedyś powiedział: "Choroba to sposób, w jaki Bóg przyciąga twoją uwagę!". Zwróć uwagę na tę wiadomość i pozwól, by skierowała ona twoje życie na nowe tory.

4. Zrozum, że śmierć nie jest chorobą, nie jest również porażką. Śmiertelność dla wszystkich żywych stworzeń wynosi 100%. Jeśli jedynym twoim celem jest pozostanie przy życiu, najprawdopodobniej nie uda ci się go osiągnąć. Kiedy zaczniesz akceptować nieuchronność swojej śmierci i zrozumiesz, że masz ograniczoną ilość czasu, by doświadczyć życia, zaczynasz uświadamiać sobie, że równie dobrze możesz cieszyć się (na tyle, na ile to możliwe) doświadczaniem życia z chwili na chwilę, włączając w to twoją chorobę lub ból.

5. Raczej nie stawiaj sobie za cel absolutnego zdrowia fizycznego. Nikt nie ma idealnego ciała fizycznego. Nasze funkcjonowanie zmienia się z chwili na chwilę oraz oczywiście z dnia na dzień. Wiele osób uzdrawia się, osiągając spokój umysłu i miłość do siebie, nigdy jednak nie osiągając pełnego zdrowia fizycznego. Być może jeśli postawisz sobie za cel spokój wewnętrzny, umiejętność wybaczenia sobie i kochania siebie, to przyczynisz się do uzdrowienia o wiele szybciej, niż gdybyś nienawidził siebie, krytykował siebie i złościł się na chorobę. Wykorzystaj chorobę jako sytuację, w której możesz nauczyć się czegoś o nadziei, miłości, akceptacji, wybaczeniu, spokoju umysłu, otwartości na życie i uważności wobec chwili obecnej. Dzięki temu być może doprowadzisz do cofnięcia się choroby.

Jeśli wysyłasz własnemu ciału komunikaty pełne miłości i jeśli jesteś otwarty na przyjmowanie miłości od innych, to twój układ odpornościowy reaguje mniej więcej tak: "Hej, ta osoba lubi żyć, weźmy się do roboty i walczmy o jej życie z całej siły". Negatywne myśli powodują wytwarzanie się pewnych substancji chemicznych w naszym ciele... pozytywne myśli z kolei wytwarzanie innych. Te ostatnie wzmacniają układ odpornościowy. A negatywne osłabiają go.

7. Na koniec, używaj swojego ciała, życia w swoim ciele, by kochać. Miłość to jedyna ścieżka do nieśmiertelności. Żyje ona o wiele dłużej niż ciało fizyczne. Jeśli spędzisz większość życia nienawidząc, to spędzisz jego większość umierając. Jeśli spędzisz je kochając, pozostawiasz dziedzictwo pokoju i rozwoju dla wszystkich tych, których dotykasz swoją miłością. Miłość w spadku - jakiż to wspaniały podarunek dla przyszłych pokoleń! Spędź większość życia kochając, a spędzisz tylko kilka krótkich chwil umierając.

wskazówki Lloyd J. Thomas, Ph.D.

Źródło: The Global Spiritual Network

Podobne artykuły


15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 339
15
komentarze: 1 | wyświetlenia: 870
15
komentarze: 2 | wyświetlenia: 367
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 545
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 763
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 831
14
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1306
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 702
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 703
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 814
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1516
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 540
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 702
13
komentarze: 8 | wyświetlenia: 463
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 793
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  barkarz  (www),  05/01/2017

Ciężko mi to przychodzi - zżycie się z chorobą - jednak już się jej mnie pozbędę. Coraz bardziej mnie ogranicza, pozostawia mi coraz mniej pól działania, więc powiększam te pola, żeby były jak największe skoro jest ich coraz mniej.

@barkarz: Braciszku wodniaku. Napisz do mnie proszę o jakie ograniczenie chodzi. Wychodziłem z kilku "mocnych" ograniczeń zmieniając cale swoje życie. Dokładnie: zmieniając myślenie i związane z nim uczucia... rzecz jasna przyzwyczajenia. franciszekmsz@gmail.com

  swistak  (www),  06/01/2017

Kochaj Boga tak jak On ciebie a będziesz zdrów Marcinie!

@swistak: Masz rację Świstaczku. Miłość do Boga to cudowne lekarstwo. Miłość do wszystkich istot, które stworzył oczywiście też znakomicie robi na ciało i umysł, Pozdrawiam Serdecznie mojego nauczyciela malarstwa..Uściski.

@Marcin Sznajder: To dwa fundamentalne przykazania, w których nie ma już cesarza ani religii, polityki, itp ... , tam się zaczyna najczystsze obcowanie z Stwórcą ...

  glamur  (www),  12/01/2017

Mnie bardzo pomaga pisanie bloga. Odkąd mam własny komputer https://www.morele.net/wiadomo(...)o/3437/ mam pewność, że nikt nie patrzy na historię moich stron. To jakoś bardziej mnie ośmieliło do pisania. Najpierw blog był pod hasłem, czyli dostęp tylko dla mnie, teraz dopuściłam do niego czytelników.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2016 grupa EIOBA. Wrocław, Polska