Login lub e-mail Hasło   

Roast

Nie boję się. Nie boczę się.
Wyświetlenia: 540 Zamieszczono 13/01/2017

To musiało się tak skończyć!

Początkiem prześmiewczego cyklu w formie gości i głównego bohatera.

2011 rok to wtedy wszystko się zaczęło, na imprezie poświęconej stand upowi. Skoro tak upodobaliście sobie permanentny dokuczanie mi - ZRÓBCIE TO TU I TERAZ. RAZ A PORZĄDNIE. Dzięki temu oczyszcza wam się trzewia. Prawdopodobnie po tym akcie ekshibicjonizmu odpuścicie, bo nie wchodzi się dwa razy do tego samego bagienka.

Roast polega na tym, że w tym przedsięwzięciu na ma żadnych zasad. Takie moje publiczne samobójstwo, które ucieszyłoby nie jednego z WAS.


Mam odwagę do tego, by napisać te kilka wersów. Dla Was. Tylko po to, by w zamian otrzymać kubeł hejterskich pomyj.

Pamiętajcie tekst o tym kogo tu lubię i za co. Aktualnie mogłaby powstać druga taka seria. Ale czy warto?!

Epitet dotyczący Eioby jako przejaw zakładu zamkniętego było strzałem w setkę. Myślę, ze to nawet komplement wysokich lotów. Każdy ma tu jakieś swoje dawno określone miejsce, dzięki któremu zaistniał w taki lub inny sposób.

Patrząc na teksty pojawiające się na tym oto forum moje wcale nie są tymi najgorszymi! Ale jako że według Eiobowej opinii zależy mi tylko na byle jakim rozgłosie. W sumie lepsze to niż nieustanne spychanie na bezkompromisowy margines. Najwidoczniej każdy tu jest bez winy, by ciskać we mnie kamieniami własnej frustracji. Dlaczego wciąż reaguje na hejterskie niewybredne zaczepki? Mierzi mnie to! Eioba to zamknięty krąg! Podobnie jak wiele innych miejsc. Bezsensem byłoby zaczynanie wszystkiego od nowa.

Wszędzie przecież jest tak samo. Spijanie sobie z dzióbków albo kubeł lodowatej wody. Sami siebie trujecie we własnych kwasach. I tacy rozkwaszeni zostajecie na długie, długie lata. Nie atakuje Was inwektywami, tak jak Wy mnie. Nie moja sprawa kto jakie poezyje pisze. Niech pisze. Nikt mu nie broni dopóki jeszcze istnieje wolność słowa.

Roast był tylko jeden, wiec tylko tam możecie sobie folgować. Dlaczego większość ludzi stad odchodzi? Nie ma co się dziwić. Atmosfera zrobiła się już bardzo ciężka. Zbyt ciężka, by się samoistnie rozmyła.

Musiało by nastąpić istne trzęsienie ziemi, abym przestała pisać.

Podobne artykuły


14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1265
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 943
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1064
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1190
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 766
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 918
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 808
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 843
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 678
10
komentarze: 40 | wyświetlenia: 757
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 822
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 773
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 693
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 382
 
Autor
Artykuł



  liwa,  13/01/2017

po co umieściłaś to drugi raz? komentarze ci nie odpowiadały..

  Koriolan,  13/01/2017

@liwa: za mało ją obchlastaliśmy ...
Liczyła na więcej :-)))

  liwa,  13/01/2017

@Koriolan: ale to nudny zwyczaj.. to tak jest "uszczęśliwiać" na siłę, aby być w centrum uwagi..

  Koriolan,  13/01/2017

@liwa: cóż ...
Jest typowym wytworem tego społeczeństwa, coraz częściej spotykanym :-)))
Dojrzeje to się zmieni ...
A może częstsze randkowanie jej pomoże ?

Pisz więc, tylko nie bzdety lub kilkuzdaniowe wpisy. Pokaż nam Aneszkę, analizującą, przekazującą emocje, dzielącą się przeżyciami, a nie zdawkowym komentarzem w formie "artykułu". W Polsce trzęsień ziemi nie ma, więc skoro nie przestaniesz pisać, to rób to z sensem. Bo dzielić się sobą warto, ale nie warstwą wierzchnią.

  Koriolan,  13/01/2017

@Skalny Kwiat: ...
Ona ciągle pokazuje siebie. Te warstwy, które chce.
Taka po prostu jest :-)))

@Koriolan: To co pokazuje w tych swoich trzyzdaniowych zajawkach jest dobre na Twittera. Eioba jest ponoć bazą artykułów... A jej niektóre wpisy nie różnią się niczym od nagłówka z gazety... I powiem po raz ostatni tutaj - jak ktoś upublicznił swoje pisanie to wystawia je i siebie przy okazji na widok publiczny i pod ocenę czytających. Więc jeśli nawet trzęsienie ziemi jej nie powstrzyma przed pis ...  wyświetl więcej

  Manga,  14/01/2017

@Skalny Kwiat: ... no właśnie ... można się spodziewać, że u Ciebie:

forma ważniejsza od treści
fascynacja kreowaniem, ważniejsza od tego co zawiera treść
strój nie pokazujący Twoja otyłość jest cool
deklaracja miłości jest blankietem który trzeba wypełniać na poczcie
machinalnie ... dla dobra sukienki, która ukrywa fałdy mojej
rozpusty ...

O kurcze! Ale spróbujcie mi zabrać to co mam .,.

@Aneszka: Widzisz kochana jak Miruś potrafi ładnie zagadać? Kilka kont i nicków na tym portalu oraz zawyżony poziom alkoholu we krwi i mamy niewybredny atak słowny tak na autora jak i twórczość... Gdybym przejmowała się czymś takim to pewnie też bym "roast" opublikowała. A ten malutki atak to jeszcze nic w porównaniu z tym do czego ludzie potrafią się posunąć.

  Manga,  14/01/2017

@Skalny Kwiat: ha, ha ... ludzie mogą się posunąć do normalności czyli zgadzania się na wszystko to co ułatwia nam sranie. Taki jest cel społecznych zachowań jak te Twoje produkujący wiersze by je pokazać w milickiej gazecie ... zadowolona? Ile "oscarów" jeszcze potrzebujesz, by zadowolić swoją próżność?

@Manga: Przestań pierdolić bo ze śmiechu umrę... Aneszka, mam nadzieję że czytasz i wyciagasz wnioski bo Mirek potwierdza teraz dokładnie to, co powiedziałam w komentarzu do Koroliana.

  Manga,  14/01/2017

@Skalny Kwiat: ... zapętlona w swojej logiczności kobieto, już dawno straciłaś ogon swój ... za którym gonisz.

  Manga,  14/01/2017

@Manga: ... ale i tak ... muszę przyznać ... choć boję się siły tego, czemu zaprzeczam ... kocham Ciebie istoto, której nie można porównać z niczym ...poza człowiekiem ... który próbuje przetrwać zimę. Ha, ha ... lubisz jeździć na sankach ...?

@Manga: To jeden z milszych komentarzy... Kobieta nigdy nie jest zapętlona w logiczności ;) W irracjonalności już prędzej. Miłego dnia.

  Manga,  14/01/2017

@Skalny Kwiat: Kocham Ciebie na tyle na ile mógłbym Ciebie zerżnąć ... te Twoje erotyczne uda skłaniają mnie do tego ... a teraz zadzwoń na policję ... ale najpierw ... rozsuń nogi ...

  KoLo,  14/01/2017

@Manga: Wstyd. Masz coś takiego?

@kolo: Wstyd kończy się tam gdzie zaczyna kolejna butelka burbona...

  nse,  13/01/2017

"Atmosfera zrobiła się już bardzo ciężka. Zbyt ciężka, by się samoistnie rozmyła."
Tak gęsta, że nasze Eiobowe Ukochane Wiedźmy nie nadążają z parzeniem ziółek, może gdyby powstał taki dekret: przed zalogowaniem na Eioba oczyść się z polityki i nie oglądaj telewizji ani radia co najmniej przez 5h , a frustracje rozpuść w śpiewie ptaków klimat by się zmienił ?

@Mariusz Kajstura: Zacznę pić melisę, zanim tu cokolwiek opublikuję:)

  nse,  13/01/2017

@wianeczek: hehe, ja ostatnio nałogowo na słuchawkach słucham:
https://www.youtube.com/watch?(...)yeRZJUg
Działa lepiej niż relanium ;)
Ps. W końcu udało mi się kupić dobre słuchawki ;)

@Mariusz Kajstura: Słucham ptaków na spacerach:) Koncertów teraz nie ma, ale kosy czasami coś podśpiewują. Czekam na wiosnę i jej cały spektakl :)

  nse,  13/01/2017

@wianeczek: ... też już się doczekać nie umie, akumulatory mi się wyczerpują jadę na ostatkach energetycznych, ale te jeszcze trochę wytrzymam ;)

  Koriolan,  13/01/2017

Eioba ?
Jest nami ... po prostu.

  liwa,  13/01/2017

@Henear: aa hahahahaaa.. :))))

@Aneszka: "Eioba to zamknięty krąg"
......
Kto i czym to zamknal ? Daj przyklad !



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska