Login lub e-mail Hasło   

Matematyka Kreatywna cz.I

Potrafimy policzyć coś, ale zrobić coś z niczego? Oto nowa gałąź matematyki: kreatywna, paranormalna, wielowymiarowa, awangardowa, boska i supersymetryczna...
Wyświetlenia: 686 Zamieszczono 23/01/2017

Matematyka jest alfabetem, przy pomocy którego Bóg opisał wszechświat.”

Galileusz

TYTUŁEM WSTĘPU.

Zacznijmy od zera. Nie ma nic i zero jest tego obrazem: 0. Ale zero to coś! Więc coś jest. Zaczynamy artykuł. Mamy go. Ale to nie wystarczy. trzeba napisać coś więcej. Np. 000000000000000000000000000000000000000000000000...

Nieskończona ilość zer. Nikt ich nie policzy, są niepoliczalne. Aha. Więc to też jest nic, ale trochę inne, no nie?

Hmmmmmmmmm... Artykuł nam się wydłużył, a przecież nie o tym chciałem napisać... Czy ktoś to w ogóle czyta?

Przecież to o matematyce, więc po co ktoś miałby zainteresować się tym tematem, przecież to strasznie trudne.

No dobra - zaczynamy!

Gdzie jest zero?

Nie wiem, bo zera nie widać, ale można je już zapisać, jest okrągłe i wyraża punkt na osi liczbowej. Zero istnieje nawet, jak nie ma osi liczbowej, jest punktem bezwymiarowym. Ale w jakiej książce o tym przeczytamy?

Może jest to tylko rzecz umowna, a może istnieje Wielowymiarowy Wszechświat, gdzie wszystko się układa od 0-D do nieskończoność-D, czyli nie ma granic.

Gdy patrzymy we Wszechświat, to końca nie widać, a jest jeszcze bariera niewidzialności, za którą nie wiemy co jest.

Wszystko co znamy jest tylko drobną częścią tego, czego jeszcze nie znamy. Rzeczywistość jawi nam się jako antyteza kreatywności.

Nie pojmujemy nieskończoności i nicości. One razem tworzą swego rodzaju tezę i antytezę, wektor i antywektor. Rozumiemy tylko to, co potrafimy zapisać matematycznie, bo myślimy, że żyjemy w matematycznym wszechświecie. Dzielimy włos na czworo, myśląc, że zobaczymy rzeczywistość, a zapominamy o tym, że trzeba też znaleźć wspólny mianownik, aby ująć wszystko w jedną całość. Tak, wygląda to, jak teoria wszystkiego. Ale dlaczego pomijamy nicość? Pojęcia, które tworzymy, mają dualistyczną naturę, dlatego musimy tworzyć nowe pojęcia, które połączą nam wszystkie struktury w jedną całość. Wszelkie uogólnienia są niedokładne, ale dają nam obraz całości, możliwie najdokładniejszy z możliwych.

Nieskończoność...

Spotykamy ją przy okazji niektórych dziedzin matematyki.

Oto ciekawy przykład.

Załóżmy, że jesteśmy właścicielami zaczarowanego hotelu o nieskończonej liczbie pokoi. Wszystkie pokoje są jednoosobowe i wszystkie są zajęte. Ale uświadamiamy sobie, że powstał pewien błąd, polegający na tym, że osoby w pokojach o parzystych numerach, powinny trafić do pokoi nieparzystych.

Podobnie jest z pozostałymi pokojami, tylko, że na odwrót. Czyli potrzebna jest zamiana osób z pokoi na przeciwko siebie. Mamy mikrofon i głośniki w każdym z pokoi. Wszystkie osoby są w swoich pokojach.

Wszystkie osoby są spakowane, sprawne fizycznie i zdolne do wykonania naszego polecenia:

„Prosimy o przejście ze swoimi rzeczami z pokoi nieparzystych do pokoi na przeciwko, czyli o 1 wyżej, a z pokoi parzystych do pokoi o 1 niżej, czyli też na przeciwko”.

Cała ta nieskończona operacja trwała około 15 minut. Ta nieskończoność wyraziła się dla nas w skończonym czasie i wynosi on 15 minut. Ujęliśmy nieskończoną ilość pokoi w prosty sposób przez działanie w czasie. W ten sposób ujęta nieskończoność jawi nam się jako coś, z czym mamy na codzień do czynienia, czyli z czasem. Nieskończoność to 15 minut.

Wykorzystaliśmy parzystość i nieparzystość liczb, w funkcji czasu zamieniliśmy to, co było przeciwstawne. W nieskończoności zadziałał wektor parzystości i antywektor parzystości przez transformację czasu.

Istnieje inny przykład wymyślony przez pewnego wybitnego Matematyka, który odkrył wiele ciekawych prawd w dziedzinie nieskończoności. Chodzi oczywiście o Hotel Davida Hilberta.

Rozważmy tylko najprostszy przykład jego paradoksu.

Sytuacja jest bardzo podobna jak w powyższym moim przykładzie. Wyobraźmy sobie, że jesteśmy portierem w Grand Hotelu, w którym jest nieskończona liczba pokoi. Wszystkie pokoje są już zajęte, gdy przychodzi do nas kolejny klient chcący wynająć pokój. Wydawałoby się, że sytuacja jest bez wyjścia i musimy klienta odprawić z kwitkiem. Na szczęście nasz hotel ma nieskończoną liczbę pokoi, więc możemy wykonać sprytny trik: klienta z pokoju numer 1 przekwaterujemy do pokoju nr 2, tego z pokoju nr 2 do pokoju nr 3, itd.. Ogólnie można powiedzieć, że dokonujemy przekwaterowania klientów z pokojów n do pokojów n+1. W ten sposób wszyscy nasi wcześniejsi klienci mają gdzie mieszkać, a my mamy wolny pokój nr 1, do którego możemy zakwaterować naszego nowego gościa. Tak więc, mimo że hotel był pełen, znalazło się miejsce dla nowego klienta.

Istotne jest tu działanie, polegające na dodawaniu liczby 1 i fakt, że to działanie nie zmienia nic w stosunku do nieskończoności. Nieskończoność powiększona o 1, nadal jest tą samą nieskończonością. Zadziwiające. Możemy nieskończenie wiele razy dodawać 1 i nic się nie zmienia.

Odwrotność liczenia.

W matematyce lub w fizyce wzór mówi więcej niż na pierwszy rzut oka nam się zdaje. Istnieją prawa we Wszechświecie, których nie jesteśmy w stanie przekroczyć, choćbyśmy użyli bomby atomowej, wzoru nie zmienimy, bo pewna rzeczywistość w nim zawarta stoi jak mur betonowy i się nie zmieni, nawet odrobinkę.

Jest to ciekawy element otaczającej nas rzeczywistości, jakby za tym murem stało coś nieskończonego. Coś czego nie można zmienić.

Co sprawia, że prawa Wszechświata zachowują się właśnie tak, a nie inaczej i dlaczego nie potrafimy nic zmienić?

Być może za bardzo unikamy nieskończoności i przez to ograniczamy siebie do poznawania tylko części rzeczywistości, ale nie musimy ciągle tkwić w tych ograniczeniach. Kiedy zaczynałem moje poszukiwania nowej matematyki, ze ździwieniem słuchałem zarzutów niektórych ludzi, że liczę w inną stronę, niż zwykle się liczyło. Ale kto mi zabrania liczyć w inną stronę? Ta inna strona jest możliwa, jest też matematyczna, odsłania nam szerszą perspektywę i jest też logiczna. Dlaczego wszyscy mamy tkwić w ograniczeniach? Bo tak się przyjęło, bo tak się liczy i nie można inaczej? Ile rzeczy byśmy nie wiedzieli, gdyby nadal słuchano zakazu pierwiastkowania liczb ujemnych? Ilu rzeczy byśmy nie rozumieli, gdyby nie wprowadzono liczby 0, które jest niczym itd. Żeby odkryć i zrozumieć nowe rzeczy, trzeba przekroczyć pewne zakazy i trzeba liczyć w drugą stronę.

Pamiętam, że w pewnym zbiorze zadań znalazłem dziwne zadanie, którego rozwiązaniem była liczba i. Było to dzielenie -1 w nieskończoność i rozwiązaniem tego zadania był pierwiastek z -1, czyli i.

To zadanie mnie bardzo zainspirowało, gdyż z nieskończonej liczby –1 dzielonych przez siebie powstała nowa jakość, liczba urojona.

Spróbujmy to obliczyć w postaci równania, które wygląda następująco:

a = -1/-1/-1/-1/...

Jak widzimy liczba –1 w równaniu jest nieskończona, co wyrażają 3 kropki na końcu równania.

Zapiszmy to równanie w trochę zmienionej formie:

a = -1/-1/-1/-1/a

Co się zmieniło? Zamiast 3 kropek wstawiliśmy zmienną a. Dlaczego taka zmiana była możliwa? Odpowiedź jest prosta, bo za a możemy podstawić prawą część wzoru nieskończenie wiele razy. W pewnym sensie zatrudniamy naszą zmienną a do pracy. W ten sposób utworzymy taką samą strukturę, jak na początku we wzorze z kropkami.

Czy możemy ów wzór uprościć? Ależ oczywiście:

a = -1/a

Chociaż liczba -1 zmniejszyła nam się do jednej sztuki, to nadal mamy tą samą strukturę po prawej stronie równania i nadal możemy nieskończenie wiele razy podstawiać za zmienną a prawą stronę równania, osiągając to samo co było w pierwszym równaniu z kropkami.

Nasza postać równania jest w ten sposób bardzo uproszczona. Teraz bardzo łatwo możemy obliczyć jaką wartość posiada zmienna a.

a * a = -1

a = i

Nieskończone dzielenie –1 przez siebie daje nam nową jakość, o ile umiemy się posługiwać strukturą i zmienną i potrafimy wykorzystać nieskończone działanie dla naszych celów, aby zrozumieć w nowy sposób nieskończoność i to, że jest ona czymś innym, niż nam się wydaje.

Dlatego zapiszmy równanie, do którego doszliśmy wcześniej, zastępując zmienną a liczbą i:

i = -1/i

Jest to charakterystyczna własność liczby urojonej. Przypomina nam pierwszy wzór z 3 kropkami. Możemy za i podstawiać w nieskończoność...

i = -1/-1/-1/-1/...

i = -1/-1/-1/-1/.../i

Rzeczywistość Fraktalna.

Kiedy Benoît B. Mandelbrot opublikował swoją pierwszą książkę na temat struktur fraktalnych, spotkał się z ogromnym sprzeciwem świata naukowego i matematyków. Czy fraktale, to nie matematyka? Wtedy nie była, a dzisiaj już jest. Dlaczego to, co nowe musi być na początku odrzucone i funkcjonować na marginesie naukowości? Odpowiedź jest prosta, nauka potrzebuje dowodu, a ten może być potwierdzony tylko przez wybitnych uczonych. Wystarczyło spojrzeć na oblicze przyrody i zobaczyć fraktale dookoła siebie. Ale to nie wystarczyło tym naukowcom, którzy w tamtym czasie nie byli specjalistami od fraktali, ale mieli w sobie wystarczająco dużo dumy i pychy, aby skrytykować to, co nowe. I w przypadku tego opracowania może być podobnie. Matematyka kreatywna bada obszar nie poznany i próbuje odpowiedzieć na pytanie:

dlaczego we fraktalności świata istnieje złota proporcja?
Tam, gdzie nie ma złotej proporcji, pojawiają się poważne problemy, z którymi natura nie daje sobie rady. Złota proporcja odzwierciedla Boski porządek we wszechświecie i dlatego nie może być pomijana.

Fraktalność to matematyka, Boska proporcja, to też matematyka.

A z czego ona wynika?

Spróbujemy to zbadać w niniejszym opracowaniu.

W złotej proporcji odsłania się Boski Plan.

Kwadratura koła i intuicje na pograniczu jawy i snu.

Często szukając nowych rozwiązań kierowałem się tym, co zapamiętałem w czasie snu. W czasie snu mamy inną świadomość i widzimy problemy matematyczne inaczej. Jest to bardzo ciekawe zjawisko, gdyż funkcjonuje ono na pograniczu świata duchowego i tego realnego, dostępnego na jawie. Można powiedzieć, że to 2 różne światy, ale w rozwiązywaniu trudnych zagadnień matematycznych, często otrzymywałem podpowiedzi, które nakierowywały mnie na właściwy obszar badań. Np. Pewnej osobie śniło się, że poznawała jakąś nową matematykę, z wyższych wymiarów i patrząc ze ździwieniem na matematyczny wzór, zapytała samą siebie:

Ale co to jest to r?

W tamtej świadomości było to nie zrozumiałe. Dla nas r kojarzy się z promieniem okręgu.

Zagadka była bardzo interesująca i wymagała jeszcze wiele pracy i wysiłku, aby znaleźć swe rozwiązanie. Jeszcze było potrzebnych wiele innych snów, aby w końcu rozum mógł odkryć to, co dla ducha było proste i oczywiste.

Początkowo nie wiedziałem, dlaczego zajmuję się nowym pojęciem, które sam wymyśliłem, ale z czasem zrozumiałem, że jest kluczowe dla zrozumienia przestrzeni 4-D. To pojęcie All-wektora i ono towarzyszyło mi w czasie snu i ujawniało mi jakąś niesłychaną wręcz nową symetrię, którą później odkrywałem na wiele sposobów w 1.

Następnym krokiem, jaki mi towarzyszył w czasie snu, był bardzo znany nam wzór trygonometryczny. Można powiedzieć, że dla matematyków jest to wzór trywialny, ale dla mnie odsłaniał swe nowe wielowymiarowe oblicze. Chodzi oczywiście o wzór:

 

Bardzo obyliśmy się z tym wzorem i nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak wielkie znaczenie może odgrywać w wyższych wymiarach.

W świecie snu to odczułem, a na jawie zrozumiałem.

To co znamy w naszym świecie, jako rzeczy proste i trywialne, często przesłaniają nam one wyższe związki i relacje, jakie mogą być obecne w wyższych wymiarach i w duchowości. Czasami warto zmienić zdanie i wypłynąć na głębię, by zobaczyć to, co na prawdę kryje się za prostotą i pięknem. Mądrość tkwi w prostocie i pięknie.

Wyjście poza schemat, często bywa nie modne i nie wygodne. Odnajdywanie nowych rzeczy często dokonuje się na marginesie nauki, w niezbadanych i niebezpiecznych obszarach.

C.D.N.

Podobne artykuły


21
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1383
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7934
57
komentarze: 20 | wyświetlenia: 79022
48
komentarze: 31 | wyświetlenia: 7943
30
komentarze: 9 | wyświetlenia: 47867
28
komentarze: 36 | wyświetlenia: 11534
26
komentarze: 16 | wyświetlenia: 8142
25
komentarze: 10 | wyświetlenia: 51045
26
komentarze: 10 | wyświetlenia: 19379
8
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2703
22
komentarze: 10 | wyświetlenia: 3764
22
komentarze: 5 | wyświetlenia: 25508
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje



W tym matematycznym hotelu to nie dba się o wygodę gości i po jakimś czasie zostają puste pokoje. Ciągle każą się przeprowadzać, to naprzeciwko, to o jeden numer pokoju wyżej. Człowiek nic nie robi, tylko siedzi na walizkach. Co to za hotel?!

Naprawdę, to takie rozważania o hotelach, są absurdalne. Nieskończona ilość pokoi i wszystkie zajęte, a na ziemi tylko kilka miliardów ludzi. Kto zaj

...  wyświetl więcej

@Janusz Nitkiewicz: Hej kolego, coś ta nieskończoność Ci nie pasuje, hehehe... :-) To nie współgra z naszym doświadczeniem zmysłowym, to fakt. Spotykamy ją w niektórych obliczeniach przy okazji fizyki kwantowej. Nie chcę się teraz wymądrzać, ale piszę już dalsze części o tej nowej matematyce i cieszę się, że Ciebie zainteresowała. Ja też temu wszystkiemu się dziwię, bo być może to z czym się dziel ...  wyświetl więcej

Złota proporcja nie może być pomijana.
Zgoda. Jest wiele tematów pomijanych z niejasnych powodów: Pisałem o takich sprawach. Np. > http://eiba.pl/1a
Ale skąd wniosek, że złota symetria odzwierciedla Boski porządek we wszechświecie. Jaka logika prowadzi do takiego wniosku?

@Adam Jezierski: To wstęp, więc w następnym kroku będę odsłaniał trochę, później wszystko nabierze coraz więcej zrozumienia, aż połączy się w logiczną całość, która wydaje się być czymś przeogromnym, można to różnie nazwać, trudno nie nazwać czymś o boskich parametrach?

  nse,  26/01/2017

@Adam Jezierski: Jest coś takiego jak kombinatoryka geometryczna, przykładowo na złożonych figurach geometrycznych można odwzorowywać współzależności pomiędzy elementami danej figury, przykładowo trójkąt w 2D ma 3 boki i 3 kąty, ale nie da się w nim zmienić jednego elementu którego zmiana nie miałaby wpływu na inne elementy trójkąta ..., to tak w uproszczeniu :)

@Mariusz Kajstura: http://eiba.pl/1i

  nse,  29/01/2017

"a = -1/-1/-1/-1/a"
kr1. -1/-1 = 1
kr2.. 1/-1 =-1
kr3. -1/-1 = 1
Jak widać z tym uproszczeniem "a = -1/a" to nie tak prosto ... ?
Mały błąd na wstępie spowoduje gigantyczny błąd na końcu i to trudny do uchwycenia :)

@Mariusz Kajstura: Początkowo nie wiedziałem, dlaczego zajmuję się nowym pojęciem, które sam wymyśliłem, ale z czasem zrozumiałem, że jest kluczowe dla zrozumienia przestrzeni 4-D. To pojęcie All-wektora i ono towarzyszyło mi w czasie snu i ujawniało mi jakąś niesłychaną wręcz nową symetrię, którą później odkrywałem na wiele sposobów w 1.

  nse,  29/01/2017

@Ziemowit Howadek: Obiektem 4D może równie dobrze być pudełko zapałek rzucone w przestrzeni, lub obracające się , może to też być przestrzeń 4D w ruchu przykładowo jak nasz układ słoneczny, galaktyka, itp ..., więc obiekty 4D mogą być przeróżne o przeróżnych właściwościach i wzajemnych oddziaływaniach pomiędzy sobą ...
Spróbuj pomiędzy fizykę kwantową a fizykę klasyczną włożyć chemię i zoba ...  wyświetl więcej

  nse,  29/01/2017

@Ziemowit Howadek: "Początkowo nie wiedziałem, ..." ... też mi się tak zdarza, prę gdzieś gdzie sam nie mam pojęcia po co i dokąd zmierzam, ale po czasie dopiero wszystko zaczyna się składać w całość ;)

@Mariusz Kajstura: Al Bielek w 7 min. rysuje coś dla nas niezrozumiałego: https://youtu.be/l3j0mO4NwRs?l(...)AA9678A
Dalsze rzeczy niż 4-D, ale mówi o czymś, o czym nie ma pojęcia... Coś słyszał, ale nie wie o co chodzi?
Żeby dojść do 4-D potrzebuję napisać jeszcze kilka artykułów... :-) Niestety krok po kroku, inaczej się nie da.

  nse,  29/01/2017

@Ziemowit Howadek: Ok, to pisz poczekam ;)

  nse,  29/01/2017

@Ziemowit Howadek: https://www.youtube.com/watch?(...)&t=7m0s
na końcu linku dodawaj tekst "&t=7m0s", wtedy film startuje od zadanego czasu ... :)
Fizycznie to przypomina transformator toroidalny, taki fizyczny model "fotonu" ( cząstki światła ) ;)

@Mariusz Kajstura: Te wykłady to zwykłe pieprzenie, bez odrobiny posolenia. Jest czwarty wymiar i od niego odchodzi piąty. Skąd on to wi ;). A potem jest tylko gorzej, taka layla, ale w innym temacie, pole czwartego rzędu wpływa swoim oddziaływaniem na pole trzeciego rzędu ;) co powoduje zmianę wpływu...(czyli pseudonaukowy bełkot). Jak w kinie.

  nse,  30/01/2017

@Janusz Nitkiewicz:
http://docplayer.pl/docs-image(...)e_3.jpg
https://www.youtube.com/watch?(...)t=7m25s
Dostrzegasz analogie ??
Promieniowaniem mikrofalowym można dość poważnie zakłócić poczucie cza ...  wyświetl więcej

  nse,  30/01/2017

@Janusz Nitkiewicz:Nie przejmuj się , ludzie lubią bujać w obłokach bo to z nich czerpią, natchnienie i pomysły do rozwiązań na które dotychczasowo przyjęte normy nie pozwalają, a właściwie "normy" to takie ciekawe stworzenie, które musi być ciągle aktualizowane ;)

@Janusz Nitkiewicz: Masz rację, ale on nie jest naukowcem, więc mówi to co słyszał od naukowca i na swój sposób połączył nic nie znaczące dla niego elementy, ale te elementy mogą być ważne kiedyś w przyszłości...

@Ziemowit Howadek: Matematykę widzę inaczej, jako coś prawdziwego (czasem całkiem abstrakcyjnego, przyjmując jakieś założenia, tu np. liczby urojone), ale czystego, pewnego, dokładnego, albo którego celem jest dokładność. Więc inaczej patrzymy na matematykę. Dla mnie nieskończoność i nieskończoność plus jeden, to są inne wyniki. Ten drugi wynik jest większy dokładnie o jeden. Idzie dalej o cały je ...  wyświetl więcej

  nse,  31/01/2017

@Janusz Nitkiewicz: Może to kwestia perspektywy patrzenia na nieskończoność i jej definicji ??
Patrząc na jakiś proces z wąskiej przestrzeni czasowej uznaje się go jako nieskończony, a patrząc z szerszej perspektywy tan proces okazuje się być skończonymi pełnymi powtarzalnymi cyklami ...
Więc w kwestii nieskończoności mamy do czynienia z grą pojęć redagowanych na podstawie różnych pe ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Właśnie o to mi chodzi. W nas ludziach dokonuje się zmiana w czasie i więcej zastanawiamy się nad tym, co się zmieniło w pojmowaniu świata. Matematyka to nasze myślenie o rzeczywistości. Czasami mam wrażenie, że odkrywamy coś, co już istniało wcześniej, ale my tego nie rozpoznaliśmy i nazwaliśmy to zakazem.

@Janusz Nitkiewicz: Nieskończoność jest bardzo ciekawa jako zjawisko w myśleniu człowieka, jest abstrakcyjnym pojęciem. Tak na prawdę, to można ją chwycić tylko przez skończoność. Tą dodawaną jedynką coś zaczynamy rozumieć, że dodawanie jedynek nie ma granic.

@Ziemowit Howadek:
Przekonanie, że matematyka istnieje niezależnie od ludzi (matematyków) nazywane jest "realizmem matematycznym".

Przekonaliście mnie o tej kreatywnej matematyce.

@Janusz Nitkiewicz: Świetnie, dobra decyzja, to co możesz dodać do matematyki kreatywnej nazywam myśleniem wolnego ducha ludzkiego, możesz powiedzieć innym, że kierujesz się własnym rozumem, że ufasz im i masz prawo wszystko sam sprawdzić, a paradygmaty Ciebie nie ograniczją.

@Adam Jezierski: Intuicyjnie czuję, że matematyka istnieje nie tylko w moim umyśle, ale wszędzie, gdziekolwiek spojrzę...

  nse,  01/02/2017

"Wystarczyło spojrzeć na oblicze przyrody i zobaczyć fraktale dookoła siebie. Ale to nie wystarczyło tym naukowcom, którzy w tamtym czasie nie byli specjalistami od fraktali, ale mieli w sobie wystarczająco dużo dumy i pychy, aby skrytykować to, co nowe."
Ciekawe zdanie z wewnętrzną sprzecznością , no bo czy fraktale są czymś nowym skoro ludzie na nie patrzą praktycznie odkąd pozyskali zdolność widzenia ??
Te teksty są coraz ciekawsze, coraz więcej w nich ciekawego ;)

@Mariusz Kajstura: Stare czasami jest nowe, wtedy i tylko wtedy, gdy obserwator inaczej patrzy?

  nse,  01/02/2017

@Ziemowit Howadek: Tylko że wtedy to mamy do czynienia z nowym rozumieniem istoty, nie samą istotą ..., jako ludzie żeśmy fraktali nie wymyślili tylko w końcu dostrzegliśmy ich istotę ...

@Mariusz Kajstura: To co jest istotne zauważamy zbyt późno i dopiero eksperyment pokazuje, że Istotą jest to, co traktujemy jako nieistotę. Tak było na pewnej uczelnii w USA, gdzie mały robocik zareagował na impuls kurczaczka.

  nse,  01/02/2017

@Ziemowit Howadek: Tak już jest, może jak jesteśmy młodzi zadowalamy się powierzchownością ulegając instynktowi stadnemu ..., kiedyś lubiłem na komputerze przy pomocy różnych wzorów rysować na ekranie dziwaczne rysunki to była fajna zabawa, rysować można nie tylko ołówkiem :)

  nse,  02/02/2017

@Ziemowit Howadek: https://pl.wikipedia.org/wiki/(...)zowanie ... to trudna dziedzina, miałem styczność z pracami nad prognozowaniem wyrzutów metanu na kopalniach ..., do trafnych prognoz są potrzebne całe sieci sprawnie działających czujników w przypadku metanu na kopalniach czujniki ciśnienia i stężenia metanu, potem na podstawie rzetelni ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Dioda białych szumów, to generator liczb losowych z mikrofonem i potrafi reagować na impulsy świadomości małego kurczaczka, który jak się wykluje z jaja pierwszą istotę, jaką zobaczy uważa za swoją mamusię. Powtarzano eksperyment setki razy i zawsze robocik po wykluciu kurczaczka chodził tylko w rogu, jak najbliżej kurczaczka...

  nse,  03/02/2017

@Ziemowit Howadek: O tym robociku i kurczaczku to nie słyszałem, jeśli chodzi o analizę matematyczną 'białego szumu", a właściwie formuły matematyczne wydobywające treść z przestrzeni szumu to słyszałem ... ( czasem przy swoich zajęciach stosuje uproszczone formy tych obliczeń )
Przykładowo są stosowane do wydobywania piękna kosmosu ...  wyświetl więcej

@Mariusz Kajstura: Super zdjęcie czegoś czego w ogóle nie widać :-)

@Mariusz Kajstura: Po lewej jest pewnie tak zwana złota nebula, mgławica planetarna, która się ciągle rozszerza i wchłania po drodze wszystkie obiekty i przekształca w siebie... Coś o tym słyszałem.

MATEMATYKA KREATYWNA - części:
2-3. http://eiba.pl/1i
4. http://eiba.pl/gj
5. http://eiba.pl/1e
6. ht ...  wyświetl więcej

Wszystkie części Matematyki Kreatywnej:
http://www.eioba.pl/groups/40/(...)read351
Warto przeczytać wszystkie części stanowiące jedną całość...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska