Login lub e-mail Hasło   

Czy branża zegarków na rękę zmierza do upadku?

Przez wiele lat zegarki mechaniczne były podstawowymi urządzeniami wskazującymi aktualny czas. Czy obecnie tradycyjny zegarek ma jeszcze szansę w starciu z urządzeniami mobilnymi?
Wyświetlenia: 316 Zamieszczono 25/01/2017

Jeszcze całkiem niedawno zegarek był jednym z klasycznych prezentów komunijnych. Zresztą i przy innych okazjach wręczano elegancki czasomierz, wbrew przesądowi, że takiego prezentu ofiarować nie wolno. Zagadnięty o godzinę przechodzień zerkał na nadgarstek.

A dziś? Na komunię dzieci dostają elektronikę – tablety, laptopy, smartphony. Nawet naszpikowany funkcjami zegarek sportowy nie wywołuje większego wrażenia. A do sprawdzania aktualnego czasu wykorzystuje się najczęściej telefon, nie zegarek.

Czy to oznacza śmierć branży zegarków ręcznych? Zwłaszcza po wprowadzeniu na rynek smartwatchy, czyli smartfonów na rękę, wieszczono rychły koniec tradycyjnych czasomierzy. Jednak klasyka zawsze się obroni i tak jest również w przypadku zegarków.

Owszem, zanotowano dość wyraźny spadek eksportu i sprzedaży zegarków należących do najtańszego segmentu. Bez wątpienia przyczyniły się do tego smartwatche, ale także globalny kryzys, szczególnie zauważalny na rynku azjatyckim, będącym istotnym importerem dóbr konsumpcyjnych. Jednak stwierdzenie, że jest to początek końca zegarka naręcznego, jest zdecydowanie zbyt pochopne.

Przede wszystkim dlatego, że sprzedaż w segmencie zegarków luksusowych zmalała bardzo nieznacznie i mogą to być okresowe fluktuacje. Po prostu kryzys nie ima się artykułów luksusowych – zawsze znajdują one swoich nabywców, należących do wąskiego grona ludzi naprawdę majętnych. W świecie establishmentu markowy zegarek damski, a zwłaszcza męski, to dyskretny, a zarazem wyraźny symbol pozycji i majątku. Noszenie tańszego modelu jest większą wpadką niż założenie niedobranego garnituru.

Nie można też wykluczyć, że użytkownicy smartwatchy po początkowym zachwycie zechcą wrócić do klasyki. Tradycyjny zegarek działa niezawodnie przez szereg lat, a żywotność smartwatcha determinowana jest żywotnością jego baterii.

Podobne artykuły


18
komentarze: 8 | wyświetlenia: 44029
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 12051
131
komentarze: 42 | wyświetlenia: 101826
39
komentarze: 11 | wyświetlenia: 10120
31
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2370
30
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2784
28
komentarze: 22 | wyświetlenia: 2164
28
komentarze: 55 | wyświetlenia: 3643
27
komentarze: 22 | wyświetlenia: 2612
27
komentarze: 10 | wyświetlenia: 20054
26
komentarze: 18 | wyświetlenia: 4330
26
komentarze: 26 | wyświetlenia: 3550
24
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3818
24
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2005
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Spamowanie, wciskanie bez zapłaty za reklamę na nieodpowiednich portalach, to jest dopiero wpadka wciskaczy kitu. Upps, Może szpan się pomylił ze spamem. Jak nie ma inteligencji, to najdroższy zegarek nic nie da. Słoma i tak z butów wystaje. A tylko puści idioci patrzą na markę czyjegoś samochodu, zegarka, spodni i za to kogoś podziwiają, echh. I takie pustaki piszą: "Noszenie tańszego modelu jest ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska