Login lub e-mail Hasło   

Ból to przyjaciel, który nas chroni

Gdy uważnie przyjrzymy się kiedy i w jakich okolicznościach pojawia się ból, możemy porównać jego działanie do reakcji kogoś kto jest dla nas najlepszym przyjacielem.
Wyświetlenia: 721 Zamieszczono 01/02/2017

Gdy uważnie przyjrzymy się kiedy i w jakich okolicznościach pojawia się ból, możemy porównać jego działanie do reakcji kogoś kto jest dla nas najlepszym przyjacielem, kogoś kto rzeczywiście nas chroni.

Łatwo zauważyć, że ból pojawia się wtedy gdy działanie na ciało jest zbyt mocne, agresywne, niszczące i destrukcyjne. Na przykład uderzając młotkiem w palec - od razu odczuwamy ból. Wkładając rękę do ognia - czujemy nieznośne pieczenie. To co może zniszczyć ciało - powoduje ból.

Dlaczego tak jest ?

Odpowiedź jest prosta - abyśmy chronili swoje ciało. Jest to tak zaprojektowane, by w prosty sposób nie doprowadzić do uszkodzenia naszego ciała. Wyobraźmy sobie, że w ogóle nie odczuwamy bólu. Rozmawiasz z kimś i kroisz chleb, nóż kroi twój palec, a ty nic nie odczuwasz, dalej kroisz i nadal jesteś zajęty rozmową. Dopiero przestajesz gdy sam zauważasz lub ktoś zwróci tobie uwagę, że nie masz palca.

Gdy odczuwamy ból fizyczny - oznacza to, że ciało poddawane jest takiemu działaniu, które może je uszkodzić. Gdybyśmy nie odczuwali tego dyskomfortu to nieświadomie moglibyśmy doprowadzić do zniszczenia ciała.

Ból to sygnał, że ciało fizyczne jest niszczone, że jest pod działaniem takiej siły, która może doprowadzić do jego uszkodzenia. Na przykład pijesz wrzątek. Od razu odczuwasz ból na języku. Jest on tak nieprzyjemny i piekący, że natychmiast przerywasz. W przeciwnym razie mógłbyś spowodować poparzenie przełyku i wewnętrznych organów.

Ból fizyczny dotyczy ciała fizycznego (tego które jest namacalne), ale wiemy, że istnieje również cierpienie psychiczne. Myślimy i odczuwamy emocje - ta sfera obsługiwana jest przez ciało mentalne i emocjonalne. Substancja z której zbudowane jest ciało mentalne lub emocjonalne nie jest namacalna przez zmysły. Wzrokiem, węchem, słuchem nie postrzegamy myśli ani emocji. Ciało mentalne i emocjonalne zbudowane jest z takiej materii, która jest subtelniejsza od materii fizycznej.

Nie możemy zaprzeczyć, że nie ma myśli ani emocji. Każdy ma doświadczenie, że one istnieją. Nie dostrzegamy ich wzrokiem, ani słuchem, węchem czy dotykiem, a pomimo tego myśli i emocje doświadczamy i odczuwamy.

Oznacza to, że wyposażeni jesteśmy w coś dzięki czemu możemy myśleć i odczuwać emocje. To coś możemy umownie nazwać ciałem mentalnym i emocjonalnym. Ciało mentalne obsługuje myśli, a ciało emocjonalne emocje. Dzięki ciału fizycznemu i zmysłom możemy poruszać się, mówić, przyjmować pożywienie, patrzeć, dotykać, smakować, słuchać, wąchać. Ciało mentalne daje możliwość myślenia, ciało emocjonalne wzbogaca nas o doznawanie uczuć i emocji.

Mówiliśmy o bólu, który jest czymś co chroni nasze ciało fizyczne przed uszkodzeniem. Możemy poprzez analogię odnieść to do ciała mentalnego i emocjonalnego.

Co zabezpiecza ciało mentalne i emocjonalne przed uszkodzeniem?

Tym czymś jest ból mentalny, ból emocjonalny. Ciało mentalne czuje dyskomfort, coś na nie naciska, coś na nie silnie nieprzyjemnie oddziałuje. Coś działa na nie agresywnie i niszcząco. Odczuwamy wtedy dyskomfort psychiczny - jesteśmy nieszczęśliwi. Ten nacisk na ciało emocjonalne wskazuje nam, że jesteśmy w czymś co jest niezgodne z naszą wewnętrzna naturą. Ciało emocjonalne jest pod wpływem czegoś, co destrukcyjnie na nie oddziałuje - jest to sygnał. "Poszukaj innej drogi, innego rozwiązania, jesteś w takim miejscu na drodze życia, na drodze doświadczeń, które nie pasuje do twojej natury i osobowości. Albo popracuj nad sobą nad swoja osobowością, albo zmień lub wyjdź z tej sytuacji".

Tak jak wkładając rękę do ognia czujesz ból - po prostu wyciągnij ją z ognia. Jest to miejsce w którym możesz uszkodzić swoje ciało.

Ból, dyskomfort psychiczny, uczucie nieszczęścia jest sygnałem dla ciała emocjonalnego, że jest w otoczeniu, które jemu nie pasuje. Coś drażni, drapie, naciska, parzy nasze ciało emocjonalne. Wyjdźmy z tej sytuacji, poszukajmy innych rozwiązań, zmieńmy nasze życie.

Gdy ciężko pracujesz, źle się odżywiasz, mało wypoczywasz - szybko zobaczysz reakcję swojego ciała fizycznego. Oczy podkrążone, cera zniszczona, włosy wypadają.

Po to by ciało fizyczne mogło dobrze funkcjonować powinieneś o nie dbać. Regularnie i zdrowo je odżywiać, dbać o higienę, zapewnić mu wypoczynek i regenerację. Podobnie możesz zadbać o ciało mentalne i emocjonalne. Możesz to robić poprzez wyciszenie umysłu, relaksację, medytację, dobre relacje z innymi ludźmi, pozytywne nastawienie.

Ciało fizyczne, mentalne i emocjonalne współdziałają ze sobą, jedno oddziałuje na drugie. Zatem najlepiej dbać i pielęgnować je wszystkie. Co uzasadnia stare porzekadło "w zdrowym ciele zdrowy duch".

Podobne artykuły


35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19688
72
komentarze: 23 | wyświetlenia: 163186
71
komentarze: 22 | wyświetlenia: 18287
18
komentarze: 2 | wyświetlenia: 4613
55
komentarze: 15 | wyświetlenia: 39952
43
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6481
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4286
43
komentarze: 9 | wyświetlenia: 22734
40
komentarze: 9 | wyświetlenia: 7536
41
komentarze: 44 | wyświetlenia: 26690
34
komentarze: 17 | wyświetlenia: 6560
33
komentarze: 69 | wyświetlenia: 10746
32
komentarze: 11 | wyświetlenia: 3378
17
komentarze: 3 | wyświetlenia: 10876
 
Autor
Artykuł



  KoLo,  01/02/2017

Ładny mi przyjaciel, żarty jakieś. Chyba w życiu nic cię na serio nie bolało.

  Koriolan,  01/02/2017

W/g mnie jest to trochę inaczej. Owszem, analogia jest ok. Ból fizyczny i psychiczny jest podobny. Ale ciało mentalne i emocjonalne jest tworzone przez nas w dużej części na wzór ciała mentalnego zbiorowego. Tworzymy te ciała w procesie wychowania i niestety są one murem oddzielającym nas od naszej prawdziwej natury. By nie bolaly należy je .... rozpuścić w procesie rozwoju duchowego. Wtedy jeste ...  wyświetl więcej

Pamiętam kiedyś miałem ból zęba i mimo tego grałem w piłkę nożną, tak skupiłem uwagę na grze, że zapomniałem o bólu i przez godzinę nic mnie nie bolało.

  nse,  03/02/2017

@Ziemowit Howadek: Jak boli ząb to trzeba mocno walnąć się w kostkę, wtedy ząb przestaje boleć, tylko ta metoda ma skutek uboczny zaczyna poleć kostka :))))))))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska