Login lub e-mail Hasło   

Teoremat...

... i zagubiona kotka
Wyświetlenia: 525 Zamieszczono 12/02/2017

Ciąg dalszy: "Co chatka to zagadka"  

"...Wróciłem do pociągu i przechadzajac się korytarzem nagle stanąłem osłupiały. W przedziale, który opuściłem, siedziała o obfitych kształtach kobieta w okularach opuszsczonych na nos i czytała grubą książkę. Obok niej, na siedzeniu, stała duża plastykowa klatka a z niej zerkały na mnie brązowe, bystre oczy... Kotki? ..."

http://www.eioba.pl/a/5cjv/miej-taka-moc

Uszczypnąłem się odruchowo w policzek. Zabolało... Pomyślałem: Czy ja wariuje? Śnie w śnie?  Z całą pewnością i w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem  nie ma sensu taki ciąg zdarzeń w którym  ta samą kobieta , czytająca tą samą grubą książkę, objawia się raz w  śnie a po pewnym czasie  w realnym świecie i do tego siedzi na tym samym miejscu, w tym samym rowerowym wagonie, w którym ją wyśniłem.  Odlot! A co z dziewczyną towarzyszącą tej kobiecie i również wyśnionej przeze mnie? Jakimś magicznym sposobem zamieniła się w kota? Jednak wariuje... i muszę spokojnie wszystko przemyśleć.

Usiadłem w sąsiednim pustym przedziale. Pociąg powoli ruszył. Oświetlony budynek stacji Białystok został w tyle. Pooddychałem głęboko by umysł wrócił do równowagi i normalności w działaniu i wszedłem w stan uważności, kontrolując pojawiające się myśli. Gdy poczułem pustkę - zadałem pytanie: Czy to możliwe by wyśnione osoby, zdarzenia  realizowały się w realnym życiu, czy raczej mój sen w którym pojawiły się   dwie nieznane mi kobiety był formą jakiegoś jasnowidzenia przyszłości?

Po chwili nadeszło słowo klucz: "Bella"

Wyjąłem z plecaka komputer, połączyłem się z internetem i odnalazłem zadziwiający tekst:

"...Teoremat Bella pokazuje mniej więcej tyle, że jeśli teoria kwantowa odpowiada światu fizycznemu, to w tym świecie muszą istnieć korelacje nielokalne. Co więcej, korelacje nielokalne nie muszą zachodzić w przestrzeni. W świecie kwantowym muszą również zachodzić korelacje nielokalne w czasie. Nielokalne korelacje przestrzenne ignorują nasze pojęcie liniowej przyczynowości. Nielokalne korelacje w czasie stawiają przyczynowość na głowie. A zatem, potrzebujemy zasady przyczynowości odwróconej w czasie, wg której teraźniejszość wpływa na przeszłość. Póki co takiej teorii naukowcy nie mają, stoją zatem w sprzeczności z eksperymentami kwantowymi.

Twierdzenie J. S. Bella dowodzi ponadto, że istnienie odrębnych przedmiotów we wszechświecie fizycznym jest złudzeniem. Przy czym przez „odrębne” należy rozumieć nie tylko nieciągłe, lecz również to, co może się nam wydawać przedmiotem nieskończenie odległym. Gwiazda i twoja ręka są faktycznie połączone, bo nie mają lokalizacji w takim sensie, że jedno jest tu, a drugie o miliardy kilometrów.

Najnowsze rozumienie idei nielokalnego wpływu zakłada, że prawo to stosuje się także do oddziaływań między ludźmi, a przynajmniej tych, którzy działają na tej samej długości fali. Jeśli założymy, że każda żywa istota posiada osobiste pole wibracyjne oraz że to pole wydziela promień, nośną falę, której długość zależy od pewnej liczby czynników fizycznych i duchowych właściwej jednostce. W ten właśnie sposób dwie osoby mogą znaleźć się na tej samej długości fal. Jeśli tylko znajdą się na odległość pola wibracyjnego, natychmiast zachodzi współoddziaływanie. Nawet wówczas, gdy się nie spotkają, a między nimi zaistnieje najmniejsze współoddziaływanie, połączą się ze sobą jak bliźniaki.

Być może takie nielokalne wpływy zostaną wyjaśnione dzięki postępowi w naszym rozumieniu idei nielokalności w fizyce kwantowej. Zarówno wówczas, gdy spotykasz osobę, o której marzyłeś, jak wówczas, gdy jeszcze jej nie spotkałeś, możesz wywołać nielokalne wpływy.

Czy fizyka kwantowa wyjaśni także ten rodzaj współoddziaływania, jaki zachodzi w przypadku dobrych związków partnerskich?

Ludzka umiejętność odkrywania siebie na nowo w każdym kolejnym związku przybliża nam rozumienie tego, jak wybory partnera kształtują nasze „ja”. Zauważ, że ludzie zachowują się odmiennie, kiedy są zakochani w odmiennych osobach. Mają skłonność do dopasowywania swoich zainteresowań i preferencji do zainteresowań i preferencji pożądanej osoby. Jeśli tylko zakochasz się w alpiniście, natychmiast będziesz odczuwać przyjemność wśród samotnych gór. Jeśli twoja ukochana uwierzy w uzdrawiającą moc kryształów, swój wczorajszy sceptycyzm nagle zastąpisz otwartością umysłu. To między zakochanymi najwyraźniej widoczne jest współoddziaływanie, choć zjawisko to może różnić się intensywnością. Z każdym nowym partnerem możesz doświadczać zmiany wizerunku i osobowości. Te zmiany mogą być głębsze, wówczas trudno będzie powiązać twoje dzisiejsze „ja” z tym, jakie miałeś podczas poprzednich związków...."

To ciekawa i odważna hipoteza - pomyślałem-  Zaskakujące wnioski! Nareszcie fizycy odważnie opuszczają materialny świat i zaglądają w świat odczuć i myśli. Zaczynają tłumaczyć zachowania partnerów w związkach!  a także między zupełnie nie znającymi siebie ludzmi.

Ale w moim przypadku? Niech zdrowy rozsądek zwycięży i to w tej nawet dziwnej sytuacji. Przecież mogło być tak:

gdy wsiadałem do pociągu w Augustowie moja podświadomość zauważyła  dwie kobiety siedzące w którymś z przedziałów lub wagonie bezprzedziałowym przez który przechodziłem szukając  wagon rowerowy. Mogła też moja podświadomość odnotować gdzieś obok tych kobiet stojącą klatkę z kotkiem. W Białymstoku, kiedy poszedłem na dworzec by kupić los na loterii, starsza kobieta wraz z kotkiem mogła się przesiąść do przedziału który opuściłem a młodsza albo wysiadła albo gdzieś znajduje się w pociągu.  Takie rozwiązanie  logicznie  by tłumaczyło  zdarzenia według normalnej i uznanej zasady przyczynowości.  Umysł, podczas snu wykorzystał to  co zauważyła podświadomość a ominęła świadomość i stworzył jakąś nierealną opowieść..     

I cóż, gdy jedzie się pociągiem czas się dłuży. Mając gotowe rozwiązanie postanowiłem porozmawiać z kobietą czytającą grubą książkę. Wszystko się wyjaśni - pomyślałem.

Niestety - zagmatwało się jeszcze bardziej. Otóż, gdy po słowach przywitania wszedłem do przedziału, kobieta uśmiechnęła się do mnie promiennie i powiedziała:

O jak dobrze, że pan zdążył i wrócił. Pana kotka bardzo miałczała, pewnie nie lubi zostawać sama. Może chce pić? Widziałam, wchodząc do pociągu, jak pan szedł na dworzec... dobrze, że kupił pan wodę. To piękne zwierzątko... ale i wymagające troski. Znam się na kotach. Po moim domu biegają aż trzy.  Dobrze pan zrobił przywiązując do klatki informację o właścicielu. Nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć... Zaśmiała się radośnie - bo gdyby pan nie zdążył wsiąść do pociągu.... i tak bym pana odnalazła.  To piękne i rasowe zwierzątko... Jak pan nazwał swoją kotkę?

Głos mi ugrzązł w gardle. Przysiadłem na ławce wpatrując się raz to w kobietę a raz w oczy  kotki spoglądającej na mnie z klatki. Widocznie zbladłem bo kobieta nachyliła się do mnie i z troską w głosie zapytała:

Choruje pan na serce? Niech pan wypije duszkiem ... wodę z butelki.. to pomaga...

Pociągnąłem tęgi łyk z butelki. Błysnęła mi myśl: "Jedzie pociąg z daleka na nikogo nie czeka. Konduktorze łaskawy.... Ech to jemu wręczyłem wizytówkę... Więc.. to on... to jego kotka? 

https://www.youtube.com/watch?v=HVSKY9wutk8

Ciąg dalszy nastąpi...

Podobne artykuły


18
komentarze: 3 | wyświetlenia: 658
15
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1492
15
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1049
15
komentarze: 6 | wyświetlenia: 849
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 656
15
komentarze: 2 | wyświetlenia: 542
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 576
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 684
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1709
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 834
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 967
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 933
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 903
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 641
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 822
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  .,  12/02/2017

:-)))

  .,  12/02/2017

***
Wszystko już napisano
o "tajemnicy miłości"
A jednak za każdym razem
Tworzymy własne wartości

Czuję gorący oddech
Na skrawku nagiej szyi
Czekam na pocałunek
Czyżby wargi skończyły?

Ależ nie, są na nowo
Poszukują "zdobyczy"
W tej nieznanej krainie
Gdzie "rumieniec" się liczy

Niby zwykły scenariusz

...  wyświetl więcej

@.: Ciekawe: i opowiadania i wiersze przekazują złożoną informację o doznaniach. Naukowo?

"informacja jest fundamentalną własnością wszechświata. Zdaniem D. Chalmersa, możemy uznać, że
„wszelki przepływ informacji ma aspekt doznaniowy. Tam, gdzie zachodzi złożone przetwarzanie informacji, mamy także do czynienia ze złożonym odczuciem, a tam, gdzie jest proste przetwarzanie informacj

...  wyświetl więcej

  .,  12/02/2017

@Marcin Sznajder:
Najważniejszy jest fakt, że mimo teorii udowodniononych naukowo, zawsze i wszędzie tworzymy własne i niepowtarzalne wartości bez naukowej podstawy. Zaskakujemy nimi samych siebie ...i obalamy funkcjonujące doktryny.
Wiersz jest Tylko wierszem ...a zagadka zagadką zostanie :-)

Serdecznie pozdrawiam życząc szczęśliwej podróży do W-wy.
/Bella

@.: Masz rację. Podróż do Warszawy to "Niekończąca się podróż..." . Jutro Walentynki... więc Buziaki i Walenty i Nowe uciechy. Na zdarzenia w świecie zewnętrznym nie zawsze mamy wpływ ale wewnętrzny świat należy tylko do nas i tam można swawolić do woli... Czy to nie cudowny pomysł Stwórcy? Poeci i pisarze to wszak Wybrańcy... tworzą Nowe Światy... Wiersze Kwiatuszka, Izabeli , Twoje, Janusza , Gn ...  wyświetl więcej

  seta1212,  21/02/2017

Kocia piękność i i tajemniczy urok skojarzeń-))

Też uwielbiam te stwory :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2016 grupa EIOBA. Wrocław, Polska