Login lub e-mail Hasło   

Rządzący, podarujcie nam niemiecką biedę. Niemiecka bieda, polskim dostatkiem

W statystyce za osobę zagrożoną ubóstwem uznaje się każdego, kto uzyskuje mniej niż 60 procent średnich rocznych dochodów w danym kraju.
Wyświetlenia: 825 Zamieszczono 15/02/2017

W Unii Europejskiej zagrożenie ubóstwem dotyczy 16,9 procent jej mieszkańców i ta wartość jest zbliżona do obecnej sytuacji w Niemczech. Podobnie wygląda sytuacja w odniesieniu do różnic w dochodach najbogatszych i najuboższych warstw ludności w krajach UE.

Zbiorcza tabela Federalnego Urzędu Statystycznego zawiera informacje o różnicach w dochodach i zagrożeniu ubóstwem we wszystkich 27 krajach członkowskich UE. Wynika z niej, że najbardziej zagrożeni ubóstwem są w tej chwili obywatele Bułgarii, Rumuni, Hiszpanii i Grecji. Największą rozpiętość dochodów miedzy dochodami najbogatszych i najbiedniejszych stwierdzono w Hiszpanii, na Łotwie i w Bułgarii. Niemcy znajdują się pośrodku, Polska 4 pozycje niżej.

W statystyce za osobę zagrożoną ubóstwem uznaje się każdego, kto uzyskuje mniej niż 60 procent średnich rocznych dochodów w danym kraju. W Czechach oznacza to, że osoba samotna, zarabiająca mniej niż 4.500 euro rocznie (375 euro miesięcznie), jest zagrożona ubóstwem, w Luksemburgu zagrożonym ubóstwem jest ten, kto zarabia mniej niż 19.500 euro rocznie (1625 euro miesięcznie). Ubogi Luksemburczyk uchodziłby w Czechach za bardzo zamożnego, a więc statystyka nie zawsze oddaje rzeczywistość, którą opisuje.

W przypadku osoby samotnej w Niemczech za granicę ubóstwa uznano jeszcze niedawno miesięczne dochody nie większe niż 930 euro (tj. 3934,09 zł wg aktualnego kursu złotego).  W przypadku czteroosobowej rodziny: rodzice i dwoje dzieci próg ubóstwa to miesięczny dochód nie przekraczający 1950 euro (8248,89 zł wg aktualnego kursu złotego). Gdyby tak nasi polscy politycy postawili sobie chociaż jedno zadanie, jeden postulat: doprowadzenie nas do granicy niemieckiej biedy, bylibyśmy szczęśliwi.

Politycy zamiast szafować i tak nierealnymi obietnicami, skupcie się na jednym ważnym postulacie, doprowadzeniu naszych polskich dochodów w granice niemieckiej biedy. Ponieważ ceny w Polsce osiągnęły, a nawet przewyższyły (lekarstwa, sprzęt elektroniczny itp.) poziom cen w zachodniej Europie, nadszedł już czas, aby i nasze dochody zbliżyły się, chociaż do niemieckiej granicy ubóstwa. Jeżeli nasi eurodeputowani, mogą pobierać wynagrodzenie (diety poselskie) zbliżone do zarobków europosłów z zachodniej Europy. Politycy podarujcie nam, chociaż niemiecką biedę!

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1236
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1593
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1016
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 847
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 956
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 888
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 932
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 768
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 766
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 885
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 553
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 523
 
Autor
Artykuł



  Hamilton,  19/02/2017

Państwo powinno wreszcie zlikwidować podatki, dać pracę, godziwą płacę, mieszkanie, żłobki, przedszkola, godną emeryturę, wczasy, kolonie dla dzieci, podręczniki, lekarstwa, przywozić kartofle do piwnicy i dawać talony. Na wsiach pozakładamy spółdzielnie rolnicze i wprowadzimy kartki na żywność. Wszyscy będą nam znów zazdrościć.

Ten artykuł uzyskał 5114 odsłon w wiadomosciach24.pl i 6211 odsłon w interia360.pl. Razem 11325 odsłon!.

  liwa,  26/02/2017

@Zdzisław Sadowski: i co w związku z tą informacją???? mamy w zachwyt wpaść??



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska