Login lub e-mail Hasło   

W Ińsku teraz jest ściernisko, ale będzie San Francisco!

Wydawać by się mogło, że to posunięcie miasta i gminy Ińsko zapoczątkuje szalony rozwój miasteczka, ulubionego miejsca studenckich wakacji (trzeba było zbudować drugie po...
Wyświetlenia: 828 Zamieszczono 16/02/2017

Wydawać by się mogło, że to posunięcie miasta i gminy Ińsko zapoczątkuje szalony rozwój miasteczka, ulubionego miejsca studenckich wakacji (trzeba było zbudować drugie pole namiotowe nad jeziorem, bo pierwsze pękało w szwach). Zresztą z powodu tej ciasnoty, wiele studentek urodziło wakacyjne dzieci (zdarzyło się też w mojej rodzinie).

Jednak włodarze miasta i gminy Ińsko chyba przedobrzyli, bo chociaż bogaci „inwestorzy” pobudowali na swoich działkach istne pałace i fortece, jednak odgrodzili się od jeziora i „plebsu”, wysokimi parkanami, nie włączając się w życie ińskiej społeczności. Zresztą „interesy” nie pozwalały im na częstszą obecność w Ińsku, niż weekendowo - urlopową.

Włodarze miasta i gminy, właściciele pensjonatów przedobrzyli, bo wydawało im się, że teraz Ińsko to Letniskowa Perła i można pobierać ceny niczym w Perle Bałtyku (Międzyzdroje, Świnoujście, Kołobrzeg, Sopot), jednak okazało się, że to nie na studencką kieszeń. Pola namiotowe zaczęły pustoszeć (zlikwidowano jedno pole namiotowe), a na sklepikach, lokalach i pensjonatach, pojawiły się napisy: Sprzedam.

Być może gdyby gmina i miasto zbudowały stałe, tanie hotele (schroniska turystyczne) a właściciele pensjonatów nie podwyższali cen noclegów, studencka młodzież (wymagająca trochę lepszych warunków niż namiot, czy camping), nie odwróciłaby się od Ińska i dalej tłumnie przyjeżdżała, na to najczystsze jezioro w Polsce.

Jednak studentom do szczęścia potrzeba trochę więcej niż czyste wody jeziora i molo, a właściwie nad Ińskiem oprócz Ińskiego Lata Filmowego, na nic więcej nie mogli liczyć. A przecież w takich miejscowościach najważniejszy jest turystyczny klimat, na który wpływ mają kawiarenki, piwiarnie, lodziarnie, dyskoteki, kramy z pamiątkami i sami turyści.

Co prawda „zorientowani” twierdzą, że na opuszczoną plażę ma wpływ kryzys i to, że studenci muszą w większości pracować sezonowo w lipcu i sierpniu (a odpoczywają dopiero we wrześniu), jednak napisy „sprzedam” na lokalach i pensjonatach nie wróżą tłoku nawet we wrześniu, w tej miejscowości letniskowej.

Ps.: Jeżeli więc: Jeśli nie Bałtyk i Tatry, to co?, to nad jezioro, a najlepiej nad najczystsze jezioro w Polsce, w Ińska. Spokój i prywatność zapewniona.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1316
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 980
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 743
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1054
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 557
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1023
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 767
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 425
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 541
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 855
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1371
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 402
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 621
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 460
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 965
 
Autor
Artykuł



Spokój i prywatność najważniejsza?

  Hamilton,  25/07/2018

@Z. Kostka: a jeszcze ważniejsze zarekomendować swój własny artykuł i skomentować po kilku miesiącach jakimś Och i Ach, zawsze to jakaś odsłóńka więcej.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska