Login lub e-mail Hasło   

Wywiad ze Z. Sadowskim obywatelskim historykiem i twórcą nazw w Szczecinie

Podczas pogawędki przy kartach, dowiedziałem się, że Zdzisław Sadowski jest pomysłodawcą i pierwszym autorem historii szczecińskich dzielnic miasta
Wyświetlenia: 448 Zamieszczono 20/02/2017

Gadaliśmy o artykule Kuriera Szczecińskiego informującego, że Szczecin Dąbie doczekało się kolejnego opracowania książkowego, tym razem dr Marka Łuczaka, który od 2004 r. publikuje historie szczecińskich dzielnic miasta. W 2004 r. opublikował historię Szczecina Zdroje, w 2005 r. Szczecina Gocławia-Golęcina, w 2006 r. Szczecina Klęskowa i Szczecina Gumieńce, w 2007 r. Szczecina Warszewa i Szczecina Skolwina, Stołczyna, w 2008 r. Szczecina Żelechowa i Szczecina Zdroje, w 2009 r. Szczecina Klęskowa, Kijewa, Szczecina Płoni, Śmierdnicy, Jezierzyce i Szczecina Pogodno-Łękno, w 2010 r. Szczecina Pomorzany, Szczecina Gumieńce, Świerczewa i Szczecina Krzekowo, Bezrzecze, 2011 r. Szczecina Podjuchy, Żydowce, Klucz i Szczecina Turzyna, w 2012 r. Szczecina Wielgowo, Zdunowo, Załom, Szczecina Grabowo, Drzetowo, w 2013 Szczecina Stare Miasto (m/in za powyższe opracowania w/w został wyróżniony medalem „Zasłużony kulturze Gloria Artis”).

 Zdzisław powiedział, że to chyba on zainspirował dr Marka Łuczaka, do napisania serii opracowań o dzielnicach Szczecina. Jak do tego doszło, zgodził się opowiedzieć w spontanicznie zorganizowanym wywiadzie.


Jesteś jednym z najbardziej znanych w Szczecinie dziennikarzy obywatelskich?

- Być może, w samych wiadomościach24.pl opublikowałem 696 artykułów/galerii, nie wspominając o 280 artykułów/galerii w interia360.pl i 202 artykułów w MM Moje Miasto Szczecin, gdzie zamieściłem też 115 wpisów do bloga.

 Czy masz jakieś pojęcie, ile osób odsłoniło twoje teksty i galerie w Internecie?

– W wiadomościach24.pl to niespełna1.500 tys. odsłon, w interia360.pl to około 700 tys. odsłon, w MM Moje Miasto Szczecin, to około 230 tys. odsłon. Razem to na pewno niespełna 2,5 miliona odsłon.

 Tyle tytułem wstępu, kiedy zacząłeś pisać o historii obiektów, dzielnic Szczecina?                                                                                                                                               – O historii obiektów i budowli zacząłem pisać w MM Moje Miasto Szczecin (początkując nowy rodzaj tekstów w tym portalu, właśnie historycznych). Zacząłem w 1998 r. od artykułu: „Dwie pomorzańskie 160-latki”, następnie: „115 – lecie Poświecenia kościoła św. Józefa”, kolejno: „145 lat sieci wodociągowej na Pomorzanach” itp. W tym samym roku 1998, napisałem też artykuł: „Golęcino - Gocław powrót do przeszłości”. W 1998 r Złożyłem na konkurs: „Dzieje Szczecińskich Rodzin w XX wieku” w Szczecińskim Towarzystwie Kultury tekst: „Zarys historii dzielnicy Szczecina – Pomorzany”. Wszystkie teksty złożone na konkurs zasilają zasoby (zbiory) Książnicy Szczecińskiej i są dostępne dla wszystkich czytelników.

To 12 lat przed opublikowaniem historii dzielnicy Pomorzany, przez dr Marka Łuczaka i 6 lat przed opublikowaniem jego pierwszego tomu z dzielnicami (w 2004 r.). Czym charakteryzowało się to, opracowanie historii dzielnicy i kiedy ujrzały światło dzienne następne historie dzielnic?

- Zarys historii dzielnicy Szczecina Pomorzany, opisywał najpierw ogólną historię dzielnicy, następnie jej najbardziej charakterystyczne zakłady, budowle i obiekty, jak: Gazownię, Browar, Publiczny Szpital Miejski, Kościół im. Martina Lutra (obecnie św. Józefa), kościół późnogotycki z XV w. (obecnie św. Maksymiliana Marii Kolbego). Uzupełnione opracowanie: Moja dzielnica Pomorzany” (o Elektrownię Pomorzany, Spółdzielnie Mieszkaniową „Kolejarz”, Spółdzielnię Pracy „Meblosprzęt”, Fabrykę Wyrobów Szamotowych, wieżę ciśnień – obecnie kościół Matki Boskiej Jasnogórskiej) złożyłem w 2003 r. do STK na konkurs „Dzieje szczecińskich rodzin”. W 2004 r. na konkurs STK „Dzieje szczecińskich rodzin”, złożyłem następne opracowanie: „Moja Dzielnica Golęcino”, a w 2005 r. kolejne opracowanie: Drzetowo – Grabowo, Stoczniowa dzielnica Szczecina”.

Jak myślisz, czy twoje opracowania zdeponowane w Książnicy Pomorskiej, zainspirowały dr Marka Łuczaka do napisania serii opracowań o dzielnicach Szczecina?

– Chyba tak, bo nawet układ opracowań jest podobny, najpierw ogólna historia dzielnicy a następnie opis najbardziej charakterystycznych zakładów, obiektów, instytucji.

 Dlaczego przestałeś pisać swoje historie dzielnic Szczecina?

– Najpierw chciałem napisać historie tylko dzielnic mi bliskich, tj., w których mieszkałem, pracowałem, a jak już je napisałem, to dowiedziałem się, że za pisanie historii dzielnic Szczecina wziął się profesjonalista, doktor historii Marek Łuczak, więc zaniechałem pisania historii kolejnych dzielnic.

Słyszałem, że oprócz historii Szczecina, parasz się też nazewnictwem szczecińskich miejsc?

– Przyjęło się kilka nazw, które nadałem niektórym miejscom w Szczecinie w moich artykułach, np.: Szczeciński Bangkok, którą nadałem przystani z hangarami na łodzie nad Odrą przy ul Wiszesława, czy: Szczecińska Wenecja, którą nadałem starej zabudowie fabrycznej nad Odrą przy ulicy Kolumba w Szczecinie (wcześniej nazywaną "Małą Francją" czy "Małą Wenecją"), czy Pomorzany Zdrój, którą nadałem mini parczkowi przy ulicy Powstańców Wielkopolskich, itp.

Czy to wszystko co odkryłeś w swoim mieście?

- Odkryłem też dla Szczecina "Szczecińską Krzywą Wieżę", a właściwie krzywy Ratusz Staromiejski w Szczecinie, jako nową atrakcję Szczecina. I chociaż odchylenie od pionu wynosi 30 – 50 cm (nie wykonano oficjalnych pomiarów), coraz więcej przewodników oprowadzających gości po Szczecinie, zwraca im uwagę na ten atrakcyjny szczegół Ratusza Staromiejskiego, nazywając go Szczecińską Krzywą Wieżą.

Podobne artykuły


12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 173
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1144
11
komentarze: 132 | wyświetlenia: 789
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 190
10
komentarze: 4 | wyświetlenia: 423
10
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1441
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 276
9
komentarze: 59 | wyświetlenia: 1458
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 316
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1001
9
komentarze: 26 | wyświetlenia: 208
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 205
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 232
8
komentarze: 3 | wyświetlenia: 185
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Mój boże, zapomniałeś dodać autorze, że na eioba.pl 1803 odsłon na 32 artykuły, co daje imponującą średnią 56.
Panie Zdzisławie Kostka- Sadowski nie zapomnij pan zagłosować na pana Zdzisława Sadowskiego - Kostkę.

Swoimi głupimi insynuacjami, zmusiliście mnie do wstawienia mojego zdjęcia, aby było jasne, że ja to łysawy blondyn, a Zdzisław to gęstowłosy brunet. Jeżeli chodzi o Zdzisława, to tylko ogrom jego osiągnięć musi was deprymować, dlatego z zazdrości wpadacie w uprzedzenie. Jeżeli koś ma większe osiągnięcia niż Zdzisław, niech się nimi pochwali na łamach eioba.pl, a jak się nie chce chwalić niech nap ...  wyświetl więcej

  Henear,  20/02/2017

@Z. Kostka: Mechanizm przyjęcia jest bardzo stary i wszędzie podobny w formie.
Czy to w szkole, czy w wojsku czy też w internecie. Zawsze ocenia się siłę nowego oraz jego miejsce w hierarchi.
Bądźmy cywilizowani.

@Z. Kostka: odznaka im. Janka K. warta jest dziś 2 grosze i kupę wstydu. Nie starczy by uzupełnić energię po naciśnięciu klawisza, a ty pier....lisz o osiągnięciach. Jakie osiągnięcia takie ordery. Też masz chłopie ten kawałek zardzewiałego złomu. Walnij się nim między oczy, może przejrzysz.

@panie Sadowski, pana geniusz pana przerasta. Padniesz pan na kolana przed swoim odbiciem w lustrze i nieszczęście gotowe. Pomyśl przynajmniej o rodzinie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska