Login lub e-mail Hasło   

Świadomość - metody budzenia #3

Wipasana - jak być Panem własnych myśli.
Wyświetlenia: 430 Zamieszczono 09/03/2017

Metody budzenia świadomości :
1) obserwacja siebie
2) niekłamanie
3) medytacja
    a) wipasana
    b) medytacja uważności
    c) medytacja wnętrza
    d) medytacja z wizualizacją
    e) medytacja bez myśli
4) zmniejszenie napięć ciała
5) cztery umowy Tolteków

Wstęp.

Jesteśmy świadomością. Ludziom wydaje się że są Polakami Ale to tylko utożsamienie się z jakąś nazwą czy pojęciem. Utożsamienie się to oddanie czemuś/komuś władzy nad sobą. To niewolnictwo.
Medytacja to odbieranie tej władzy bożkom zewnętrznym i oddawanie jej prawowitemu właścicielowi.
Medytacja to cisza, pokój który jest naszą naturą. Przekonują się o niej Ci którzy tego spróbowali. Niektórym udaje się żyć w medytacji, gdyż medytacja to nie sposób życia a stan umysłu. Stan umysłu człowieka wolnego.
Opisane tu sposobu medytowania są jedynie początkiem, nauką tego stanu. Potem, gdy już zobaczymy co to jest zaczynamy w tym stanie robić zwykłe codzienne czynności a potem po prostu w tym stanie żyć.
Żyć wolnymi od myśli, pożądań i ego.

By nie zanudzać czytelników w jednym artykule opiszę tylko jedną metodę.

3a) wipasana - medytacja oddechu.

To bardzo fajny sposób medytacji, gdy ktoś nie może zapanować nad myślami. Np ma uporczywe, nie dające się zmienić myśli o czymś (śmierci kogoś bliskiego, własnym błędzie, żalu do kogoś, myśli o tym, że ktoś nas zdradził itp.). Albo gdy ktoś ma tzw 'galopadę myśli' czyli myśli pędzą jedna za drugą bardzo szybko i nie dają się zatrzymać.
Ja często używam tej metody do zasypiania gdy nie mogę usnąć ale to jest nie zalecane gdyż medytacja jest uspokojeniem myśli przy zachowaniu świadomości a sen to uspokojenie myśli ale i uśpienie świadomości.

Technicznie polega to na siedzeniu czy leżeniu w wygodnej pozycji. Staramy się maksymalnie rozluźnić ciało i słuchamy swojego oddechu czyli odgłosu wchodzącego i wychodzącego powietrza do płuc i z płuc. Nie poruszamy się i myśli puszczamy swobodnie, niech sobie płyną dokąd chcą. Jedyny warunek, tak zwana kotwica, to byśmy słyszeli swój oddech. Na początku ten głos będzie nam uciekał po 5-10 sekundach, myśli ucisza ten odgłos wciąganego powietrza. Ale to nic, gdy się zorientujemy, że nie słyszymy własnego oddechu po prostu postarajmy się go ponownie usłyszeć. Powiedzmy, że na początek medytujemy 10-15 minut. Jeśli nam się spodoba wydłużajmy ten czas aż do godziny, dwóch.

Działanie tej metody jest takie, że jeśli przeznaczymy sobie jakiś spokojny czas na medytacje i nie poruszamy się to w tym czasie jesteśmy bezpieczni. Nic nam się nie stanie. Puszczając wolno myśli, mogą one sobie wędrować dokąd chcą, przekonujemy się, że myśli nie są dla nas groźne, nie mogą nam zaszkodzić, lęk przez nie wywoływany jest nierzeczywisty, iluzoryczny. Jednocześnie nasze powroty do słyszenia oddechu upewniają nas, że zachowujemy kontrolę, że to my tu jesteśmy panem a nie myśli, że możemy nad nimi zapanować, że jesteśmy czymś więcej niż myśli, że myśli to nie my. Mamy myśli i wcześniej pozwoliliśmy im panować nad nami ('galopada myśli') ale teraz się budzimy i możemy robić co my chcemy a nie co one chcą.
W ten sposób budzi się Świadomość.
Mówiąc językiem chrześcijańskim oznacza to powrót Pana do domu.

Milion sprzedanych egzemplarzy, przetłumaczona na 22 języki!
ktopyta.pl

Podobne artykuły


25
komentarze: 65 | wyświetlenia: 2103
24
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2156
21
komentarze: 44 | wyświetlenia: 1747
21
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1066
20
komentarze: 37 | wyświetlenia: 1187
20
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1237
19
komentarze: 71 | wyświetlenia: 2253
19
komentarze: 38 | wyświetlenia: 1407
19
komentarze: 2 | wyświetlenia: 878
18
komentarze: 18 | wyświetlenia: 873
17
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1108
17
komentarze: 9 | wyświetlenia: 11537
17
komentarze: 23 | wyświetlenia: 793
17
komentarze: 47 | wyświetlenia: 1449
16
komentarze: 6 | wyświetlenia: 964
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Dziękuję za kolejną metodę

  Koriolan,  10/03/2017

@szubrawiec: :-)))

A kiedy "petent" Juz sie obudzi to co ?
Sniadanie czy powieczorek, wyjezdza do Anglii aby zdazyc przed brexitem,
czy czyta Zakrawarskieg ? Co ty na to drogi kolego ?

@zakrawarski: ...
Czyta ZAWSZE zakrawarskuego ...
Mój Ty drogo kolego :-)))
Czy śpi, czy się budzi ...
Czy pieluche se brudzi :-)))

Medytacja oddechu.
15 minut na początek to dużo. Niewprawni rozproszą się ( zaczną myśleć o czym innym po 30 sek.) To normalne. Chcemy zapanować nad umysłem, a ten kiedy widzi nasze usiłowania zachowuje się jak dziki osioł. Bryka ponad normę.
1. Powyższym nie należy się przejmować. Kiedy uświadamiasz sobie rozproszenie, kiedy uświadamiasz cobie że już od paru minut myślisz o codzienn ...  wyświetl więcej

  Koriolan,  14/03/2017

@piotrwrobel: Dzięki za cenne uwagi.
Chyba niezbyt dobrze wyjaśniłem sprawę czasu.
Za pierwszym razem przeznaczamy np 15 minut na medytację. To znaczy siedzimy i nic nie robimy (poza słuchaniem oddechu) przez 15 minut. Masz Piotrze racje. Początkowo będzie to wyglądało tak, że słyszymy oddech a po 15-30 sekundach 'zapominamy' o oddechu i myślimy sobie o czymś. Po minucie dwóch przypo ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2016 grupa EIOBA. Wrocław, Polska