Login lub e-mail Hasło   

Jacek Saryusz-Wolski nigdy nie powiedział, że "polskość to nienormalność".

Nigdy też nie wnosił o sankcje przeciw Polsce. I właśnie dlatego musiał być usunięty z PO wpis z dnia 7/03/2017 foto: EPPOfficial (Flickr.com / CC by 2.0) Jak bardzo Jacek...
Wyświetlenia: 323 Zamieszczono 14/03/2017

Nigdy też nie wnosił o sankcje przeciw Polsce. I właśnie dlatego musiał być usunięty z PO
wpis z dnia 7/03/2017

foto: EPPOfficial (Flickr.com / CC by 2.0)

Jak bardzo Jacek Saryusz-Wolski nie pasował do Platformy Obywatelskiej pokazuje to, jakimi sprawami zajmował się jako poseł do Parlamentu Europejskiego. Bezpieczeństwo energetyczne, obronność, polityka gospodarcza - a wszystko to z uwzględnieniem interesów i punktu widzenia Polski. Saryusz-Wolski nigdy nie powiedział, że "polskość to nienormalność". Nigdy też nie wyraził zgody na nakładanie na Polskę sankcji gospodarczych w jakiejkolwiek postaci. I tutaj należy upatrywać rzeczywistych powodów jego usunięcia z PO.

          


            

Działalność Jacka Saryusz-Wolskiego w wielu aspektach była sprzeczna z tym, co reprezentowała sobą Platforma Obywatelska. Kiedy liderzy tej partii sugerowali, że konieczne jest nałożenie na nasz kraj sankcji, Saryusz-Wolski - jako członek PO - konsekwentnie twierdził, że jest to bardzo zły pomysł, który przyniesie dla jedności Europy więcej szkód niż pożytku. 

Spójrzmy też na działania Jacka Saryusz-Wolskiego w Europarlamencie. Popatrzmy na jego ostatnią interpelację do Komisji Europejskiej.
Wyobrażacie sobie, aby taki tekst napisał np. Janusz Lewandowski?

 

       


   

Jedno jest pewne - Jacek Saryusz-Wolski pod wieloma względami nie pasował do Platformy Obywatelskiej. Nigdy nie wystrzelił z teksem, że "polskość to nienormalność". W Parlamencie Europejskim robił kawał dobrej roboty. W odróżnieniu od większości europosłów PO reprezentował polskie interesy i polski punkt widzenia w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, obronności czy polityki gospodarczej. Do pewnego stopnia był także niewygodny dla brukselskiego establishmentu (vide: powyższa interpelacja). I właśnie takich ludzi nam trzeba w Brukseli, a nie Tuska, Pitery, Zwiefki czy Lewandowskiego, którzy w imię wewnętrzenego sporu politycznego zarówno doniosą na kraj, z którego pochodzą, jak i zawnioskują o nałożenie na niego sankcji gospodarczych...

 

Źródło: Jacek Saryusz-Wolski (twitter.com)
Źródło: Działalność (europarl.europa.eu)

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1524
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1034
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 956
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 800
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 894
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 677
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 886
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 837
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1020
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 834
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 718
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 480
 
Autor
Dodał do zasobów: milord36
Artykuł

Powiązane tematy





  Hamilton,  14/03/2017

Nie zawsze poznać, kto kundel, a kto wyżeł.

"I właśnie takich ludzi nam trzeba w Brukseli"
Nam ? Tzn. komu ?

  Hamilton,  14/03/2017

@zakrawarski: no właśnie chyba go z Unii wyprowadzili skutecznie.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska