Login lub e-mail Hasło   

Uchodźcy – no problem

Państwa europejskie nie mogą sobie poradzić, z falą uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu, zalewającą bogate zachodnioeuropejskie kraje
Wyświetlenia: 790 Zamieszczono 19/03/2017

Większość uchodźców jako powód ucieczki z własnego kraju, podaje trwające w ojczyźnie wojny domowe, które przynoszą tysiące ofiar ludności cywilnej i chęć polepszania sobie bytu. Kraje europejskie, nawet te które przynależą do Unii Europejskiej, nie czują wielkiej solidarności z bogatymi krajami Europy (które posiadały w Afryce kolonie), gdyż nie są przygotowane na masowość tego napływu uchodźców.

Stany Zjednoczone uważające się za ostoję demokracji i wolności, naruszyły swoimi interwencjami w Afryce i na Bliskim Wschodzie stabilizację społeczną i polityczną, którą gwarantowały tamtejsze reżimy. Na pewno było to jedną z przyczyn wybuchu Afrykańskiej Wiosny Ludów, której reperkusje (trwające wojny domowe) odczuwa właśnie Europa w fali uchodźców, którzy chcą się przeprawić do Europy, z liczących 1770 km libijskich wybrzeży.

Skala tego exchodusu (uchodźstwa), może porazić, w 2015 r., do Europy dotarło ponad 1milion uchodźców (emigrantów), najczęściej drogą morską do wybrzeży Grecji (821 tys.) i Włoch (150 tys.) nie licząc szlaku przez Węgry, aby przedostać się dalej do bogatych krajów europejskich: Niemiec, Austrii, czy Szwecji. Większość uchodźców to: Syryjczycy (59 proc.), Afgańczycy (20 proc.) i Irakijczycy (ok. 10 proc.), z których większość nie chce zostać w Grecji, czy Włoszech i tam prosić o azyl, lecz jechać dalej do bogatych krajów Europejskich.

Ponieważ z uchodźców (przeważnie młodych mężczyzn) uzbierałaby się już niezła armia, jedynym "rozsądnym” rozwiązaniem tego problemu (uchodźcy - no problem), byłoby stworzenie szkoleniowych obozów wojskowych, i niezwłoczne wysyłanie uchodźców na miesięczne (czy dwumiesięczne) szkolenia. Podczas szkolenia mężczyźni uczyli by się taktyki walki zbrojnej, nieliczne kobiety zawodu sanitariuszki i radiotelegrafistki, a starsze dzieci produkowania i rzucania koktajlami Mołotowa. Po szkoleniu, z uchodźców tworzone byłyby pułki, armie itp. i po zaopatrzeniu ich w automaty Kałasznikowa, radiotelegrafy, butelki i benzynę, odsyłani byliby do swoich ojczyzn, aby walczyć tam o wolność i suwerenność swoich krajów.

Myślę, że gdyby taka informacja dotarła do obecnych i przyszłych uchodźców, zalew uchodźców do Europy, wydatnie by się zmniejszył, co mogłoby uratować cywilizację europejską, i zakończyć Afrykańską Wiosnę Ludów. A swoją drogą Amerykanie „nabroili”, ale nie czują się odpowiedzialni za problem z uchodźcami do państw europejskich, który stworzyli swoimi interwencjami w Afryce i na Bliskim Wschodzie.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1516
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 951
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1016
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 794
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 890
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 885
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 836
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 675
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1019
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 830
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 474
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 716
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Hamilton,  19/03/2017

Rozsądek wart geniusza z Mensy. Przeszkolić ich i uzbroić w kałachy, koktajle Mołotowa i ładunki wybuchowe. Najlepiej wszystkich. Potem nie dać im żreć przez tydzień i wypuścić. Myślałem, że art jest rozrywkowy, ale nie.

  Hamilton,  19/03/2017

Jak dotrze do Arabów informacja, że będą szkoleni i dostaną broń to zalew uchodźców się drastycznie zmniejszy. Boże czytasz i nie grzmisz. Stworzyłeś go na podobieństwo swoje?

"Stany Zjednoczone uważające się za ostoję demokracji i wolności, naruszyły swoimi interwencjami w Afryce i na Bliskim Wschodzie stabilizację społeczną i polityczną, którą gwarantowały tamtejsze reżimy".
Ma Pan rację, ale to tylko połowa prawdy. Otóż te reżimy funkcjonowały tyle lat właśnie dzięki poparciu ZSRR albo USA albo wręcz doszły do władzy w wyniku działań tych państw. W przypadku I ...  wyświetl więcej

@_serpico_:
Czy ja w którymkolwiek momencie napisałem, że wszyscy są zadowoleni i że jest ok? Jeśli tak, to pokaż mi, w którym miejscu.

Po prostu liderami wielu krajów są lub byli dyktatorzy przez wiele lat popierani przez ZSRR albo USA. A co do dzisiejszego Iranu, to można tego było bardzo łatwo uniknąć. Wystarczyło, żeby CIA nie zorganizowało przewrotu i nie odsunęło od władzy pre

...  wyświetl więcej

@_serpico_:

Niestety, ale Amerykanie zupełnie inaczej traktowali kraje europejskie niż państwa Ameryki Środkowej, Ameryki Południowej czy Bliskiego Wschodu. Nie rozumiem tylko przyczyn tak dobrych relacji z Arabią Saudyjską, która jest jednym z głównych sponsorów terrorystów na świecie, w tym ISIS. Czy ten terroryzm jest im na rękę?

Co do mojego myślenia, to mogę ci podać kilka sta

...  wyświetl więcej

@_serpico_:
Stawiałbym na interesy, ale w bardzo krótkofalowej perspektywie. Jak największy zysk tu i teraz, a że w ten sposób rośnie poziom społecznego wkur... i zwiększa się ryzyko rewolucji, po której zyski spadną do zera (Kuba, Iran)? O to martwią się po fakcie.

@_serpico_:
@_serpico_:
Masz rację. Zawsze jest jakiś czynnik, który łatwo przeoczyć, a może okazać się decydujący. Jedyne, co można robić, to wyciągać wnioski i uczyć się na błędach. Niestety wygląda na to, że z tym jest ciężko, bo te same błędy ciągle są powtarzane. Jeśli chodzi o Bliski Wschód, to parę lat temu wiedziałem prawie na pewno, że cała tzw. Arabska Wiosna skończy się mn ...  wyświetl więcej

A jak taka łódź z uzbrojonymi i dobrze wyszkolonymi imigrantami zawróciłaby w stronę Europy, to kto miałby ją zatrzymać? Straż przybrzeżna nie miałaby szans. Po dotarciu do lądu wykorzystaliby swoje umiejętności, żeby robić to, co radykałowie islamscy robią teraz.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska