Login lub e-mail Hasło   

Jak Reklamować Cydr?

Kilka wskazówek jak reklamować niezagospodarowaną wciąż jeszcze niszę cydru w Polsce
Wyświetlenia: 328 Zamieszczono 24/03/2017

Dziś na tapetę weźmiemy przestrzeń niezagospodarowaną, a wręcz niszę. Od wieków bowiem piwo cieszy się społeczną aprobatą i jako "złoty napój" doczekało się tradycji jego konsumpcji. Co jednak z cydrem? Czy dotyczą go te same prawa? Czy wolno wreszcie traktować cydr tak samo w przekazach reklamowych jak piwo?
Ostatnio cydr zaczął się reklamować. Chodzi oczywiście o reklamę "Dzikiego Sadu", gdzie ojciec za zebrane kosze jabłek oddaje synom lekko sfermentowany jabłkowy napój. Choć cieszy fakt, że potrafimy się nawet tak jako gospodarka postawić Ruskim, to jednak reklama ta jest nietrafiona. Autorzy doszli do wniosku, że cydr jako konkurent piwa jest w stanie tym samym bodźcem reklamowym wyprzeć piwo. Nic bardziej błędnego. Piwo reklamowane jest głównie do mężczyzn i jako takie odnosi się do polskiego pojmowania machoizmu. Chodzi tu głównie o tradycję, siłę, pewność siebie, silną wolę, cierpliwość i wsparcie. Również o hasło "Bóg, Honor i Ojczyzna". Autorzy reklamy "Dzikiego Sadu" ugrzecznili po prostu przekaz reklamowy dla mężczyzn, przez co picie cydru przez mężczyzn wciąż oznacza wykluczenie towarzyskie, a w tej kwestii nie ma co nawet konkurować z piwem, zwłaszcza przez jego charakterystykę.
Jeśli chodzi o reklamę cydru, to jaka ona powinna być? Cydr powinien przede wszystkim kojarzyć się z:
- siłą jednoczącą indywidualistów, którzy głównie są sami, a jednak picie cydru jest elementem, który łączy i przełamuje twardy pancerz indywidualizmu uwalniając w ludziach to, co najpiękniejsze i jednocząc ich
- bujnością
- barwnością
- kwiecistością
- abstrakcją
- hasłem "pomaluj mi świat"
- artyzmem
- otwarciem na inne grupy społeczne, kultury, oraz wszystko to, o czym nie mamy pojęcia, a co wiemy, że jest również ciekawe
- dobrą praktyką byłoby, gdyby ludzie pod wpływem cydru mówili w reklamach trochę dziwne, trochę fajne i śmieszne rzeczy... np. "ciekawe kiedy wymyślą taki wieżowiec, że się będzie wchodziło i od razu się będzie na Marsie", albo "wiesz co, a ja myślę, że w kosmosie też są fajni ludzie".
W żadnym wypadku nie wolno cydru reklamować tak, jak reklamuje się piwo.

Np.

Jest uczelnia i jakiś koleś na wykładzie mówi coś, że wszyscy się z niego śmieją oprócz jednej najfajniejszej laski. Więc on pod budynkiem uczelni próbuje do niej podejść i zagadać, ale podjeżdża jakiś kolo dziesięcioletnim sportowym autem i ją zaprasza do środka. Ona idzie do tego auta i wsiada, ale po stronie pasażera na podłodze jest skrzynka piw i kombinuje jak usiąść, żeby za dużo nie pokazać, bo jest niewygodnie. Tamten zakochany odchodzi z kwitkiem wkurzony. Jedzie do domu na wieś, zamyka się w stodole przy desce kreślarskiej i narzędziach i daje na drzwi notatkę "ZAKAZ WSTĘPU". Wszyscy się o niego martwią i uważają, że ześwirował, ale on w końcu staje przed swoim dziełem (nie widać co to jest na razie) i wzdycha szczęśliwy.

W kolejnej scenie ten od samochodu stoi pod akademikiem z wynajętymi muzykami, którzy odgrywają serenadę i ludzie w nich rzucają śmieciami, a on pije piwo i nic sobie z tego nie robi, bo jest narąbany i taką ma fantazję. Sportowe dziesięcioletnie auto stoi z tyłu, jest puknięte i naprawiane szarą taśmą, żeby lampa się trzymała i nie było widać wnętrza samochodu, bo brakuje blachy. Nagle w tę noc podlatuje statek kosmiczny i dziewczyna zdziwiona widzi z okna (wcześniej leżała i nie chciała znać tego gościa) jak koleś zakochany macha do niej z tego statku kosmicznego. Widzi wiązkę teleportacyjną, ale nie wie co robić. Nagle zakochany pokazuje jej cydr przez okienko, więc ona rozochocona w pół sekundy ubrana podskakuje pod tą wiązkę teleportacyjną i przenosi ją do statku kosmicznego. Chłopak wręcza jej cydr, a ona wdzięcznie, ale niepewnie pokazuje na stery statku. On na to pokazuje, że o czymś zapomniał, ale ma rozwiązanie. Wciska przycisk AUTOPILOT i na fotelu pokazuje się hologram pilota, który daje pełny gaz i znikają gdzieś szybko z prędkością warpową na rozgwieżdżonym niebie. Potem pada komentarz, że dziewczyna mówi, że też myśli, iż w kosmosie są fajni ludzie.

Podobne artykuły


7
komentarze: 18 | wyświetlenia: 697
7
komentarze: 0 | wyświetlenia: 960
6
komentarze: 3 | wyświetlenia: 843
83
komentarze: 25 | wyświetlenia: 71242
51
komentarze: 40 | wyświetlenia: 647277
44
komentarze: 36 | wyświetlenia: 14661
33
komentarze: 30 | wyświetlenia: 21192
30
komentarze: 22 | wyświetlenia: 40183
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 22137
29
komentarze: 8 | wyświetlenia: 12946
29
komentarze: 16 | wyświetlenia: 52868
28
komentarze: 29 | wyświetlenia: 17807
28
komentarze: 16 | wyświetlenia: 17135
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska