Login lub e-mail Hasło   

Przebudzenie

Osoba przebudzona-to taka, która nie maszeruje w rytm bębnów społeczeństwa,która tańczy taniec wydobywający się z jej wnętrza.
Wyświetlenia: 310 Zamieszczono 06/04/2017

Przebudzenie to duchowość. Ludzie najczęściej śpią, nie zdając sobie z tego sprawy.Rodzą się pogrążeni we śnie.Żyją śniąc.Nie budząc się zawierają małżeństwa. Płodzą dzieci we śnie i umierają, nie budząc się ani razu.(...)Obudź się! Przebudź się wreszcie! Jesteś dorosły.(...)Psychologowie twierdzą, że ludzie chorzy w istocie rzeczy nie chcą naprawdę wyzdrowieć.W chorobie jest im dobrze.Oczekują ulgi, ale nie powrotu do zdrowia.Leczenie bowiem jest bolesne i wymaga wyrzeczeń.Przebudzenie, jak wiadomo, nie jest rzeczą przyjemną.W łóżku jest nam ciepło i wygodnie, budzenie nas irytuje...(...)

Myślicie, że zamierzam Wam dopomóc? Nie.Po stokroć nie.Nie spodziewajcie się, aby to co mówię, pomogło komukolwiek. Mam jednak nadzieję, że tym co powiem, również nikomu nie zaszkodzę.Jeśli moje rozważania miałyby wyrządzić ci jakąś szkodę-to przyczyna tej szkody tkwi w tobie.Jeśli udałoby się w jakimś stopniu tobie dopomóc-to sam tego dokonałeś.Naprawdę, to ty sam sobie pomogłeś.Nie ja.Czy uważasz, że ludzie są w stanie ci pomóc?Jeśli tak myślisz, to jesteś w błędzie. Czy sądzisz, że ludzie mogą dać ci oparcie? Wierz mi, nie mogą ci tego dostarczyć.(...)

Myślisz, że pomagasz ludziom, bo ich kochasz. Jeśli tak myślisz, to chciałbym cię powiadomić, że w nikim nie jesteś zakochany.Kochasz jedynie swą z góry przyjętą i pełną nadziei wizję tej osoby.Pomyśl o tym przez chwilę. Nigdy nie byłeś zakochany w rzeczywistej osobie, byłeś natomiast zakochany w swojej a priori przyjętej wizji tej osoby.I czy to nie jest właśnie powód, dla którego się odkochujesz? Twoja wizja uległa zmianie, prawda?"Jak mogłeś mnie do tego stopnia zawieść, skoro ja tobie tak ufałam?-mówisz komuś.Czy rzeczywiście ufałaś mu? Nigdy nikomu nie ufałaś! Przestań w to wierzyć! To część prania mózgu, ufundowanego ci przez społeczeństwo.Przecież nigdy nikomu nie ufasz.Za jednym wyjątkiem:ufasz jedynie swemu sądowi na temat danej osoby.Na co więc się żalisz? Prawda jest taka, że nie lubisz przyznawać się do tego, że"mój sąd był nieprawdziwy".(...)A więc podsumujmy.Ludzie tak naprawdę nie chcą się przebudzić, nie chcą się zmienić, nie chcą być szczęśliwi.Jak to ktoś kiedyś mądrze powiedział:"Nie staraj się uczyć świni śpiewu.Stracisz swój czas, a i świnie zdenerwujesz".(...)

Nie ufaj im.Nie ufaj najlepszym przyjaciołom.Zerwij ze swymi najlepszymi przyjaciółmi . Są bardzo sprytni.Tak samo jak i ty w stosunku do innych, choć pewnie nie zdajesz sobie z tego sprawy.O, jakże jesteś przebiegły i sprytny.Czujesz się bohaterem! Nie rozpieszczam cię, nie sypię komplementami, prawda? Ale powtarzam.Musisz pragnąć przebudzenia.Jesteś stworzony do wielkich czynów.I nawet o tym nie wiesz.Sądzisz, że przepełnia cię miłość.Ha ha, a kogo to niby tak kochasz?Czyż nawet samopoświęcenie nie ugruntowuje w tobie dobrego samopoczucia? "Poświęcam się! Żyję zgodnie ze swymi ideałami".Ale coś z tego masz, prawda? Zawsze masz coś z tego wszystkiego, co robisz.Tak jest, dopóki się nie obudzisz.(...)

Po prostu naucz się słuchać.Nie znaczy to, że musisz się ze mną zgadzać.To nie byłoby słuchanie.(...)Konieczna jest tu tylko otwartość, chęć odkrywania czegoś nowego.I to tylko jest ważne, a nie to, czy zgadzasz się ze mną czy nie.W końcu to, co tutaj przekazuję, to-nie da się ukryć-teorie.Żadna teoria nie pokrywa się całkowicie z rzeczywistością. (...)Oto na czym polega uczenie się duchowości;oduczanie się prawie wszystkiego, czego cię nauczono.Jest to chęć oduczenia się, umiejętność słuchania. Czy słuchasz w taki sposób, jak czyni to większość ludzi, którzy słuchają jedynie po to, aby się utwierdzić w tym, co i tak wcześniej wiedzą? Poobserwuj siebie wtedy, gdy do ciebie mówię.Często będziesz wstrząśnięty, może zszokowany, zbulwersowany, zirytowany, sfrustrowany. A może powiesz:"Świetnie! "Czy słuchasz jedynie po to, by potwierdzić swe dotychczasowe przekonania? A może, by odkryć coś nowego? To bardzo ważne, po co słuchasz.I jakże trudno śpiącym to odróżnić.(...)Pamiętaj jednak:być otwartym nie oznacza bynajmniej, byś był naiwny(...)Musisz rzucić wyzwanie wszystkiemu co mówię.Ale taki sprzeciw ma wypływać z twojej otwartości, a nie uporu.(...)

Nie twierdzę, że nie istnieją czyny pozbawione egoizmu.Być może są.Matka ratująca dziecko-swoje dziecko na przykład. Ale jak to się dzieje, że nie ratuje dziecka sąsiadów? Bowiem pojawia się tu owo "moje".Oto żołnierz umierający za swoją ojczyznę.Zaniepokojony jestem wieloma takimi śmierciami.Pytam wówczas samego siebie:"Czy przypadkiem nie są one wynikiem prania mózgu? Również rozmaici męczennicy wzbudzają we mnie przeróżne podejrzenia. Sądzę bowiem, że nierzadko są ofiarami prania mózgu.Męczennicy mahometańscy, hinduscy, buddyjscy, chrześcijańscy są ofiarami prania mózgu! Oto wbili sobie do głowy, że muszą umrzeć, gdyż śmierć jest czymś wspaniałym. Nie są w stanie pojąć, w czym rzecz, więc idą na to.Ale uwaga, nie wszyscy są tacy. Nie twierdzę bynajmniej, że wszyscy-choć nie wykluczam i takiej możliwości. Wielu komunistów, to również ofiary prania mózgu.No cóż, w to jest wam łatwiej uwierzyć, prawda?(...)Myślę sobie czasami, że za pomocą tych samych procesów stworzyć można na przykład św.Franciszka Ksawerego i terrorystę.Można odbyć trzydziestodniowe rekolekcje i wyjść z nich z miłością ku Chrystusowi, ale bez śladu jakiejkolwiek samoświadomości.Bez żadnego śladu.Przynieść to może wiele bólu.Osoba taka uważa się bowiem za wielkiego świętego...(...)

Nie masz serca, by komuś powiedzieć, że chcesz pobyć sam.Pragniesz, by mówiono o tobie, że jesteś dobrym człowiekiem! Kiedy mówisz:"Nie lubię nikogo ranić",podpowiem ci, byś skończył z tym tłumaczeniem.Nie wierzę ci! Nie wierzę nikomu, kto wyznaje, że nie lubi ranić innych.Uwielbiamy to robić, szczególnie ranić niektórych. Kochamy to.A kiedy robi to ktoś inny cieszymy się niepomiernie. Nie chcemy tak postępować sami, bo mogłoby to obrócić się przeciwko nam...(...)

Młody człowiek przychodzi i żali się, że jego dziewczyna odeszła,że grała nieuczciwie.Na co się żalisz? Spodziewałeś się czegoś lepszego? Spodziewaj się zawsze najgorszego, masz do czynienia z egoistycznymi ludźmi. To ty jesteś idiotą-idealizowałeś ją, czyż nie tak? Sądziłeś, że jest księżniczką.Myślałeś, że ludzie są bardzo mili.Nie są! Nie są mili! Są równie źli jak ty-źli, rozumiesz? Śpią tak, jak i ty.A o co według ciebie mają zabiegać? O własny interes, tak jak i ty to czynisz.Nie ma między wami żadnej różnicy.Czy potrafisz sobie wyobrazić jaka to ulga, że już nigdy nie dasz się zwieść, nie będziesz już nigdy rozczarowany? Już nigdy nikt nie doprowadzi cię do rozpaczy.(...)Chcesz się obudzić?(...)Przejrzyj grę ludzi.Jeśli przejrzysz własną grę, przejrzysz grę innych.Wówczas ich pokochasz...(...)

Być od kogoś zależnym psychicznie, być od kogoś zależnym emocjonalnie-co to ze sobą niesie?Oznacza to, że moje szczęście zależne jest od innej istoty ludzkiej. (...)Strach przed utratą, strach przed alienacją, strach przed odrzuceniem i wzajemna kontrola. Miłość doskonała wyklucza lęk.Tam, gdzie jest miłość, nie ma miejsca na żądania, na oczekiwania, nie ma zależności.(...)Jeśli mnie opuścisz, nie będę rozczulał się nad sobą, twoje towarzystwo sprawia mi wielką radość, ale nie mogę zatrzymywać cię kurczowo dla siebie.(...)Kiedy wyrzekniesz się swoich  iluzji, wejdziesz w kontakt z rzeczywistością, i uwierz mi, już nigdy nie będziesz samotny,już nigdy nie będziesz samotności leczył towarzystwem. Samotność leczy się kontaktem  z rzeczywistością.(...)Pomyśl o samotności, która jest twoim udziałem. Czy jakiekolwiek towarzystwo uwolni cię od niej? Tylko na chwilę cię od niej oderwie.A wewnątrz jest pustka, czyż nie tak? Kiedy pustka wypływa na powierzchnię, co wówczas robisz? Uciekasz, włączasz telewizor, radio, czytasz książkę, szukasz towarzystwa, rozrywki, oderwania.Wszyscy to robią.W tym zakresie kwitnie za naszych dni wspaniały interes, cały zorganizowany przemysł...(...)

...będziesz mógł nagle zrozumieć, czym jest"ja" i nigdy już nie będziesz tą samą osobą, co przedtem.Nigdy.Nic już nie będzie w stanie cię dotknąć i nikt nie będzie w stanie cię zranić.Nie będziesz się bał nikogo i niczego.Czy to nie jest wspaniałe?(...)

Podobnie mniema większość ludzi.Są przekonani, że muszą gdzieś należeć.Ale ty nie musisz przynależeć do nikogo ani do niczego.(...)To, czego ci potrzeba to wolność. (...)Chcesz być oklaskiwany, atrakcyjny, chcesz by stado małych małpek za tobą się uganiało.Marnujesz swoje życie. Obudź się.Nie potrzebujesz tego.Możesz trwać w błogim szczęściu i bez tych atrakcji. Społeczeństwo  nie będzie uszczęśliwione tym co mówię, ponieważ-jeśli to zrozumiesz i otworzysz oczy-staniesz się dla niego zagrożeniem . Jak to możliwe, by kontrolować osobę taką jak ty? Nikogo nie potrzebuje, nie boi się krytyki, nie dba o to co o niej myślą i co o niej mówią.Przecięła te wszystkie sznureczki, za pomocą których nią sterowano.Nie jest już kukiełką.To niesie zagrożenie.Takiej osoby najlepiej się pozbyć. Mówi prawdę.Stała się nieustraszona.Przestała być ludzka.-Właśnie ludzka! Proszę, cóż za przedziwny paradoks:w końcu przecież stała się istotą ludzką! Wydarła się ze swego zniewolenia, wydobyła się z więzienia...(...)

Anthony de Mello-Przebudzenie

Wybrane fragmenty według szubrawca

Podobne artykuły


16
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1219
15
komentarze: 39 | wyświetlenia: 1514
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 912
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1014
14
komentarze: 7 | wyświetlenia: 709
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 644
14
komentarze: 43 | wyświetlenia: 1285
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 749
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1084
14
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1332
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 815
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 772
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 668
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1133
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 745
 
Autor
Dodał do zasobów: szubrawiec
Artykuł



  Koriolan,  06/04/2017

He he ...
A gdzie Twoje zrozumienie tych fragmentów ?
Ja np uważam, że dziecko rodzi się obudzone. Że oburzenie się nie jest NOWYM stanem. Oburzenie się jest powrotem do stanu dziecka, jest PRZYPOMNIENIEM sobie tego :-)))

@Koriolan: Koriolanku, dzięki za komentarz;fajnie, że tak rozumiesz:-)Pozwól mi jednak rozumieć nieco inaczej:-)Pozdrawiam pogodnie:-)

@szubrawiec: he he ...
No właśnie pytam o TWOJE zrozumienie :-)))
Cytat to zrozumienie autora cytatu :-)))

@Koriolan: Braciszku drogi, nie wciągaj mnie proszę, przynajmniej publicznie w te nie mające końca dyskusje o tym jak kto co rozumie.Nie wszyscy chcą tu wysłuchiwać naszych nigdy nie kończących się mundrości.Zauważyłem, że sporo ludzi nie ma ochoty na takie duchowe tasiemce niczym"klan","m jak miłość",czy"moda na sukces"w wersji medytacyjno-oświeceniowej.Nie zrażajmy ludzi swoim fanatyzmem:-) 

  Koriolan,  06/04/2017

@szubrawiec: he he ...
Ja jestem wolny ... piszę co chcę.
Ale oni też są wolni ?
Czytają co chcą :-)))

@Koriolan: Drogi Koriolanie...wybacz, że pozwolę sobie na drobną uwagę do Twojego komentarza"ja jestem wolny...piszę co chcę"...hmm...albo...nie...nie skomentuję tego jednak.:-)

  Noemi*,  06/04/2017

Czytałam dawno, chyba 20 lat temu. Tezy zawarte w książce, są mocne i dyskusyjne, do tego stopnia, że rada kongregacji wiary w Watykanie pod kierownictwem ówczesnego Kardynała Ratzingera (BXVI) nie polecała tej lektury i właśnie to, było dla mnie najlepszą rekomendacją:-):) Książka nie daje złotego środka, ale czytając ją człowiek zaczyna się zastanawiać. I albo codzienność dnia pochłonie go i zapomni, albo zacznie podążać tą drogą a tym samym poszukiwać. Tak było w moim przypadku.

@Noemi*: Dzięki za rzeczowy komentarz;pozdrawiam pogodnie:-)

  Henear,  10/04/2017

Jeden czajniczek kawy, czasem dwa

@Henear: Wybacz, jam prosty chłopina, nie bardzo rozumiem tak zawiłych koment.,mów do mnie Henearze prościej:-)

  nse,  10/04/2017

@szubrawiec:Henear podaje, prosty sposób na przebudzenie ;)

@Mariusz Kajstura: hm...no rzeczywiście...a ja już doszukiwałem się ukrytych w tych prostych słowach jakichś metafor...oj...niegrzeczny szubrawiec...dzięki Maniek za wyjaśnienie, bo bym dumał jeszcze dwa dni o co Henearowi chodziło....:-)

  nse,  10/04/2017

@szubrawiec: Zapomnieliśmy, że można żyć prosto ;)

@Mariusz Kajstura: Otóż to!!! :-)

@szubrawiec: Niestety...ja mam tendencje do komplikowania..i to mnie gubi...:-)

@szubrawiec: Ciagnij za soba nitke, jak Tezeus nitke Ariadny.
Idac spowrotem za nitka znajdziesz wyjscie z labiryntu Minotaura !

@Mariusz Kajstura: Czasami potrzeba uskoczyc na bok przed nadjezdzajacym pociagiem,
szarżującym bykiem lub zona z pogrzebaczem !?

  nse,  10/04/2017

@zakrawarski: Mądrze prawisz, jak kocioł świszcze od nagromadzonej pary to lepiej się odsunąć na bezpieczną odległość ;)

@Mariusz Kajstura: Czyli czasami trzeba zyc.....krzywo....

  nse,  10/04/2017

@zakrawarski: Gałęzie w krzakach i na drzewach rosną według cyrkla i linijki ??

@zakrawarski: hmm...chadzałem ja drogi Zakrawo różnorakimi drogami, ciągany przeróżnymi nitkami, sznurkami...bywałem człekiem bardzo religijnym...bywałem ateistą-fanatykiem...po latach stwierdzam, że to dwie strony tego samego medalu...przy pomocy tych samych mechanizmów(nitek, sznureczków) tworzy się drogi kolego sympatyczny chodzącą kukiełkę...przekonaną(a jakże) o słuszności swoich racji i w im ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska