Login lub e-mail Hasło   

Ohyda spustoszenia na ołtarzach i w życiu

To też współczesna sztuka profanująca Dzieło Stworzenia, to skarlenie kultury, zideologizowanie nauki, filozofia ignorująca prawdę objawioną przez Jezusa Chrystusa
Wyświetlenia: 380 Zamieszczono 17/04/2017

Sztuka i nauka – drogi do poznania Stwórcy

 
Sztuka i nauka – drogi do poznania Stwórcy
 

Sztuka i nauka – drogi do poznania Stwórcy

Wspaniałe obrazy, kojące dusze symfonie, wznosząca umysł do nieba gotycka czy barokowa architektura… Bez szeroko pojętej twórczości artystycznej wiara katolicka byłaby o wiele uboższa. O ile sztuka pomaga poznać Boskie Piękno, o tyle nauka świadczy o Bożym rozumie. Im gorliwiej naukowcy badają świat, tym więcej odnajdują argumentów świadczących o mądrości Dzieła stworzenia. Zarówno kunsztowne dzieła ludzi, jak i harmonia wszechświata - stworzonego przez największego Artystę - pozwalają wznieść umysł ku Stwórcy.

 

Sztuka i katolicyzm są nierozdzielnie ze sobą związane. Bez tej pierwszej, jak zauważa Alaine DeSantis na CatholicStand.com, rasa ludzka w ogóle nie byłaby w stanie się rozwijać. Dziś to twierdzenie wydaje się dziwne. Dzieła artystyczne przestały się bowiem kojarzyć z rozwojem cywilizacji.

 

Jednak zdaniem publicystki, ludzie w naturalny sposób doceniają piękno sztuki. Ta opinia znajduje potwierdzenie w „Liście do artystów” św. Jana Pawła II z 1999 roku. Papież podkreślił w nim, że „aby głosić orędzie, które powierzył mu Chrystus, Kościół potrzebuje sztuki. Musi bowiem sprawiać, aby rzeczywistość duchowa, niewidzialna, Boża, stawała się postrzegalna, a nawet w miarę możliwości pociągająca. Musi zatem wyrażać w zrozumiałych formułach to, co samo w sobie jest niewyrażalne. Otóż sztuka odznacza się sobie tylko właściwą zdolnością ujmowania wybranego aspektu tego orędzia, przekładania go na język barw, kształtów i dźwięków, które wspomagają intuicję człowieka patrzącego lub słuchającego. Czyni to, nie odbierając samemu orędziu wymiaru transcendentnego ani aury tajemnicy”. Prawdziwa sztuka musi cechować się atrakcyjnością w ukazywaniu rzeczywistości duchowej - podkreśla Ojciec Święty.

 

Jak dodaje Alaine DeSantis, „bez sztuki, Kościoły byłyby nudne i nie dysponowalibyśmy środkami wizualizacji wiary przez malowidła, rzeźby, pomniki i tym podobne”. Równie ważna okazuje się twórczość literacka, otwierająca umysły na przebogatą symbolikę katolickiej wiary. Z muzyki „korzystamy” zaś podczas każdej Mszy. Tym bardziej z architektury, umożliwiającej samo istnienie świątyń.

 

Jak zauważa publicystka, musimy pamiętać o powiązaniu piękna i dobra. Także na to zwracał uwagę święty Jan Paweł II w swym „Liście do artystów”. Piękno religijnej sztuki zbliża bowiem dusze do Boga, pomaga poznać Jego dobroć. Dlatego też uzasadnione jest mówienie o twórczości artystycznej, jako środku przekazywania Wiary. Sztuka to „uprzywilejowana droga ewangelizacji i dialogu”, jak ogłosiła Papieska Rada Kultury w 2006 roku.

 

Wszechświat i jego Autor

 

Jednak nie tylko sztuka wyraża piękno Stwórcy. Analogiczną rolę pełni nauka. Dlatego też fizycy zwracają uwagę na piękno i elegancję swoich teorii. Zdają sobie bowiem sprawę, że takie zazwyczaj najlepiej opisują świat. Jak zauważa Bob Kurland na wspomnianym już CatholicStand.com, kwiaty słonecznika, skorupy łodzików, a także rozrost konarów drzew opiera się na matematycznej prawidłowości znanej jako ciąg Fibonacciego. Istnienie elementów Boskości w świecie dostrzegali już Pitagoras, Platon, a także święty Augustyn.

 

Naukowców zdumiewa często możliwość zastosowania abstrakcyjnych modeli matematycznych do świata rzeczywistego. Teoretyczne modele matematyków okazują się nader często pasować do rzeczywistego świata. Dlaczego? Ponieważ, jak zauważył już Galileusz „prawa natury zostały napisane przez Boga w języku matematyki”. Z resztą wystarczy sięgnąć do Pisma Świętego. „Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk Jego nieboskłon obwieszcza”, czytamy w Psalmie 19.

 

Jak jednak podkreśla Bob Kurland, piękno opiera się nie tylko na symetrii, ponieważ niezbędny okazuje się także porządek. Ten nawrócony lekarz przywołuje naukę świętego Tomasza o dobru i pięknie. Akwinata podkreślał ich wzajemne powiązanie, a jednocześnie odrębność. O ile bowiem dobro „apeluje” do woli, o tyle piękno odwołuje się do władz poznawczych.

 

Anty-sztuka i anty-nauka

 

Niestety, współczesny świat nader często neguje artystyczny kunszt. Twórcy (świadomie?) epatują brzydotą. Przykład pierwszy z brzegu: w 2014 roku brudne łóżko wystawione przez współczesną „artystkę" Tracy Emin zostało sprzedane za 2,2 miliona funtów. Z kolei pisuar zwany „Fontanną” Marcela Duchampa uznano w 2004 roku za najbardziej wpływowe dzieło współczesnej sztuki. Współczesna muzyka, królująca w radio i telewizji to głównie „rąbanka”. Również współczesna architektura cechuje się brzydotą i kiczem, co, niestety, dotyczy także architektury sakralnej.

 

Z czego to wynika? Jak zauważył Alexis de Tocqueville „w arystokracjach powstaje niewiele obrazów, lecz są one wspaniałe, w krajach demokratycznych maluje się znaczną liczbę nieznaczących dziełek. W tych pierwszych pomniki wykonuje się z brązu, w tych drugich - z tynku".  Egalitaryzm to jedna z odpowiedzi na pytanie o kryzys współczesnej sztuki. Kluczowe wydaje się jednak odejście od Boga. Skoro On sam jest Pięknem i Twórcą piękna, to Jego wrogowie muszą je wymazać z powierzchni ziemi.

 

Podobnie rzecz się ma z nauką. Właściwie pojęta oznacza dążenie do poznania prawdy o świecie naturalnym. Owa miłość prawdy łączy ją z teologią, skupioną jednak na świecie nadprzyrodzonym. Co więcej, pewne prawdy naukowe, jak te opisane przez Boba Kurlanda, mogą wznosić umysł ku poznaniu Stwórcy. Odgrywają więc podobną rolę, co artystyczne piękno. Niestety współczesna nauka, zamiast dążyć do prawdy, ulega ideologii. Uniwersytety przestają być miejscem ożywionej debaty intelektualnej, a stają się areną propagandy. Wstęp dla osób o poglądach innych niż politycznie poprawne, takich jak choćby Rebecca Kiessling, okazuje się utrudniony. Niemile widziane jest również kwestionowanie pseudo-dogmatów współczesności, takich jak ideologia gender. Współczesna nauka i sztuka odchodzą od swojego powołania, na czym traci zarówno Prawda jak i Piękno. Jednak w ostatecznym rozrachunku fałsz i szpetota skazane są na porażkę. Prawda i Piękno pozostaną zaś na zawsze, gdyż wieczne jest ich Źródło.

 

 

Marcin Jendrzejczak



Read more: http://www.pch24.pl/sztuka-i-nauka---drogi-do-poznania-stworcy,50714,i.html#ixzz4eU1oenRO

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 2073
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1091
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1779
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1467
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 815
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 599
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1009
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 899
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 493
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 324
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 301
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1193
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 904
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 662
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Hamilton,  17/04/2017

Z tym kiczem trafiłeś w dziesiątkę. Popatrz na te potworki JPII z fajansu na jarmarkach i pod kościołami, na te popiersia, pomniczki i inne bohomazy. Świętość bije po oczach mocniej niż sztacheta z gwoździami. Przez X wieków opowiadanie bredni o bozi było nauką. Wszystkie diabły już policzono intelektualnie i co dalej? Te naukę czas zakończyć.

"Bez szeroko pojętej twórczości artystycznej wiara katolicka byłaby o wiele uboższa."
.
To dlatego, że wiara katolicka jest UBIGA DUCHEM.
.
Potrzebuję wielkiego wsparcia zewnetrznatzw. Sztuka :-)))

  swistak  (www),  18/04/2017

Człowiek nie ceni tego co zdobywa bez wysiłku intelektualnego, Bóg zaś ceni te wysiłki. To jak szukanie własnego nosa bez dotykania i lustra. Tym jest wiara w Boga, w cud istnienia dzięki aktowi Stworzenia..

  Hamilton,  18/04/2017

@swistak: mój pies jak usłyszy "micha" oblizuje się i mlaska, tobie wystarczy "w krzyżu mnie boli" i też tak reagujesz. To nie duch święty, to odruch Pawłowa. Arcykapłani będą cię pokazywać w parafiach na rekolekcjach : "Dobrze wytresowany katolik fundamentem współczesnej rodziny maryjnej", a ty będziesz nosił im tacę, składał rączki i merdał grzecznie ogonkiem.

  Hamilton,  18/04/2017

@Dyl Sowizdrzał: dla nich myślenie jest grzechem ciężkim. A samodzielne myślenie poza ich możliwościami poznawczymi. Swistak myśleniem nie zgrzeszy. Wątpię by tego typu procesy były mu w ogóle znane. Natanek-uje się w Grzechyni do pełna i żyje cierpiąc, pełny szczęścia i radości, wesoły jak szczypiorek na wiosnę w swojej ponurej zgryzocie.

@swistak: Swistaczysko majaczysz bardziej niz zwykle !
Kiedy twoi swieci zmlotkowali 90% wszystkiego co stworzyli antyczni artysci to twoja zgraja zaczela malowac
facetow w sukniach po kostki i jeszcze cos.......co nalezy do zaslug "swietej zalogi"
....
391 rok - podjudzany przez katolickich hierarchów, w szczególności przez patriarchów Teofila i Cyryla, motłoch chrześc ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  18/04/2017

@Dyl Sowizdrzał:protestuję. Już jest awangardą narodów świata:
https://www.youtube.com/watch?(...)G-UG38s

@Dyl Sowizdrzał: "proponuje zrobic z tego art."

Zbieram wlasie "do kupy" nonsensy boskie .....wymyslone przez ludzi i podrzuce je na "jeobe"
Usiluje to jakos uporzadkowac bo tam nonsens goni nonsens i pogania nonsensem !

  Koriolan,  18/04/2017

To zależy kto w jakiego Boga wierzy. Krk wierzy w czarnego boga, który kocha wysiłki i cierpienie swoich dzieci.
Inni wierzą w Boga Miłości :-)))

  Koriolan,  18/04/2017

@Dyl Sowizdrzał: he he ...
To największe grzechy które ja popełniłem ...
A Ty ?

@Koriolan: Dyl potrzebuje 6 miesiecy aby wszysko policzyc.
uzbrój się w cierpliwość i czekaj !

@zakrawarski: jesteś świetny :-)))
Ja sądzę, że nie zdobędzie się na prawdziwa odpowiedź. Owszem, walnie jakieś pierdoły Ale by wywalić swoje grzechy publicznie ... trzeba mieć jaja :-)))

  Koriolan,  18/04/2017

@Dyl Sowizdrzał: He he ...
Ależ ja Ci nic nie każe, niczego nie musisz ani niczego nie powinieneś ...
Mówisz co masz ochotę mówić.
Ja też :-)))
.
Tak, że spoko luzik :-)))

  Hamilton,  18/04/2017

Posłuchajcie tego :
https://www.youtube.com/watch?(...)G-UG38s
i zrozumiecie dlaczego swistak jest swistakiem.

  Koriolan,  18/04/2017

@Hamilton Starszy: sorry ...
Nie daje rady to wysłuchać do końca.
He he ...
W bitwie pod Grunwaldem 500-set krzyzakow a reszta to rycerze europy ... naprawdę mocne. Tylko kto ich sprowadził na tę bitwę ?
Pod JAKIM znakiem walczyli ?
No i najważniejsze ... kogo poparł Bóg ?
Czy zakon Najświętszej Mari Panny ?
.
He he ...
Chyba się Bóg wkurwil na te słowo Panna. Bo przecież Miriam, matka Jezusa była mężatką :-)))

  Hamilton,  18/04/2017

@Koriolan: ja też za debilami nie nadążam. No, ale jest świadectwem mocy intelektualnej kościoła katolickiego. Jest doktorem Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Porażająca wiedza.

  Hamilton,  18/04/2017

@Dyl Sowizdrzał: Natanek - szatan z VII klasy. W porządnym cechu rzemiosł różnych nie zostałby czeladnikiem, a w Akademii Papieskiej został doktorem.

  Koriolan,  18/04/2017

@Hamilton Starszy: On naprawdę jest świetnie wyszkolony. PiS prowadzi teraz kampanie wojenną Polska kontra Europa. I proszę ... Natanek mówi ... że to nie Krzyżacy chcieli Was zaje***bać nie, nie ... to nie Zakon najświętszej Panienki to Ci wredni europejczycy. Tylko zapomniał wspomnieć, że cesarz niemiecki, który przysłał tych rycerzy był wybierany przez ... biskupów niemieckich. Nie pamiętam czy ...  wyświetl więcej

Dzień dobry panie Świstak.Pisze pan "podkreśla Ojciec Święty"-mam w związku z tym pytanie.Jak słowa te(przypisanie tytułu"Ojca Świętego" ziemskiemu człowiekowi, w tym wypadku papieżowi)mają się do Pisma Świętego, które mówi"I nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym"Ojcem",bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański"Mt.23:9.Tytuł"Ojciec Święty" zarezerwowany jest wyłącznie dla Boga.Proszę nie pisać w odpowiedzi, że mamy różnych ojców, bo nie o to chodzi.Pozdrawiam z przyjaźnią



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska