Login lub e-mail Hasło   

Tuska do prokuratury osobiście odprowadzi aktyw PO i Krystyna Janda

Jedynie ścisłej cenzurze medialnej Tusk zawdzięcza to, że nie został Komorowskim polskiej polityki. Sięgając pamięcią do roku 2015, nadal nie jestem w stanie odpowiedzieć sobie...
Wyświetlenia: 266 Zamieszczono 19/04/2017

 

 

 


Jedynie ścisłej cenzurze medialnej Tusk zawdzięcza to, że nie został Komorowskim polskiej polityki. Sięgając pamięcią do roku 2015, nadal nie jestem w stanie odpowiedzieć sobie na proste pytanie, dlaczego Komorowski stał się jednym wielkim pośmiewiskiem. Oczywiście wiadomo, że to sprawka Internetu, że wszystkie jego słabości wylazły jak słoma z butów, gdy pozwolono mu mówić i występować publicznie częściej niż kiedykolwiek. Wszystko to prawda, ale do końca nie wyjaśnia katastrofy wizerunkowej Komorowskiego i jest to tym bardziej dziwne, że równolegle media z nie mniejszego safanduły, Ryszarda Petru, zrobiły nowego lidera. Tusk ma na swoim koncie co najmniej kilka kompromitujących wystąpień, może nie jest to skakanie w krześle, czy „przekraczanie na Rubikoniu”, ale z cała pewnością przy normalnych mediach, wizerunkowe wpadki Tuska byłyby polityczną katastrofą.

Przypomnę tylko kilka hitów. Tusk był premierem, który helikopterem wizytował autostrady i nikt mi nie powie, że to nie jest historia żywcem wzięta z realnego socjalizmu. Identycznie było z ustawkami Tuska, choćby zapomnianą „debatą” ze związkowcami, trzeba dodać wybranymi związkowcami. Potem mieliśmy wizytację u przedstawicieli OFE, gdzie Donald niczym Władimir rozstawiał po kątach te wszystkie Allianze Polska i napominał, że ich kapitalistyczny wyzysk zagraża obywatelom ludowej ojczyzny. Wreszcie czas przypomnieć wybitnie komediowe posiedzenie rządu przed otwarciem Euro 2012, kiedy kolejni ministrowie meldowali wykonanie zadanie, wtedy nawet TVN i GW z zażenowaniem odwracały głowę. Przywołane farsy każą się zastanowić na ile słynny PR PO był skutecznym i profesjonalnym działaniem, a na ile całą robotę za PO wykonywały media?

Jutro Donald Tusk weźmie udział w wydarzeniu, które sam zaplanował. Zupełnie „przypadkiem” i przy okazji zakomunikował, że 19 kwietnia, w związku z wezwaniem do prokuratury, przyjedzie do Warszawy pociągiem. Równie przypadkowo odezwali się zagorzali wyznawcy Tuska i od razu wpadli na genialny pomysł zorganizowania komitetu powitalnego. Projekt sam w sobie jest czystym kabaretem, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę kontekst, okoliczności i skojarzenia. Był już taki jeden, który przyjechał pociągiem z Europy do Petersburga, aby dać wolność ludowi pracującemu miast i wsi. Nazywał się Władimir Iljicz Uljanow Lenin i to dopiero pierwsza z brzegu skojarzeniowa śmieszność. Prawdopodobnie intencją Tuska było to, aby pokazać, że niesłusznie oskarżany „prezydent Europy” zostanie otoczony wsparciem i opieką stęsknionych obywateli.

Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to takie głupie, chociaż żenady nie da się nie zauważyć. Wystarczy jednak chwilkę pomyśleć, aby zrozumieć, że diabeł tkwi szczegółach. Zacznijmy od tego jacy obywatele wyjdą na dworzec? Żadni obywatele, zamiast normalnych ludzi, pojawi się tam młodzieżówka PO, zadymiarze z KOD i Krystyna Janda, o ile nie zrozumiała, że się kompletnie ośmiesza. Jako żywo impreza zapowiada się na faktyczną powtórkę z przyjazdu Lenina i nawet jeszcze gorzej, bo Lenina witał nie tylko aktyw partyjny, ale tłum otumaniony ideologią komunistyczną, który był pełen wiary i naiwnie oczekiwał lepszego jutra. Nawiasem mówiąc zapowiada się też komedia w komedii. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że na peronie będzie stał Schetyna z kwiatami, czy Komorowski z konstytucją.

Tusk może liczyć najwyżej na trzeci szereg PO, pewnie pojawi się Pomaska z Nitrasem, a po drodze wezmą Gajewską i to wszystko. Najśmieszniejsze jest jednak coś zupełnie innego. Trzeba pamiętać, że Władimir Iljicz Uljanow Lenin przyjechał do Petersburga po zwolnieniu z więzienia. Tusk przyjeżdża do Warszawy na wezwanie prokuratora, w związku ze współpracą polskiego SKW z radzieckim FSB. Zebrany na warszawskim peronie aktyw trzeciego garnituru, młodzieżowy kolektyw i Krystyna Janda osobiście odprowadzą, póki co świadka Tuska, do gabinetu prokuratora. Nie wiem, jak Szanowni Państwo, ale ja od tej symboliki drugi dzień nie potrafię powstrzymać niekontrolowanego śmiechu.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1516
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1014
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 951
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 890
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 794
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 836
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1019
13
komentarze: 75 | wyświetlenia: 1223
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 882
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 674
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 830
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 731
 
Autor
Dodał do zasobów: milord36
Artykuł

Powiązane tematy





Tusk ma wiele za uszami, ale porównywanie go do jednego z najgorszych zbrodniarzy (Lenin ma na koncie miliony ofiar, ale Stalin ma znacznie więcej) jest po prostu obrzydliwe. Równie dobrze można użyć takich porównań w stosunku do Kaczyńskiego. Powód jest prosty. Pisanie historii od nowa z Lechem Kaczyńskim jako najbardziej zasłużonym prezydentem w dziejach RP i dyskredytowanie każdego, kto nie w j ...  wyświetl więcej

@pasjonatpl:
Kaczyńskiego do Hitlera porównują.
To jest normalne Na Tuska złego słowa nie można powiedzieć.
Tylko,że ma swoje wady.

@milord36:
A czy ja go bronię? Jak napisałem, sporo ma za uszami. Tak samo jak większość polityków. Chcesz go atakować czy krytykować, to proszę bardzo. Ale podawaj konkrety. Jak chcesz go porównać do Lenina czy Stalina, to wypadałoby to jakoś uzasadnić, bo te nazwiska kojarzą się z milionami ofiar śmiertelnych i jeszcze większą liczbą ludzi niesłusznie więzionych w strasznych warunkach. ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  19/04/2017

Lipski nie gorączkuj się. Aktyw PO ma jeszcze takie sama prawa jak PIS. Jedni miesiączkują inni odprowadzają.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska