Login lub e-mail Hasło   

Empatia a sympatia .

Sympatia to nie to samo co empatia
Wyświetlenia: 427 Zamieszczono 28/04/2017

Istnieje w literaturze pięknej znakomita metafora kochającej osoby jako raczej kierującej się „sercem” niż rozumem ( czy "szkiełkiem i okiem" ) oddająca tę intuicję ,że wartości miłości się raczej „czuje” niż „rozumie”. Niemądry to kochanek , który zdenerwowany wykrzykuje do kochanki- „ja ciebie nie rozumiem” ! To znaczy , że raczej „nie czuje” ciebie- bo miłość to uczucia a nie „rozumienie”- i co to za „sympatia” z niego dla ciebie ?

Sympatia jest odmianą empatii – tu i tu chodzi o „czucie” - ale czego czucie jeśli nie świata wspólnych wartości ?

Sympatia współczuje tylko jak kibic twojemu światowi zainteresowań i ważnych spraw ( =wartości) , a empatia odczuwa głębsze zaangażowanie ( etymologicznie z greki „rzutować”  natomiast przedrostek „em”-znaczy zaś "wgłąb" czyli „rzucać w głąb”). Jest jeszcze apatia- zupełna abnegacja jakiegokolwiek „czucia”.

Tymczasem pozytywne uczucia promieniują szczególnym światłem i udzielają się otoczeniu i wyzwalają ten sam pozytywny znak emocjonalny ( jak słynne amerykańskie "keep smiling"), a negatywne uczucia wnoszą w otoczenie przede wszystkim zamęt i chaos . Ale chaos czego jeśli nie chaos celów , motywacji i priorytetów ludzkich wynikających przecież ostatecznie ze świata mniej czy bardziej nieuporządkowanych systemów własnych wartości.

Psychologowie we współczesnej naukowej Wieży Babel z różnymi językami pod abstrakcyjnymi pojęciami celów –motywacji ukrywają to co filozofowie nazywają aksjologią .

Ostatnimi czasy nawet psychologia zaczęła odróżniać to co już dawno zauważył neoplatonik św. Augustyn –rozróżniać pojęcie inteligencji logicznej od emocjonalnej - tej ostatniej przypisując cechy pojęcia „serca” . Osoby o wysokiej inteligencji emocjonalnej odnoszą nawet większe sukcesy życiowe niż o wysokim ilorazie inteligencji logicznej. I tak piękna dziewczyna z nie najwyższym IQ wzbudzać może większe emocje i osiąga nieraz większy „sukces życiowy” i szczęście życiowe niż niejeden „logiczny” naukowiec czy „mól książkowy”.

Gdy umiera człowiek pozostają po nim nie tyle krzesło, stół czy zdjęcia -ale przede wszystkim pozostają na wieczność słowa , gesty i uczucia jakie roztaczał wokół siebie i w pamięci ludzkiej- bo uczucia nie są ograniczone w przestrzeni i czasie i są właśnie poza-czasowe i poza-przestrzenne. Przekonują się o tym nieraz zakochani w sobie kochankowie –podobnie jak „Romeo i Julia” oddzieleni od siebie przestrzennie i czasowo i po dłuższej nieobecności z jeszcze większą radością i siłą witają się ponownie. I naprawdę istnieje Niebo i Dusza - bo metafora „Niebo” to stan twojego Ducha właśnie a nie miejsce w Kosmosie i Niebo „Serca” nie jest tym samym co Niebo Astronomów. A duch to energia a nie materia i nawet energia zmienia materię -zgodnie nawet z wzorem E=m c 2. Energia Twoja i wyznawanych słownie przez ciebie wartości materializuje się w twoich czynach i dokonaniach za życia Pacanie i tak „słowo Twoje staje się ciałem” a Duch twój może nawet tchnąć życie w kamień i „góry przenosić”-jak w słowach piosenki- „tu na razie jest ściernisko, ale będzie ,,,

Metafora „serca” wskazuje na odczuwanie świata wartości z nim związanych i czuwanie jedynie rozumu, który jest wtórny do serca i jedynie racjonalnie nazywa słowami to co zakreśli mu serce. Racjonalny rozum jest sługą w „rozumieniu serca” a nie jego Panem. Racją „serca” jest zakreślanie granic możliwości i wolności „Rozumu” i dlatego Rozum nie jest w stanie oddzielić się od „Serca” . Racjonalista Kartezjusz popełnił błąd , który wlókł się przez dwa wieki na Zachodzie oddzielając rozum od serca i uczuć ( w innych cywilizacjach tego nie było- a zwłaszcza w holistycznej medycynie Wschodu). A to na co reaguje serce to właśnie świat odczuwanych i wybieranych siłą woli wartości - czyli temu czemu „warto” się „poświęć”. I od słowa „warto” pochodzi też pojęcie „wartości” , tak jak od „poświęcenia się” pochodzi to, co w życiu najważniejsze-czyli „święte” ( co Sacrum- w przeciwieństwie do Profanum).

To ostatecznie „serce” decyduje o woli wyboru a rozum jedynie zatwierdza to co zaoferowało mu serce. Wolna wola wyboru serca wybiera więc wartość- „wolność” , ale ta często nie jest wolna od ograniczeń- ale o tym później. Bywa dobra i zła wola a ludzie nie są amoralni jak niczym zwierzęta –choć niektórzy „zbydlęcają się” i upodabniają się do zwierząt.

Podobne artykuły


10
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1075
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1205
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 760
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 250
6
komentarze: 55 | wyświetlenia: 1254
5
komentarze: 60 | wyświetlenia: 616
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141363
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 237083
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 109878
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 121820
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Koriolan,  29/04/2017

Widzę to inaczej.
Zwierzęta są zawsze 'moralne' natomiast ludzie często 'amoralni'.
Powiedzmy, że zwierzęta są zmuszone do moralności przez instynkt natomiast ludziom brak tego hamulca.

  Koriolan,  29/04/2017

@Dyl Sowizdrzał: Hmm ...
Córka się generalnie za mnie wstydzi. Uważa mnie za wariata. Ale o to mniejsza ...
.
Jak jesteś taki cwany to powiedz jak wygląda niemoralne zwierzę. Co robi ?
.
W sumie powiedziałeś.
Tylko potwierdź :
Uważasz, że lwica zabijając antylopy jest niemoralna ? Tak czy Nie ...
(Jeszcze tylko dodaj czy już coś wypiłeś i ile).

@Dyl Sowizdrzał: cóż ...
To tylko kwestia podejścia :-)))
Czy uznajesz, że moralność dotyczy TYLKO ludzi czy zwierząt też.
Zresztą słowo 'amoralny' ma dwa znaczenia.
1) kwestia moralności nie dotyczy. Np kolor czerwony jest amoralny. Moralność go nie dotyczy.
2) amoralny czyli niemoralny, przeciwny do moralnego.
.
Rozumiem, że Ty Dyl uznajesz, że moralność dotyczy TYLKO ludzi a serpico że zwierząt też :-)))

  Koriolan,  29/04/2017

@Dyl Sowizdrzał: pieprze i pieprze ... Tak wypieprzylem trojke :-)))
A Ty pieprzysz i pieprzysz ... I co ?

@Dyl Sowizdrzał: "i tu gdzie moralność świadków jechowych po pijaku spożywających ten owoc jezusa chytrusa, hahahahaha"-mam prośbę, wybacz, że znów ciężko mi zatrybić, nie chcę już po raz kolejny powoływać się na te braki w mojej mózgownicy spożywanem%,ale no nie załapałem, miej litość dla mnie i wytłumacz mnie o jaki Ci to owoc chodzi? Będę wdzięczny(i nie będę się czepiał tego orta w nazwie własnej-nie, nie o wielkość liter mnie chodzi) :-)

  swistak  (www),  30/04/2017

dedykuje wszystkim ODA DO MŁODOŚCI. Bez serc, bez ducha, to szkieletów ludy;. Młodości! dodaj mi skrzydła! Niech nad martwym wzlecę światem.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska