Login lub e-mail Hasło   

Wykształciuchy

Skąd się wzięły wykszałciuchy?
Wyświetlenia: 969 Zamieszczono 13/05/2017

.

Edukacja to po polsku wyuczanie. Pod zaborami wyuczali Prusacy i Moskale.

Przeciwko obcej edukacji wystąpiono z koncepcją oświecenia ludu. Polska książka miała trafić pod strzechy. Inteligencja miała pisać po polsku. Chłopi mieli nauczyć się czytać po polsku.

Po odzyskaniu niepodległości utworzono w II Rzeczypospolitej Ministerstwo Oświecenia Publicznego. A w PRL też było Ministerstwo Oświaty. Zaraz po II wojnie światowej zorganizowano kursy czytania i pisania (przymusowe zresztą, jak to u komunistów).

 

Skąd się wzięły wykszałciuchy?

Polskie wykształciuchy to głównie inteligencja w pierwszym pokoleniu. Tacy, których cała wiedza pochodzi ze szkolnych i akademickich podręczników. Wąscy specjaliści pozbawieni szerszych horyzontów. Przekonani, że jeśli są bardzo dobrymi informatykami albo lekarzami, to w każdej dziedzinie są dobrzy. Już bez studiowania, a nawet czytania książek.

Mimo nazwy - "oświata" - znaczna część programów szkolnych PRL-u nie oświecała, tylko indoktrynowała uczniów. Teoretycznie, bo w praktyce nie było aż tak źle. Cenzorów nie było w klasie podczas lekcji.

 Dzieci wykształciuchów wcale nie muszą być wykształciuchami.

 

Reformy szkolnictwa robiono w PRL bez przerwy. Jeżeli przez moment nie robiono reformy, to mówiono o reformach i planowano reformy.

I oto po 1989 roku skończono z oświatą. Po prawie dwustu latach wrócono do „edukacji”. To nie tylko zmiana nazwy ministerstwa. Ta zmiana nazwy to symbol nowego.

Moja córka wywołała sensację na uniwersytecie w Paryżu, gdy tłumaczyła międzynarodowemu towarzystwu koleżanek i kolegów, dlaczego polska młodzież nie może uczyć się np. historii z używanych podręczników. Oni się z tym nie zetknęli, albo wydaje im się, że u nich jeszcze tego nie ma. Właściwie tylko Niemcy rozumieli, co jest grane.

U nich też kiedyś historia przestała być aktualna.

Reformę szkolną o dużym znaczeniu zrobił rząd Krzaklewskiego (przepraszam Buzka).

Mniej więcej taką dobrą, jak wszystkie jego reformy.

Dziś znowu szykuje się reforma programów szkolnych.

Nie będę tutaj pisał, ile powinno być lekcji chemii, ile angielskiego, a ile religii. Nie będę również pisał o sposobach finansowania. To nie są sprawy pierwszorzędne.

Należy zastanowić się: Czemu ma służyć system szkolny?

Amerykański system szkolny, a za nim systemy szkolne w wielu krajach, idzie w kierunku, który określiłbym metaforycznie przy pomocy sloganu: Wszyscy będziemy wykształciuchami.

Minimalizacja wiedzy ogólnej. Zamiast tego nabywanie specjalistycznych umiejętności. Kształcenie według aktualnego zapotrzebowania na rynku pracy.

Czy naprawdę chcemy takiego społeczeństwa w Polsce?

Reforma Krzaklewskiego (przepraszam Buzka) kopiowała system amerykański.

Nie było specjalnie głośnych protestów przeciwko tej reformie. Był to jeszcze okres zachwytu Zachodem. 

Dziś skutki wprowadzonych zmian oceniane są negatywnie. Argument, że amerykański system jest najlepszy, ponieważ Amerykanie mają największe osiągnięcia naukowe, opiera się na niewiedzy. Poziom amerykańskich szkół jest niski. Te bardzo dobre uniwersytety to zdecydowana mniejszość szkół wyższych. A wśród ich kadry jest bardzo dużo wydrenowanych (drenaż mózgów) naukowców, którzy studiowali zupełnie gdzie indziej. Np. w Polsce.

 

Społeczeństwem wąskich specjalistów jest łatwo manipulować. Łatwo nimi rządzić. Trudno mówić o demokracji (rządach ludu), gdy lud jest w gruncie rzeczy ciemny, źle poinformowany (źle poinformowany to eufemizm – powinno się mówić: Nafaszerowany fałszywą informacją).

W szkolnictwie chodzi również o to, czy zależy nam na posiadaniu wysoko wykształconej elity, czy na wysokim średnim poziomie absolwentów? -  Moje zdanie jest takie, że należy skupić się na kształceniu elity i prowadzić politykę propagandową, która będzie wywoływała „w masach” chęć dołączenia do elity. Tworzyć presję, snobizm na posiadanie wiedzy.

.

Oznacza to konieczność pójścia pod prąd obecnym trendom Zachodu. - Odejście od propagowania twórczości pod publikę. Dobrze wykształcony pisarz, uczony, dziennikarz, reżyser filmowy ... powinien przestać się martwić, że publiczność go nie rozumie. To lud powinien się martwić, że jest ciemny i  czegoś nie rozumie.

Ignorancja powinna być powodem do wstydu.

Myślę, że takie społeczeństwo miałoby największe szanse na rozwój cywilizacyjny. Nie tylko na dogonienie, ale i przegonienie innych.

Tak czy inaczej zaczynać należy w szkole, bo:

Takie będą Rzeczypospolite, jakie młodzieży chowanie.

..

Adam Jezierski

Podobne artykuły


33
komentarze: 12 | wyświetlenia: 19117
32
komentarze: 5 | wyświetlenia: 13745
31
komentarze: 30 | wyświetlenia: 6514
31
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2390
26
komentarze: 24 | wyświetlenia: 7260
88
komentarze: 53 | wyświetlenia: 47043
40
komentarze: 15 | wyświetlenia: 6916
34
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5554
34
komentarze: 18 | wyświetlenia: 6467
33
komentarze: 26 | wyświetlenia: 7643
30
komentarze: 38 | wyświetlenia: 5082
29
komentarze: 8 | wyświetlenia: 12948
26
komentarze: 14 | wyświetlenia: 3216
 
Autor
Artykuł



Nie znam się na polityce i znać się na tej""pani lekkich obyczajów" nie chcę, ale jedno żeś mnie pan nieco rozjaśnił, mianowicie, zawsze się zastanawiałem jak to jest, że w KK jest tyle wykształciuchów, teraz już nieco to zjawisko rozumiem...

@szubrawiec: W KK wykształciuchy? Teologia nie jest nauką, obsługa kropideł, dzwonków i kadzideł też niewiele ma wspólnego z nauką. Obrzędy, jak i gdzie klęknąć, kolejność modlitw, litanii okolicznościowych i usług religijnych to też raczej rzemiosło. Pozostaje historia, z naciskiem na historię kościoła, elementy psychologii, pedagogiki i cały wykształciuch.

@Hamilton Starszy: Dobrze gadasz"Dziadku",ale i wśród samych wiernych jest sporo po uniwerkach, różnej maści "magistrów-inżynierów"...taż to wykształciuchy przecie...

  Hamilton,  13/05/2017

@szubrawiec: "Zacznijmy od tego, że wiedza nie jest inteligencją, inteligencja nie jest mądrością, a mądrość nie jest wiedzą. Bardzo ważne jest, żeby nie używać tych słów zamiennie". - cytat autora z innego artykułu.

@szubrawiec:
Wykształciuchy są zarówno wśród biskupów KK jak i wśród działaczy SLD. Myślę, że wykształciuchy są międzynarodowi jak proletariat ...-:)

  swistak  (www),  14/05/2017

99 % prawdy to manipulacja i fałsz. Prawdą życiem i drogą do iluminacji jest Jezus Chrystus. Tą prawdę blokuje wykształciuchom pycha, czyli tytuły naukowe. Polityka to proponowana przez ideologów wizja rozwoju lub degeneracji cywilizacji. Decyduje o tym popieranie i wspomaganie rodziny lub niszczenie jej przez gender.

  Hamilton,  15/05/2017

@swistak: a co to jest gender?

@Hamilton Starszy: To jest nowy dogmat kosciola katolickiego.
A dogmaty tamte dawne i obecne oznaczaly zawsze..."Nie pytaj bo my tez nie wiemy"
Nikt w kk nie wie co to jest bog w trzech osobach......wiec stwiewrdza sie, ze to jest dogmat.
A dogmaty mialy to do siebie, ze ich podwazanie powodowaly smierc.....na stosie !
Masz szczescie, ze czasy ulegly pewnym zmanom wiec ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  15/05/2017

@zakrawarski: KK paple o gender ustami księdza Oko, który bredzi i sam nie wie o czym mówi. Z drugiej strony pod gender podszywają się różne tanie dranie, które z gender nie mają nic wspólnego. KK to wykorzystuje. Nic tak nie scala wiernych z kościołem jak strach. Ognie piekielne i diabełki działają już tylko na swistakopodobnych, ale tych już na lekarstwo. A czymś trzeba wiernych wystraszyć.

@Hamilton Starszy: Kiedy slowo dogmat podzielimy na dwie rowne polowy dog mat
to powstanie imteresuja kombinacja gdzie -dog- po angielsku znaczy ....pies
a -mat- po szwedzku oznacza zywnosc.
-Matbutik- lub -mataffer- oznaczaja sklep zywnosciowy !
W sumie .....dogmat.....lub dog-mat oznacza psie zarcie, lub zarcie dla psa .......!?!
Jak widzisz bog dba o wszystko. ...  wyświetl więcej

@zakrawarski: jestem przekonany, że 90 % katolików nie wie co to jest gender. W ich opinii to homoseksualizm, aborcja, transseksualizm i zgnilizna. Tak im tłuką księża w kościółku, a żaden nie sięgnie po jakąś literaturę na ten temat. Ksiądz też nie. Co będzie czytał o grzechu.

@Hamilton Starszy: @zakrawarski:
Muszę wam powiedzieć, że nie doceniacie księży. Wykształcenie w seminarium duchownym jest na wysokim poziomie z wielu dziedzin. To nie są lekcje religii w liceum. Poza tym wielu księży ma cywilne wyższe wykształcenie. Poszli do seminarium po ukończeniu innych studiów, albo studiowali już jako księża. Oni dużo wiedzą, ale mówić oficjalnie mogą tylko to na co biskup pozwala...-:)

@Hamilton Starszy: Ksiadz uwaza, ze lepiej grzeszyc niz czytac.
Jak wiesz, ksiadz ma zawsze racje, bo bog przemawia przez .....niego !
Pisze tak aby ucieszyc swistaka ! Bo ty jestes juz stracony dla wszelkich bogow.
Chodza wiesci, ze swistak bedzie stal w bramie do nieba i wylapywal tych z eioba.
A jest ich tu bardzo wielu !! Zobaczymy czy sie zglosza.......TU........?

@Adam Jezierski: ale mówić oficjalnie mogą tylko to na co biskup pozwala...-:)
To czemu ma sluzyc wyksztalcenie jesli jest ograniczone wiedza biskupa ?
Nie uwazasz, ze to postudyjne doksztalcanie w "arkanach wiary"
Ma jakies inne, skrzetnie ukryte .......cele ??

@zakrawarski:
Wykształcenie stanowi o przewadze nad ciemnym ludem.

@piotrwrobel:
Wiarygodne badania mówią, że około 40% polskich księży "straciło wiarę". - Oni jeszcze lepiej od ateuszy widzą, czym naprawdę jest KK. - Taki ksiądz jest w bardzo trudnej sytuacji. Nie ma dla niego miejsca. Podobnie nie ma miejsca dla zakonnicy, która wystąpiła z zakonu. Taka zakonnica jest bez pieniędzy, bez pracy, wyklęta przez religiantów ..., ...

  Remter,  16/05/2017

A teraz to co napisałeś można podsumować jednym zdaniem ;"Uczyć się i nie myśleć to strata czasu, myśleć i nie uczyć się to niebezpieczeństwo..." ( Konfucjusz )



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska