Login lub e-mail Hasło   

Dźwięk...

.. i jego moc
Wyświetlenia: 561 Zamieszczono 05/06/2017

Dzwięk i jego tajemnicza moc

Istnieje wiele szkół, które uczą, a także setki ośrodków utrzymujących, że leczą za pomocą muzyki wiele zaburzeń, od migreny po otyłość i obstrukcję.

Idea, że dźwięk ma w sobie ogromną i tajemniczą moc, jest stara jak człowiek. To nie przypadek, że w różnych mitach dotyczących stworzenia, poczynając od Biblii, właśnie dźwięk wskazywany jest jako źródło wszystkiego. „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo" - tak rozpoczyna się Ewangelia według świętego Jana.

Dla Hindusów owym dźwiękiem było magiczne OM, pierwszy ze wszystkich dźwięków, skupiający w sobie wszystkie inne; dźwięk, poprzez który Brahman, stwórca, objawia się, zanim się jeszcze ukaże w swej postaci. Również według współczesnej nauki wszechświat zaczął się od dźwięku: Wielkiego Wybuchu.

Domniemana boska natura dźwięku sprawiła, że w wielu cywilizacjach człowiek dostrzegał w nim związek z bogami, a dzwony, dzwonki i talerze, bębny i gongi są wciąż obecne w ceremoniach różnych religii, natomiast szamani na wszystkich kontynentach nadal używają muszli i rogów, aby wejść w kontakt z duchami.

OM dla Hindusów składa się z A (pierwszy dźwięk wydawany przez kogoś, kto otwiera usta). U (dźwięk, kiedy usta się zamykają), M (odgios zamkniętych ust). Od tego A+U + M = OM miałoby pochodzić amen z modlitw chrześcijańskich .


W kulturach różnych ludów istnieją legendy - bardzo do siebie podobne - według których dźwięk stosowany przez kogoś, kto potrafi kontrolować jego moc, może zabić albo wskrzesić człowieka, może wywołać deszcz lub burzę ognia, może wytworzyć obrazy z niczego lub też zniszczyć materię - tak jak się stało z murami Jerycha.

W starożytnych Chinach przypisywano muzyce moc czynienia ziemi urodzajną oraz zmieniania charakteru człowieka. W starożytnym Egipcie stosowano muzykę dla złagodzenia bólu rodzących. W Indiach istnieją stare teksty sanskryckie, opisujące terapeutyczne walory muzyki. Podobne traktaty zapisano także po arabsku. Jak wiadomo, sam Hipokrates uciekał się czasem do muzyki w trakcie leczenia swoich pacjentów na wyspie Kos.

Teoria terapeutycznego efektu dźwięku była początkowo owocem intuicji mistycznych, które nauka zdaje się dziś na swój sposób potwierdzać. Według tych hipotez każda żyjąca istota i każdy przedmiot, będąc zbiorem części pozostających w nieustannym ruchu („w nieustannym tańcu" - jak mawiali starożytni), wydaje dźwięk, który odzwierciedla naturę tego stworzenia lub tej rzeczy. Każde zakłócenie, każda dysharmonia w tym dźwięku staje się powodem choroby. Chory może zostać wyleczony, jeśli przywróci się pierwotną harmonię człowieka poprzez interwencję „właściwego" dźwięku, który wytworzy konieczne współbrzmienie.

Szaleństwo? Może jednak nie. Jeśli pomyśleć, jaki wpływ może mieć muzyka na nasz stan ducha, jak marsze wojskowe pobudzają żołnierzy na polu bitwy lub jak rozczulają nas melodie miłosne, nietrudno sobie wyobrazić efekt wywołany przez muzykę, której dźwięk wychodzi poza poziom emocjonalny i naprawdę przenika do naszego ciała, powodując, że komórki zaczynają wibrować we właściwym rytmie.

Posiłkując się tymi teoriami, niektórzy współcześni muzycy indyjscy próbują rozpoznać, które ragi, klasyczne struktury muzyczne, mają właściwy rytm dla leczenia których chorób. Długa seria zależności została już ustalona dla różnych patologii, poczynając od anoreksji po gorączki reumatyczne.

Od samego początku swego istnienia, w czasach ryszich, joga uznawała wielkie znaczenie dźwięku, a jedną z dyscyplin pozwalających na wyjście poza ciało i spowodowanie, że jednostka staje się jednością z absolutem, jest właśnie nada-joga, joga dźwięku. Docierając świadomością aż do chwili, kiedy myśl boska staje się słowem - to znaczy dźwiękiem i stworzeniem - jogin jest w stanie usłyszeć, nie za pomocą fizycznego narządu słuchu, ale wewnętrznymi uszami duszy, boski dźwięk i połączyć się z ową rzeczywistością transcendentną, która jest ostatecznym celem jego praktyki.

Tekst za T.Terzanim

Fotki - z "Mszy na Wodzie" i nocne śpiewy przy ognisku (Studzieniczna - Sanktuarium Maryjne)

 

Podobne artykuły


19
komentarze: 3 | wyświetlenia: 830
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 849
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 789
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 723
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1510
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 972
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 892
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 196
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 919
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 682
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 833
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 595
9
komentarze: 3 | wyświetlenia: 507
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 170
9
komentarze: 58 | wyświetlenia: 986
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  vocus  (www),  27/06/2017

Pozdrowienia dla autora

  oda  (www),  06/07/2017

;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska