Login lub e-mail Hasło   

Komisja Amber Gold i Komisja Weryfikacyjna nie pozostawiają wątpliwości.

PO to mafia Mam alergię na wszelkiego typu idiotyczne hiperbole i porównania, których nadużywają politycy. Tylko dziś wysłuchałem i przeczytałem kilka takich p...
Wyświetlenia: 268 Zamieszczono 29/06/2017
 

 

PO to mafia

Mam alergię na wszelkiego typu idiotyczne hiperbole i porównania, których nadużywają politycy. Tylko dziś wysłuchałem i przeczytałem kilka takich piramidalnych głupot, chociażby wypowiedź posłanki Lubnauer porównującej kopnięcie w tyłek członka KOD do Berlina z 1938 roku. Staram się ze wszystkich sił odróżniać, zwłaszcza od polityków lewicowych, dlatego nie odwołuję się do podobnych zabiegów, ale to nie znaczy, że dosadnych stwierdzeń nie używam tam, gdzie mają one pełne zastosowanie. Obserwując prace Komisji Amber Gold i Komisji Weryfikacyjnej nie mam najmniejszych oporów przed nazwaniem PO mafią. Definicja mafii jest bardzo krótka i czytelna:

1. «organizacja przestępcza mająca powiązania z władzami i policją»
2. «grupa osób prowadzących wspólne interesy, nieprzebierających w środkach w realizowaniu swych zamierzeń»

Jedna i druga część pasuje do PO idealnie, chociaż trzeba przyznać, że jest to mafia szczególna. PO sama w sobie była jednocześnie grupą przestępczą i władzą powiązaną z policją. Po wysłuchaniu nowych nagrań z udziałem Marcina P., byłego szefa Amber Gold, na których oszust otwarcie kpi i pozdrawia ABW, zdając sobie sprawę, że jest nagrywany, nie można mieć wątpliwości od kogo Marcin P. dostał informacje. Zgodę na podsłuch wyraża sąd lub prokurator, a występuje o zgodę Policja lub służby specjalne i to wszystkie strony procedury. Obojętnie jaką przyjąć wersję przecieku, to zawsze nam wyjdzie, że organa wymiaru sprawiedliwości uprzedziły złodzieja o założonym podsłuchu. O czym to świadczy? Ano o tym, że mafia PO używała władzy i instytucji państwowych do robienia interesów z przestępcami. Pozostaje wyjaśnić, czy PO „nie przebierała w środkach”. Dość przypomnieć serię tajemniczych samobójstw, czy kwestię pochówku ofiar katastrofy smoleńskiej, aby odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Powiązań polityków i członków rodziny polityków PO z przestępcami jest mnóstwo. Parę dni temu słyszeliśmy, jak syn byłego premiera Donalda Tuska z rozbrajającą szczerością stwierdzał, że wiedział o przestępstwach popełnionych przez Marcina P. Jeszcze większą wiedzę posiadał sam Donald Tusk, który podobnie jak były prezydent Komorowski otrzymał notatkę ABW ostrzegającą, że Amber Gold jest piramidą finansową bez żadnego pokrycia w złocie, o czym zapewniali w swoich reklamach. Gdyby coś takiego zdarzyło się w Niemczech albo w USA tamtejszy kanclerz, czy prezydent wyleciałby ze stołka z prędkością naddźwiękową i mówię tylko o tej części, która dotyczy zatrudnienia syna w firmie przestępcy. W RP III członkowie mafii PO mają czelność mówić, że „lipa to była wiedza powszechna”, co w ich mniemaniu ma usprawiedliwiać byłego premiera i jego syna, chociaż ewidentnie jest to dodatkowa i potężna okoliczność obciążająca.

Dziś dla odmiany urzędnicy warszawskiego ratusza, podlegli matce chrzestnej Hannie Gronkiewicz-Waltz, mówili bez większych oporów o tym, czego matka od nich oczekiwała. Jeden z urzędników oświadczył otwartym tekstem, że szefowa politycznej mafii zażądała wydania co najmniej 200 do 300 decyzji reprywatyzacyjnych rocznie. Potrzeba lepszego dowodu, aby udowodnić przestępczy proceder w skali mafijnej? Konkretne zamówienia ze strony urzędującej prezydent Warszawy na konkretne biznesy, których nie udałoby się zrobić bez wsparcia ślepych sędziów wydających orzeczenia na podstawie oświadczeń podpisanych przez 140-letnich spadkobierców.

Mafia w przypadku PO nie jest żadną hiperbolą, czy nadużyciem, tak ta pseudo partia funkcjonowała przez lata i chciałby funkcjonować nadal. W każdym systemie politycznym znajdziemy brudne interesy, wszędzie „kręci się lody”, ale skala zorganizowanej przestępczości z udziałem polityków PO nie pozwala na inne podsumowanie niż – mafia. Jeśli przyjąć, że PO jest mafią, to łatwiej zrozumieć skąd te olbrzymie trudności przy aresztowaniach i egzekucji prawa. Niestety to jedna z cech charakterystycznych mafii, udowodnienie przestępstw, zwłaszcza bossom jest niezwykle trudne, ale wierzę, że wykonalne.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1516
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1016
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 951
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 890
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 794
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 836
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1019
13
komentarze: 75 | wyświetlenia: 1223
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 883
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 674
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 830
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 732
 
Autor
Dodał do zasobów: milord36
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska