Login lub e-mail Hasło   

Miasto, które zmieniło bieg historii (12)

To, jacy ludzie znajdą się we władzach nowych związków, miało ogromne znaczenie.
Wyświetlenia: 169 Zamieszczono 16/07/2017

.

W roku 1980, w Polsce było niespokojnie od wiosny. Próbowano znowu podnieść ceny mięsa. Dochodziły informacje o tzw. nielegalnych przerwach w pracy.

.

Wiadomość o rozpoczęciu strajku w Stoczni, zastała mnie na Jarmarku Dominikańskim.

Jarmark Dominikański to odwieczna gdańska tradycja restytuowana w latach siedemdziesiątych.

Jako pasożyt społeczny zająłem się, prywatnym handlem antykami. Wtedy, eufemistycznie, nazywano to kolekcjonerstwem.

Antyki, legalnie, można było kupować i sprzedawać na giełdzie kolekcjonerskiej, na bazarze, w państwowych antykwariatach. Państwowe antykwariaty miały praktycznie monopol na oficjalny handel.

Na terenie Polski Północnej państwowy monopol, w handlu antykwarycznym, był teoretycznie stuprocentowy. W rzeczywistości: - Działało bardzo wielu „kolekcjonerów” - dealerów, którzy opanowali znaczną część rynku. Każda czynność, którą wykorzystywałem w tej pracy, była legalna. Sumarycznie było to typowe pasożytnictwo społeczne.

.

Gdy tylko dowiedziałem się o strajku w Stoczni, byłem pewien, że to koniec epoki Gierka. Strajki w innych regionach, nie miały wielkiego znaczenia. Tutaj, wszyscy pamiętali o grudniu 1970 roku. Z byle jakiego powodu i w byle jakim celu, nikt nie przyłączyłby się do strajku.

Sierpień 1980 był okresem przełomowym. To truizm.

Osobiście, w strajkach nie brałem udziału. Nie byłem nigdzie zatrudniony, ani nie miałem w Gdańsku kontaktów z maleńką garstką opozycjonistów, która tu istniała w końcu lat siedemdziesiątych. Byłem bardzo zajęty budową własnego domu.

.

Mimo to, z bliska mogłem obserwować rozwój sytuacji i czuć atmosferę tych dni. A była to atmosfera podniosła, pełna wielkich nadziei. - Cisza pełna potęgi.

Informacja prasowa i telewizyjna była bardzo skąpa.W lecie z powodu złej propagacji fal audycje zagranicznych radiostacji na falach krótkich są trudno dostępne.  Dlatego codziennie, z rana, szedłem 0,5 kilometra, na przystanek tramwajowy, żeby sprawdzić, czy kursuje komunikacja miejska. Czy strajk trwa nadal.

Po kilku dniach było już pewne, że Gierkowszczyzna właśnie się kończy i można było spekulować, co będzie dalej.

.

Zapoznałem się z kartą 21 postulatów. Wzbudziło to, we mnie, naprawdę mieszane uczucia. Zniesienie cenzury i zezwolenie na samoorganizację społeczeństwa, oznaczało demontaż socjalizmu.

Równocześnie, pakiet postulatów ekonomicznych oznaczał: wprowadzenie komunizmu od zaraz. Powszechny system kartkowy. Realnie: katastrofę gospodarki.

Władza szybko zgodziła się na postulaty ekonomiczne. Z wielkimi oporami na polityczne. Tak czy inaczej, był to wielki sukces. Okazało się, że Gierek jest chory i musi ustąpić ze stanowiska. Kania został Pierwszym Sekretarzem PZPR.

.

System kartkowy wprowadzono bardzo szybko. Dla mnie, pewną niedogodnością, było to, że pasożyci społeczni, w początkowym okresie, w ogóle nie otrzymywali żadnych kartek. Hasło „kto nie pracuje, niech nie je”, nie raziło niczyich uczuć moralnych.

Solidarność nigdy nie wystąpiła w obronie pasożytnictwa społecznego. Jednak wkrótce zakwitł handel kartkami. Za równowartość dolara, lub dwóch, można było sobie kupić zestaw kartek. Robotnicy wołali: „Wszyscy mamy równe żołądki”, i dlatego robotnik miał przydział na 4,5 kg mięsa miesięcznie, a pozostali 2,5 kg. Każdemu według potrzeb. Dosyć często obserwowałem robotników przy pracy. Byłem przekonany, że zdecydowana większość wcale się nie wysilała.

.

Po zakończeniu strajków w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Elblągu, rozpoczęły się strajki w pozostałych regionach, oraz organizowanie Niezależnych Samorządnych Związków Zawodowych. Zgodnie z porozumieniami sierpniowymi.

Dla przyszłości Polski był to bardzo ważny okres. Wyłaniała się kadra nowych działaczy politycznych.

Oczywiście, bardzo często, kto głośniej krzyczał, zostawał działaczem związkowym szczebla zakładowego lub lokalnego. Z nadzieją na awans.

To, jacy ludzie znajdą się we władzach nowych związków, miało ogromne znaczenie. Wielu zdawało sobie z tego sprawę. W szczególności doskonale zdawały sobie sprawę służby specjalne PRL.

Służby miały swoich agentów we wszystkich dużych zakładach pracy. Myślę, że nie było większych trudności z wprowadzeniem wielu z nich, do struktur NSZZ Solidarność. Niektóre strajki w Warszawie i na Śląsku, we wrześniu i październiku 1980 roku, miały na celu wyłącznie to, aby agenci mogli się wykazać antysocjalistyczną postawą.

Złudą było jedynie to, że ci agenci, będą w stanie odwrócić naturalny proces historyczny. To znaczy upadek komunizmu.

W przeciwieństwie do klęski – sieroty, sukces zawsze ma wielu ojców i matek. Słyszeliśmy, że komunizm obalił Wałęsa, Kukliński, Jan Paweł II, i inni. Dosyć dużą popularność ma paranoidalna koncepcja, zgodnie z którą, realny socjalizm obaliły komunistyczne służby specjalne.

No cóż, można sobie wyobrazić, ze w służbach specjalnych PRL był ktoś, kto miał dokładnie takie same poglądy polityczne jak ja. Uważał, że upadek komunizmu i rozpad ZSRR jest nieunikniony. Najważniejszą sprawą jest zapewnienie miękkiego lądowania. Myślę, że gdyby wtedy, ktoś taki tam był, miałby bardzo ograniczone możliwości działania. Nawet gdyby zajmował jedno z najwyższych stanowisk. Co innego 5 lat później, gdy sprawa była już praktycznie jasna. Oczywiście nie dla większości społeczeństwa.

.

Tym, co było, moim zdaniem, najważniejszym skutkiem Porozumień Gdańskich, było upowszechnienie nieocenzurowanych publikacji. To, co do tej pory, było tylko dla bardzo wąskiej elity, zaczęło przenikać do szerokich kręgów społecznych.

Rozpoczął się wyścig z czasem. Jeżeli świadomość społeczna zdąży osiągnąć pewien poziom, zanim władze przystąpią do kontrataku, czyli likwidacji niezależnych organizacji, to upadek komunizmu, jest już bardzo bliski.

Tymczasem nastąpiła kompletna klęska gospodarcza. Płace rosły, dostawy produktów do sklepów malały, malała produkcja i import. Ludzie dokonywali, w panice, zakupów wszystkiego, co popadło. Tego co potrzebne, i tego, co niepotrzebne (na lokatę kapitału).

System kartkowy przyniósł efekty, które od początku były oczywiste. Niestety, nie dla autorów postulatów strajkowych.

Mimo prób przeciwdziałania, ze strony władz, powstające w całej Polsce organizacje związkowe, zjednoczyły się i powstał NSZZ Solidarność, pod przewodnictwem Wałęsy.

Cdn.

Przeczytaj poprzednie odcinki : >>> Miasto, które zmieniło bieg historii

Adam Jezierski

.

Podobne artykuły


27
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1602
20
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1257
19
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1142
17
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1415
16
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1057
8
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1004
45
komentarze: 25 | wyświetlenia: 17873
25
komentarze: 59 | wyświetlenia: 2146
23
komentarze: 16 | wyświetlenia: 31211
21
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6938
16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1641
12
komentarze: 14 | wyświetlenia: 6882
 
Autor
Artykuł



Jedyny kraj na świecie, który w okresie pokoju miał kartki na żywność. Ten system nigdy sprawnie nie działał. Nawet tego nie potrafili. Byliśmy jednak dziesiątą potęgą gospodarczą świata. Pamiętam jak w TVP przynajmniej raz w tygodniu pokazywali dwie babcie spekulantki, które wykupiły worek cukru i dlatego były braki w zaopatrzeniu. Jak dziś widzę Holecką i Rachonia na ekranie to wracają wspomnien ...  wyświetl więcej

@Hamilton Starszy:
Kurski kopiuje pomysły propagandy sukcesu Gierka.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska