Login lub e-mail Hasło   

Niezależność sędziowska?

Trójpodział władz? To przypomnijcie sobie pewnego sędziego "na telefon" z Gdańska foto: twitter.com Tyle ostatnio mówi się o zagrożeniu niezależności sędziow...
Wyświetlenia: 1.480 Zamieszczono 30/07/2017

Trójpodział władz? To przypomnijcie sobie pewnego sędziego "na telefon" z Gdańska

foto: twitter.com

Tyle ostatnio mówi się o zagrożeniu niezależności sędziowskiej. Przypomnijmy zatem jak w tej kwestii było jeszcze kilka lat temu. W 2012 roku do Ryszarda Milewskiego, prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku, zadzwonił dziennikarz który podawał się za pracownika kancelarii premiera Tuska. W trakcie tej prowokacji Milewski przyjmował od dziennikarza instrukcje oraz zapewniał, że wyznaczony przez niego skład do sprawy Amber Gold jest "zaufany", i że premier "nie musi się martwić". Oto jak wyglądała niezależność, która rzekomo teraz miałaby być zagrożona.

          


            

We wrześniu 2012 r. do Milewskiego zadzwonił Paweł Miter - dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie". Podał się za asystenta ówczesnego szefa Kancelarii Premiera Tomasza Arabskiego. Chciał sprawdzić, czy prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku jest usłużny wobec rządzących. Okazało się, że jest. Miter pytał o datę posiedzenia sądu, na którym miała zapaść decyzja o dalszym areszcie prezesa Amber Gold Marcina P. Dopytywał także o skład sędziowski, który będzie ten areszt wyznaczał. - "To są zaufane pańskie osoby?" - pytał dziennikarz. - "No... proszę się nie martwić. Tak powiem..." - odpowiedział Milewski.

          


   

Informacje, które prezes gdańskiego sądu przekazał dziennikarzowi, były tajne i nie miały prawa wyjść poza gmach sądu. Jednak, jak się okazało, Milewski nie miał zahamowań, by rzekomemu pracownikowi Kancelarii Premiera tajne informacje przekazać. - "Trzynastego spotkanie w Kancelarii Premiera, w których godzinach państwu by odpowiadało?" - prowokował Miter. - "My się dostosujemy. Tak jak pan premier wyznaczy... tak będziemy" - odpowiadał Milewski. Oto jak w praktyce wyglądała niezależność sędziowska w czasach Donalda Tuska.

Źródło: Stenogram całej rozmowy z sędzią (niezalezna.pl)

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1270
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1598
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1025
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 959
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 855
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 939
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 891
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 558
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 897
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 777
 
Autor
Dodał do zasobów: milord36
Artykuł

Powiązane tematy





Ha ha ha. Jak oberprokurator Ziobro zdeformuje sądy takich Milewskich będzie miał na pęczki i to w każdym sądzie. Lizus będzie gonił lizusa.

@milord36: i to jest powód aby rozpierdolić wszystkie sądy. Jak cię zaboli ząb utnij sobie nogi i wydłub oczy. Piotrowicz też był prokuratorem w stanie wojennym, członkiem PZPR i kierownikiem szkolenia partyjnego. Dostał za swoją komunistyczną działalność krzyż zasługi. Dziś "reformuje" sądy i nikomu z PIS to q..wa nie przeszkadza. To jest hipokryzja. Tatuś Ziobry też był w PZPR. Ale Ziobro nie je ...  wyświetl więcej

http://www.jewelrys-swarovski.com/, http://www.hollister-clothings(...)e.com/, http://www.long-champoutlet.com/, http://chiefs.nflvstore.com/, http://www.mizun ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska