Login lub e-mail Hasło   

5 sposobów na nakarmienie dziecka... i żaden nie działa

Kiedyś byłem dobrym tatą. Miałem gotową odpowiedź na każdy problem wychowawczy, jaki tylko może się przydarzyć. Ale potem urodziło nam się dziecko i mi przeszło.
Wyświetlenia: 220 Zamieszczono 16/08/2017

Kiedyś byłem dobrym tatą. Miałem gotową odpowiedź na każdy problem wychowawczy, jaki tylko może się przydarzyć. Znałem idealny balans między okazywaniem uczuć, a stanowczością. Ale potem urodziło nam się dziecko i mi przeszło. Teraz uważam, że rodzicielstwo nie jest łatwe. Polec można nawet na najprostszych czynnościach, jak chociażby jedzenie. A może uważasz, że nakarmienie dziecka jest proste? Przejdzie Ci.

Znam kilka sposobów karmienia dziecka. I żaden z nich nie działa. Ale podzielę się moimi spostrzeżeniami – po części ku przestrodze, a po części w nadziei, że ktoś znajdzie lepsze rozwiązanie.

1. Karmienie pod płaszczykiem ornitologicznym. Chodzi o słynne: O, ptaszek! Ptaszek leci! Kiedy uda się odwrócić uwagę dziecka, można szybko wsunąć łyżkę z jedzeniem do jego buzi. To rozwiązanie wymaga jednak kreatywności. Zwykły ptaszek w końcu przestaje być zaskoczeniem dla dziecka, a gwarantuję, że po godzinie kreatywność się wyczerpuje.

2. Karmienie rodzinne. Tutaj przy każdej łyżce mówimy: za mamusię, za tatusia, za babcię… Problem polega na tym, że rodzina szybko się kończy. Pozostają oczywiście w rezerwie wszelkiej maści pieski i kotki, ale jak dojdziemy do jedenastej pchły na szóstym kotku, dziecko z pewnością zacznie coś podejrzewać.

3. Karmienie nocne. W tym przypadku trzeba powiedzieć: Nie odejdziesz od stołu, dopóki nie zjesz! Zapewniam jednak, że biwakowanie przy stole przez całą noc zniechęci nas do tej metody.

4. Karmienie motoryzacyjne. Ileż to samochodów, pociągów i trolejbusów może wjechać do buzi. Trzeba tylko wydawać odpowiednie odgłosy, kiedy łyżka zbliża się do szlabanu w postaci dziecięcego uzębienia. Ileż? No więc: niewieleż. Dziecko szybko połapie się, że o wiele zabawniejsze jest zorganizowanie akcji ekologicznej i nie przepuszczanie tak wielu środków transportu.

5. Karmienie przykładem. Powiedzenie: Zobacz, jak tatuś ładnie je – nie działa. Tak po prostu.

Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, albo (o zgrozo) doświadczenia, to podzielcie się nimi w komentarzach. Może razem coś wymyślimy.

Podobne artykuły


91
komentarze: 133 | wyświetlenia: 67917
45
komentarze: 32 | wyświetlenia: 11740
37
komentarze: 60 | wyświetlenia: 12893
34
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2740
31
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2513
31
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2407
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 2777
26
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2892
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4732
23
komentarze: 4 | wyświetlenia: 4152
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 3273
24
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2948
22
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1585
21
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2184
20
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1563
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska