Login lub e-mail Hasło   

Dehumanizacja małego człowieka - szkoła? Czy tresura

„Szkolenie” w szkole nie ma nic wspólnego z nauką-zamiast uczyć dzieci samodzielnie myśleć,ćwiczyć ich pamięć,grać w szachy itp.-od małego przyzwyczaja się je do bycia posłusznym.
Wyświetlenia: 73 Zamieszczono 23/09/2017

W szkole – już od małego - jesteśmy uczeni spojrzenia na świat – spojrzenia „innych ludzi”.

Nie tylko szkoła, również media i publiczne instytucje spełniają dziś taką rolę – kształtują „nasz” światopogląd.

Dzieci uczone są „zdrowej” rywalizacji co pogłębia przepaść między nimi, odbiera poczucie prawdziwej jedności – bo przecież są rywalami. Uczy się ( programuje ) także tego, że szczęście i bezpieczeństwo może zapewnić nam tylko praca i pieniądze, ponieważ one rozwiązują wszystkie ludzkie problemy. Dzieci przyzwyczajane są do tego, że Mama i Tata większość dnia spędzają w pracy - to dla nich sygnał, który zostanie w głowie na zawsze – praca jest najważniejszą wartością - ważniejszą niż same dziecko.

Wejście w dorosłość dzisiejszych dzieci od samego początku okupione jest strachem i nieprzyjemną rutyną w postaci codziennego przymusu wstawania do przedszkola, a następnie szkoły.

Zamiast zostać w domu i spędzać czas na zabawie i nauce z bliskimi osobami dziecko trafia do „szkoły” - budynku, który dziś nie jest ani trochę przyjazny – trafia tam z rówieśnikami, które czują się podobnie ( kontakt z rówieśnikami to oczywiście nic złego ale w szkole – ci rówieśnicy to rywale a np. na podwórku, placu zabaw – to współuczestnicy zabawy ).

„Szkolenie” w szkole nie ma nic wspólnego z nauką ( patrz – mój poprzedni artykuł – Matematyka Wedyjska / Słowiańska ) - zamiast uczyć dzieci samodzielnie myśleć – zamiast ćwiczyć ich pamięć, grać w szachy czy inne tego typu gry - od małego przyzwyczaja się je do chodzenia „do pracy” i bycia posłusznym. To nie jest żadna nauka – to tresura. Umysł dziecka to superkomputer – szkoła ( choć lepiej rodzice ) powinna ten superkomputer wyposażyć w odpowiedni system operacyjny – a co robi ? Instaluje „zawirusowane” oprogramowanie, które docelowo – niszczy bezpowrotnie sam super komputer i zamienia jego posiadacza w jednego z bezmyślnych „powtarzaczy” przytakiwaczy.

Osobnik z uszkodzonym umysłem i skażonym sercem jest gotowy aby włączyć się do społeczeństwa i stać się trybikiem.

Zauważcie, że dziś nawet bajki dla najmłodszych zostały „dostosowane” - mają niewiele wspólnego z dawnymi baśniami w których przekazywano wartości i mądrości życiowe. Udowadniały, że zawsze najlepiej słuchać się głosu serca i walczyć o wartości takie jak miłość i przyjaźń a nie pieniądze czy kariera. Pokazywały więź łączącą człowieka z naturą i wynikające z niej korzyści. Takie przekazy są najmłodszym skrupulatnie odbierane, a zastępuje się je nudnymi, bezwartościowymi historyjkami o niczym.

Dziś zwierzątka w bajkach dla dzieci noszą ludzkie ubrania, mieszkają w domach i mieszkaniach, chodzą do pracy czy szkoły - mają typowe problemy dnia codziennego. Taki zabieg jest celowy - ma pokazać dzieciom, że taki stan rzeczy jest normalny, jak najbardziej poprawny - wręcz pożądany. Tak więc, przyzwyczajają się do niego od samego początku a wiadomo, że człowiek najbardziej kształtuje się w okresie dzieciństwa. To jest element tresury.

Jeszcze jedna tendencja: w dzisiejszych bajkach dzieci przyzwyczajane są również do tego, że maszyny – roboty posiadają ludzkie cechy i odruchy, są dobre. Mamy bajki z mówiącymi ludzkim głosem i posiadającymi ludzkie imiona samochodami, pociągami, robotami itd. Nagminnie pokazywane jest, że bycie maszyną jest dobre. Powszechnie wokół namawia się dzieci oraz dorosłych do kupowania coraz to nowszych wynalazków technologicznych: iPhone’ów, iPad’ów itp. Ich głównym zadaniem jest trzymanie człowieka kompletnie z dala od natury aby większość

swojego dnia poświęcał wirtualnej sztucznej rzeczywistości. Dziś już dzieci w wieku 6 lat posiadają własne nowoczesne telefony, wymieniają się popularnymi teledyskami, utworami, aplikacjami itp. Wszystko to jest celowym zabiegiem. Człowiek nie ma widzieć i czuć co dzieje się w jego wnętrzu. Nie ma nawiązywać głębszych relacji z naturą, rodziną i innymi ludźmi w sposób bezpośredni.

Dzisiejsi rodzice nie mają ani czasu ani możliwości aby zająć się dziećmi i poświęcać im czas. Są zajęci bo ciężko pracują, dlatego połowę procedury wychowania maluchów oddają publicznym instytucjom czyli obcym osobom. W ten sposób ludzie od najmłodszych lat (w których to mózg jest najbardziej chłonny a osobowość człowieka kształtuje się) podlegają odpowiedniemu programowaniu przystosowania się do tak zwanej „rzeczywistości”.

Co wrażliwsze i bardziej podatne na manipulacje jednostki poprzez „naukę” / tresurę rezygnują w ogóle z uzewnętrzniania swojego prawdziwego Ja i zamykają się w sobie ze strachu przed ośmieszeniem. Niektóre nie próbują się otworzyć już nigdy. Co gorsza, to nad wyraz negatywne zjawisko nie jest wcale poruszane i komentowane.

Szkoła przestała być szkołą. Nie pozostawiajmy naszych dzieci samych, na pastwę systemu.

Pisałem o matematyce wedyjskiej, którą nasze dzieci powinny znać. To samo dotyczy innych gałęzi wiedzy – np. medycyny. Tak jak szkoła zamiast uczyć – oducza – tak medycyna – zamiast leczyć – truje. Sam oczekuje teraz przyjścia na świat dziecka i po zapoznaniu się ze światem „szczepionek” i tego co czeka moje dziecko jestem mocno niezadowolony. Nie taki świat chciałbym zostawić swojemu dziecku zanim stąd odejdę. O medycynie napiszę oddzielny artykuł.

Zauważcie ( mieszkam w Warszawie ) ile rodzi się teraz dzieci, ile jest ich na ulicach, w parkach, szkołach. To o czym pisałem w poprzednich artykułach – dzieję się – naprawdę – tutaj – w tej bajce.

Dla wielu z nas może jest już zbyt późno na gruntowne zmiany bo zbyt mocno w tym siedzimy, nie zachęcam nikogo do porzucenia pracy z dnia na dzień i manifestowania swojej „niezależności” ale na Boga / dla Boga – myślmy trochę i nie pozwólmy zrobić krzywdy naszym dzieciom – one są przyszłością nie tylko naszego kraju – one są przyszłością świata.

W artykule wykorzystałem fragmenty artykułu pani Beaty Jeleniewskiej – Dehumanizacja Człowieka, który gorąco polecam.

Podobne artykuły


19
komentarze: 47 | wyświetlenia: 2002
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1319
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2174
15
komentarze: 16 | wyświetlenia: 377
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 463
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1105
14
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1287
14
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1334
14
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2087
13
komentarze: 12 | wyświetlenia: 966
13
komentarze: 221 | wyświetlenia: 797
13
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1083
13
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1595
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





a to twoje dzietko [-) to nie mogłoby Cię poduczyć ortografii ? strach pomyśleć, że nowe pokolenie to wynikowa podziału komórek takich typków jak ty , smutne. Treść i forma twoich artów trzymają ;-) poziom przeciętnego gimnazjalisty ... pogratulować ... mamusia do szkoły nie wysyłała ?

  B777,  25/09/2017

dziękuje Panu za pana posty, są niezwykle motywujące i utwierdzają mnie, że to co robię jest słuszne :) Jeszcze raz bardzo Panu dziękuje. Życzę wszystkiego dobrego a w szczególności - dużo miłości :)

jedna uwaga.. po takich "panach" jak mi dzieciaku sadzisz, to być może Twój dziadek na konia się gramolił ..Dyl jestem ,a miłością w twoim przesłaniu, że toto niby w głowie to sobie namaluj na ścianie w korytarzu. Jesli nie traktujesz poważnie ośrodka zarządzającego zwanego mózgiem, i przypisujesz w swoim bełkocie decyzyjność sercu hahaha czy penisowi ... to gratuluję. \To kiedy bojówka robi ustawkę z lewakami ?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska