Login lub e-mail Hasło   

Czego nie trawię w katolikach

- Bo ja , pani, to jestem, tylko niepraktykujoncom... - punkt pierwszy, mojej niechęci.
Wyświetlenia: 682 Zamieszczono 01/10/2017

- No, ale czemu ty taka? - ktoś nadzwyczaj treściwie zapyta, rozsądnie przy tym  dodając. - Przecież tak można... Ty... - i ciszej - przemądrzała, niedoje..., - obejrzenie się na przechodniów, bo katolikowi nie wypada - flądro...!


No, pewnie, że można, a nawet i trzeba, no bo jak to w Polsce katolickiej mieszkać i katolikiem nie być, choćby nawet i takim martwym.


- Żyjesz pan, panie...?! - pytam zatrwożona, leżącego pod płotem (nie) młodzieniaszka, na co po chwili otrzymuję zalotną odpowiedź:


- Oj! Pokazałby ci ja, jak ja żyje...! Oj, laska, pokazałby ci ja...


Po pierwsze, facet mnie wcale nie widział, bo jakby tak było, to mogłabym w pijackim, jego umyśle, porobić za koszmarek i pytanie, czy żyje, stałoby się już nie na miejscu, a po drugie, to stara baba jestem, której się nudzi ostatnio, to net sobie przegląda i dobrze, bo w necie przynajmniej jest szansa na zobaczenie tego, jak zechcę, a czego z całą pewnością nie ujrzałabym u niego, choćby i nawet pokazać mi chciał.


Dwa dni później zresztą, spotkałam tego pana, w początkach zażyłości z jakimś nowym rodzajem pryty i nie tylko mnie nie rozpoznał, ale i odsunął się na bezpieczną odległość.


Dlaczego o tym piszę? Bo ten facet jest takim synonimem katolika, który nie praktykuje. Żyje to niby...? Czy też mu się wydaje, a odwagi nie ma, by spojrzeć prawdzie w oczy...?


Punkcik dwa: księża są, jak wiadomo ludźmi tylko i zgrzeszyć im się zdarza. I zapewniam, że nie uderzam tutaj w tonację pedofilską, gdyż mówienie o tym jako o czymś, co księży dotyczy, byłoby nadużyciem i łgarstwem zwykłym. To dotyczy zboczeńców, występujących w różnorakich szatach. Mnie chodzi o zwyczajne, męskie, naturalne ciągoty, które są księżom brudne i ich niegodne, a co raz na zawsze od katolickiej obłudy mnie odsunęło. A, co obecnie, śmieszy mnie dobrotliwie jedynie, gdyż do takich odczuć jako niekatoliczka mam prawo, a katolicy nie.


Miałam dużo lat mniej niż obecnie, gdy z konfesjonału wypadła moja koleżanka, z taką wściekłością, o jakiej rozmiar, nigdy bym jej nie posądziła i nie odchodząc od miejscówki do grzechów wyznawania, (nie) spokojnie oczekiwała wyjścia pasterza do owczarni. Pastuch się nie pofatygował, zrobiło się dość gwarno i zaniepokojony dziekan pojawił się przy dziewczynie. Chwilę rozmawiali, a dziekan zaliczył taki ładunek pogardy z jej oczu, że poważnie zaczęłam się zastanawiać, czy ni upadnie. Rzecz jasna, moja babska ciekawość, aż chrypki ze zniecierpliwienia dostała, lecz doczekała się. I oto co koleżanka mi opowiedziała:
Otóż, ksiądz Fujarek, na pogrzebie jej babci, usiłował w konfesjonale, umówić się z nią na randkę, a ona najpierw zaniemówiła, a potem rozkazała Fujarkowi wyłazić, i to już(!), z miejsca, którego niegodzien jest, dopowiadając przy tym, że: "Masz zwyczajnie u mego chłopaka przejebane, palancie!"


Dziekan, gdy usłyszał z jej ust relację, stwierdził zaś, że Joli to się przesłyszeć musiało i że ksiądz Fujarek, mógł ją jedynie zapraszać na spotkanie w szerszym gronie i zapewne religijne. Chciało się dziewczynie odwarknąć Zakłamańcowi, bo takie imię dziekan nosi, czy przypadkiem nie o formę rytuału, nazywaną: "dwa baty", na tym spotkaniu rozszerzonym chodziło i ze śmiechem późniejszym przyznając, że ledwie się powstrzymała. To był nasz, do dziś, choć drogi nam się rozeszły, ostatni pobyt w kościele.
Rodzinka jej machała na "przygodę" ręką. Że Fujarek to już taki jest i że pół parafii już wydmuchał. Że nie ma się czym przejmować, bo on nie gwałci nikogo przecież i tylko z dorosłymi zadaje. Przyznaję, że na dziś, jest to i dla mnie temat wesolutki, co zresztą widać chyba, ale wtedy mnie najzwyczajniej zdruzgotał.


Mili księżą, żarciki, uśmiechy, obcymi mi nie były, ale fakt, że Fujarek wydymał połowę parafii, a druga połowa nic z tym nie robi, uświadomiły mi, że ci drudzy, na wydymanie czekają. Przez kapłana, który dokonuje rytuału przemiany, na świętym, dla nich ołtarzu. Brudnymi, obspermionymi łapskami dotyka świętych im rzeczy, a oni to mają w dupie, czy może raczej Fujarka, by tam chcieć mieli.


Ludzie wchodzą do kościoła, z pieprzeniem w rodzaju: "ja tam nie chodzę dla księdza..."


Sama, chodząc do kościoła, czułam jakieś uduchowienie, jakąś tajemnicę, którą się mnie obdarzano i chociaż nie za każdym razem, autentycznie wychodziłam stamtąd, lepszą się czując, a ołtarz i wszystkie, leżące i stojące na nim przedmioty, charakter mistyczny dla mnie miały, a nie wspomnienie wzniesionych w górę łapsk, świeżo wyjętych z jakiejś cipy.


Uduchowienie przeminęło, lecz dziwnym trafem pustka nie wystąpiła. Świadomość to doskonały środek zaradczy.


Punkcik trzy: katolickie biadolenie i narzekanie na wystawne życie swoich kapłanów wszelakiego szczebla. I tu ciekawi mnie, czy już, kiedy najnowszy ich władca, zmierzający w swej skromności ku wskoczeniu na osła, w końcu na takim do Rzymu wjedzie, to nie sprawdzą, czy to przypadkiem nie osioł, ze słynnych stajniji, z Gdzieśtam, pochodzący...


Chciałam krótko, ale przypomniał mi się kolega, hm, katolik, którym pomiatam od czasu do czasu, mając gdzieś jego tłumaczenia, że teściowa..., a który jest, w przeciwieństwie do mnie, wybitnym ateistą i który śmiał się z niej jakiś czas temu, a za co dostał ode mnie jobów i obelg nawet, bo powinien być dumny, gdyż okazało się, że teściowa, to może i wredną się wydaje, ale katoliczką jest najprawdziwszą, a ja nie takich ludzi, jak ona, mam w pogardzie.


Otóż pod kościół, w mieście pewnym, podjechała furka, wcale nie najnowsza i nie merol, a z niego wysiadła młoda dziewczyna, truchcikiem zmierzając na mszę. Nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że od strony kierowcy wysiadł dziekan, który miał tę mszę odprawić. I nie oprawił...


Teściowa Grzesia była już w środku, lecz on na zewnątrz i nie darował sobie, wchodząc i stając przy żonie, poinformowania jej uszczypliwie, jak dziekan niestosownie się zachowuje. Pani W., mając radar delfini do takich spraw, poprosiła grzecznie zięcia o powtórzenie, i jeszcze o uderzenie w piersi, że na własne oczy to widział i nie wymyśla, aby z niej kpić (jest za bystra, by wierzyć w jego pobożność- co mu tłumaczę zresztą) i przechodząc przez całą nawę, zniknęła w zakrystii. A z parafii dziekan na miesiąc cały.
Nie wiadomo nic o tamtych rozmowie, natomiast podwózka była z całą, niemalże pewnością, niewinna i dotyczyła jedynie dobrego uczynku podrzucenia wiernej na mszę. Z opinii o tym księdzu wnioskuję, że było niewinnie i wzorowo, lecz niestosownie wystarczająco, by prawy katolik mógł niesmakiem zareagować. Moje zdanie-bez kpin. Ale nie o tym mowa być miała, lecz o koleżce Grzesia, niejakim Uśśśmieszku, który ma w zwyczaju biadolić po i przed każdą mszą, jacy ci księża rozpustni, jak w karty na baksy rypią, w chałupach, plebaniami zwanych, ciut nie z basenem pomieszkują i fury mieniają, jak dziewki tirowcy. A co robi potem?


Wchodzi do kościoła i sru! na opony zimowe, ciach! na okna z (nie) Ikei, brzdęk! na najlepszą panią do towarzystwa i pokój w hotelu na jej ugoszczenie itd.


Katolicy zbudowali taki Kościół i narzekają, że nic z tym nie robią.


Moja nerwowa rozmowa z siostrą:


- Bo biskupi to w taaakich willach mieszkają...! - i lu!  na mszy najbliższej, na zrzutkę na marmurowe schody...


Mówię jej, że nie ma prawa narzekać, bo sama to buduje.


- Chcę, to daję!


- Oczywiście! - przyznaję jej rację. - Jak wszystko im oddasz, też krzywo nie spojrzę. Poza nami forsa dla forsy... Ale nie jęcz, że ją wydają...


- Ja na biednych daję, nie wille!


- Jakich, k..., biednych?! - pytam.


- A co, ty nie wiesz, że biedni na świecie są...?! - warczy siostra. Milczę, bo nie mam pojęcia, jak jej wytłumaczyć, że płaci dziesięcinę. Odzywa się ona. - Trzeba biednych wspomagać... - kiwam głową, bo okazuje się, że też jestem obłudnicą, gdyż siostrę kocham i ranić jej nie chcę, a przydałoby się pociągnąć ją po męsku ze łba. I coś tylko mi chodzi po głowie, kogo ona karmi i wspomaga, i obiecuję sobie, że kiedyś jej wygarnę... Albo książkę napiszę. Czytać wszak, ona potrafi...


Felicjanna Zdankiewicz

Podobne artykuły


14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 11821
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 11410
10
komentarze: 64 | wyświetlenia: 2181
21
komentarze: 16 | wyświetlenia: 4771
94
komentarze: 44 | wyświetlenia: 13990
49
komentarze: 27 | wyświetlenia: 45450
40
komentarze: 19 | wyświetlenia: 9998
33
komentarze: 31 | wyświetlenia: 9435
32
komentarze: 11 | wyświetlenia: 5350
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 5306
28
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3362
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Artykuł fajnie napisany.
Gładko i szybko toczy się naprzód.
Ale jak dla mnie szybko ale po wierzchu.
Po pierwsze to nie pisz 'oni' tylko 'my'. Założyłem, że nie złożyłaś apostazji i jesteś wpisana do ksiąg kościelnych i księża biorą za Ciebie pieniądze. A więc jesteś katoliczką.
Druga sprawa to właśnie pieniądze. Kościół NIE utrzymuje się z tacy a z kasy od państwa pol ...  wyświetl więcej

@Koriolan: pewnie w księgach figuruję, ale nie jestem katoliczką ani nikim innym z tych tzw, Prawd Objawionych. Nie widzę powodu, żeby to zmieniać, dla zawracania d. A co do dotacji-okupacji, to pewno, że tak, z tym że ludzie bardzo dużo na Molocha łożą, a taca jest jedynie wykładnią dziesięciny, jaką naród im płaci. A seksu im nie żałuję :), już nie
i przepraszam jeszcze raz za tamto- omyłkowo twój nick wybrałam

@Koriolan: No i dzięki za pochwałę, rzecz najważniejsza :)

@Felicjanna: nie musisz mnie za nic przepraszać :-)))
Nie do końca wiem o czym mówisz ...
Ani za nic dziękować :-)))
.
Ad artykulu.
Po prostu my jesteśmy katolikami choćby i nie wierzącymi. My utrzymujemy księży i ich wille i marmury, my dajemy im ...
W artykule się jakby odcinasz od tego :-)))
Co sprawia wrażenie jakbyś opisywała świat gdzieś na zewnatrz. A tymczasem opisywany świat jest w nas. Tobie, mnie i innych :-)))

@duchowopopsuty: jak może być lufa, jak mnie nastraszyłeś...?!

@duchowopopsuty: Oswojenie zawiści , więcej drzwi otwiera niż zamyka ... :)

@duchowopopsuty: nawet i to nie, dziś sen o suchym. Dobranoc

Knajacki styl, rodem z popijawy na " u cioci na imieninach" , czyli może i u autorki tego mętliku i chaosu myślowego. Nie ułożone zdania i nie poukładane myśli. Twierdzę, że "większość" tzw. żulików potrafi sklecić zdanie podrzędnie złożone, gdzie autorce robi to nie lada problem. W sumie, to z tekstu wynika niewiele. Pseudo dywagacje, nie wiadomo czego w większości tak na prawdę dotyczą... Osoba ...  wyświetl więcej

@Dyl Sowizdrzal: Nie szata,0 człowieku,nie ramka o obrazie,nie styl i forma,ale treść ,idea to jest to

@Szymon Bachir: ..." Nie szata,0 człowieku,nie ramka o obrazie,nie styl i forma,ale treść ,idea to jest to "

na nowocześniejszy przekładając , nowocześniejszy niż Szymonie twoje obuwie ;-) ... nie szata ? sprzedaj cokolwiek bez odpowiedniej "szaty graficznej" nawet cukierek - my przelewając myśli na papier , budując zdania i nadając im formę chcąc nie chcąc ...sprzedajemy swoje myśli. Widz

...  wyświetl więcej

@Dyl Sowizdrzal: Od wczoraj nie mogę przez ciebie spać i przykro mi, że tak to wygląda... No, ale chociaż zarośnięty i nieświeży, to gdyby tak umyć i wypastować... To naprawdę ty, pod tym płotem iskrzyłeś dowcipem...?

Znam kilku , jak ty to piszesz pijaków, znam historię ich "życia" i jak już pisałem, jebiesz schematami , a taki " pijak" jest od Ciebie i lepiej wykształcony i ma iq wyższe i życiowo nie sięgasz mu do siusiaka. Skąd ty się urwałaś kobito ? Lubie konkretne charaktery , ale ...

@Dyl Sowizdrzal: Ja tak myślę sobie, że ty powinieneś dać sobie spokój z tymi badaniami. Schemat jest i nic na to nie poradzisz, choćbyś zeżarł własne serce i połamał łapki na klawiaturze. Nikomu nie dajesz szansy, bo ci kolesia skrytykował, który się pierdoli w rynsztoku i wszystko w dupie ma. Odczłowieczasz się w tym bajzlu, jaki sobie z mózgu zrobiłeś i drażni cię wszystko i wszyscy. I nie komentuj mojego pisania , bo to nie dla twoich dwóch stówek pi sri

@pokrzywiony: oglądałam milion lat temu i nie pamiętam

@Felicjanna: Ciekawa perspektywa widzenia została tam przedstawiona, choć każdy może znaleźć tam swoją :)
Moim zdaniem film wielowarstwowy ;)
Ps. Czasem nauczyć się słuchać, jest ważniejsze od nauki mówienia ;)
Pozdrawiam serdecznie i dziękuje za obecność ;)

@pokrzywiony: jak się oderwę od eioba, może obejrzę. A na razie, dobranoc

@Felicjanna: https://www.youtube.com/watch?(...)asIMByQ ... spokojnych snów :)
Bóg nie przemawia głosem kapłanów,lecz śpiewem ptaków o poranku ;)

Tu,na tym portalu jest też wiela hipokrytów pieprzących w kółko o klerze, jaki to kler be, etc., ale idę o litra, że pacholęta tych pieniaczy u chrztu, komunii były i w innych tego typu obrzędach brały udział,sami też ksiundza po kolędzie pewnie przyjmują, w niedzielę gwoździa nie przybiją, bo co sąsiad powie, dobrze, że jest internet to można odreagować i w koło Wojtek pierdaczyć o klechach...no, ...  wyświetl więcej

@szubrawiec: Mnóstwo. A ty powinieneś zrozumieć, że wałkowanie w kółko, jest właśnie klechów bronią. Jeden głos pośród tłumu nic nie znaczy. Mantra, czasami ma szansę

@duchowopopsuty: haahaaa, już widzę w wyobraźni pana Zdzisława z aparatem:-)Co do Dyla, to on akurat zauważa, co platforma wyprawiała przez swe tłuste lata...

@Felicjanna: Felciu! Powiedz mnie, ino szczerze, tyś chop czy babka?:-)

@duchowopopsuty: haahaa:-)Tyż o Piterze pomyślałem:-)"Dyl jest jak "mój Olek " z USA , on nienawidzi wszystkich polityków, jak leci :)."-i mają chopy racyję...

@szubrawiec: skoro twierdzisz, że rosną mi jaja? No... czytaj mnie dalej...

@Felicjanna: Spoko Felka...moż nie jaja...prędzej wunsik:-)...no sztywna żeś jak na kobitkę...

@duchowopopsuty: Haha, ja u ...? kurwa ! spowiedzi , buuuuuuhahahahahahahahahaa, moje postepowanie opieram na wartościach i kodeksie mojego morale i chuj co innym do tego, na starość pewnie sie jeszcze zmieni ... Dobrze gadasz , znów mnie wyprzedziłeś w domysłach, podejrzewam , że u Felki , przy kucaniu bez gaci dynda się stary obwisły obważan, hahahha Wróbel ? Lamo pamiętamy szczurze.

Co

...  wyświetl więcej

@szubrawiec: Moje opowiadanie... Rozumiem teraz... Faktycznie, mam wiadomości o wędkarstwie, dla wielu kobiet niedostępne... I dzięki za głos. Uśmiechnęłam się do ciebie, w nim, chociaż raz...?

@Dyl Sowizdrzal: Faktycznie masz kodeks. pkt1-cały świat to syf. pkt 2- patrz pkt 1, A szubrawiec mówi o dorosłych świadomych katolickiego zła, którzy chrzczą dzieci. Naucz się czytać durniu. A co do mnie, to nawet jak kucam, to nie przed zakompleksionymi jełopami twego pokroju.

@Felicjanna: Jesteś tanią rumunką i tak tu się zachowujesz... brudem i rynsztokiem jebie od ciebie ścierko juz od pierwszego twojego występu , co do mojego morale, szkoda mi czasu, by z tobą poważnie popisać, wygląda na to , że najebana smarujesz tu o byle gównie. Ryby ? o czym mowa ? lepiej idź zbieraj złom , umyj zęby i dupę, bo nie będzie cię nawet chciał ten "pijak" z pod budy z piwem ... kto ...  wyświetl więcej

@Dyl Sowizdrzal: Ja też byłem u chrztu, komunii...ale moje dziecko już nie, choinki też nie ubieram-bo dzieci lubią no i taka tradycja, na Boże Narodzenie nie robię rodzinnego spędu...a na grobach bliskich nie stawiam pogańsko-katolickich dwulitrowych zniczy...

@szubrawiec: ok. : cyt "Tu,na tym portalu jest też wiela hipokrytów pieprzących w kółko o klerze, jaki to kler be, etc., ale idę o litra, że pacholęta tych pieniaczy u chrztu, komunii były" ... o to mnie chodziło, nie można mieć pretensji do juz nawet domorosta, że był ( kur..wa ! był, haha) u chrztu i innych skurwach, właśnie to robi skurwialy kler z ludzmi, stare chuje ciągną w bagno niczego nie ...  wyświetl więcej

@Felicjanna: A jakże...nawet kilka razy...PS coś Ty taka cięta na Sowizdrzała?

@szubrawiec: proponuję Ci zmienić osoby z ona na on , pisząc do tego truchła, jebe na kilometr starym capem . Kotoński , Wróbel albo odgryza się won Sadow , tyle juz tego scierwa tu, że ciężko się połapać, ja obstawiam lamę , owczym gnojem cuchnie nawet u mnie w kuchni ...a dodam , że w domu mnie dzis nie ma,... jesień za pasem, gnój rozrzucił na polu, więc teraz tutaj znowu bedzie mundrował , zno ...  wyświetl więcej

@Dyl Sowizdrzal: No ma cięty jęzor:-)Ale czy nie warto ją za to polubić? Sowizdrzale! Taż to może być godny Ciebie adwersarz! Takich nam tu trzeba! Ino z kulturą, rzecz jasna! Wyluzuj, bo znowu Twoje arty i komenty pójdą w izdu!A jakie to ma znaczenie, czy to Felka, Felek, Koton czy Piter, ważne, że ma coś do powiedzenia, swieża krew jest potrzebna, bo portal dusi się i zdycha!

@duchowopopsuty: dokładnie ... trzeba iść spać ... oszołomów nie brak.

@Dyl Sowizdrzal: "trzeba iść spać ... oszołomów nie brak"
Kiedy sie polozysz i zasniesz ......to jednego bedzie brakowalo.
Spij szybko i krotko, wstawaj i ......do boju ........

@zakrawarski:' "trzeba iść spać ... oszołomów nie brak" 
Kiedy sie polozysz i zasniesz ......to jednego bedzie brakowalo. '-aahhaaa, no Zakrawuś, teraz żeś mnie ubawił:-)Czekaj, Badyl złoi Ci kuper:-)ahaaahaaa...łoj jak klawo na eiobce...

@szubrawiec: Ja zakladam, ze Badyl skrada sie raczej na kuper Felicjanny.
Nadto mam z nim "umowe specjalna" co czyni, ze mam z nim "swiety" spokuj
pod warunkiem, ze zaden z nas nie zdradza zawartosci porozumienia.
Kluczem jest -bog- co gwarantuje, ze nikt nigdy nie dowie sie niczego
nawet na sadzie ostatecznym.

@zakrawarski:"Ja zakladam, ze Badyl skrada sie raczej na kuper Felicjanny."-haha:-)Będzie ciekawie! To nie jest pierwsza lepsza Felka...

@szubrawiec: "To nie jest pierwsza lepsza Felka... "
W Sprawach "kuprowych" to wszystkie Felki zmirzaja do tego samego celu,
ale jak podpisalem w "umowie specjalnej" nie moga zdradzi co jest ich celem
sam popracuj nad tym ....zagadnieniem lub napisz do Felicjanny i zapytaj wprost
np. gdzie ci uskwiera ?

@zakrawarski: Zakrawuś, nie podpuszczaj mnie, ja się tej Felki lynkam! To musi jakaś wiedźma!

  swistak  (www),  05/10/2017

Dostałaś za swoje jak Jezus na krzyżu. Jak się nie ma kręgosłupa to dupa blada!

@swistak: porównuje sztuka kogoś do ukrzyżowanego Jezusa ...
Jesteś zwykłym bluźniercą ...
:-)))

  swistak  (www),  08/10/2017

@Koriolan: Ruskich trolli słabo uczą polskiego, chyba żeś wybrakowana sztuka!

@swistak: czemu ruskich ?
A polskich trolli uczą polskiego ?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska